Tydzień 113 – Gwent Challenger

Gwent ChallengerZa nami kolejny tydzień inwestycyjnej podróży. Działo się w nim naprawdę sporo! W czwartek Stalexport opublikowała wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2017 r., w związku z czym w piątek dokupiliśmy do portfela kolejny pakiet akcji, a wczoraj odbyły się finały Gwent Challengera. Cóż to był za turniej! W dzisiejszym wpisie zdajemy Wam obszerną relacje z tego wydarzenia, bo naszym zdaniem to, co wczoraj pokazało studio CD Projekt może mieć kolosalne znaczenie dla dalszej wyceny spółki. Zgodnie z obietnicą publikujemy również powody dla, których zwiększyliśmy zaangażowanie w akcje Stalexport. Wartość portfela na chwilę obecną wynosi 15 137,43 zł, a nasz zysk netto to 24,59%.

Finały Gwent Challenger – relacja

Wczoraj odbyły się finały Gwent Challenger. Był to pierwszy oficjalny turniej gry – Gwint Wiedźmińska gra karciana. Jeśli nie wiecie jeszcze, co to jest za gra oraz co może ona oznaczać dla spółki to zapraszamy do zapoznania się z naszymi wcześniejszymi artykułami: Co dalej z CD Projekt – prognoza na lata 2016-2021 oraz Gwint -szacunkowa liczba graczy. Turniej odbył się w katowickiej ESL Arenie. Wzięło w nim udział 8 zawodników: 4 wyłonionych w kwalifikacjach oraz 4 zaproszonych przez CD Projekt. Pula nagród wyniosła 100 000$. Tyle tytułem wstępu, przejdźmy do konkretów 🙂

Z racji tego, że ESL Arena to obiekt z nowoczesnym zapleczem technicznym z wysokiej klasy sprzętem do produkcji TV, obraz transmitowany był na żywo za pośrednictwem platformy Twitch.tv oraz Youtube.com. My turniej śledziliśmy na pierwszej z nich na oficjalnym kanale CD Projekt z anglojęzycznym komentarzem. Oczywiście naszą uwagę przykuła liczba oglądających, która tuż przed godziną 15:00 (rozpoczęcie turnieju) rosła z sekundy na sekundę. Nasze oczekiwania sięgały 10 000 viewers, a każda górka miała być dla nas pozytywnym zaskoczeniem. No i zaskoczenie było. I to niemałe. Ale o tym może później 🙂

Transmisja rozpoczęła się od zaprezentowania finalistów oraz „areny” na której miały być toczone pojedynki. Była ona zaprojektowana na wzór „wiedźmińskiej tawerny” z drewnianym stołem oraz krzesłami. Graczom towarzyszył znany z gier Gaunter O’Dimm, który za swoją kreację został już na samym początku okrzyknięty MVP turnieju 😀 Całość tworzyła bardzo fajną atmosferę, w której ponurość i prostota wiedźmińskiego świata mieszała się nowoczesną technologią laserów, świateł i kamer. Pierwsze co rzuciło się w oczy to jakość produkcji, która stała na najwyższym telewizyjnym poziomie! Świetnie zrealizowane trailery oraz wyjaśnienie gry  i samego formatu rozgrywek w postaci filmików. Fantastyczny dobór prowadzących: Joshua Gray oraz Maude Garrett, którzy prowadząc całe rozgrywki i przeprowadzając wywiady byli w swoich rolach bezbłędni. Do tego rewelacyjni komentatorzy: McBeard oraz MegaMogwai, którzy stanowili idealną mieszankę logiki i spokoju pierwszego oraz spontaniczności i humoru drugiego. Co ciekawe obydwaj zostali zwerbowani do pracy ze społeczności Gwinta 🙂 Z tego co wiemy to nie byli profesjonalni komentatorzy, a zwykli streamerzy, jakich wielu w obecnych czasach, którzy po prostu tworzyli materiały z Gwintem w roli głównej. A tu proszę, CD Projekt wyłowił ich z tłumu i zaproponował podejrzewamy świetne warunki współpracy, a Ci w nowej roli spisali się fantastycznie! W ich komentarzu było czuć pasję, ogromną wiedzę na temat gry oraz profesjonalizm. Warto to podkreślić, ponieważ dużo mniej przychylne komentarze były na temat polskiego komentarza. Tyle od strony organizacyjnej. Przejdźmy do samych rozgrywek!

