Tydzień 154 – Nadchodzi Frostpunk?

Za nami kolejny tydzień giełdowych zmagań. Jego najważniejszym wydarzeniem była dla nas redukcja posiadanego pakietu Vistuli. Przymierzaliśmy się do niej od kilkunastu dni i w końcu nadszedł jej czas. Sprzedaliśmy 330 akcji po cenie 4,87 zł. Tym samym zmniejszyliśmy zaangażowanie w tę spółkę do ok. 11%. Nasza stopa zwrotu brutto z tej inwestycji wyniosła ok. +47%. Jeśli chodzi o pozostałą część portfela, to raczej nie działo się zbyt wiele. Potwierdza to odnotowana przez nas w minionym tygodniu strata w wysokości zaledwie 0,32%. Podobny wynik uzyskał WIG (-0,24%). Podejrzewamy jednak, że przyszły tydzień będzie już dużo ciekawszy. Wszystko za sprawą 11 bit studios i ich najnowszej gry – Frostpunk. Spółka od kilkunastu tygodni milczy w sprawie premiery, a jedyną rzeczą jaką otrzymują inwestorzy są tajemnicze wypowiedzi przedstawicieli firmy i jedna większa aktualizacja (na początku lutego) na temat nowości w grze. I tyle. A do końca pierwszego kwartału, który zgodnie z zapowiedziami nadal ma być datą wydania Frostpunka, pozostało zaledwie 5 tygodni. Czy 11 bit studios wywiąże się ze swojej obietnicy? Dzisiaj przedstawiamy nasze przemyślenia na ten temat. Wartość portfela wynosi 25.452,67 zł. Nasz zysk netto to +57,12%.

Frostpunk – I czy II kwartał?

Minął kolejny tydzień i.. nadal nic. Spółka milczy jak zaklęta. Jak głaz. Jak CD Projekt na temat Cyberpunka. I zaczyna być w tym wszystkim trochę irytująca. Bo jak mają się czuć inwestorzy, akcjonariusze, gracze, którzy co chwila są zwodzeni różnymi wypowiedziami przedstawicieli spółki. Jeszcze nie tak dawno temu data premiery miała być ogłoszona na przełomie roku. Minął cały styczeń – daty premiery brak. Na początku lutego pojawiła się aktualizacja, która pokazała nowość w grze (Automatony) i zaspokoiła na jakiś czas nasz głód informacji. Przy okazji tego update’u spółka wspomniała, że kolejne informacje mogą się pojawiać co tydzień lub co dwa tygodnie, czy to w postaci większych aktualizacji, czy też takich drobiazgów jak gify. Minął prawie cały luty i.. nic! ZUPEŁNE ZERO. Cisza. Nie wiemy jak inni, ale my poczuliśmy się trochę – delikatnie mówiąc – „zrobieni w balona”. Czy tak właśnie ma wyglądać nowoczesny i skuteczny marketing? No ale ok, powiedzieli koniec marca, to czekamy do końca marca. I mimo wszystko my nadal uważamy, że jest to termin osiągalny. Nawet wbrew temu, co ostatnio ukazało się w rekomendacji DM BOŚ, którego analitycy prognozują Frostpunka pod koniec kwietnia.

Dlaczego uważamy, że gra zostanie wydana w pierwszym kwartale? Odpowiedzią jest zachowanie spółki, które opisaliśmy w akapicie powyżej. 11 bit studios takim milczeniem i ciągłym brakiem konkretów musi zdawać sobie sprawę, że zaczyna przeginać. A przez to traci wiarygodność i zaufanie już nie tylko inwestorów, ale przede wszystkim graczy. Dlatego wydaje nam się, że muszą mieć jakieś asy w rękawie, które pozwalają im być na tyle pewnym swego, by w taki dość ryzykowny sposób igrać ze swoim akcjonariatem i klientem. Dodatkowo naszą uwagę przykuły następujące wypowiedzi przedstawicieli spółki:

