Tydzień 155 – CD Projekt w WIG20

Źródło: www.cdprojekt.com

No i stało się. CD Projekt dołącza do indeksu WIG20! Tym samym wchodzi do elitarnego grona dwudziestu największych i najbardziej płynnych polskich spółek. Będzie więc występował ramię w ramię z takimi tuzami jak PKO BP, PEKAO, PGE, Orlen, PZU, Cyfrowy Polsat, czy CCC. Te firmy zna każdy z nas. A od 16 marca wśród nich… producent gier komputerowych. I bardzo się z tego powodu cieszymy, bo ten sektor gospodarki Polska ma akurat bardzo mocno obsadzony. A na przedstawiciela gamedev’u w indeksie WIG20 CD Projekt zasłużył jak mało kto! My ze swojej strony oczywiście Redom gratulujemy, bo jest to spółka, która towarzyszy nam od początku istnienia bloga i którą zdążyliśmy bardzo, ale to bardzo polubić. A jeszcze pamiętamy te czasy, gdy akcje CDR można było kupić za ok. 15 zł 🙂 Dzisiaj jest to już poziom ponad 100 zł, a z kapitalizacją ponad 10 mld zł jest to jedna z najdroższych polskich spółek. W dalszej części podsumowania rozwiniemy jeszcze ten temat. Zajrzymy również do Vistuli, omówimy wyniki Stalexportu oraz przedstawimy nasze argumenty za zwiększeniem zaangażowania w akcje 11 bit studios. Na koniec oczywiście porcja analiz technicznych. Wartość portfela wynosi 25.151.18 zł. Nasz zysk netto to +55,25%. Mimo słabszego tygodnia odskoczyliśmy indeksowi WIG na prawie 41%, co stanowi nasz nowy rekord.

CD Projekt wchodzi do indeksu WIG20

O wejściu CD Projekt do indeksu WIG20 mówiło się już od kilku miesięcy. Wiadomo już nawet było, kto byłby kandydatem do zmiany. No i przewidywania się potwierdziły. W komunikacie z 1 marca 2018 r. GPW podała, że CD Projekt zastąpi Asseco Poland w WIG20. Obie spółki są nam doskonale znane, bo obie zostały przez nas gruntownie przeanalizowane i zakupione do portfela. O ile CD Projekt okazał się być naszą perełką giełdową, to Asseco Poland zostało naszym największym dotychczasowym akcyjnym rozczarowaniem. Po krótkim, niespełna 3-miesięcznym epizodzie pożegnaliśmy się z tą spółką. Jak się później okazało – słusznie, bo kurs runął w dół. CD Projekt zanotował natomiast spektakularne wzrosty. Kwestią czasu było więc zaproszenie do indeksu największych polskich spółek. Ich udział w indeksie wyniesie 3,38%. Oto komentarz Wiceprezesa Zarządu ds. finansowych Piotra Nielubowicza: „Awans do WIG20 to ważny moment w giełdowej historii CD PROJEKT S.A. To symboliczne potwierdzenie słuszności naszej filozofii biznesowej, która zakłada koncentrację na jakości, niechodzenie na kompromisy i stałe podnoszenie sobie poprzeczki. W rezultacie przez osiem lat naszej obecności na GPW, od maja 2010 r. kapitalizacja Spółki wzrosła ponad 100-krotnie.” Karolina Gnaś, Dyrektor ds. relacji inwestorskich dodała, żeDołączenie do indeksu blue-chipów niesie ze sobą duży prestiż, rozpoznawalność i z pewnością przełoży się na jeszcze większe zainteresowanie Spółką ze strony inwestorów i analityków. To znak zaufania ze strony rynku. Z drugiej strony to odpowiedzialność i wyzwanie, szczególnie w kontekście komunikacji z przedstawicielami rynku kapitałowego.”

