OSZCZĘDZANIE – WARTO CZY NIE WARTO? OTO JEST PYTANIE!

Oszczędzać ...Oszczędzać czy nie oszczędzać? Jak często zadawałeś sobie to pytanie? Jaka była Twoja odpowiedź? Jakie były jej skutki? Jeśli oszczędzać to z czego? Przecież mam niską pensję, a jakoś muszę spłacać swoje zobowiązania. Teraz nie chcę się ograniczać i obniżać swojego standardu życia. Kiedyś będę miał lepszą pracę to odłożę. Zresztą oszczędzanie jest nudne, a inflacja i tak zje moje pieniądze. Lepiej je wydać. W takim razie czy w ogóle opłaca mi się oszczędzać?

Czym jest oszczędzanie?

Czym dla Ciebie jest oszczędzanie? W artykule DROGA DO BOGACTWA staraliśmy sobie odpowiedzieć na to pytanie. Dla wielu jest po prostu zobowiązaniem! Tak, tak właśnie wielu ludzi podchodzi do odkładania pieniędzy. Płacisz urzędnikom w ZUS-ie, prezesom spółdzielni mieszkaniowych, właścicielom McDonalda, siłowni, restauracji, kina, supermarketu. Najpierw pokrywasz wszystkie swoje zobowiązania i wydajesz na normalne życie (lub odwrotnie), a jeśli coś jeszcze zostanie to zaoszczędzisz. W pierwszej kolejności płacisz innym, a na samym końcu sobie. Dlatego nigdy nie będziesz mieć pieniędzy. Co do zbyt małych zarobków – oszczędzanie to bardziej stan umysłu niż portfela. Z każdej pensji można odkładać pieniądze i musisz zdać sobie z tego sprawę, że warto to robić. Na oszczędzanie trzeba patrzeć jak na pensję jaką płacimy sami sobie. Przykładowo zarabiasz 2 000 zł. Wyobraź sobie, że od jutra zarabiasz 1 800 zł. Czy dasz radę normalnie funkcjonować? Czy potrafisz każdego dnia odmówić sobie zakupu rzeczy wartej 6,67 zł? W rzeczywistości jesteśmy w stanie ograniczyć wydatki, ale wolimy twierdzić, ze jest inaczej, bo to bardzo wygodne usprawiedliwienie. Dobrym przykładem na potwierdzenie tej tezy, może być sytuacja z zaciągnięciem kredytu.

Dlaczego nie oszczędzamy?

Poznaj Pana X. Pan X zarabia 2 000 zł netto. Nie ma długów, na bieżąco reguluje swoje zobowiązania. Nie oszczędza ponieważ jak twierdzi, nie ma z czego. Pewnego dnia Pan X poznaje Panią Y. Pani Y zarabia 1 300 zł, nie oszczędza, bo nie ma z czego. Łącznie zarabiają więc 3 300 zł. Zakochują się i chcą się pobrać. Biorą ślub, rodzice pokryli koszty ceremonii i wesela. Ale Państwo X chcą teraz wspólnie zamieszkać. Biorą więc kredyt hipoteczny na 30 lat z ratą 1 300 zł. Teraz ich dochód rozporządzalny wynosi 2 000 zł. Kredyt spłacają regularnie, przecież jeśli przestaną to stracą mieszkanie. Nie oszczędzają, bo nie mają z czego. Po pewnym czasie rodzi się mały Iksik. Trzeba kupić nowe rzeczy dla małego, do tego przydałby się samochód, aby było wygodniej się przemieszczać z dzieckiem. Państwo X nie mają gotówki, biorą więc kredyt na zakup auta. Rata wynosi 500 zł. Teraz na czysto Państwu X zostaje już 1 500 zł miesięcznie. Czasami jest ciężko, ale Państwo X dają radę. Regularnie spłacają swoje zobowiązania. Narzekają, że gdyby nie kredyty mieliby po 2 latach 37 200 zł (1 300 * 12 + 1 800 * 12). Przydałoby się coś zaoszczędzić, ale jak twierdzą państwo X, nie mają z czego. Po pewnym czasie dziecko idzie do szkoły, później na studia, później bierze ślub… itd. Często spotykacie się z podobną sytuacją w swoim otoczeniu? Mimo, że jesteśmy w stanie odkładać to szukamy wymówek, że jednak nie. A kto szuka, ten znajduje.

