11 bit studios – analiza

11 bit studios to polski producent oraz wydawca gier wideo. Studio zostało założone w 2009 roku. Podstawą jego działalności jest tworzenie gier komputerowych na różne platformy sprzętowe. Spółka zajmuje się też ich sprzedażą, samodzielnie, bądź przy wsparciu zewnętrznych wydawców. Od wiosny 2014 roku, w ramach dywersyfikacji działalności, spółka rozwija też pion wydawniczy 11 bit publishing, który oprócz wydawania własnych gier, zajmuje się też wydawaniem tytułów zewnętrznych deweloperów. O 11 bit studios zrobiło się głośno za sprawą gry „This War of Mine”, wydanej 14 listopada 2014 r. Dzień po premierze kurs wystrzelił o ponad 60%, a dla spółki nic już nie było jak przedtem.

This War of Mine (TWOM) to gra osadzona w realiach konfliktu militarnego. W odróżnieniu jednak od znacznej większości gier wojennych nie wcielamy się w niej w bohatera dysponującego całym arsenałem broni noszonej w kieszeni, w kapeluszu (bo czasami wyciąga się ją niczym w czarodziejskich sztuczkach), czy na plecach. Nie zdobywamy punktów za unicestwienie jak największej ilości żołnierzy wroga i nie dostajemy bonusów za headshot’y. W TWOM wcielamy się w zwykłego cywila, a właściwie grupkę cywilów – ofiar wojny, których celem jest… przeżycie. Bardzo często wiąże się to jednak z bardzo trudnymi wyborami moralnymi. W grze cały czas panuje atmosfera zagrożenia życia. Mierzymy się z problemem głodu, brakiem lekarstw, niebezpieczeństwami stwarzanymi przez wrogich snajperów. To wszystko wielokrotnie zmusza gracza do wyborów pomiędzy życiem, a śmiercią.

Gra uzyskała bardzo wysokie noty zarówno recenzentów (83/100 na Metacritic), jak i samych graczy (8.4/10), a koszty jej produkcji (3 mln zł) zwróciły się w ciągu 2 dni od premiery! Zdobyła ona również liczne nagrody, w tym m.in. dla najlepszej gry międzynarodowej oraz najlepszego nowatorskiego świata gry. Sukces produkcji przełożył się oczywiście na wycenę giełdową. W dniu premiery kurs 11 bit studios wynosił 9,62 zł, dzień później 15,50 zł, tydzień po premierze 30,99 zł, a miesiąc po – 74 zł. W ciągu zaledwie kilku tygodni z nieznanej nikomu, małej firmy z branży komputerowej – spółka stała się giełdową gwiazdą. Obecnie cena 1 akcji 11 bit studios wynosi 182,30 zł. W ciągu 3 lat spółka zyskała na wartości aż +1800%. Obecnie jej kapitalizacja wynosi 417 mln zł. C/Z = 57,76, a C/WK = 9,68.

Od premiery TWOM minęły już prawie 3 lata. Spółka cały czas jeszcze monetyzuje sukces swojego hitowego produktu, ale przed nami premiera ich nowej gry 🙂 Frostpunk, bo o nim mowa, wydany zostanie w I kwartale 2018 r. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się zarówno samej grze, jak i fundamentom spółki oraz jej perspektywom na przyszłość. Dla pełnego obrazu rzucimy również okiem na aktualną sytuację techniczną.

