Tydzień 152 – Rynki straszą inwestorów

W ostatnim tygodniu światowe rynki postraszyły trochę inwestorów. Głównym winowajcą wydaje się być amerykańska giełda, na której pojawiły się niewidziane od dłuższego czasu istotne spadki. Sięgały one w ciągu dnia powyżej 4% i były najsilniejszą przeceną akcji w Stanach Zjednoczonych od dwóch lat. A giełda amerykańska oczywiście pociągnęła za sobą w dół resztę świata. W wyniku tego WIG spadł w minionym tygodniu aż o 4,72%, a WIG20 o 4,96%. Pojawiło się więc pytanie czy to początek krachu? Czy może jest to zwykła i potrzebna wręcz korekta? Przypominamy, że hossa w USA trwa od blisko 9 lat, a rynek akcji jest tam rozgrzany do czerwoności. My jeszcze nic nie przesądzamy, ale staramy się zachować zdrowy rozsądek i podjąć odpowiednie kroki, by zabezpieczyć wypracowane do tej pory zyski. Ostatnie wzrosty mogły uśpić czujność inwestorów, więc giełda postanowiła nam przypomnieć, że potrafi też zrobić „kuku”. W związku z powyższym zdecydowaliśmy się po raz kolejny zredukować posiadany pakiet akcji CD Projekt oraz zwiększyć zaangażowanie w certyfikatach na spadki WIG20 (RCFS3W20). Więcej na ten temat w dalszej części podsumowania. Wartość portfela na chwilę obecną wynosi 25.243,35 zł. Jesteśmy 55,82% na plusie.

Dlaczego znów CD Projekt?

Nasze stanowisko odnośnie CD Projektu znacie doskonale. Pisaliśmy o nim w ostatnich podsumowaniach. Mogliście się więc domyślać, że kolejna redukcja posiadanego pakietu chodzi nam po głowie. No i chodziła, ale to dopiero polska giełda i jej ostatnie spadki przesądziły, że do niej doszło akurat teraz. Oczywiście w tego typu sytuacjach musieliśmy sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy z obecnym (71-procentowym) zaangażowaniem w akcje czujemy się dobrze w obliczu sytuacji na rynkach? Nasza odpowiedź brzmiała: „Nie do końca, wolimy zredukować. Na pewno jedną spółkę, a być może nawet dwie.” Kolejne pytanie to kto idzie na odstrzał? No i tutaj zdajemy sobie sprawę, że nasze zdanie i decyzja będzie dosyć „niepopularna”  i możecie się z nią nie zgadzać, ale postawiliśmy na CD Projekt. Mamy obawy co do obecnego stanu Gwinta, przełożenia kampanii single player, przeciągającej się premiery gry oraz jej potencjału do generowania zysków w fazie bety. Dodatkowo niepokojąca jest słabość dolara w stosunku do polskiej waluty, a w CyberPunka na E3 nie wierzymy. Postanowiliśmy więc sprzedać pakiet akcji i zmniejszyć zaangażowanie do ok. 16%. Akcje sprzedane w piątek stanowiły część pakietu kupionego jeszcze w 2016 r. po cenie 38,45 zł. Zaksięgowaliśmy więc ok. 184% zysku brutto. Inną spółką, która znalazła się na naszej liście do redukcji była Stalexport, ale tutaj jeszcze zdecydowaliśmy się zaczekać.

Do portfela trafiły natomiast znane Wam już z wcześniejszej transakcji certyfikaty RCFS3W20. Jest to instrument zabezpieczający portfel przed spadkami na polskiej giełdzie. Jest on odwrotnie skorelowany z indeksem WIG20, co oznacza, że zyskuje na spadkach tego indeksu. Posiada wbudowaną dźwignię x3, więc nasze zaangażowanie nie jest duże, ale mimo wszystko zwiększyło się dwukrotnie w porównaniu z ubiegłym tygodniem. Nasz obecny udział w akcjach wynosi 65,27%. Certyfikaty stanowią 6,35%, a ponad 28% mamy w gotówce. Przyszły tydzień powinien dać nam odpowiedź co dalej.