Dlaczego warto oszczędzać?

Wróćmy więc do pytania tytułowego. W bardzo wielu przypadkach ludzie sądzą, że nie opłaca się oszczędzać. Że regularne i systematyczne odkładanie pieniędzy do niczego nie prowadzi. Że na małych sumach nie da się zbudować majątku. Tak jakbyśmy zapomnieli powtarzane kiedyś przez naszych rodziców przysłowie „ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka”. Zastanów się ile znasz osób, które oszczędzają? Domyślam się, że niewiele. Większość swoje nadwyżki na bieżąco konsumuje. Czy chcesz być jak oni? Czy chcesz podążać ich ścieżkami? Pamiętaj, że jeżeli będziesz robił to co inni, będziesz również miał to co inni. Dlatego chcemy Cię zachęcić do regularnego oszczędzania, ale również inwestowania. Oto 12 powodów, dla których naszym zdaniem warto!

  1. Oszczędzanie kształtuje charakter, uczy cierpliwości i systematyczności, wprowadza do życia dyscyplinę finansową. Warto dodać, że łatwiej Ci będzie, jeśli będziesz miał sprecyzowany cel finansowy. Niech to będzie pralka, lodówka, wakacje, podróż dookoła świata, samochód, mieszkanie, dom. Trzeba wiedzieć dokąd idziemy i jak chcemy tam dojść. Aby nie znaleźć się w takiej sytuacji jak Alicja w krainie czarów:
    – Czy możesz powiedzieć mi, którą drogą mam iść? – spytała Alicja
    – To zależy, dokąd chcesz dojść – odpowiedział Kot
    – Nie wiem – powiedziała Alicja
    – W takim razie nie ma znaczenia, którą drogę wybierzesz – odpowiedział Kot.
  2. Regularne oszczędzanie i inwestowanie znacznie ogranicza ryzyko. Wpłaty są rozłożone na dłuższy okres, dzięki czemu unikasz sytuacji jaka miała miejsce chociażby podczas kryzysu 2007-2009 (można było stracić ok. 66%). Dostępne jest ono również dla osób, które nie zgromadziły jeszcze kapitału pozwalającego na większe inwestycje jednorazowe.
  3. W przypadku oszczędzania i inwestowania mamy do czynienia – jak powiedział Einstein – z największym wynalazkiem ludzkości – procentem składanym. Jest to sposób oprocentowania kapitału, który polega na tym, że odsetki za dany okres oprocentowania są doliczane do wkładu (podlegają kapitalizacji) i w ten sposób „składają się” na zysk wypracowywany w okresie następnym. Dzięki temu zarabia nam nie tylko sam kapitał, ale również wypracowane zyski. Pozwala to na szybsze pomnażanie kapitału niż w przypadku zastosowania procentu prostego. Na przykładzie z naszych dotychczasowych inwestycji: zaczynaliśmy od 1 350 zł i taki kapitał nam pracował przez 1 miesiąc. Zarobiliśmy 5,48% (73,99 zł). Obecnie mamy 1 423,99 zł (kapitał + zysk) i właśnie taki kapitał będzie pracował w następnym okresie. Przy takiej samej stopie zwrotu 5,48% zarobilibyśmy już 78,03 zł czyli o 4 zł więcej. Inaczej mówiąc procenty z procentów. A znać siłę procentu składanego i z niej nie korzystać to po prostu nieodpowiedzialna ignorancja.
