Tydzień 150 – Vistula powyżej naszej wyceny

Stało się! Kurs Vistuli, po zaledwie 7,5 miesiącach, osiągnął wartość z naszej wyceny! W czerwcu ubiegłego roku, po doniesieniach o planowanej fuzji z Bytomiem, postanowiliśmy przeprowadzić analizę skutków ewentualnego połączenia obydwu spółek. Jej efektem była wycena Vistuli na poziomie 1,1 mld zł przy cenie za 1 akcję równą 4,67 zł. Założyliśmy, że poziom ten zostanie osiągnięty do końca maja 2018 r. I co? Mamy styczeń 2018 r., do fuzji wciąż jeszcze nie doszło, a kurs Vistuli jest już na poziomie 4,96 zł. Jej kapitalizacja (bez Bytomia) wynosi 889 mln zł! Z tej okazji zaglądamy dzisiaj do naszej odzieżowej spółki, omawiamy ostatni wywiad z prezesem Grzegorzem Pilchem i zastanawiamy się co dalej 🙂 Piszemy również o prognozowanej przez nas dacie premiery Frostpunka. Oczywiście nie zabraknie aktualnych analiz technicznych! Wartość naszego portfela na dzień dzisiejszy wynosi rekordowe 25.938,37 zł. Po 8 tygodniach z rzędu na plusie ustanowiliśmy również kolejny rekord zysku netto wynoszący +60,11%.

Pewna siebie Vistula

To był bez wątpienia tydzień Vistuli. W ciągu minionych 5 dni kurs spółki poszybował w górę aż o +11,46% do poziomu 4,96 zł! Tak wysoko Vistula nie była od ok. 10 lat! Wszystko wskazuje więc na to, że nasza inwestycja w jej akcje była strzałem w dziesiątkę. Przypominamy, że łącznie posiadamy 920 sztuk kupionych po średniej cenie 3,37 zł. Nasza stopa zwrotu na dzień dzisiejszy wynosi więc bardzo przyzwoite +47,18%. Nie zawsze było jednak tak kolorowo. Jeszcze w październiku 2017 roku  Vistula była w fatalnej dyspozycji. Po ustanowieniu we wrześniu lokalnego rekordu (3,86 zł) w ciągu zaledwie jednego miesiąca zanotowała spadek o ponad 11% do poziomu 3,42 zł. Oddała więc praktycznie cały wypracowany na tamten moment zysk. W jednym z podsumowań zadaliśmy więc pytanie: „Co jest powodem tak słabej dyspozycji?” 

Ciężko było nam znaleźć przyczyny takiego stanu rzeczy. Mało tego! W naszej ocenie branża odzieżowa miała się doskonale, Polacy wydawali na ubrania coraz więcej, a wartość rynku odzieżowego systematycznie rosła. Nasz wywód zakończyliśmy słowami: „Dziwić więc może ostatnia słabość Vistuli. Zarówno otoczenie makroekonomiczne, jak i najbliższe wydarzenia związane z fuzją, wydawać by się mogło, że powinny wspierać kurs tej spółki. A tak się jednak nie dzieje. Kurs w ostatnim czasie zanotował spore spadki. Zachowujemy jednak spokój. Czekamy cierpliwie na wyniki finansowe i Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy. Fundamentalnie na dzień dzisiejszy nie widzimy powodów do pozbywania się swojego pakietu. Ba, widzimy spory potencjał wzrostowy.” Cały czas aktualna była nasza wycena z ceną docelową 4,67 zł za akcję. Nie musieliśmy długo czekać na realizację naszych prognoz. Vistula zaczęła bardzo dynamicznie rosnąc, stając się najpierw cichym bohaterem, a następnie gwiazdą naszego portfela. To właśnie do niej należy najlepszy wynik ostatnich 3 miesięcy spośród posiadanych przez nas aktywów (prawie dwukrotnie lepszy od drugiego w zestawieniu 11 bit studios).

Co dalej? Raczej nie zamierzamy stawać na drodze rozpędzonej Vistuli 😀 Spółka ma za sobą świetną jesień, a przed sobą publikację wyników za zazwyczaj najlepszy w wykonaniu grupy IV kwartał. Dane miesięczne za październik, listopad i grudzień wyglądają bardzo obiecująco 🙂 Dodatkowo spodziewamy się, że w obliczu słabego dolara poprawie ulegnie poziom kosztów na towarach importowanych. Wyniki powinno również wspierać osłabienie europejskiej waluty, w której Vistula ponosi istotne koszty. Pomaga również świetna kondycja polskiej gospodarki. Rok 2017 był jednym z najlepszych w ostatnim czasie dla sprzedaży detalicznej, a najsilniejsze wzrosty zaobserwowano w kategorii tekstylia, obuwie, odzież, której dynamika wyniosła +12,8%. Trudno się więc dziwić prezesowi Vistuli – Grzegorzowi Pilchowi, który bardzo pewnie wypowiada się o przyszłości spółki.