Jak już wcześniej wspominaliśmy w finałach wzięło udział 8 zawodników. Czterech wyłonionych w kwalifikacjach: Fion56, oikumena, vishra, ProNeo oraz czterech progamerów: Trump, Lifecoach, ppd i Noxious. W sondażach i wypowiedziach na forach faworytami byli Ci pierwsi, którzy mieli nie dać żadnych szans graczom zaproszonym przez CD Projekt. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. To progamerzy zdominowali turniej, a jedynym graczem z kwalifikacji, który przebrnął do półfinałów był Fion56. Jednak i on swoją przygodę zakończył dosyć szybko, przegrywając w kolejnej rundzie z późniejszym zwycięzcą turnieju: Lifecoach’em.

To teraz troszeczkę o wrażeniach z finałowych potyczek. Powiemy tak: to, czego doświadczyliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Mecze były niesamowicie zacięte i emocjonujące, trzymające w napięciu do ostatniej chwili. Każdy, nawet najmniejszy błąd, był bezlitośnie wykorzystywany przez przeciwnika. Zmuszało więc to zawodników do analizowania i kalkulowania każdego ruchu. Hitem turnieju okazał się tzw. „Tunnel Vision”, czyli postawa gracza, który w skupieniu opierał głowę na swoich dłoniach, zakrywając tym samym prawie całą twarz. W komentarzach pojawiały się wręcz opinie, że zawodnicy wyglądają, jakby sama rozgrywka sprawiała im dyskomfort 😀 Niekomfortowe miało być także drewniane krzesło, na których siedzieli zawodnicy. Zazwyczaj na scenach e-sportowych są to fotele z najwyższej półki. Ale nie potwierdziła się ani pierwsza, ani druga teoria. Gra po prostu zmusza do myślenia, planowania i strategicznego podejścia. Wydaje nam się, że nie jest przypadkiem, że turniej wygrał Lifecoach – były profesjonalny pokerzysta, który na tej grze w swojej karierze zarobił 134 000$! Bardzo często pisaliśmy, że Gwint zawiera bardzo mocno odczuwalne elementy pokera i szachów. I to się potwierdziło. A jest nawet jeszcze lepiej, bo Gwint w tym wszystkim jest bardzo widowiskową grą. Potwierdzają to statystyki oglądających transmisję na żywo.

Maude Garrett, Lifecoach, Gaunter O’Dimm i 16 396 widzów 🙂

Przechodzimy więc do naszych ulubionych liczb! Specjalnie dla Was zrobiliśmy nawet screeny 🙂 Transmisję na żywo w jednym ze szczytowych momentów, które udało nam się uchwycić, oglądało 16 396 osób. Dodając do tego pozostałe streamy i Youtube liczba ta mogłą sięgnąć, bądź nawet przekroczyć 20 000!

Tym samym Gwint znajdował się wśród najchętniej oglądanych gier na Twitch’u wśród takich gigantów jak League of Legends, Dota 2, Counter-Strike, Hearthstone, czy GTA. Warto w tym miejscu również podkreślić, że mimo, iż cały turniej trwał ok. 10 godzin to średnia liczba oglądających nie spadała poniżej poziomu 12 000-14 000. Świadczy to o tym, że Gwinta się po prostu bardzo przyjemnie ogląda. Nie jest to gra, która się nudzi po 30 minutach. W opiniach na chacie bardzo często pojawiały się nawet teksty, że to koniec Hearthstone 😀 „R.I.P. Hearthstone” może jeszcze nie będzie, ale pewnym jest, że Blizzardowi na rynku cyfrowych karcianek wyrósł bardzo poważny konkurent.