  4. rowerWiesz jaki jest najlepszy moment, aby zacząć oszczędzać? Obecny. Im wcześniej zaczniesz oszczędzać tym lepiej. Czas to nasz dar – korzystajmy z niego. Jeśli będziesz odkładał na później, każda próba zgromadzenia takiego samego kapitału będzie wymagała co raz większych środków finansowych. To tak jak z jazdą rowerem pod górkę. Załóżmy, że chcesz się dostać rowerem na Mount Everest. Czy łatwiej Ci będzie wjechać po zboczu o nachyleniu 5% czy 50%?
  5. Inwestor często kojarzony jest z prestiżem. Wyobraź sobie minę rodziny czy znajomych którym oświadczasz, że jesteś właścicielem akcji danej spółki. Wyobraź sobie minę sąsiada który chwali się, że zarobił na lokacie 3% w rok, na co Ty mu ze spokojem odpowiadasz -Ja też, ale w miesiąc.
  6. Pamiętaj, że niezależnie od tego jak trudne wydaje się oszczędzanie, znacznie więcej kłopotów niesie ze sobą nieoszczędzanie.
  7. Dzięki zgromadzonym oszczędnościom jesteś szczęśliwszy, spokojniejszy, czujesz się pewniej, masz więcej możliwości! Możesz realizować swoje marzenia i żyć pełnią życia.
  8. Decyzja o rozpoczęciu oszczędzania przez jedną osobę, może zmienić losy jej całej rodziny na kilka kolejnych pokoleń. Nie tylko taka rodzina będzie miała większy majątek, ale co najważniejsze, nauczy się również właściwego stosunku do pieniędzy. Wytłumaczenie dzieciom sensu oszczędzania wymaga czasu i konsekwencji, ale dzięki temu dajemy im wielką szansę na to, że pieniądze zajmą w ich życiu takie miejsce, na jakie zasługują. Tylko wtedy kiedy człowiek nie ma pieniędzy, stają się one najważniejszą sprawą jego dnia codziennego.
  9. Oszczędzanie jest przyjemne! To miłe uczucie, obserwować jak z miesiąca na miesiąc nasze oszczędności rosną. Oczywiście zgromadzenie większej kwoty wymaga czasu, ale naprawdę warto! Wyobraź sobie, że każdy nieprzewidziany wydatek jesteś w stanie pokryć, bez konieczności zaciągania kredytów bankowych czy rodzinnych pożyczek! Ot tak, bo przecież możesz! Wyobraź sobie uśmiech na Twojej twarzy, wywołany myślą, że nic nie robiąc, zarobiłeś w ciągu miesiąca „dodatkową pensję” 🙂 Pamiętaj również, że nawet jeśli, z różnych powodów, przestaniesz oszczędzać to i tak zgromadzisz jakiekolwiek pieniądze na tzw. czarną godzinę. A zawsze lepiej mieć coś, niż nic prawda?
  10. Zastanów się czy żyjesz żeby wydawać, czy wydajesz żeby żyć? Jeśli w przyszłości chcesz używać życia i chcesz mieć pewność, że będzie Cię na to stać – oszczędzaj.
  11. Regularne oszczędzanie i inwestowanie może być ciekawą i pasjonującą przygodą. Przygodą, którą będziesz mógł się dzielić z innymi. Przygodą, która nauczy Cię zarządzać swoimi pieniędzmi, a docelowo doprowadzi Cię do niezależności oraz zapewni bezpieczeństwo finansowe zarówno Tobie jak i Twoim najbliższym.
  12. Długoterminowe oszczędzanie jest naprawdę fajnym nawykiem. Pamiętaj jednak, aby nie popadać w skrajność. Jeżeli skupisz się tylko na oszczędzaniu to nie będzie to miało żadnego sensu. Oszczędzaj po to, żeby kiedyś wydać, a nie po to żeby mieć. Oszczędzaj, inwestuj, wydawaj z głową i ciesz się życiem!