ANALIZA FUNDAMENTALNA

PLUSY:

– Nie możemy oprzeć się wrażeniu, że 11 bit studios ma wiele wspólnego z inną polską spółką z branży gier, czyli CD Projekt 🙂 Przede wszystkim czujemy to w jej grach – This War of Mine oraz Frostpunk. Jest w nich coś, co urzeka. Coś co wzbudza ciekawość, intryguje, przyciąga. Dodatkowo obie firmy porzucają tak oklepany i nudny model decyzji polegający na wyborach między dobrem, a złem. W TWOM oraz Frostpunk’u, a także w Wiedźminie mamy skalę szarości. Nasze wybory nie są oczywiste, gra zmusza nas do myślenia, a nasze decyzje mają swoje konsekwencje. Naszym zdaniem jest to ogromny plus. Graczom przejadła się banalność. Są oni głodni wyzwań, realizmu, satysfakcji z gry, a nie klikania na ślepo opcji pozytywnej, bardzo często nawet bez zagłębiania się w treść dialogu. 11 bit studios zdaje się rozumieć te potrzeby i stara się je zaspokoić swoimi produktami.

– Kolejna istotna sprawa to nisza rynkowa, w którą idealnie wstrzeliło się 11 bit studios. Chodzi o gry o dojrzałej tematyce, które dotykają emocjonalnej sfery każdego gracza. Sfery moralności, poczucia dobra i zła, odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Grając w tego typu gry zdajemy sobie sprawę jakiego typu ludźmi jesteśmy w sytuacjach ciągłej niepewności i zagrożenia. Wcześniej nie spotkaliśmy się z tego typu podejściem do tematu tworzenia gier, a w naszej ocenie jest to nisza rynkowa, na którą jest ogromne zapotrzebowanie. Doskonale pokazał to This War of Mine. Kolejnym krokiem w tym kierunku jest Frostpunk.

– Frostpunk to gra łącząca elementy strategii, symulatora budowy miasta, zarządzania społecznością oraz, co jest oczywistym w przypadku 11 bit studios, survivalu 🙂 Czytaliśmy recenzje, widzieliśmy gameplay, oglądaliśmy wywiady na temat gry i prawdę mówiąc jesteśmy zaintrygowani. Naszym zdaniem gra ma spore szanse przebić sukces This War of Mine. I przełożenie premiery, które tak naprawdę skierowało dopiero nasze oczy na tę spółkę, jest naszym zdaniem świetnym prognostykiem. Widać, że firma odrobiła lekcje z zachowań konkurentów i wie, że lepiej poświęcić więcej czasu i dopieścić produkt, niż wydać go przedwcześnie. Dodatkowo Frostpunk z racji swojego gatunku (city builder/survival) jest skierowana do większego grona odbiorców. Prezentuje się on bardzo ładnie pod względem graficznym, ale przede wszystkim ma bardzo ciekawy pomysł na samą rozgrywkę. Akcja gry rozgrywa się w nieprzyjaznym, mroźnym klimacie, powstałym w skutek katastrofy naturalnej, w którym 20 stopni na minusie jest temperaturą przyjemną. Rozgrywkę zaczynamy z niewielką grupką ocalałych i ledwie sprawnym generatorem ciepła, wokół którego mamy zbudować osiedle. Proste? Może gdyby był to dodatek do SimCity to tak. Gra jednak ma być bardzo trudna i wymagająca. A to nas bardzo cieszy!

– Do końca roku ma być wydany kolejny dodatek do This War of Mine, co dodatkowo podtrzyma zainteresowanie grą i jej dalszą monetyzację.

– Posiadane zasoby pieniężne, przy niskich kosztach operacyjnych oznaczają, że Grupa nie ma żadnych problemów z samodzielnym finansowaniem bieżącej działalności oraz realizowanych i planowanych inwestycji rozwojowych (produkcji gier, w tym „Frostpunka” i rozwoju pionu 11 bit publishing). Nie musi też, co najmniej w perspektywie kilku kwartałów, sięgać po finansowanie zewnętrzne (w tym z rynku kapitałowego) lub od partnerów biznesowych (wydawców i dystrybutorów gier).