Zbierzmy więc to wszystko do kupy. Świetnym podsumowaniem mogą być tytuły wątków, które pojawiły się na najpopularniejszym forum dotyczącym gry: „The tournament was incredible„, „Congratulations CDPR on hosting a tremendously successful tournament„, „The commentary during the Gwent Challenger is fantastic!”, „Gwent has almost 20K viewers on Twitch right now. The game is still in closed beta”, „CHALLENGER was great!„. My ze swojej strony zgadzamy się w 100%! To był F-A-N-T-A-S-T-Y-C-Z-N-Y turniej, który sprawił, że z jeszcze większym uznaniem patrzymy na spółkę CD Projekt. Jeśli gra jest wciąż w zamkniętej becie, czyli w fazie testowej, a firma robi taki turniej, to co dopiero będzie później. A w tym tygodniu mają zostać ujawnione kolejne kroki odnośnie gry, w tym prawdopodobnie data otwartej bety.

Wczoraj Gwint udowodnił, że drzemie w nim przeogromny potencjał, a jeśli całym projektem zarządza taka firma jak CD Projekt, to możemy być pewni sukcesu. My jesteśmy 🙂 Swoich akcji nie oddajemy! 


Opór na wysokości 2400 pkt.

Analiza WIG20

Wykres dzienny WIG20

Urlop zakończony, więc czas powrócić do analiz 🙂 Ostatnie dwa tygodnie notowań na warszawskim parkiecie, w trakcie których mieliśmy sporą przerwę wynikającą ze świąt majowych, nie przyniosły zdecydowanego rozstrzygnięcia. Indeks WIG20 oscyluje wokół poziomu 2400 punktów, który stanowi obecnie opór. Podczas sesji z 4 maja pojawił się silny atak na ten poziom, który zakończył się fiaskiem. Tego dnia bardzo duża liczba papierów zmieniła właściciela. Kształt świecy pokazuje, że popyt został zgaszony i cena zamknęła się poniżej otwarcia. Był to negatywny sygnał, ale brak konsekwencji w kontynuacji wyprzedaży pokazuje, że gracze nie są do końca przekonani o kierunku ruchu. Piątkowe zamknięcie odbyło się w okolicach lokalnego wsparcia, co dla graczy krótkoterminowych może jednak stanowić okazję do otwarcia pozycji. Wąski zakres ruchu ceny (2350~2420 pkt.) z jednej strony jest mocno niepewny, z drugiej jednak pozwala otworzyć pozycję z wąskim zleceniem SL i osiągnięciem szybkiego „profitu”. Szybkiego, ponieważ wybicia z takich konsolidacji bardzo często są gwałtowne i intensywne. To scenariusz dla krótkoterminowego spekulanta 🙂 W długim terminie rysuje się linia trendu wzrostowego LT1, która pokrywa się ze wsparciem Fibo. 1, gdzie znajduje się zgrupowanie poziomów Fibonacciego. Rejon ten stanowi więc pierwszy poziom potencjalnej reakcji ceny w przypadku wystąpienia korekty. Zagrożenie dla długoterminowych wzrostów pojawi się kiedy cena przebije poziomy ~2175 punktów.

Co z „perełką”?

Analiza CD Projekt

Wykres dzienny CD Projekt

Od czasu publikacji raportu za 2016 rok, kurs akcji CD Projekt realizuje scenariusz korekcyjny. Od około trzech tygodni popyt walczy z podażą pomiędzy poziomami ~65,00 zł, a ~70,00 zł. Długoterminowa linia trendu wzrostowego LT1 nie została jeszcze naruszona, ale pewne przeczucie i doświadczenie analityka technicznego mówi mi, że to może być tylko kwestia czasu. Po prostu rynek pokazuje, że nie do końca ma siłę, aby w tym momencie pokonać podaż i „negatywną” otoczkę wokół sektora gemdev. Jeśli korekta będzie kontynuowana to powinna zmierzać do wsparcia wynikającego z poziomów wykreślonych na tygodniowym interwale. Są to okolice 50,00~60,00 zł. Nie jest to pozytywna informacja, ale w inwestowaniu należy rozważać każde możliwe scenariusze, które mogą mieć miejsce. Wydarzenie z obecnego weekendu i potencjalnie dobre info, które się pojawią mogą jednak odwrócić obecną tendencję spadkową i spowodować zakończenie wyprzedaży. Sporo niepewności przed nami, dlatego warto przygotować sobie scenariusze na nowy tydzień, aby nie podejmować emocjonalnych decyzji 🙂