Czy warto więc oszczędzać? To Twoja decyzja, Twoje pieniądze i Twoje życie! Jakąkolwiek decyzję podejmiesz – trzymamy za Ciebie kciuki!

 

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Tydzień 165 - Historyczny moment!Tydzień 133 - Coraz więcej kapitałuepikropaDaveinvestjourney Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dave
Gość
Dave

Świetnie napisany artykuł, gratuluję :). W moim przypadku motywacją do rozpoczęcia oszczędzania była obawa przed tym, że nie poradzę sobie z nieprzewidzianymi wydatkami. Aktualnie mam już całkiem solidną poduszkę bezpieczeństwa i muszę przyznać, że dużo mi lepiej z tą świadomością. Powoli zresztą przymierzam się do inwestowania, chociaż już teraz wiem, że na pewno nie chcę lokaty czy czegoś równie słabo oprocentowanego. Myślałem o obligacjach korporacyjnych – zysk z tego jest całkiem spory, a ryzyko zależy od spółki. Jeśli dobrze wybierze się spółkę, można spać spokojnie (przy obligacjach z branży nieruchomości ryzyko właściwie nie występuje). Wiadomo też, że przecież nie wpakuję… Czytaj więcej »

investjourney
Gość

Dziękujemy bardzo za komentarz! Jest nam bardzo miło, że artykuł się
podoba 😉 Do tego fajnie wiedzieć, że wśród czytelników bloga są
osoby takie jak Pan, które są potwierdzeniem tego, że można oszczędzać i warto to robić ! Co do obligacji korporacyjnych na pewno jest to ciekawa forma
inwestycji. Tak jak Pan już powiedział należy dokładnie przeanalizować spółkę, w którą chce się wejść, mając na uwadze ryzyko niewypłacalności. Ale jeśli się dobrze wybierze to inwestycja na pewno warta uwagi. Bylibyśmy jednak ostrożni ze stwierdzeniami, że
„przy obligacjach z branży nieruchomości ryzyko właściwie nie
występuje” 🙂

Dave
Gość
Dave

Chodziło mi o to, że rynek nieruchomości jest najbardziej stabilny. Dodając do tego odpowiedni research wśród spółek i ogólne przygotowanie się mentalne do inwestowania (np. cierpliwość i poskromienie emocji) mamy malutkie ryzyko. Oczywiście nie jest tak, że tego ryzyka nie ma w ogóle ;). Ono zawsze jest, cokolwiek w życiu chcielibyśmy zrobić 🙂

investjourney
Gość

No my jednak mimo wszystko mamy troszkę inne zdanie co do nieruchomości 🙂 Jednak bardzo fajnie, że ma Pan własne przekonania. Bardzo ważne jest, aby trzymać się swojej strategii. Ma Pan już na myśli jakąś konkretną spółkę? Czy poszukiwania wciąż trwają? 🙂

Dave
Gość
Dave

Wiadomo, nie można zmieniać strategii pod wpływem emocji, czy niezweryfikowanych informacji. Chyba mało jest w świecie finansów równie zgubnych działań ;). Co do tego pytania – to mam jedną, której się z uwagą i zainteresowaniem przyglądam. To „Horcus” i działa właśnie w nieruchomościach, m.in. poprzez rewitalizację budynków :).

MarcinD
Gość
MarcinD

Hej mam pytanko z dotyczące inwestycji, konkretnie Prawa Poboru przy nowej emisji akcji spółki. Szykuje się do tego na jednej ze spółek, w którą aktualnie inwestuję i będę to robił po raz pierwszy, nie mam doświadczenia, jedynie teorię z materiałów w internecie na ten temat. Czy będę mógł jednocześnie zapisać się na część nowych akcji np. z 1/2 przysługujących mi PP, w drugą połowę PP sprzedać? Czy będę dysponował jedynie dwoma opcjami zapis na akcje lub sprzedaż PP? Jak to wygląda od strony praktycznej?

investjourney
Gość

Tak, będziesz mógł część PP wykorzystać na zakup akcji z nowej emisji a resztę PP sprzedać. Bardzo dobrze zostało to opisane w materiale edukacyjnym BOSSA : http://bossa.pl/edukacja/rynek/prawopoboru/. Pamiętaj, że jeśli chcesz sprzedać PP zazwyczaj notowane są tylko przez kilka dni.

epikropa
Gość

Oszczędzanie kształtuje charakter, a im lepiej ukształtowany charakter tym lepsze skutki oszczędzania. W ten sposób otrzymujemy samonapędzającą się machinę, która dostarcza gotówkę wprost do naszych portfeli. Dlatego tak ważne jest uczenie dzieci wartości pieniądza i sposób oszczędzania.

trackback

[…] w to uwierzyć i chcieć podjąć odpowiednie kroki. Zwracamy więc na to uwagę, gdyż pokazanie sensu oszczędzania i inwestowania jest głównym celem naszego bloga. W dalszej części podsumowania możecie się zapoznać ze […]

trackback

[…] 3 tygodni, aby łącznie zarobić kwotę 9.258,14 zł! W jednym z naszym artykułów pt. „Oszczędzanie – warto czy nie warto? Oto jest pytanie” napisaliśmy tak: „Wyobraź sobie uśmiech na Twojej twarzy, wywołany myślą, że […]