Czas na odbicie

analizy giełdoweSiedem tygodni wzrostów zostało zgaszone przez ostatnich 10 sesji giełdowych. Czy to powód do niepokoju?! Częściowo na pewno. Gdzieś w tle ciągle mamy widmo „ukrywanego” kryzysu i zamiatanych pod dywan problemów w Europie. Bardzo mocne wzrosty indeksów np. DAX i S&P500 musiały w końcu przejść również próbę podaży. Dziś możemy powiedzieć, że to bardziej techniczna zniżka kursu. Brak było jakichkolwiek informacji, które mogłyby wywołać tak gwałtowne spadki. Chyba, że nie są one jeszcze po prostu upublicznione. Z pewnością wielu inwestorów wykorzystało obecne spadki do zakupów, ale jest i część, która w panice pozbyła się akcji. Widać to po ruchu ceny, a dokładniej po długich, czarnych korpusach świec spadkowych. Dla nas, i z pewnością dla każdego z Was, kluczowe jest generowanie regularnych zysków ze swoich inwestycji. Dlatego też zdecydowaliśmy się na zmiany w składzie portfela. Są to działania na teraz, które wynikają z analizy sytuacji spółek (portfelowych), psychologii oraz ekspozycji na ryzyko. Rynek zrobił się niespokojny, co widać po mocnej zmienności cen. Największym zagrożeniem i przejawem emocji na rynku jest luka spadkowa po wtorkowej sesji. Ukształtowała się ona na większości wykresów. Jest to strefa, która będzie dla nas stanowiła obszar „walki”. Jeżeli mamy powiedzieć, że to tylko chwilowa korekta, to luka powinna zostać domknięta i przebita. A odbicie ma szansę pojawić się w najbliższych dniach, ponieważ kurs znalazł się na poziomach wsparcia. Wynikają one z okolic minimów z poprzedniego miesiąca (styczeń) oraz konsolidacji ceny. Spekulując jest to dobre miejsce na ruch powrotny. Fakt, że indeksy w Stanach na koniec piątkowej sesji mocno  zwyżkowały, może przyczynić się do pozytywnego otwarcia poniedziałkowych notowań.

Panika, czy 184% zysku brutto na CDR?

Analizy spółekSprzedałem w dołku. Mogłem ugrać więcej. Zostałem „wyleszczony”. Jeszcze 5% zysku i miałbym na nowe auto„. To tylko kilka z myśli, z którymi mierzy się większość giełdowych graczy. I często to właśnie one są najbardziej destrukcyjne podczas budowania strategii. Inwestor może zarabiać, mieć 7/10 zyskownych transakcji, ale pojawi się jedno zagranie, które poszło nie po jego myśli i do głowy trafia myśl, że cały plan jest do niczego. Nie. Tak nie jest. Giełda ma za nic nas i nasze portfele,  emocje, czy prognozy. Nie ma tu życzeń do spełniania. Trzeba być surowym, opanowanym, wręcz chłodnym, ale jednocześnie luźnym psychicznie. Na końcu zawsze liczy się wynik. Jeśli mamy najlepszą spółkę, bo tak nam mówią analizy, ale pojawia się pewien niepokój, wątpliwości, to lepiej stać z boku, niż czekać na realizację naszego scenariusza. „Lepiej stracić okazję niż pieniądze” – to jedna ze złotych myśli inwestowania, którą warto sobie zanotować. My w piątek zaksięgowaliśmy pokaźny zysk, wynikający z kolejnej redukcji pakietu CD Projekt. Tak nam podpowiadała bieżąca analiza techniczna i fundamentalna. Spadki na CDR mają szansę sięgnąć poziomów wsparcia w okolicach ~97,00 zł. Nasze przekonania mogą ulec zmianie, jeżeli kurs pokona mocny opór w okolicach ~115,00 zł. To dwa kluczowe rejony, które powinny być obecnie rozgrywane przez graczy. Paliwa, jak zwykle doda sytuacja na szerokim rynku oraz publikacje fundamentalne. Taka jest giełda 🙂 I za to ją lubimy! 🙂

Analiza techniczna dla Czytelników – Dino Polska SA

Patrząc na wyniki ankiety, w której mogliście głosować na spółkę, której analizę techniczną chcielibyście zobaczyć na naszym blogu – decydujemy się kontynuować tę inicjatywę 🙂 Właściwie to w ciągu 1 dnia osiągnęliście pułap, który oznaczał dla nas „OK, chcą tego, wchodzimy w to” 🙂 Tak więc zgodnie z obietnicą wprowadzamy nowy element do naszych podsumowań. Będą nim cotygodniowe analizy spółek, głównie w ujęciu technicznym, wynikające z przesłanych przez Was głosów w ankiecie. Pierwszą z nich wygrała spółka Dino Polska SA, która zebrała 26,7% Waszych głosów. Zanim jednak do niej przejdziemy to jeszcze informacja dla Was odnośnie doboru spółek do kolejnych ankiet. Postanowiliśmy, że na liście znajdą się: 1 spółka z drugiego miejsca poprzedniej ankiety, 2 spółki z największą liczbą głosów z pozycji „Inne” oraz 2 losowe spółki ze zgłoszonych przez Was typów w tygodniu poprzednim (również z pozycji Inne). Ok, tyle ogłoszeń, jedziemy z Dino! 😀