Wsparcie rządu. Narodowe Centrów Badań i Rozwoju po raz kolejny dofinansuje projekty z branży gier wideo. Branża ta ma stać się dzięki temu kołem zamachowym naszej gospodarki. Rosnące obroty producentów i głośne w ostatnich latach sukcesy rodzimych produkcji sprawiły, że branża gamingowa stopniowo staje się wizytówką polskiej gospodarki Warto przytoczyć słowa ministra Jarosława Gowina: „Wspieramy rozwój tych dziedzin, które mają największy potencjał, aby zwiększyć poziom innowacyjności polskiej gospodarki. Sektor gier wideo jest tego najlepszym przykładem, a Polska w najbliższych latach ma szansę stać się jednym z głównych graczy na globalnym rynku.

– Rewelacyjne perspektywy branży. Rynek gier wideo jest od kilku już lat najszybciej rosnącą częścią rynku rozrywki. Prognozy Newzoo na kolejne lata, jeśli chodzi o perspektywy branży gier komputerowych, są bardzo obiecujące. Zdaniem specjalistów, w latach 2016-2020 rynek ma rozwijać się średniorocznie w tempie 6,2% dzięki czemu, w 2020 roku jego wartość sięgnie już 128,5 mld USD.

MINUSY:

– Wciąż raczkujący segment wydawniczy. Jest tu jeszcze sporo do zrobienia, co dobitnie pokazał przykład BeatCop’a (bardzo dobre recenzje, ale nie mające odzwierciedlenia w wolumenie sprzedaży).

– Istotne osłabienie USD wobec PLN w III kwartale 2017 r., co może odbić się negatywnie na wynikach finansowych za ten okres sprawozdawczy.

Podsumowując widzimy w 11 bit studios ogromny potencjał wzrostowy. Spółka działa w bardzo perspektywicznej branży i cały czas się bardzo dynamicznie rozwija. Przed nią premiera nowej gry, która ma szanse, pod kątem komercyjnym i sprzedażowym, być większym sukcesem od This War of Mine. Spółka ma także bardzo bardzo ciekawe podejście do tworzenia gier, przez co wypełnia swego rodzaju niszę rynkową. W swoich grach porusza aspekt emocjonalny gracza, zmuszając go do bardzo trudnych wyborów moralnych. Dodatkowo nie ma żadnych problemów z samodzielnym finansowaniem bieżącej działalności oraz realizowanych i planowanych inwestycji rozwojowych. Widzimy więc w niej bardzo duże szanse na dalsze wzrosty. 11 bit studios dostaje więc od nas fundamentalne TAK 🙂


ANALIZA TECHNICZNA

Wykres tygodniowy – ujęcie długoterminowe

Prognoza 11 bitNa samym początku warto podkreślić, że wykres nie jest łatwy do analizy. Pierwsza kwestia to historia notowań. Spółka na GPW w Warszawie „trejdowana” jest od października 2010 roku. Siedem lat to dużo i niedużo 🙂 Należy jednak uwzględnić fakt, że od 2011 roku miała miejsce ok. 3-letnia konsolidacja kursu. Na pierwszy rzut oka wykres „mówi”, że panuje trend wzrostowy, ale o bardzo nieregularnej konstrukcji.  W trakcie około pół roku od debiutu, kurs wzrósł o blisko 600%!!! Piękny wynik. Następnie, aż do listopada 2014 roku inwestorzy nie mogli liczyć na spore zyski. Ale jeśli ktoś zainwestował przed 14 listopada 2014 roku i przetrzymał akcje nawet miesiąc, to mógł zaksięgować ok. 700 % zysku. Czy możemy liczyć po raz kolejny na takie skoki kursu, przypływ euforii wśród graczy?!