Jeśli o nas chodzi to rzeczywiście jest to ważny i bardzo prestiżowy moment w historii spółki, ale czy na chwilę obecną wnosi nam on jakąś wartość dodaną do naszej inwestycji w CDR? Prawdę mówiąc, mimo całej sympatii, nie zamierzamy się rzucać na akcje Redów 😀 Niestety wciąż mamy spore wątpliwości co do wyników za 4Q 2017 r. Na domiar złego dochodzą do tego coraz większe obawy o 1Q 2018 r. Z bólem serca patrzymy na to, co dzieję się z Gwintem i boimy się, że początek roku, wspierany mocną złotówką, może być dla CD Projekt fatalny. Pewien polski piłkarz, jak i być może niektórzy z Was powiedzą „Sam jesteś fatalny”, ale tak to na dzień dzisiejszy widzimy. Wyniki za 2017 rok zweryfikują nasze stanowisko. Żeby jednak nie kończyć tak pesymistycznie to podkreślamy, że z CD Projekt mamy jeszcze bardzo przyszłościowe plany 😛 Obecny stan sceptycyzmu jest przejściowy 🙂

Stalexport – wyniki finansowe za 2017 r.

Przechodzimy do Stalexport, bo ta opublikowała właśnie swoje roczne wyniki finansowe. Pisaliśmy ostatnio w komentarzach, że od nich będzie zależeć nasze dalsze stanowisko, co do spółki. STX wygenerowało w minionym roku 318,83 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o 8,87%. Było to wynikiem zwiększonego natężenia ruchu na autostradzie A4 Katowice-Kraków oraz podwyższenia opłaty za przejazd dla samochodów ciężarowych. Niestety dużo gorzej prezentuje się zysk netto. 158,78 mln zł to wynik o ok. 4% gorszy niż w roku 2016. Dodatkowo zauważalnie spadła rentowność aktywów i marża sprzedaży. Ogólnie nasze odczucia po zapoznaniu się z raportem są raczej negatywne. Przyszłość Stalexportu w naszym portfelu stoi więc pod znakiem zapytania.

Vistula – znamy parytet wymiany

W komunikacie z 1 marca 2018 r. Vistula poinformowała, że parytet wymiany akcji w ramach połączenia Vistuli i Bytomia został ustalony na poziomie 0,72. Oznacza to, że za jedną akcję Bytomia zostanie przyznane 0,72 akcji Vistuli. Kapitał zakładowy Vistuli zostanie podwyższony o kwotę 10,65 mln złotych poprzez emisję 53,26 mln akcji. Tutaj najlepszym komentarzem będzie odwołanie się do naszej prognozy z czerwca 2017 r. (Wycena: Vistula + Bytom). Nasz parytet wymiany został ustalony na poziomie 0,75. Założyliśmy również emisję 53,59 mln szt. nowych akcji. Wyceniliśmy także cenę 1 akcji Vistuli na 4,67 zł (obecnie 4,84 zł).  Jak się okazało w swoich prognozach byliśmy niemal bezbłędni. Przy tej okazji chcielibyśmy poruszyć pewien edukacyjny aspekt inwestowania.

Od zawsze podkreślamy, że w naszym codziennym inwestowaniu i analizach inwestycyjnych kierujemy się prostotą. Nie inaczej było przy wycenie skutków ewentualnej fuzji Bytomia z Vistulą. Napisaliśmy w niej, że „Nie jest to jakaś specjalistyczna metoda stosowana przez biura maklerskie i zawodowych analityków. Jest to metoda własna, uproszczona i intuicyjna. Ale z naszego doświadczenia wynika, że najprostsze sposoby często są najlepsze. Po prostu! 😀” W artykule „Analiza techniczna vs Analiza fundamentalna” w odniesieniu do stosowanych przez nas w analizach plusów i minusów zawarliśmy natomiast taką myśl: „Niektórzy mogą uznać, że tego typu analiza to żadna analiza, że brakuje tu wielu szczegółowych danych oraz specjalistycznych zwrotów finansowych. Być może, ale dla mnie nadmiar informacji wprowadza niepotrzebny szum. Jestem zwolennikiem bardzo prostych i logicznych wniosków. Doszukiwanie się na siłę materiałów, które bardzo często nie mają żadnego znaczenia, mogą poddawać nasze wnioski w wątpliwość, a przez to zaburzyć nam prawdziwy obraz spółki.Dlaczego Wam o tym piszemy? Ano dlatego, że bardzo często można się spotkać z podejściem, że im bardziej skomplikowana, rozbudowana, napompowana specjalistycznym i fachowym językiem oraz matematycznymi wzorami z kosmosu analiza – tym lepiej. Bzdura. Nie zgadzamy się z tym i staramy się od początku istnienia bloga Wam to pokazywać na własnym przykładzie. Naszym zdaniem najprostsze analizy są najlepsze! Nie ma co kombinować i doszukiwać się na siłę jakichś informacji, które bardzo często są bezużyteczne z inwestycyjnego punktu widzenia. Ba! Mogą one wręcz odwrócić Waszą uwagę od tego, co naprawdę ważne. A prawda jest taka, że czasami jeden artykuł, wywiad, bądź wydarzenie, na podstawie którego wyciągniemy jeden logiczny i prawidłowy wniosek wystarczy, by zarobić na giełdzie 🙂 Serio! Siła tkwi w prostocie! Tak więc miejcie to na uwadze przy podejmowaniu własnych decyzji inwestycyjnych.