Analizy spółekDino zdecydowanie zasługuje na miano giełdowej perełki. Od czasu debiutu, który miał miejsce 19 kwietnia 2017 roku, kurs akcji wzrósł o ok. 112%. Jest to zdecydowanie wynik, który przyciąga nowych akcjonariuszy i spekulantów. Pierwsza myśl to zbyt długie wzrosty bez „znaczącej” korekty. Jednak to nie jest argument, bo takowej wcale nie musi być. Założenie jest takie, że trend będzie kontynuowany. Szukamy więc potencjalnych poziomów do otwarcia pozycji. Kurs w minionym tygodniu zachowywał się podobnie, jak większość cen na warszawskim parkiecie. Jeden z istotnych faktów jest taki, że w ujęciu tygodniowym zanotowano największą zniżkę kursu (-9,7%) od debiutu. Na wykresie w ujęciu dziennym zaznaczona jest na zielono świeca, której towarzyszył ponadprzeciętny wolumen. Mimo tego, iż zamknięcie tego dnia było na minusie, to przekaz jest pozytywny. Prawdopodobnie tego dnia uaktywnił się ukryty popyt. W ujęciu technicznym jest to kluczowy poziom wsparcia. Zaraz nad nim znajdują się dwa istotne poziomy Fibonacciego. To te okolice mogą stanowić okazję dla kupujących. W tym momencie nie ma potrzeby, szukać dodatkowych sygnałów. Najważniejsza będzie obserwacja zmienności ceny na przy poziomach 71,00~75,00 zł. Na korzyść byków jest również fakt, że ostatnim szczytom nie towarzyszyła znacząca dystrybucja. Czyli np. zdecydowany wzrost VOL na sesjach spadkowych. Mimo wszystko po ostatnim tygodniu dla nas zapaliła się lampka ostrzegawcza. Dlatego warto czekać na mocne wejście popytu przy jakiejkolwiek z zakupowych okazji.

 

Dodaj komentarz

32 komentarzy do "Tydzień 152 – Rynki straszą inwestorów"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Zenek
Gość

A ja właśnie kupiłem w piątek mieszkanie 🙂 także całkowicie inna inwestycja. Oczywiście na wynajem. CDR nie sprzedałem, trzymam je chodź kobieta ględzi kiedy dom kupimy, coś czuje, ze nie prędko 🙂 Rozumiem wasze obawy, bo kto ich nie ma, przy krachu to wyniki nie pomogą czy to będzie CDR czy 11BIT czy Vistula, ale kto wie kiedy ten krach, a kiedy tylko straszaki?
Cisza w CDR mi się bardzo podoba, im jest teraz ciszej tym może będzie głośniej jak coś pokażą.

Grzegorz
Gość

Ani słowa o Vistuli?

Grałem_w_Gwenta
Gość
Mam wrażenie, że podjęliście kolejną błędną decyzję, jeśli chodzi o CD Projekt. Przestaliście czuć tą spółkę. -Gwent, pomimo krytycznego przyjęcia świątecznego patcha, ma niemal 2x lepszą oglądalność, to coś mówi. 2 dni temu wyszła kolejna aktualizacja. Single player i w końcu wyjście z bety to kwestia 2-3 miesięcy, tak to widzę, -dosłownie dziś w nocy na kanale MadQueenShow pojawiło się info – Pondsmith w materiale dla Vodafona wygadał się trochę – wygląda na to, że na E3 będzie trajler Cyberpunka, pewnie też zamknięty pokaz gry dla wybranych pismaków. Ostatecznie *beep* nie pojawił się po to, by teraz przez rok była… Czytaj więcej »
ja_się_nie_znam
Gość

Ja z kolei zredukowałem Redów do 25% stanu posiadania w szczycie i czekam na wyniki. Zakładam, że mogą być słabsze od oczekiwanych. Gwint na chwilę obecną nie przyniesie istotnych zysków. Wiedźmin z każdym kolejnym miesiącem będzie się sprzedawał troszkę słabiej niż troszkę lepiej. No i dolar traci w stosunku do złotówki. Mój plan to zaczekać na spadki po wynikach. Redom życzę jak najlepiej, ale mam nadzieję, że mam rację…

ja_się_nie_znam
Gość

Widzę, że wyraziłem się nieprecyzyjnie: nie chodziło mi o to, że zredukowałem się na szczycie kursu (takiego wyczucia to nie posiadam), ale zredukowałem stan posiadania do 25% tego co miałem w szczycie (czyt. w stos. do największej posiadanej jednorazowo puli akcji).