Spodziewamy się w tym roku dwucyfrowych wzrostów przychodów i wzrostu zysku netto w nieco wyższym tempie niż wzrost sprzedaży” – powiedział w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej Grzegorz Pilch. Odniósł się również do konsensusu zysku netto za 2017 r. na poziomie 42,6 mln zł mówiąc: „Nie przerażają nas te cyfry„. „Wyniki są sporo lepsze niż w ubiegłym roku. Zanotowaliśmy dwucyfrowe wzrosty sprzedaży i, co ważne, na wyższej marży. W ubiegłym roku powierzchnia w W.Kruk wzrosła o 5 proc., a w całej grupie o 9 proc. Wzrosty sprzedaży powyżej 15 proc. oznaczają dwucyfrową efektywność. Nie mamy jeszcze zamknięcia roku, ale spodziewamy się, że to przyniesie sporą dźwignię operacyjną i wyniki będą naprawdę przyzwoite” – ocenił prezes Vistuli. Prezes skomentował również bardzo gorący ostatnio temat zakazu handlu w niedzielę. „Zobaczymy, jak to się przełoży na przychody. Dla nas niedziela to trzeci, czwarty dzień w tygodniu pod względem sprzedaży. Średnio ok. 13 proc. sprzedaży jest realizowana w niedziele, czyli przy dwóch niedzielach handlowych w miesiącu mogłoby nas to kosztować utratę ok. 6 proc. przychodów. Nie wierzę jednak, że niedziele bez handlu całkowicie wypadną. Część popytu nie jest impulsowa i potrzeby będą zaspokajane w inne dni. Nie powinno więc być istotnego negatywnego wpływu” – ocenił prezes Vistuli. Tę kwestię analizowaliśmy już w czerwcu 2017 r. przy okazji sporządzania naszej wyceny. Słowa Grzegorza Pilcha są więc tylko potwierdzeniem przyjętego przez nas, ale nie opublikowanego wtedy stanowiska, że konsekwencją nowych przepisów będzie zmiana zachowań konsumentów na wzór niemiecki, gdzie większość handlu odbywa się w piątek i sobotę oraz poprzez kanały online. Jeśli chodzi o dywidendę to zarząd nie planuje jej rekomendować za rok 2017. Prawdopodobnie nie będzie jej również za rok 2018.

Prezes Vistuli udzielił jeszcze jednego wywiadu dla PAP – tym razem na temat parytetu wymiany z Bytomiem. Nas zaciekawiła ta wypowiedź: „Nie udało się zrealizować połączenia do końca 2017 roku, ale to pozwoli na weryfikację deklaracji obu spółek, składanych doradcy Deloitte przy okazji przygotowywania wyceny. Prawdopodobnie na koniec stycznia będziemy mieć wstępne, ale już twarde wyniki za ubiegły rok i nie ukrywam, że spodziewam się, iż może być potrzeba korekty parytetu. Nie znam wyników Bytomia, bo nie są publiczne, ale na bazie publikowanych miesięcznych raportów sprzedażowych wydaje się, że w niektórych punktach założenia przedstawione przez zarząd przy przygotowywaniu wyceny mogły być zbyt ambitne. Musimy poczekać na twarde dane i ponownie zweryfikować założenia obu spółek, porównać je z faktycznie zrealizowanymi wynikami„. Przypominamy, że pod koniec sierpnia został ustalony parytet wymiany na poziomie 0,77 – 0,87, a wartość punktowa parytetu na poziomie 0,82. Oznacza to, że w przypadku fuzji za jedną akcję Bytomia zostałoby przyznane 0,82 akcji Vistuli. Teraz jednak potwierdzają się wcześniejsze słowa prezesa (pisaliśmy o tym tutaj), który wspominał, że należy się również liczyć z tym, że w związku z odroczeniem terminu połączenia spółek, parytet wymiany może ulec zmianie. Jak bardzo? To może jednak prognozowane przez nas w wycenie 0,75? 🙂