11 bit studios – zwiększamy zaangażowanie

W miniony piątek po raz kolejny zwiększyliśmy zaangażowanie w akcje 11 bit studios. Dlaczego w warunkach spadających indeksów, przy braku daty premiery Frostpunka i coraz większego zniecierpliwienia i irytacji inwestorów zdecydowaliśmy się na taki ruch? Otóż pojawiły się nowe argumenty, które przekonały nas co do słuszności tej inwestycji. Oto one (w nawiązaniu do poprzedniego akapitu – zobaczcie jak bardzo proste i mało skomplikowane mamy rozumowanie 😀 ):

  • 11 bit studios na swoim Twitterze udostępniło (podało dalej) dwa artykuły bardzo znanych serwisów branżowych: PC Gamer i eurogamer. W pierwszym z nich czytamy: „Frostpunk, the game about building and maintaining a society in very undesirable (read: frosty) circumstances, will release in March.” – jest to pierwsze zdanie artykułu. W drugim z nich czytamy: Frostpunk will be released on PC by the end of March. We expect a specific date any day now.” – jest to przedostatnie i ostatnie zdanie artykułu. I teraz zaczyna się cała zabawa w Sherlocka 😀 Otóż zadaliśmy sobie następujące pytanie: „Czy gdybyśmy byli na miejscu 11 bit studios i mieli wydać grę, ale jeszcze nie ogłosiliśmy oficjalnie daty premiery, to czy wiedząc, że nasza gra nie wyjdzie w marcu dawalibyśmy na Twittera takie artykuły? Oczywiście, że nie! No chyba, że bylibyśmy na tyle bezczelni, by promować na swoim profilu nieprawdę 😀
  • Kliknij, aby powiększyć

    W ostatniej aktualizacji pod tytułem „Irreversible” miało pojawić się „some release-related info”. Jeśli ktoś uważnie oglądał filmik to bez wątpienia zwrócił uwagę na liczby, które pojawiły się na generatorze ciepła. Czy tajemnicze 623 to przestawiona data premiery wyznaczona na 26.03? W końcowym fragmencie filmiku, kiedy to mamy zaprezentowaną grafikę na okładkę gry, wprawdzie trochę zakamuflowana, ale widnieje ona dumnie w centralnej części ekranu. Połączmy to z wypowiedzią przedstawiciela spółki na oficjalnym forum 11 bit studios, który na pytanie o te właśnie liczby i datę premiery troszeczkę wymijająco odpowiedział: „Jesteśmy pod wrażeniem z jaką uwagą gracze oraz inwestorzy giełdowi przeglądają wszystkie materiały reklamowe poprzedzające premierę „Frostpunka” oraz, jaką polemikę wspomniane materiały wywołują. To oznacza, że kampania promocyjna przynosi pożądane efekty bo o „Frostpunku” mówi się i pisze coraz więcej. Gdybyśmy od razu ujawnili wszystkie informacje na temat premiery „Frostpunka” (o co zabiegają przede wszystkim inwestorzy, dla graczy najważniejsze jest, żeby gra, którą im wkrótce zaproponujemy, była doskonała) medialny zasięg tego typu newsa byłby znacznie mniejszy.” Wniosek? Chyba ktoś tu unika odpowiedzi 😀 Coś jest chyba na rzeczy.

