Tydzień 104 – Sygnał ostrzegawczy

9 listopada 2016 roku Donald Trump zostaje prezydentem USA. Rynki akcji notują bardzo mocne spadki, metale szlachetne idą w górę, a dolar osłabia się względem innych walut. A więc jednak czeka nas krach? Tak sobie myśleliśmy tamtego pamiętnego dnia. Podejrzewamy, że w swoich rozważaniach nie byliśmy osamotnieni. Później jednak stało się coś, czego mało kto się spodziewał. Na światowych rynkach zapanowała hossa, a inwestorzy pokochali nowego prezydenta USA! Od tamtej pory polska giełda urosła o 23,53%, a amerykańska o 11,63%, ustanawiając kolejny historyczny rekord. Hossa w Stanach Zjednoczonych trwa już 8 lat! W takich warunkach bardzo łatwo stracić zdrowy rozsądek, a przez to lekceważyć istniejące zagrożenia. A te, jak były, tak nadal są i przypomniały o sobie w ostatnim tygodniu. Wrócił przede wszystkim temat Deutsche Banku, który tym razem zdecydował się na kolejną emisję akcji! Największy niemiecki bank chce w ten sposób pozyskać 8 mld EUR! Liczba akcji zwiększy się o blisko 50% i tym samym obali zapewnienia prezesa Johna Cryana o tym, że o podwyższaniu kapitału nie ma mowy. Dla nas jest to kolejna niepokojąca już wiadomość płynąca z Deutsche Banku. Przez ostatnie 2 lata DB stracił 8,2 mld EUR. Innym bankiem, który walczy o życie jest najstarszy bank świata, czyli włoski Monte dei Paschi. Nie sposób tutaj obecnej sytuacji nie odnieść do 2008 roku i upadku amerykańskiego Lehman Brothers, który zapoczątkował światowy kryzys gospodarczy. Innym sygnałem ostrzegawczym jest powrót inflacji i planowane w związku z tym podwyżki stóp finansowych. Na ten krok zdecydował się już FED, a na najbliższym posiedzeniu (14-15 marca) zadecyduje, czy dalej będzie kontynuował zacieśnianie polityki monetarnej. Analitycy oceniają prawdopodobieństwo podwyżek na ok. 90%. O innych ryzykach występujących w obecnym systemie finansowym pisaliśmy już wielokrotnie, więc nie będziemy się powtarzać. Zwracamy tylko uwagę, że w czasie hossy bardzo łatwo o zaślepienie i nie dostrzeganie nadchodzących i już istniejących zagrożeń. Dla nas w tym tygodniu zapaliła się lampka ostrzegawcza, która nam o tym przypomniała. W związku z powyższym planujemy pewne zmiany w naszym portfelu. Jego wartość na chwilę obecną wynosi 14 996,13 zł. Jesteśmy 38,85% na plusie.

Korekta indeksu blue-chipów

Analiza WIG20Nie liczymy na to, że wzrosty nieustannie będą kontynuowane zarówno na polskim, jak i na światowych rynkach. Pojawia się coraz więcej niepokojących informacji, ale czy to już koniec euforii na giełdach? Te i wiele innych pytań pojawia się w głowach wielu inwestorów. Szczególnie tych, którzy nie zrealizowali jeszcze zysku wypracowanego na bazie ostatnich wzrostów. Za nami tydzień z przewagą podaży. Kurs zbliżył się do wsparcia na wysokości ~2150,00 punktów. Jest to rejon, gdzie pojawi się pierwsze starcie obozu byków z niedźwiedziami. Wynik tej potyczki zadecyduje, czy w najbliższym czasie będziemy zmagać się z kolejną strefą popytową w okolicach ~2050,00, czy też nastąpi kolejny impuls wzrostowy z próbą ustanowienia nowych szczytów. Zagrożeń nie brakuje. Zalecamy więc ostrożność przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych oraz skorzystanie ze zleceń zabezpieczających, które w razie nagłego tąpnięcia kursu uchronią sporą część wypracowanego zysku.

Asseco Poland rozczarowuje

Jeszcze niedawno pisaliśmy o tym, że ACP otrzymuje od nas żółtą kartkę, za swoje rozczarowujące „zachowanie” na parkiecie. Przeczucie nas nie myliło. Mimo, że jeszcze tydzień temu w naszym podsumowaniu przedstawiliśmy możliwość zrealizowania się pozytywnego scenariusza, to jednak kurs w minionym tygodniu kontynuował spadki.  Już od poniedziałkowej sesji doświadczyliśmy sporej aktywności podaży. Sprzedający spowodowali spadek ceny, aż do blisko 53,00 zł za akcję. W tym rejonie znajduje się jeden z poziomów wparcia, wynikający z 50% zniesienia Fibonacciego oraz wcześniejszej silnej reakcji ceny w tych okolicach. Jeżeli poziomy te zostaną przebite, bez żadnej próby obrony, to prawdopodobnie będziemy zmuszeni zaksięgować stratę na swoim pakiecie akcji Asseco. Warto pamiętać, że 16 marca ACP publikuje raport finansowy za 2016 rok, który może mieć spory wpływ na dalsze zachowanie spółki na giełdzie.

Stalexport przed kolejnym wybiciem?

Analiza StalexportZ ostatniej formy Stalexport jesteśmy bardzo zadowoleni. Choć nie odnotowała ona jeszcze tak mocnych wzrostów jak CD Projekt, to regularne budowanie coraz wyższych szczytów na wykresie jest w pełni satysfakcjonujące. Aktualnie kurs po lekkiej korekcie dotarł do silnego grupowania poziomów Fibonacciego. Do ich wyznaczenia użyliśmy dwóch poprzednich dołków (A, B) oraz lokalnego szczytu (C). Dodatkowo spadek wolumenu podczas ostatnich spadkowych sesji, pozwala oczekiwać kolejnego impulsu wzrostowego. Obecne poziomy są dobrą okazją do otwarcia, bądź zwiększenia zaangażowania przy niskim ryzyku (relacja potencjalnego wzrostu kursu do ustawionego zlecenia zabezpieczającego).

 

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
investjourneyObserwatorMichał Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Nic na temat CD Projekt?

Obserwator
Gość
Obserwator

Ostatnio notowania srebra znowu spadły po wcześniejszym rajdzie. Planujecie w związku z tym zakup certyfikatów na srebro? Jeżeli tak to na jakim poziomie?

Obserwator
Gość
Obserwator

A wracając do ryzyka spadków … to ostatnio tzn. w końcówce lutego główna strona wydania Parkietu była poświęcona hossie spółek game dev i jakie to jeszcze perspektywy przed nią nie są i ile to jeszcze nie będzie trwała? Nie wiem, ale mi to sugeruje schyłek tej hossy skoro przebija się ona na główne okładki gazet. Póki co giełdowych, ale za jakiś czas będzie o tym w Fakcie itp. czasopismach. Sporo się mówi o tej hossie. Dopóki jednak CDR, jak leader tej hossy, będzie się trzymał, sentyment dla branży będzie dobry, ale jak na CDRze dojdzie do korekty to na reszcie… Czytaj więcej »