Na wykresie można wykreślić pomocniczą linię oporu/wsparcia (kolor zielony). Ponieważ ciężko przypisać jej znamiona linii trendu wzrostowego czy spadkowego, nazwijmy ją linią reakcji. Cena czterokrotnie (czerwone strzałki) napotkała podaż w miejscu styczności z ww. linią. Na przełomie stycznia i lutego 2017 roku popyt jednak zawalczył o wyższe poziomy kursu. Tym samym nastąpiło naruszenie, a w ostateczności przebicie linii reakcji. W takiej sytuacji, kiedy cena ponownie się do niej zbliży, należy ją traktować za wsparcie. W okresie od maja do końca lipca, kurs kilkukrotnie testował „działanie” opisanej linii. Stąd też kolejne zejście w jej rejony z jakim mamy obecnie do czynienia, traktujemy jako szansę na odbicie i powrót do wzrostów. Za takim scenariuszem przemawia również krótka, bo trzytygodniowa analiza wolumenu. Kurs w trakcie ostatnich tygodni spada, ale obrót za każdym razem maleje. Świadczy to o słabnącej sile sprzedających. Ale kluczowa będzie obrona, czyli powrót popytu. Skłonić inwestorów może do tego coraz bardziej schłodzony poziom wskaźnika STS. Znajduje się on ponownie w okolicach ~20 pkt, czyli mocnego wyprzedania. W idealnym modelu inwestowania, taka kombinacja sygnałów powinna doprowadzić do odbicia kursu.

Co mówi wykres dzienny?

Analiza 11 bitDecyzja do zajęcia pozycji powinna zostać podjęta na mniejszym interwale. W naszym przypadku sygnału szukać będziemy na wykresie dziennym. Początek ostatniego silnego ruchu wzrostowego miał miejsce w okolicach maja/czerwca 2016 roku i trwał do kwietnia 2017 roku. Czas ten inwestorzy wykorzystali wzorowo i przyczynili się do wzrostu kursu o około 200%. Ruch ceny był również „zdrowy”. Rosła ona w sposób książkowy, gdzie każdy impuls poprzedzony był okresem korekty. Od marca obecnego roku, czyli już ponad pół roku, znów zapanował marazm. Cena porusza się w trendzie bocznym. Za pierwszy istotny poziom należy uznać okolice 160,00 zł za akcję. Jest to dla nas dolne ograniczenie panującej konsolidacji i pokonanie tej strefy może doprowadzić do dalszej wyprzedaży. Na wysokości 180,00 zł pojawia się drugi poziom wsparcia. Są to krótkoterminowe rejony, mogące wyhamować spadki. Otwarcie pozycji zaplanowalibyśmy więc pomiędzy poziomami 160,00 ~180,00 zł. Jednak, aby do tego doszło, chcielibyśmy zobaczyć reakcję kupujących. Ponownie biorąc pod lupę wskaźnik STS, mamy wkrótce szansę na odbicie. Odnosząc się więc do tygodniowego poziomu wskaźnika, kumuluje nam się pozytywny sygnał (zejście obu do okolic wyprzedania). Niepokoi nas jednak fakt nieudanego ataku na szczyt (czerwone strzałki nr 1) przy rosnącej aktywności inwestorów. Patrząc z drugiej strony na historię – wykres lubi długie okresy konsolidacji.

Takie cykliczne ruchy na wykresie, długie konsolidacje i mocne wzrosty pokazują, że mamy do czynienia z „projektową” firmą. Inwestorzy, gracze i spekulanci uaktywniają się w pewnych okresach. Mogą być nimi momenty debiutów gier. Patrząc jednak na sam wykres, spółka interesująca. Na korzyść spółki przemawia również fakt, że notuje ona niewielkie spadki, a na tle słabego ostatnio indeksu SWIG80, w skład którego wchodzi, wypada bardzo dobrze.