Testy „Frostpunka”, które prowadzimy obecnie dotyczą pełnej/finalnej wersji i służą „wyłapaniu” ostatnich błędów, bugów, itp. To drobne poprawki, które nie mają już większego znaczenia dla całej rozgrywki ale jeszcze dodatkowo poprawiają jej jakość. Tego typu poprawki można wprowadzać do ostatniego dnia przed premierą.” – odpowiedź na przypuszczenia co niektórych, że gra wciąż jeszcze jest w powijakach. W późniejszej wypowiedzi dodatkowo padło zdanie „Wyjaśniając wątek dotyczący trwających testów „Frostpunk” przypomnę, że testy „TWoM”, w których brali udział testerzy zewnętrzni skończyły się na dwa dni przed premierą gry.” Dla nas jest to jasny komunikat, który odczytujemy następująco „Spokojnie, wyłapujemy ostatnie błędy, premiera w pierwszym kwartale jest niezagrożona”. Bo niby po co przypominać o testach TWoM, które zakończyły się tuż przed premierą, jeśli tutaj miałoby być inaczej? Testy były i być może jeszcze będą, ale zaraz po nich gra zostanie wydana.

„Komunikat giełdowy z informacją o dacie premiery zostanie opublikowany w stosownym czasie. Przypomnę, że o dacie premiery „TWoM-a” Spółka poinformowała dopiero na dwa tygodnie przed tym wydarzeniem co bynajmniej nie zaszkodziło późniejszej sprzedaży gry.” – Wnioskujemy, że w przypadku Frostpunka będzie podobnie i spółka poinformuje o dacie premiery ok. 2 tygodnie przed oficjalnym rozpoczęciem sprzedaży. W innym wypadku drugie z cytowanych powyżej zdań byłoby trochę bez sensu. Bo jaki byłby sens przypominania o skutkach ogłoszenia daty premiery dwa tygodnie przed tym wydarzeniem, jeśli Frostpunk miałby mieć ten okres dłuższy?

I na koniec świeżutki cytat: „Update is coming – probably somewhere in the middle of next week. And it’s going to be a big one – bigger than the Automatons, to be honest. I can’t promise the release date – but some release-related info will be included. But the date info is coming quite soon as well. :)” We wtorek/środę spodziewamy się więc nowej aktualizacji. Podobno ma być też nawiązanie do daty premiery, a sama data ma się pojawić „quite soon”.

Podsumowując w powyższych wypowiedziach dostrzegamy bardzo dużą pewność siebie przedstawicieli spółki. Wydaje nam się więc, że nie jest ona bezpodstawna. 11 bit studios musi mieć coś, co wynagrodzi wszystkim przełożenie listopadowej premiery, kilka miesięcy dodatkowego czekania i brak nowych informacji. Jeśli jednak nie mamy racji i gra zostanie wydana w II kwartale to ich dotychczasowe działania i wypowiedzi podchodziłyby już pod arogancję. A o to ich nie podejrzewamy. Liczymy więc, że premiera Frospunka odbędzie się, zgodnie z zapowiedziami, pod koniec marca.

Stalexport dzieli się zyskiem

W piątek ukazał się komunikat, w którym spółka poinformowała o podjęciu uchwały w przedmiocie przedstawienia Radzie Nadzorczej Spółki oraz Zwyczajnemu Walnemu Zgromadzeniu Spółki wniosku w sprawie podziału zysku netto za rok obrotowy 2017. Zarząd proponuje, by 71,7 mln zł przeznaczyć na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy. Oznacza to, że kwota dywidendy przypadająca na jedną akcję wyniesie 0,29 zł. Kilka słów na ten temat napisaliśmy w odpowiedzi na piątkowy komentarz użytkownika Anrzej. Jako, że od tego czasu nasze stanowisko się nie zmieniło, a być może ktoś z Was go nie zna, to przytoczymy je również w dzisiejszym podsumowaniu 🙂

„Osobiście nie jesteśmy jakimiś wielkimi zwolennikami dywidend i nie jest to dla nas kluczowa rzecz w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. W STX zaczęliśmy inwestować zanim jeszcze stała się ona spółką dywidendową, ale że kolejny rok Zarząd zdecydował się na podział zysku z akcjonariuszami to narzekać z tego powodu nie będziemy 😀 Tym bardziej, że STX jak najbardziej może sobie na to pozwolić. W naszej ocenie spółka raczej nie należy do tych, które muszą się agresywnie rozwijać poprzez inwestycje.

