Tydzień 128 – Wrażenia po Gamescom

Za nami tydzień, na który czekaliśmy. Tydzień, w którym odbywały się największe w Europie targi gier komputerowych – Gamescom, a w którym udział brał CD Projekt. Redzi od wtorku do soboty promowali swoją najnowszą grę – Gwinta. Przez pierwsze dni odbywały się gry pokazowe, prezentacje, quizy sprawdzające wiedzę na temat gry oraz pokazy cosplayer’ów. Wszyscy z niecierpliwością czekali jednak na weekend, podczas którego miał zostać rozegrany turniej finałowy z udziałem 8 najlepszych obecnie graczy na świecie. Liczyliśmy, że w tych dniach zostaną podane jakieś kluczowe informacje odnośnie przyszłości gry i być może data premiery. Niestety tej się nie doczekaliśmy. Ogólnie mamy po tych targach mieszane uczucia. Więcej na ten temat piszemy w dalszej części podsumowania. Co do naszych aktywów, to w ostatnim tygodniu poniosły one w starciu z rynkiem sromotną klęskę. Można wręcz powiedzieć, że zagraliśmy na „zero”, tyle, że „zero z przodu”, bo żaden z naszych instrumentów nie zwiększył swojej wartości. Wszystkie straciły. W efekcie portfel stracił 1,76% (330,16 zł). A to wszystko przy świetnej postawie WIG-u, który zyskał +3,36% i przekroczył, po raz pierwszy w naszej inwestycyjnej podróży, granicę 20% na plusie (21,30%). Nasz ubiegłotygodniowy wynik jest więc tym bardziej dotkliwy. Ale i takie tygodnie się zdarzają 🙂 Walczymy dalej. We wtorek czekamy na raport Vistuli.

Gamescom 2017

Za nami targi Gamescom. Jakie są nasze wrażenia po tej imprezie? Prawdę mówiąc mamy mieszane uczucia. Jasne, CD Projekt ujawnił swój plan e-sportowy i zaprezentował teaser kampanii Single Player, ale… chyba spodziewaliśmy się czegoś więcej. Zacznijmy może od tyłu, czyli turnieju finałowego w Gwinta.

Turniej sam w sobie był bardzo udany, mieliśmy świetnych komentatorów, bardzo profesjonalną oprawę wizualną, widowiskowe zagrania i sporo emocji. Jednak brakowało nam tej kapitalnej atmosfery, którą było czuć na Gwent Challenger. Brakowało przed i pomeczowych wywiadów, krótkich prezentacji w trakcie przerw, jakichś statystyk. Nie było również trybu widza, na którego tak liczyliśmy. Po meczu finałowym zwycięzca (Shaggy) po prostu zebrał gratulacje od cosplayer’ów i zszedł ze sceny. I tyle – koniec transmisji. Rozumiemy, że z racji targów były pewne ograniczenia, ale jednak niesmak pozostał. Nie czuliśmy, że jest to jakiś poważny turniej o poważne pieniądze. A w końcu była to część planu e-sportowego Redów, czyli pierwszy z serii turniejów Gwent Open. W każdym, a będzie ich 8 w trakcie sezonu, do wygrania będzie 25.000$. Do tego 4x Gwent Challenger, czyli turniej drugiego stopnia z pulą nagród 100.000$. Z tego co się orientujemy będą one rozgrywane w różnych zakątkach świata: Polska, Stany Zjednoczone, Chiny i Japonia. W styczniu 2019 r. natomiast zaplanowane są Mistrzostwa Świata w Gwinta z pulą nagród 250.000$. Łącznie więc w całym sezonie na nagrody CD Projekt przeznaczy aż 850.000$ (ponad 3 mln zł). To pokazuje więc jak bardzo Redzi chcą w tę grę zainwestować swój czas i pieniądze. Mimo więc, w naszej opinii, słabszego (co nie znaczy złego) turnieju na Gamescom, teraz powinno być już coraz lepiej. Świadczyć o tym może chociażby zachowanie przedstawicieli CDR po całej imprezie. Otóż poprosili oni na najpopularniejszym forum gry (reddit) o opinie i sugestie odnośnie przyszłych turniejów 🙂 Takie podejście musi zaprocentować.