Proste zagranie na Stalexport

Analiza stalexport

Wykres tygodniowy Stalexport

Piątkowe zakupy do naszego portfela były tak naprawdę „łatwą” decyzją. Stabilna spółka, z wciąż zadowalającymi raportami oraz ogłoszoną dywidendą jest w naszej ocenie dobrym instrumentem, który powinien znaleźć się w naszym portfelu. Stanowi ona dla nas przeciwwagę dla bardziej ryzykownych papierów, czy spółek. A dlaczego zdecydowaliśmy się na zakupy w piątek? Ponieważ po raz kolejny cena znalazła się przy wsparciu wynikającym z linii długoterminowego trendu. Okolice 3,50 zł za akcję to również zgrupowanie poziomów Fibonacciego (A, B-C) oraz wcześniejszej strefy oporu. Dodatkowo wcześniejsze tygodnie pokazują malejący obrót przy świecach spadkowych, co pozwala nam sądzić, że jest możliwe zakończenie korekty. Tak też się stało. Pojawiła się świeca, która w metodologii analizy technicznej określana jest mianem „młota”. Jest to wąski korpus (w naszym przypadku biały) z długim dolnym cieniem. My podjęliśmy lekkie ryzyko, ponieważ zakupiliśmy akcje w trakcie sesji. Jednak dopiero po zamknięciu notowań cena pokazała, że mamy silny sygnał w postaci świecy „młot”. Liczyliśmy jednak na powrót optymizmu wśród akcjonariuszy i odbicie od wsparcia, które nastąpiło. Mamy więc mocny sygnał, który powinien pomóc stronie popytowej odzyskać przewagę na rynku. Za wsparcie traktujemy więc okolice 3,50 zł za akcję.

 

11
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
6 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
investjourneyKamilObserwatorwilknagpwZbigniew Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz
Gość
Grzegorz

A co z Vistulą?

Zbigniew
Gość
Zbigniew
wilknagpw
Gość
wilknagpw

Bardzo ciekawe podsumowanie Gwent Challengera. Oglądałem i mam bardzo podobne odczucia. Choć zastanawiam się na ile nasze opinie są obiektywne, gdyż jako jako wielki fan i posiadacz akcji CD Projektu mam świadomość, że w kwestiach związanych ze spółką mogę widzieć jedynie pozytywne aspekty 😉 na pewno jednak Gwint po wyjściu z bety ma ogromny potencjał jako dochodowy produkt na lata.

Obserwator
Gość
Obserwator

Dostaliście wczoraj wpłatę za dywidendę Stalexportu? Ja nie … a czytam na forach, że ludzie podostawali. Nie rozumiem dlaczego jej nie dostałem, bo spółkę mam w portfelu i trzymam nieustannie od marca 2017. Czy fakt, że w trakcie dnia ustalania prawa do dywidendy miałem na Stalexporcie ustawione zlecenie stop-loss może mieć wpływ na nieotrzymanie dywidendy?

Kamil
Gość
Kamil

Cześć,
czy moglibyście opowiedzieć trochę czym, oprócz AT, kierowaliście się przy zakupie Stalexport? Spółka generuje dobre wyniki, przychody rosną w dwucyfrowym tempie, zyskowność jeszcze szybciej, ale … głównym źródłem przychodów jest koncesja na autostradę, która wygaśnie za 10 lat. Czy są jakieś informacje na temat projektów, w które spółka chce się zaangażować w przyszłości? Co stanie się z tą koncesją po wygaśnięciu? Czy spółka będzie miała prawo pierwszeństwa w przedłużeniu koncesji?
Z góry dziękuję! 🙂