  • Spółka wciąż nie wycofała się ze swojego stanowiska co do wydania gry w pierwszym kwartale. Przypominamy, że przełożenie listopadowej premiery nastąpiło we wrześniu, a więc dwa miesiące wcześniej. My natomiast mamy początek marca i niecały miesiąc do końca kwartału.
  • Data premiery datą premiery, ale sama gra – WOW. W naszej ocenie zejdzie ona jak świeże bułeczki 😀 Kapitalizację spółki na poziomie 468 mln zł w kontekście tego co pokazała spółka uważamy za stosunkowo niską.

W związku z powyższym podtrzymujemy swoje zdanie i liczymy na premierę Frostpunka w pierwszym kwartale. Jednocześnie niepewność inwestorów co do dalszych losów gry, która sprowadziła cenę akcji na niższe poziomy, postaramy się wykorzystać do maksymalizacji zysków z tej inwestycji.

WIG20 pod presją podaży

analiza indeksów Niestety zabrakło argumentów do wzrostu. Inwestorzy po wtorkowej sesji pokazali swoje niedźwiedzie nastawienie. Od środowego otwarcia do piątkowego zamknięcia indeks spadł o około 4%. Długoterminowo można liczyć, bądź mieć nadzieję, że trend wzrostowy zostanie utrzymany. Ale takie mocne wyprzedaże, w połączeniu z lukami spadkowymi powinny wzmocnić czujność wśród graczy. Ciężko mówić o chwilowej korekcie, skoro dominują świece spadkowe oraz wzrost aktywności przy zniżce kursu. Spadek kursu w minionym tygodniu przyczynił się do przełamania wsparcia na wysokości ~2375 punktów. Z jednej strony jest to oznaka siły podaży, ale z drugiej strony widać, że popyt nie odpuszcza. Cienie na świecach z czwartkowej i piątkowej sesji wskazują, że kupujący akceptują te poziomy i podejmują ryzyko do zajęcie pozycji. Może nastąpić ruch powrotny w rejony ~2400,00 punktów. Jednak do momentu pokonania tego oporu nasze podejście jest bardziej prospadkowe.

Co dalej ze Stalexport?

analiza akcjiMamy wątpliwości co dalszego zaangażowania w walory tej spółki. Przygotowaliśmy analizę wykresu w ujęciu tygodniowym, gdyż ukazuje on najlepiej zagrożenie, którego się obawiamy. Oczywiście pierwszy sygnał ostrzegawczy pojawił się po interpretacji wyników za 2017 rok. Patrząc na wykres, czysto „poglądowo”, rzuca się na pierwszym planie problem z ustanowieniem nowych rekordów cenowych. Poziom 4,40~4,50 już trzykrotnie powstrzymał kurs przed dalszym wzrostem. Czy to wystarczy, aby pozbyć się akcji? Kolejnych argumentów dostarcza nam analiza aktywności w okolicach szczytu. Czerwoną strzałką oznaczyliśmy ponadprzeciętny wolumen, który pojawił się przed trzecim atakiem na cenę ~4,40. Gdzieś w głowie pojawia się myśl, czy podczas tego dnia nie doszło do ukrytej sprzedaży akcji. To, czego uczy giełda to skrajne podejście do zakupów i sprzedaży. Bardzo często akcje są sprzedawane podczas sesji wzrostowych (euforii), a skupowane podczas dni spadkowych (panika). Ostatnim potwierdzeniem, które skłania nas do zmiany nastawienia jest zachowanie ceny podczas minionego tygodnia. Świeca ukształtowała długi górny cień przy niewielkim obrocie. W naszej ocenie wskazuje to na małe zainteresowanie po stronie kupujących. Potwierdzeniem naszego rozumowania będzie pokonanie wsparcia na wysokości ~4,17 zł. Docelowo widzielibyśmy zejście kursu w okolice ~3,80 zł.