Czekamy na datę premiery Frostpunka

Jeszcze króciutko o 11 bit studios i Frostpunku, bo najbliższe dni najprawdopodobniej będą właśnie stały pod znakiem tej spółki i ich gry. Ostatnio dało się wyczuć bardzo duże zniecierpliwienie inwestorów i graczy w związku z brakiem jakichkolwiek informacji ze strony zarządu odnośnie premiery Frostpunka. Wieszczono już nawet kolejne przesunięcie terminu wydania gry. Prawdę mówiąc byliśmy troszeczkę zaskoczeni takimi reakcjami, ponieważ przedstawiciele spółki, może nie wprost, ale bardzo jasno dali do zrozumienia, że premiera w I kwartale jest niezagrożona. A my mamy dopiero końcówkę stycznia. Spółka ma więc jeszcze sporo czasu na wypełnienie swojej obietnicy. Jeśli o nas chodzi to w komentarzu do ostatniego podsumowania, w odpowiedzi do użytkownika jacj, napisaliśmy, że „dla nas najbardziej prawdopodobnym terminem premiery jest luty (połowa-końcowka). Marzec to już przecież wiosna, a gra jest o zimie 😀 wiec trochę by nam to nie grało ,gdyby wyszło w marcu. No ale najważniejsze, żeby był to, zgodnie z zapowiedziami, 1Q.” No i w piątek doczekaliśmy się małego teasera, który miejmy nadzieję przesądza sprawę premiery. Na twitterowym profilu 11 bit studios dostaliśmy „Despite the darkness and deepening gloom… We could see something heading towards us…„.

Coś więc się zbliża. Co? Na grafice można znaleźć wskazówkę. Przedstawia ona bowiem coś, co początkowo wyglądało nam na generator ciepła, wokół którego skupia się cała rozgrywka we Frostpunku. Jeśli się jednak dokładniej przyjrzymy dostrzeżemy coś na wzór mecha (humanoidalnego robota). 11B chce nam w ten sposób przedstawić nowość w grze, której do tej pory nie ujawniono. Czy jest to mobilny generator ciepła? Czy będziemy mogli nim wędrować i przenosić nasze osiedla po mapie? Czy jednak jest to steampunkowy robot? Może oznacza to, poza mrozem, nowego przeciwnika w grze? Czy będziemy we Frostpunku toczyć wojny? A może chodzi o coś jeszcze innego? Póki co na te pytania odpowiedzi nie znamy. Ale wiemy, że spółka zamierza w przyszłym tygodniu opublikować jakąś nową informację. Czy będzie to data premiery?Not telling that, yet!” 😀 Czyli chyba jednak są na to spore szanse i my osobiście na to liczymy 😀 Tym bardziej, że spółka odniosła się również do słynnego *beep* od CD Projekt pisząc: „We would say that our *beep* is somehow bigger […]„. No to co? Premiera w połowie lub na koniec lutego? W przyszłym tygodniu się okaże!

P.S. 11 bit studios zanotował 8 tydzień z rzędu na plusie. Tak trzymać!

Rekord WIG20

Analiza WIG20Choć pozornie mogłoby się wydawać, że ostatni tydzień dla największych spółek z polskiego parkietu nie był najlepszy, to patrząc na wykres w ujęciu miesięcznym, można dostrzec bardziej pozytywny obraz. Do zamknięcia miesięcznej świecy zostały tylko 3 dni notowań. Jednak już dziś można uznać ten okres za bardzo udany. Jednym z argumentów jest fakt naruszenia poziomu ~2650,00 punktów, które miało miejsce podczas wtorkowej sesji. Cena nie pozostała tam na długo, ale ruch ten ujawnił zamiary inwestorów. Okolice ~2600,00 punktów są bardzo istotne ze względu na ich duże znaczenie w przeszłości. Cena w tych rejonach była silnie blokowana przez podaż. Czerwona strzałka pokazuje moment, kiedy kurs przebywała pomiędzy kluczowymi poziomami. Kształt i kolor świec świadczy o powrocie sentymentów, które w tych rejonach miały miejsce w przeszłości. Miniony tydzień pokazał, że trejderzy mają chęci, aby powalczyć o nowe rekordy. Nic zresztą dziwnego, patrząc na poziomy indeksów zagranicznych oraz ich silny marsz na północ. Kolejny poziom, który powinien zostać przetestowany, to okolice ~2950,00 punktów.

Ochłodzenie na wykresie CDR

CDRPopularność CD Projekt, jako spółki oraz jako producenta gier, wciąż nie maleje. Wielu chce dołączyć do euforii, która miała (ma) miejsce na wykresie tej spółki. Inni wyczekują końca korekty. My podchodzimy nadal do tej spółki z pewnym sentymentem 🙂 Jest to nasza pierwsza „perła” w portfelu, która dała nam już sporo zarobić. Widząc w niej nadal spory potencjał, posiadamy akcje CDR oraz na bieżąco śledzimy jej poczynania na giełdzie oraz w dziedzinie „produkcyjnej”. W ostatnich tygodniach, prognozowaliśmy pojawienie się problemów podczas wzrostów na wysokości ~100,00 oraz ~110,00 zł. Pierwszy z poziomów zatrzymał na pewien okres wzrost kursu, natomiast drugi został pokonany bez większych problemów. Zasięg ruchu, który miał miejsce od punktu A do B, wynosi prawie tyle samo co ostatnia fala spadków. Można więc zakładać, że negatywne odczucia i prognozy inwestorów zostały już zgaszone. Pojawił się kolejny powiew optymizmu, który wywindował kurs na wyższe poziomy. Obecnie cena ponownie znalazła się w rejonach ~110,00 zł za akcje. Zakładamy więc zmianę „biegunów” i okolice te traktujemy jako strefę wsparcia. Dodatkowo, kilka punktów poniżej, znajduje się zgrupowanie poziomów Fibonacciego. Kumulacja tych sygnałów może zatrzymać dalszą wyprzedaż. Ponadto świece oznaczone cyframi 1 i 2 pokazują niezdecydowanie graczy. Kolejna sesja, mocno spadkowa, odbyła się na dość niskim obrocie. Traktujemy to więc, jako test rynku, aby sprawdzić, czy są jeszcze chętni do wyzbywania się swoich akcji. Uważamy, że obecne rejony są atrakcyjne pod kątem relacji ryzyka do potencjalnego zysku.