Co do wysokości dywidendy (0,29 zł i stopa 6,67%) – ok. 50% wyższa, niż rok wcześniej i ogólnie dosyć wysoka jak na polskie warunki. Tak więc z otwartymi ramionami powitalibyśmy gotówkę, która wpłynęłaby na nasze konto z tego tytułu, ale najważniejsze są dla nas wyniki roczne, które spółka opublikuje już niebawem. Po ich analizie zobaczymy, czy nasze stanowisko co do STX ulegnie zmianie.”

WIG20 – sukces tkwi w prostocie

WIG20

Jeśli śledzicie nasz profil na Facebook’u (InvestJourney) to mamy nadzieję, że nie przeoczyliście piątkowego posta, który dotyczył krótkiej charakterystyki pojęcia „spekulacja”. Natomiast jeśli nie śledzicie…. to na co czekacie?! 😀 Próbując rozszerzyć to zagadnienie, przedstawimy Wam potencjalne zagranie na indeksie WIG20. Poprzez najprostsze z metod AT, wykreślenie wsparcia i oporu, można przymierzyć się do zajęcia długiej pozycji na WIG20. Kontrakt, opcja lub akcje jednej ze spółek wchodzących w skład blue chipów. Dlaczego właśnie teraz? W minionym tygodniu cena po raz kolejny zmagała się z ważnym poziomem wsparcia na wysokości 2380~2400 punktów. Wartość 2400,00, to również swego rodzaju poziom psychologiczny, „okrągła” liczba, która często jest rozgrywana przez inwestorów. Patrząc na układ długoterminowy kurs wciąż znajduje się w trendzie wzrostowym. Mimo ostatniego tąpnięcia na rynkach, gracze nie są mocno zdeterminowani, aby uczestniczyć w dalszej zniżce. Czwartkowej sesji towarzyszył mocny wzrost wolumenu (2). W relacji do notowań z poniedziałku i wtorku oraz obrotu w trakcie tych dni (1), można wnioskować, że podaż traci impet. Kupujący natomiast nabierają odwagi do walki o wyższe poziomy. Taka sytuacja na rynku daje możliwość uzyskania dochodu w wyniku podjęcia spekulacji, zakładu z rynkiem. Spekulant może zająć pozycję długą z niskim ryzykiem. Cena ma szanse na test ~2500,00 punktów. Oczywiście to tylko nasze przypuszczenia 🙂 A jednocześnie rozwinięcie zagadnienia, jakim jest spekulacja. Osoba, która stosuje takie metody inwestycyjne bazuje bardziej na „krótkich” impulsach.

CD Projekt na spokojnie

Analiza spółekChwila przerwy od analiz wykresu CDR wynikała w dużej mierze z „ciszy” wśród akcjonariuszy. Patrząc na kurs w przeciągu ostatnich dwóch tygodni, widać wyraźną konsolidację w bardzo wąskim zakresie cenowym. Trudno więc prognozować dalszy ruch ceny nie mając wyraźnych sygnałów z rynku. Ale pojawiły się drobne oznaki, które mogą wskazywać na zbliżający się impuls. WZROSTY! Też byśmy tego chcieli 🙂 Ale na spokojnie. To co rzuca się mocno w oczy, to bardzo niska aktywność graczy od poniedziałku do środy. W skali tygodnia obrót również był jednym z najniższych w przeciągu kilku miesięcy. To pokazuje, że inwestorzy albo nie wiedzą co robić, albo czekają na dalszy rozwój wypadków. Próbując zdefiniować potencjalny zakres wzrostów należy uwzględnić w pierwszej kolejności najbliższy opór. To on powinien otworzyć drogę do punktu docelowego, czyli ostatniego szczytu na wysokości ~123,4 zł. Ryzykiem jest kierunek przeciwny, czyli spadek i przełamanie wsparcia. W podejściu liczbowym istnieje możliwość zagrania na wzrost z ryzykiem wynoszącym ~6,3% oraz zyskiem ~13,6%. Mimo naszych pozytywnych prognoz technicznych wciąż nie jesteśmy”pewni” rynku. Dlatego też bardziej uznalibyśmy przedstawione zagrania (WIG20 i CDR) jako spekulacja.