Na plus całej imprezy na pewno należy zaliczyć ogromne zainteresowanie zwiedzających. Na zdjęciach za każdym razem widać pełne stoisko, które przez wielu zostało uznane najlepszym na całych targach. Bez wątpienia spora w tym zasługa atrakcji, które można było spotkać u Redów, czyli: cosplayer’ów (Geralt, Ciri, Jaskier), ramka do zdjęć imitująca kartę do Gwinta, pocztówki z bohaterami z gry, no i prawdziwa gwiazda… Troll Shup, czyli pluszowa maskotka, która w Gwincie sprzedaje nam karty 😀 Z tego co wiemy była ona przeznaczona tylko dla dziennikarzy i partnerów biznesowych, ale oczywiście gracze od razu zgłosili popyt na nią, występując do CD Projekt z petycją o udostępnienie go do sprzedaży 😀

Na minus natomiast statystyki transmisji internetowych. Niestety, jak to się mówi liczby nie kłamią, a te są dla nas mocno rozczarowujące. W szczycie turniej Gwinta oglądało „zaledwie” 30 807 osób. Oczywiście możemy doszukiwać się wymówek, że zła pora, że Stany Zjednoczone spały, że gra od dłuższego czasu nie była aktualizowana itp. Ale naszym zdaniem niestety nie ma tu usprawiedliwienia. W porównaniu do Gwent Challengera, Gamescom oglądało zdecydowanie mniej osób. I jest to sygnał niepokojący, gdyż Gwint jest już od kilku miesięcy w otwartej becie i jego popularność powinna rosnąć.

Pozytywnie natomiast odebraliśmy materiały z kampanii Single Player. Naszym zdaniem to właśnie ona może być przedłużeniem dotychczasowej sprzedaży całej serii Wiedźmin. Jeśli graczom historia opowiadana w Gwincie przypadnie do gustu to bez wątpienia będą chcieli sięgnąć po więcej. Zamiast więc czekać na kolejne kampanie – kupią Wiedźmina. A to ponownie napędzi sprzedaż. Model biznesowy jest więc obiecujący. Przypominamy również, że już 29 sierpnia do zamkniętej bety przystąpią Chiny! A jak pokazują przedstawione wyżej statystyki to właśnie w Chinach nastąpiła jedyna poprawa oglądalności. Czekamy więc na to, jak się sytuacja rozwinie na tamtejszym rynku, bo to właśnie tam drzemie największy potencjał.

Podsumujmy więc nasze przemyślenia. Pierwszy turniej Gwent Open – na minus. Postawa CD Projekt pozwala jednak przypuszczać, że kolejne będą dużo lepsze. Zainteresowanie Gwintem – na plus. Stoisko Redów zawsze było pełne ludzi. Plan e-sportowy – na plus. Ogromne pieniądze, czas i zaangażowanie świadczą o tym, że CD Projekt wiąże z Gwintem spore nadzieje. Dodatkowo możliwość zarabiania na Gwincie przyciągnie nowych graczy, a rozwój sceny e-sportowej zapewni wzrost popularności gry. Oglądalność transmisji – minus. Spodziewaliśmy się dużo większych liczb. Troll Shup – plus! Niby mała rzecz, a jak cieszy 😀 Kampania Single Player – tutaj również plus. Świetny sposób na przedłużenie serii opowiadań w wiedźmińskim uniwersum, a tym samym podtrzymanie świetnej serii sprzedażowej nie tylko Gwinta, ale także Wiedźmina.

Na koniec przytaczamy słowa Lifecoach’a, czyli zwycięzcy Gwent Challengera i organizatora GwenTogether: looking at @PlayGwent and its bright future literally brings tears of joy to my eyes – what a beautiful game! cannot wait for all to come. W ostatnim podsumowaniu była wypowiedź McBeard’a, teraz Lifecoach’a. Obaj współpracują z CD Projekt i są swego rodzaju „insiderami”. A oni bardzo często wiedzą lepiej 🙂 Czekamy więc na premierę gry i wyniki finansowe za pierwsze półrocze 🙂

Hossa na polskiej giełdzie?