Świąteczne „promocje” za nami 🙂

Prognoza VistulaZapewne część graczy żałuje, że nie kupiła akcji Vistuli podczas wyprzedaży z wcześniejszego tygodnia. Od najniższego poziomu (4,09 zł) kurs wzrósł o około 25% tylko dzięki 7 sesjom! Jest to bardzo dobry wynik, ale warto dodać, że cały impuls wzrostowy został zapoczątkowany w listopadzie 2017 roku. Wtedy za jedną akcję płacono około 3,40 zł. Do dnia dzisiejszego, kurs wzrósł więc o blisko 50% 🙂 Impuls wzrostowy wynika w dużej mierze z wybicia z długoterminowej konsolidacji pomiędzy 3,00~3,50 zł. Pozytywnym czynnikiem jest utrzymana duża aktywności graczy na całym ruchu wzrostowym. Co więcej, nowym rekordom z minionego tygodnia również towarzyszył wzrost wolumenu. Potwierdził się więc pozytywny scenariusz dla kursu spółki. Obecnie nie zmieniamy naszego pakietu. Za krótkoterminowy poziom wsparcia traktujemy zniesienia Fibonacciego w okolicach ~4,10 zł za akcję.

 

Dodaj komentarz

18 komentarzy do "Tydzień 150 – Vistula powyżej naszej wyceny"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Zenek
Gość

a macie koszule Vistuli? wypadało by zakupić Panowie 🙂

Robert
Gość

Panowie wybraliście już nową spółkę do portfela?

Andrzej
Gość

A może zerkniecie na Ursusa i Ciech

Jacek
Gość

Hej,
Do jakiej wartości czekacie żeby zamknąć pozycję na VST? Skoro jest powyżej waszej wyceny nie byłoby dobrą decyzją sfinalizować zysk?

pozdrawiam
J

Robert
Gość

Moim zdaniem VST jeszcze będzie rosnąć. 2018 zapowiada się dla tej spółki śpiewająco, ja trzymam. Wszedłem niestety znacznie później niż Panowie z IJ. Chętnie bym jeszcze dokupił, ale górka jest taka ,że aż mnie głowa boli jak patrzę na wykres. 50 % w pół roku o czymś świadczy. Dolar nadal tani, fundusze zwiększają zaangażowanie, będziemy startować powoli na 6 PLN.

Robert
Gość

Dzień dobry. Opowiadałem ostatnio o spółce brand24. Pisałem o niej w komentarzach, że wchodzę. Oficjalnie ogłaszam bez przechwalania w ciągu 15 minut czyli od 11.30 do 11.45 zarobiłem 60 procent. Pozdrawiam i dziękuję za uwagę.

jarek1111
Gość

Robert nie wiem za bardzo o czym piszesz gdyz na tej spolce (brand24) jest od jej debiutu caly czas w dol i za bardzo nie bylo wahan w zakresie 60 proc w interwale 15 minutowym wiec albo kit tu wciskasz albo chodzilo tobie o 6 proc w co jestem gotow uwierzyc . co do spolki to : trzymac sie z daleka takie jest moje skromne zdanie .co do rynkow to jak juz pisalem wczesniej (niekoniecznie tutaj ) rajdu mikolaja nie bylo ale byl efekt stycznia po ktorym mamy korekte rynkow . pozdr

Sławek
Gość

Cześć, Gratuluję kapitalnego wyniku na VST !!! Mam pytanie . Aktualnie w ciekawej sytuacji jest przejmowany BTM. Podobny moment chyba jak był na Vistuli przed wybiciem. Czy Waszym zdaniem Bytom w obecnej sytuacji też jest wartościową spółką? Jakby nie było jest to podmiot przejmowany. Byłoby miło przeczytać kilka uwag jeśli byście mogli udzielić odpowiedzi.
Pozdrawiam, Sławomir.