CD Projekt oraz info o wejściu do portfela WIG20

Inwestor ewoluuje cały czas. To trochę jak biznes, który rozwija się na podstawie zdobytego doświadczenia oraz wiedzy. Widzimy to po sobie 🙂 Dlatego w jednym z naszych pierwszych artykułów pt. „Droga do bogactwa” pisaliśmy: „Najlepiej zarządzać majątkiem, którego się dorobiliśmy przez lata. W ten sposób przechodzimy drogę, która przygotowuje nas do bycia bogatym. Droga ta nie jest łatwa i niewielu ją ukończy. Ba, niewielu ją nawet zacznie.” Prowadzi ona bowiem przez wiele zakrętów, wyboistych terenów, trudnych do pokonania przeszkód, a to wszystko, by umożliwić nam zdobycie bogactwa 😀 Mówi się, że w wędrówce nie cel jest najważniejszy (choć to on nas motywuje do działania), a sama podróż. Bo to właśnie ona nas rozwija, wzbogaca, zmienia. Jako inwestorzy mamy już na swoim koncie zarówno udane transakcje i giełdowe sukcesy, jak i błędne decyzje i gorzkie porażki. Z każdej staramy się odrobić lekcje, przeanalizować na chłodno co zrobiliśmy źle, a co mogliśmy zrobić lepiej. Na podstawie tego wyciągamy odpowiednie wnioski i bogatsi o nowe doświadczenia dalej robimy swoje 🙂 I nawet jeśli dopracujemy naszą strategię do takiego poziomu, że uznamy ją za skuteczną, to i tak liczymy się z tym, że czasem rynek zrobi nam psikusa. Z czasem zauważyliśmy jednak, że skuteczność tkwi w prostocie. Mieliśmy już wiele strategii, zarówno AT, jak i AF. Rozbudowanych o kilka wskaźników itp. A okazuje się, że to nie zawsze jest potrzebne. To, co ułatwia podjęcie decyzji to aspekt analizy psychologicznej. Najzwyklejsze wnioski, postawienie się na miejscu drugiej osoby. Coś w stylu, co zarząd może mieć na myśli, co może chcieć osiągnąć poprzez publikacje danej informacji. Jeśli byłbym dużym graczem na rynku, to w jaki sposób kupowałbym, sprzedawał akcje. Częściowo tego typu podejście przedstawiliśmy już w dzisiejszym wpisie w akapicie dotyczącym 11 bit studios i Frostpunka. Aby jednak jeszcze bardziej ułatwić Wam zrozumienie naszego przekazu, przejdźmy do analizy wykresu CDR.

analiza spółekNie da się ukryć, że CD Projekt jest bardzo popularną spółką. Zarówno ze względu na profil swojej działalności, jakość produktów, jak i mocny wzrost kursu. Od października 2017 roku nastąpiło lekkie ochłodzenie nastrojów. Mieliśmy mocne tąpnięcie po informacji o problemach przy produkcji nowej gry oraz odreagowanie tych spadków. W tym czasie da się jednak zauważyć, że w strefie ~100,00 zł za akcję, pojawiała się większa aktywność kupujących. Pokazują to zielone strzałki. Spadek w okolice ~90,00 zł za akcję był raczej testem rynku, czy ma on skłonność do dalszej zniżki. Warto również odnotować mocny słupek z wolumenem, który towarzyszył wahaniom kursu w rejonach ~100,00 zł. Przypadek? 1 marca 2018 roku pojawia się info, że CDR wejdzie w skład indeksu WIG20. Kurs również nie jest w przypadkowym miejscu. Konkluzja jest taka: przy braku dalszej wyprzedaży na szerokim rynku, akcje CDR w najbliższym czasie powinny rosnąć. Może się również pojawić sytuacja, że spadki na giełdach będą kontynuowane, a kurs niektórych spółek będzie w trendzie wzrostowym. Czy jedną z nich będzie właśnie CD Projekt? 🙂