Bez wątpienia mamy za sobą jeden z najmocniejszych tygodni od początku 2017 roku. Indeks WIG20 zamknął się +4,7% ponad poziomem z zeszłego tygodnia. Co stoi za tak silnym wzrostem? Powodów doszukiwalibyśmy się bardziej w analizie technicznej, aniżeli fundamentalnej. Indeks blue chipów przebił psychologiczny poziom 2400 punktów równoznaczny z silną strefą oporu. Podaż nie miała już wystarczająco siły, aby bronić i „zbijać” kurs. Dlatego przełamanie nastąpiło z takim impetem. Kurs WIGZwróćmy jednak uwagę na wykres długoterminowy indeksu WIG (skala tygodniowa). Cena pokonała górne ograniczenie kanału wzrostowego. Wewnątrz niego porusza się od około połowy 2011 roku. Jego wiarygodność jest potwierdzona poprzez liczne punkty styczności (dołki oraz szczyty). Ostatni tydzień zdecydowanym ruchem spowodował przełamanie oporu i wyjście górą z kanału. Co to może oznaczać? Kontynuację wzrostów? Tak, ale dla bezpieczeństwa warto obserwować zachowanie się ceny w kolejnym tygodniu. Omawiane przełamanie to bardzo pozytywny sygnał, ale w trakcie całego impulsu wzrostowego (impuls 1) VOL maleje. Został również zrealizowany zasięg ruchu „A”. Aktualne wybicie może więc okazać się fałszywym. Jeżeli najbliższy tydzień odbędzie się pod dyktando popytu i widoczna będzie zdecydowana słabość sprzedających, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że pojawią się nowe rekordy cenowe 🙂

W co inwestować?

W co inwestować? Najlepsze spółki z indeksu WIG20? Jeżeli nastąpi kontynuacja ruchu wzrostowego, to który walor wybrać? Informację można uzyskać z analizy grupy indeksów, które w minionym tygodniu najsilniej zwyżkowały. Zasada „od ogółu do szczegółu” 🙂 Jeżeli decydujemy się na inwestycję w spółkę, to warto sprawdzić, jak się zachowuje w relacji do „swojego” indeksu. Ku naszemu zaskoczeniu najmocniej w minionym tygodniu, bo aż o ponad 8%, rosły spółki z grupy WIG-LEKI! Warto przeanalizować spółki wchodzące w skład jednej z trzech grup, które najsilniej zyskały w minionym tygodniu czyli WIG-LEKI, WIG-GÓRNICTWO oraz WIG-PALIWA. Mimo tak silnej euforii, indeks WIG-SPOŻYWCZY i WIG-UKRAINA zamknęły się na minusie. Wybór spółki wchodzące w skład tych dwóch indeksów może wiązać się z większym ryzykiem.

Co dalej z kursem CD Projekt?

Kurs CD ProjektStało się. Kurs przełamał długoterminową linię trendu wzrostowego. Czy to oznacza koniec wzrostów? Dla jednych może być to sygnał do zamknięcia pozycji, ale dla nas koniec wzrostów nie jest jeszcze taki pewny. Patrząc na skalę, czyli to, jak długo linia trendu się budowała, to spodziewalibyśmy się bardziej agresywnego przełamania wsparcia. Dwie świece, które przebiły LTW, powstały przy zwiększonym obrocie, ale kolejna sesja, na bardzo niewielkim wolumenie i wąskim zakresie wahań, zakończyła spadki. Wygląda na to, że inwestorzy jeszcze nie są skłonni do pozbywania się akcji. Takie zachowanie raczej pasuje do „testu”. Rynek sprawdza zachowanie graczy oraz reakcję na przełamanie znaczącego poziomu. W tym momencie wygląda to na chwilową korektę. W tle rozgrywają się ważne wydarzenia dla spółki oraz zbliża się publikacja raportu. Emocji więc nie zabraknie 🙂

 

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
investjourneyMariuszGrałem_w_Gwenta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grałem_w_Gwenta
Gość
Grałem_w_Gwenta

„I jest to sygnał niepokojący, gdyż Gwint jest już od kilku miesięcy w otwartej becie i jego popularność powinna rosnąć.” Przecież podałem tu statystyki z oglądalności na Twitch, od początku czerwca jednostajny zjazd, aż ustabilizowało się mniej więcej na poziomie 1300 osób (średnia dzienna). Wtedy napisaliście, że to nie jest aż tak ważne, a teraz nagłe zdziwienie, że nie rośnie? Gwent nie jest specyficznie popularny w jednym regionie, stąd statystyki oglądalności na Tw. mówią wiele. I niestety, ale nie jest dobrze. Dla mnie, jako inwestora, najbliższe 2 tygodnie do wyników pokażą, co będzie dalej. Poza tym, plan esportowy to lekka… Czytaj więcej »

Mariusz
Gość
Mariusz

o takie agresywne przelamanie wsparcia na cdproject,jak dzis Wam, chodzilo?