Analiza techniczna dla Czytelników – Bytom

Bytom dość wyraźną przewagą punktów pokonał rywali i zdobył 26,7% głosów. Jest to o tyle ciekawa spółka, że ma wiele wspólnego z „naszą” Vistulą 🙂 Chodzi oczywiście o proces połączenia obu podmiotów. Bytom już po raz kolejny walczył w ankiecie o wygraną (2 razy był na 2 miejscu). Widać więc, że bardzo Wam zależy na analizie tej spółki. Więc do dzieła.

Analiza spółek giełdowychAnaliza została przygotowana w ujęciu tygodniowym (wykres). Jest to interwał, który najlepiej obrazuje obecną sytuację i pozwala podjąć próbę zbudowania wiarygodnych przekonań co do dalszej zmiany ceny. Uogólniając wykres, to od połowy 2015 roku można zaobserwować ruch boczny ceny. Oczywiście były okresowe szczyty i dołki, ale inwestorzy nadal nie ujawnili swoich preferencji. Można jednak zauważyć, że poziom ~2,35 zł za akcję stanowił mocne wsparcie. Jego najmocniejsze pokonanie (1) ujawniło również nastawienie graczy. Zniżka kursu w tym punkcie odbyła się na malejącym wolumenie. Zakończyła się natomiast bardzo mocnym impulsem wzrostowym przy zdecydowanie większym obrocie. Wnioskowalibyśmy, że inwestorzy musieli „napakować” mocno swoje portfele akcjami tej spółki 🙂 Dlatego w przyszłości poziom ten powinien stanowić mocne wsparcie. W ostatnim czasie nastąpiła próba ustanowienia nowych szczytów. Kurs jednak zatrzymał się na wysokości ~3,00 zł. W trakcie tego tygodnia inwestorzy wymienili między sobą bardzo dużą ilość akcji. Jest to sygnał niepokojący. Tym bardziej, że miało to miejsce „na górce” cenowej, a świeca z ostatniego tygodnia ukształtowała długi górny cień. Świadczy to więc o niepewnych wzrostach. W ujęciu długoterminowym stawialibyśmy jednak na wzrost kursu. Potwierdzeniem tego powinno być pokonanie ~3,00 zł za akcję. Najbliższe wsparcie znajduje się w okolicach ~2,65 zł.

 

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "Tydzień 154 – Nadchodzi Frostpunk?"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Aneta
Gość

Wejscie w 11bit wyjscie w maju i wejscie w cd red przed e3

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik

Widzieliście to wideo:

z konferencji inwestorskiej. Może jakieś wnioski, po co tam pojawili się obaj prezesi?

Maciek
Gość

Panowie, widać, że 11Bit zainteresowaliście się całkiem niedawno.
To jest grupa tzw. nerdów, dla których obecność na GPW i konieczność komunikacji z rynkiem jest przykrym obowiązkiem. Ich temat inwestorów kompletnie nie interesuje, żyją jedynie grami.

wolny
Użytkownik

Panowie zakladacie mimo wszystko 1q dla FP a jak odniesiecie sie do slow Pana Darka odpowiedzialnego za komunikacje z inwestorami i nie tylko, ktory to wspominal negatywnie o probie rywalizacji w polowie maja z Ubisoftem i wychodzacym wtedy Surviving Mars i jednoczesnie dodal ze koniec marca to praktycznie swieta. Wychodzi ze powinni zmiescic sie z premiera na poczatku marca co jest malo realne… Do tego dochodzi wersja pudelkowa ktora powinna trafic w rece graczy na rowni z wersja steam. Trzeba jeszcze wczesniej zamowic pudelko…

Dominik
Gość

Coz… zasugerowalem sie odrobinke wasza spekulacja. Nie stracilem przez to ale wczesniej sprzedalem certyfikaty na spadki wigu. Teraz mi smutno bo z 10% zysku przeszlo kolo nosa 😀 kolejna nauczka zeby byc konsekwentnym w swoich inwestycjach 🙂