Analiza techniczna dla Czytelników – GetBack

Analiza spółekW ostatnim tygodniu raczej nie mieliście problemów z wyborem spółki do kolejnej analizy technicznej 🙂 Z wynikiem 31,6% zdecydowanym zwycięzcą został GetBack. Spółka o dość krótkiej historii na GPW. Zadebiutowała 17 lipca 2017 roku i po niespełna 2-miesięcznych wzrostach rozpoczęła wędrówkę na południe. Od momentu debiutu kurs spadł o około 30%. Najmocniejszy spadek odnotowano jednak dopiero podczas ostatniej sesji, czyli w piątek 2 marca 2018 roku. Za przyczyną tak mocnej zniżki, która wynosiła ok. 20%, stoi prawdopodobnie komunikat dotyczący podwyższenia kapitału zakładowego GetBack. Niby nic groźnego, ale jeśli wczytamy się w jego treść, naszą uwagę może przykuć ostatni fragment. „Jednocześnie Zarząd postulować będzie, aby pozbawić w całości dotychczasowych akcjonariuszy prawa poboru do objęcia akcji emitowanych (…)”. Być może właśnie ten czynnik nie spodobał się inwestorom. Nie uwzględniając komunikatu, a patrząc tylko na cenę, to widać wciąż utrzymany trend spadkowy. Stąd też większe prawdopodobieństwo pogłębiania spadków. Zmiana nastawienie może nastąpić po pokonaniu okolic ~18,00 zł za akcję.

 

Dodaj komentarz

26 komentarzy do "Tydzień 155 – CD Projekt w WIG20"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
gryzli
Gość

Zarząd Getback nie przekazuje uczciwie informacji ze spółki. Jest bardzo nierzetelny, stąd zachowanie kursu.

wolny
Użytkownik

Panowie napisaliscie ze kapitalizacja 11bit jest stosunkowo niewielka. Jaka w takim razie przewidujecie wielkosc sprzedazy FP, jaki przychod i dochod i jak wtedy bedzie wygladaly wskazniki np C/Z. Jaka kapitalizacja wg Was do osiagniecia po premierze np w ciagu 1 miesiaca albo roku?
p.s. sam mam ustawione zlecenie na dobieranie od kilku tygodni i moze w weekend ustawie kolejne
Pozdrawiam 🙂

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Złośliwie napiszę, że wyniki z CDR za Q4 będą około 60 mln, a nawet jest spora szansa, że lepsze. Gwint, fakt, dziwna sytuacja z podejściem do niego przez firmę, ale jak na razie, oglądalność jest niezła, ciekawe, czy jak ustabilizują Arenę, zobaczymy skokowy wzrost popularności. A gra i tak idzie pod CP, z różnych pojawiających się info można wysnuć, że CP był już budowany podczas tworzenia W3, co zresztą jawnie mówiono – o przesunięciu części ekipy. Zatem do premiery może być już bliżej niż dalej. Jeszcze jedna ważna dla mnie kwestia – spółka podobno zatrudnia około 700 osób? 300 pracuje… Czytaj więcej »
wolny
Gość

Chyba macie sporo racji w tym co piszecie, tutaj na IEM w katowickim spodku Karol Zajaczkowski wygadal sie ze premiera FP w tym miesiacu

Robert
Gość

Bardzo dobry, obszerny , wyczerpujący, wpis Panowie. Co do Frost Punka to nie lękajcie się gracze, nie lękajcie się inwestorzy… Wszyscy będą zadowoleni. Ostatni moment na powiększenie portfela w rozsądnej cenie o 11 bit. Później sky is the limit.

trackback

[…] 05/03/2018 g. 21:47] Po naszej ostatniej analizie wyników finansowych Stalexport oraz jej wykresu byliśmy zdecydowani na redukcję posiadanego przez nas pakietu. Dzisiejsza sesja dała nam […]

Tompson
Gość
Od dawna Was śledzę i nie sposób nie zauważyć że dosyć mocno wierzycie w potencjał producentów gier. Ciekawy jestem co sądzicie o The Farm 51. Spółka jest po kolejnej zamkniętej konferencji. Tym razem dla mediów. Do tej pory od wczoraj udało mi się natrafić na 2 artykuły. Można odczuć że autorzy są zachwyceni ich nową grą WW3. Zresztą sami tego nie kryją. Pojawiają się nawet porównania do mieszanki Battlefielda i Army. Widać że spółka zaczyna powoli kampanię. Gra ma się ukazać w EA jeszcze w tym roku. Wydaje mi się że może to być kolejna perełka, jeśli oczywiście to o… Czytaj więcej »
trackback

[…] tydzień temu wspólnie z Wami zastanawialiśmy się nad potencjalną datą premiery Frostpunka. My stawialiśmy końcówkę marca, a miały skłaniać nas ku temu publikowane przez 11 bit […]