Dominik
Gość

Ja mam tylko pytanie czy nie za wcześnie na zwiększenie RCFS3W20 ? Sami piszecie, że spodziewacie się przynajmniej chwilowego odbicia w górę indeksów (a przynajmniej tak zrozumiałem).

jarek1111
Gość
witam. moim skromnym zdaniem spadki w stanach sie jeszcze nie skonczyly . w pon przewiduje odbicie w oparciu o sesje piatkowa w stanach i tak jak sie zakonczyla na tamtejszych indeksach (w kolejnych sesjach w usa mozliwe kolejne spadki) ale ogolnie trzeba byc czujnym gdyz wyzsze otwarcie na zielono nie gwarantuje ze tak samo bedzie zielono na zakonczeniu sesji .tak czy inaczej rynek jest teraz malo przewidywalny i trzymajac sie zasady ze lepiej nie zarobic niz stracic pozostaje grac lapiac dolki i sprzedawac na ewentualnym odbiciu (jesli ktos ma takie umiejetnosci i czas na obserwowanie sesji) .tak jak pisaliscie na… Czytaj więcej »
Robert
Gość

Ja odnośnie CDR mam odrobinę inną taktykę. Zlecenie zakupu poniżej 100 PLN i sprzedaż w okolicach 110-115. Dopóki nie będzie twardych informacji kursem będzie bujać jak na pirackiej łajbie. Paradoksalnie taki czas też nie jest zły do zarabiania. Jak na czysto wyjdę z zyskiem 10 % (co nie jest trudnym zadaniem) to tak jakbym kisił pieniądze na lokacie 5 lat…

Grałem_w_Gwenta
Gość

zależy, po ile wchodziłeś inicjalnie.
Przy większym zysku kółko na 10% może nie pokrywać podatku…

Robert
Gość

Jak uda się zarobić powiedzmy 10 % to będę na plusie mimo prowizji biura i Belki na koniec.19 % od zysku zawsze będzie mniej niż 10 % zarobku od kapitału.

Bożena
Gość

Mam pytanie odnośnie certyfikatu RCFS3W20. Czy kupuje się go normalnie tak jak akcje jakiejś spółki i mogę go sprzedać w dowolnej chwili? Jak to jest rozliczane? Jeśli dokonam zakupu za powiedzmy 1000 zł i W20 poleci w dół wówczas zarabiam 3%?

jarek1111
Gość

Bozena zabawa jest taka ze kupujesz certyfikat tak jak akcje i placisz prowizje normalnie .cena certyfikatu jest np na stooq i na obecna chwile wynosi cos kolo 30zl co do zyskow z tego certyfikatu to o ile pamietam jest rozliczany x3 tzn spadnie w20 o 1 proc to ty zaliczysz zysk o 3 proc i tak samo w druga strone .pozdr

Biały Wilk
Gość

No to chyba popłynęliscie na certyfikatach

Tomasz
Gość

Mam pytanie odnośnie nieco zapomnieanej tutaj spółki – Oponeo. Czy nie sądzicie, że jest tuż przed mocnym wybiciem w górę? Cisza dodatkowo sprzyja 😉

trackback
[…] Przedostatni tydzień i ta spora przecena, która dotknęła wtedy światowe rynki akcji troszeczkę dała nam do myślenia. Przede wszystkich obudziła naszą uśpioną ciągłymi wzrostami czujność. Postanowiliśmy więc zareagować. Pierwszym krokiem, który podjęliśmy była redukcja akcji CD Projekt i zakup certyfikatów na spadki WIG20 (RCFS3W20). Dzięki temu zmniejszyliśmy nasze zaangażowanie w akcje do ok. 65%, zabezpieczyliśmy dotychczasowe zyski i zwiększyliśmy ekspozycję na instrumenty zyskujące podczas bessy. Wciąż są to dosyć nieśmiałe działania, ale powoli zaczynamy chyba dojrzewać do bardziej radykalnych decyzji. W minionym tygodniu rozważaliśmy już np. redukcję Vistuli, a jeszcze wcześniej Stalexportu. Póki co na rozważaniach się skończyło, ale… Czytaj więcej »