Tydzień 156 – Znamy datę premiery Frostpunka

Jeszcze tydzień temu wspólnie z Wami zastanawialiśmy się nad potencjalną datą premiery Frostpunka. My stawialiśmy końcówkę marca, a miały skłaniać nas ku temu publikowane przez 11 bit studios materiały i wypowiedzi. I jeszcze w miniony weekend wydawało się, że nasz tok rozumowania jest prawidłowy. 11 bit studios postanowiło nam jednak zrobić psikusa i w piątkowy poranek opublikowało komunikat z oficjalną datą premiery Frostpunka, wyznaczoną na 24 kwietnia 2018 r. Temat rozwijamy w dalszej części podsumowania. Z ostatniego tygodnia warto odnotować również redukcję posiadanego przez nas pakietu akcji Stalexport. Do tego świetny tydzień zanotował CD Projekt (+3,40%), Vistula (+6,40%) oraz wspomniane już 11 bit studios (+6,36%). Dzięki temu wartość naszego portfela wynosi 25.709,55 zł, a z zyskiem netto na poziomie +58,70% ponownie zbliżyliśmy się do granicy 60%. Ustanowiliśmy również kolejny rekord przewagi na WIG wynoszący 42 punkty procentowe.

Data premiery Frostpunka, a nasze odczucia

Czy wiedząc, że nasza gra nie wyjdzie w marcu dawalibyśmy na Twittera artykuły mówiące o premierze właśnie w tym miesiącu? Oczywiście, że nie! No chyba, że bylibyśmy na tyle bezczelni, by promować na swoim profilu nieprawdę. Taki był nasz wniosek na temat działalności 11 bit studios na Twitterze. I co? I jednak goście z 11B są bezczelni 😀 Dawali artykuły bardzo znanych serwisów branżowych z informacją o premierze w I kwartale. Dodatkowo Karol Zajączkowski – ich Senior Marketing Manager na IEM 2018 jasno powiedział, że gra ukaże się w tym miesiącu (!!!). Do tego w ostatnim teaserze umieścili liczbę 623 mogącą sugerować premierę 26.03. Tak więc do piątkowego poranka byliśmy przekonani, że spółka wywiąże się ze swoich obietnic i wyda grę w pierwszym kwartale. Nic z tego! Frostpunk ukaże się 24.04.2018 r.

Prawdę mówiąc byliśmy troszeczkę zaskoczeni takim obrotem sprawy. Tyle, że nasze zaskoczenie było raczej negatywne. Naszych odczuć nie podzielili jednak inwestorzy, którzy od pierwszych sekund piątkowej sesji mocno ruszyli do zakupowego ataku. Kurs poszybował nawet w pewnym momencie w górę o ok. 7% do poziomu 225 zł. Wszystko wskazuje więc na to, że rynek brał pod uwagę dużo bardziej pesymistyczny scenariusz. Jaki? Ciężko stwierdzić. Wydawało nam się, że mimo wszystko wciąż najbardziej prawdopodobnym terminem premiery był marzec. Inną opcją był kwiecień, który w swojej rekomendacji prognozował chociażby DM BOŚ. Maj i czerwiec zupełnie nie wchodził w grę. Skąd więc taka euforia po kolejnym przełożeniu daty premiery? Może inwestorzy mieli już po prostu dość tej niepewności, a po piątkowym komunikacie doszli do wniosku, że data wydania gry wcale nie jest tak odległa i warto poczekać ten miesiąc dłużej. Dzięki temu Frostpunk zostanie dopieszczony do perfekcji, a to z kolei korzystnie wpłynie na jego sprzedaż. Bo chyba jednak tak należy na to patrzeć. Zostało nam zaledwie 1,5 miesiąca do premiery największej, i mamy nadzieję najlepszej, gry w historii spółki. Nie ma więc co się obrażać, że nie udało im się zrealizować nakreślonego wcześniej planu. Trochę pozostaje niesmak po zachowaniu marketingowców, którzy swoimi działaniami narobili sporego zamieszania, ale widocznie tak wygląda obecnie skuteczny marketing. Jeśli tak spojrzeć na to z boku to faktycznie zobaczcie jak dużo ostatnio piszemy o 11 bit studios i snujemy domysły na temat ich najnowszej produkcji 🙂 Bierzemy również pod uwagę, że to my po prostu źle interpretowaliśmy sygnały wysyłane przez przedstawicieli 11B i stąd nasze błędne wnioski. Niemniej jednak wciąż są to tylko kwestie poboczne, bo najistotniejsze będzie to, czy prawidłowo oceniliśmy potencjał wzrostowy spółki i czy uda nam się na tej inwestycji zarobić.