PROGNOZA: POZYTYWNA

 

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "11 bit studios – analiza"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
arsderd@wp.pl
Gość
Też się zastanawiam nad tą spółką. Z growych spółek mam CDR i CIG, które po wynikach dzisiaj idzie ładnie w górę. Pytanie tylko kiedy wejść bo od jakiegoś czasu akcje idą w dół. Wydaje mi się, że obecna cena jest jeszcze za wysoka. Poza tym, na jakimś portalu growym, nie pamiętam gdzie, czytałem, że nowa gra, ze względu na swoją trudność, klimat oraz małą przystępność dla zwykłego gracza może nie trafić do szerszego grona nabywców. Ale jak będzie to zobaczymy w przyszłości. Na pewno plusem jest to, że firma ma już rozpoznawalną markę i przez to na starcie mają bonus… Czytaj więcej »
Dominik
Gość
Po obejrzeniu gameplayów FrostPunka zdecydowanie uważam że gra jest niszowa i dużo mniej przystępna niż This War of Mine. Nisza jest dobrze trafiona, ale jest dość mała. Gra jest zrobiona za mało przystępnie by stać się nowym Sim City i zbyt ostrożnie żeby stać się nowym Anno 1404. Mimo to jest solidnie i dobrze zrobiona. Spodziewam się że finansowo 11bit wyjdzie na niej dobrze, ale gro inwestorów którzy nie rozumieją że gra jest celowana w niszę i spodziewa się sukcesu na skalę This War of Mine będzie baaardzo rozczarowana. Spodziewam się dużego i nagłego spadku w ciągu pierwszego tygodnia po… Czytaj więcej »
Dominik
Gość
TWoM to jest gra którą można odpalić i już po kilku minutach wiadomo o co chodzi w grze, mechanika jest zrozumiała i świat przystępny. Przegrasz raz, ale grało sie dobrze i wiesz co robisz źle. Przegrasz drugi raz i już łapiesz prawie wszystko o co w grze chodzi, a minęło nie więcej niż pare godzin. Frostpunk – odpalasz. Nie masz pojęcia o co chodzi. Musisz przeczytać zasady, zrozumieć mechanikę, wgryźć się. Zobacz sam interfejs – https://www.youtube.com/watch?v=DMmJay3ah2I – we FrostPunku pierwsze wrażenie – co to jest? jak to działa? TWoM mógł pograć każdy, tutaj trzeba lubić symulator budowania miasta. Do tego… Czytaj więcej »
Dominik
Gość
Dzięki za sporą odpowiedź 🙂 Podoba mi się punkt widzenia inwestycyjnego ze zrozumieniem natury produktu. Moje obawy są właśnie oparte o to że inwestorzy mogą nie rozumieć tej natury kolejnego dużego produktu studia 11bit. Po przeczytaniu powyższych komentarzy i przemyśleniu sprawy – a konkretnie rozszerzeniu perspektywy na inwestycje w 11bit na lata, a nie miesiące, czuję się przekonany że to dobra inwestycja długoterminowa. Nowa gra bedzie większa, bardziej ambitna i nie będzie spektakularnym sukcesem medialnym, ale finansowo powinna wypaść solidnie i może napędzić kolejne inwestycje. Tyle że to już nie będzie taki skok jak TWoM, więc trzeba mieć to na… Czytaj więcej »
Darek
Gość

Nie przesadzałbym z tą wiarą w inwestorów. Wystarczy spojrzeć na obecną sytuację Vistuli. Wszelkie analizy krzyczą, że fundamenty ok, fuzja z Bytomiem gwarantuje wzrost skali biznesu itd., itd., skąd zatem tam takie spadki ? Genialni inwestorzy nie chcą perspektywicznej Spółki ? Hmmm, a może sama GPW nie jest dobrym środowiskiem dla rozumnych inwestorów ?

trackback

[…] przez trzy spółki. Najpierw na naszym celowniku znalazło się 11 bit studios, które to przeanalizowaliśmy i zdecydowaliśmy się na zakup ich akcji. Później przyszedł czas na Stalexport, która miała […]

trackback

[…] ruch mogliśmy uznać za świetny prognostyk. No ale my wiedzieliśmy swoje. Przeprowadziliśmy gruntowną analizę firmy, kupiliśmy pierwszy pakiet akcji i razem z Wami zaczęliśmy się uczyć biznesu i filozofii […]