Podsumowując – odetchnęliśmy z ulgą, bo w końcu znamy oficjalną datę premiery. Ok, nie była ona zgodna z naszymi oczekiwaniami i tym, co zapowiadała spółka, ale nie ma sensu już tego roztrząsać. Teraz najważniejsze jest, by 11 bit studios jak najlepiej wykorzystało ten dodatkowy czas, a Frostpunk był grą na tyle dobrą, by przebić wyniki sprzedażowe This War of Mine. I na to liczymy! 🙂

Aktywny popyt

analiza indeksówPrognoza dla WIG20 z ostatniego podsumowania zakładała możliwość testu siły podaży, której słabość objawiła się poprzez dolne cienie na dwóch świecach. Uznaliśmy, że powinno nastąpić odbicie z okolic ~2300 punktów. Mimo tego, iż minima z poprzedniego tygodnia zostały lekko naruszone, to wśród inwestorów pojawiła się duża chęć do kupowania akcji. Doprowadzili oni do wzrostu w okolice 2350,00 punktów. Czwartkowa sesja była dniem, gdzie podaż znów dała o sobie znać. Momentalnie zgasiła euforię na rynku doprowadzając do spadku o ok. 1,5%. Nie powinna więc też dziwić kontynuacja zniżki na początku kolejnego dnia. Natomiast zaskakująca jest siła popytu, która pojawiła się później i wyciągnęła kursu do okolic 2350,00 punktów. Tak naprawdę piątkowe wahania ceny objęły swoim zasięgiem zakres zmienności z całego tygodnia. Dla nas jest to znak, że rynek wybronił się przed spadkami i będzie chciał powalczyć o więcej. Kontynuacja wzrostów powinna zatrzymać się w strefie podaży na wysokości ~2450,00 punktów. Trudności mogą się rozpocząć już na wysokości ~2400,00 punktów.

Giełdowa perełka nr 2

Analizy spółekW naszym portfelu ostatnio sporo zmian. Doszło do redukcji akcji Vistula (zysk ~47%) oraz częściowej sprzedaży Stalexport (zysk ~12%). Nie obyło się bez zakupów, których dokonaliśmy pod koniec poprzedniego tygodnia. Powiększyliśmy nasz pakiet akcji 11 Bit Studios. Już kilkukrotnie wspominaliśmy, że jest to kolejna firma, która w naszej ocenie ma szanse zostać „portfelową perełką”, czyli inwestycją, która może nam przynieść ponadprzeciętną stopę zwrotu 🙂 W miniony piątek pojawiła się ważna informacje ze spółki, na którą wyczekiwali nie tylko gracze, ale również inwestorzy. 11B poinformowało o dacie premiery Frostpunk’a. Kurs zareagował natychmiast. Otwarcie luką wzrostową i mocna zwyżka, która sięgała momentami ponad 7%. Euforii towarzyszyła silna aktywność inwestorów. Kurs w trakcie dnia lekko zniżkował, aby w rezultacie zamknąć się o 3,6% wyżej niż dzień wcześniej. Piątkowe wybicie pokonało mocny poziom oporu znajdujący się w okolicach ~214,00 zł. Cena bardzo długo oscylowała na tej wysokości nadając jej silnego znaczenia. Choć dwukrotnie pojawiły się tąpnięcia (1, 2) to widać, że inwestorzy traktowali to bardziej jako okazję do zakupów. Jeżeli wsparcie 200,00+ zostanie utrzymane, to obstawiamy, że rozpoczyna się nowy impuls wzrostowy.

Analiza techniczna dla Czytelników – ASBIS

analizy spółekASBIS wygrał w ostatnim głosowaniu zdobywając 21,1% Waszych głosów.  Na wykresie dziennym spółki widać, że cena chętnie rozgrywa poziomy wsparć i oporów. Obecnie jednak zmaga się z podażą na wysokości ~3,40 zł. To co nas niepokoi, to dwie świece (1, 3) w strefie oporu, które ukształtowały się przy dużej aktywności inwestorów. Pierwsza z nich (1) mimo tego, iż była wzrostowa, to wskazuje na ukrytą dystrybucję. Potwierdziło się to już kilka dni później poprzez mocny spadek. Zniżka ta, pokazała również, że dla wielu graczy niższe poziomy cenowe są na tyle atrakcyjne, że skłaniają ich do kupowania (świeca nr 2). Zaraz potem doszło ponownie do nieudanego testu na wysokości ~3,40 zł. Kurs ma wyraźny problem z pokonaniem oporu. Osobiście, nie uwzględniając fundamentów spółki, wstrzymalibyśmy się z decyzją o zakupie. W szerokim horyzoncie czasowym znajdujemy się na lokalnych szczytach, co może doprowadzić do sporych wahań. Dlatego poczekalibyśmy na wyklarowanie się ruchu.

 

11
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
9 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
InvestJourneywolnyWaldijarek1111 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wolny
Gość
wolny

Zamowione pudelka 🙂

jarek1111
Gość
jarek1111

witam. co do 11 bit to 2-3 sesje pokaza czy piatkowy wzrost byl czyms wiecej nizli tylko jednodniowym wyskokiem. jest bowiem opcja taka ze kurs znow wroci ponizej 215 zl . pozdr