Tydzień 167 – Wniosków czas

Za nami bardzo intensywny okres naszych giełdowych zmagań. Końcówka kwietnia i cały maj obfitował w wiele istotnych dla portfela wydarzeń. Najpierw odprowadziliśmy podatek dochodowy za 2017 r. Później premierę miał Frostpunk, a my całkowicie pozbyliśmy się z naszych aktywów akcji Stalexportu. Następnie wyniki finansowe opublikowały wszystkie posiadane przez nas spółki, kolejno były to 11 bit studios, Vistula oraz CD Projekt. Dzisiaj postaramy się wszystko zebrać do kupy, podsumować i wyciągnąć odpowiednie wnioski 🙂 Przed nami natomiast Moonlighter (11B jest wydawcą), który do sprzedaży trafi już w najbliższy wtorek. Jego konkurentem będzie Agony od PlayWay. Obie gry w ręce graczy trafią tego samego dnia. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Mamy swoje przemyślenia 🙂 Dodatkowo w dzisiejszym podsumowaniu kilka słów o ćwierćfinałach Pucharu InvestJourney oraz porcja nowych analiz technicznych. Od 21.04.2018 r. do dnia dzisiejszego, czyli przez ok. miesiąc, wartość naszych aktywów wzrosła aż o 11.886,70 zł i wynosi już 39.073,79 zł. Przy +122,64% zysku netto doskonale widać magię procentu składanego. Zmiana o 1% to ok. 391 zł, które to w stosunku do zainwestowanego kapitału (17.550 zł) stanowi zmianę nie o 1%, a o 2,23%. Dzięki temu siła wzrostów (ale też spadków) jest zwielokrotniona, co widać chociażby na wykresie prezentującym nasze wyniki, na którym ostatnio wyrosła pionowa ściana 🙂

Wyniki Vistuli – porównanie z naszą wyceną

Zaczynamy od Vistuli! Nasza ulubiona odzieżowa spółka kilka dni temu opublikowała wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2018 r. Oczywiście nie oczekiwaliśmy tutaj rewelacji, bo pierwszy kwartał w tej branży z reguły jest najsłabszy, ale w obliczu bardzo dobrych raportów o sprzedaży miesięcznej po cichu liczyliśmy na wynik na plusie. I się doczekaliśmy! Wprawdzie zysk netto wyniósł zaledwie 110 tyś. zł, ale był to pierwszy od 7 lat wynik dodatni za 1Q! Po analizie raportu nie stwierdziliśmy jakichś większych zagrożeń. Ba! Nadal uważamy, że spółka jest bardzo zdrowa i się prawidłowo rozwija. W związku z tym utrzymujemy swoje zaangażowanie w Vistulę na poziomie ok. 13% i czekamy na fuzję z Bytomiem.

A jeśli już o fuzji mowa to pamiętacie naszą wycenę sprzed roku? Dzisiaj ponownie do niej wracamy, by zgodnie z obietnicą porównać przedstawione w niej prognozy z rzeczywistością 🙂 Mamy już dane za okres IIQ 2017 – IQ 2018, więc sprawdźmy, jak bardzo się pomyliliśmy.

Prognoza Rzeczywistość
Przychody   710 152 713,40 zł   712 907 000,00 zł
Koszty sprzedaży i zarządu   652 133 236,72 zł   645 807 000,00 zł
Zysk netto     39 865 182,43 zł     44 096 000,00 zł
Kurs  4,67 zł 4,91 zł

Rok po naszej wycenie okazało się, że troszeczkę zaniżyliśmy rzeczywiste wyniki Vistuli. Teraz możemy już podejrzewać, gdzie był nasz błąd. Nie doceniliśmy koniunktury gospodarczej i nie przewidzieliśmy korzystnych dla spółki zmian kursów walutowych. Z tego też względu uważamy, że obecny kurs (wyższy o 5,14%) wciąż ma jeszcze potencjał do wzrostów z tytułu samego zaraportowanego tylko zysku netto (wyższego o 10,61%) oraz wciąż utrzymującego się dobrego otoczenia makroekonomicznego. Cały czas jednak czekamy na fuzję z Bytomiem.

Wydaje nam się, że warto w tym momencie przywołać pytanie Slawka z naszego forum (temat o Vistuli). Czy cena akcji już całkowicie zdyskontowała fuzję, czy zależy w tym momencie tylko od wyników Vistuli? Nasza odpowiedź była następująca: Wydaje nam się, że częściowo fuzja może być już w cenie, ale to nie ona odegrała kluczową rolę w ostatnich wzrostach Vistuli. Te napędzała bowiem świetna koniunktura gospodarcza i korzystne kursy walutowe. Jeśli więc jakimś sposobem nie doszłoby do połączenia to Vistula i tak sobie poradzi. Chociaż możliwe, że inwestorzy na taką informację początkowo zareagowaliby dosyć nerwowo. Jeśli natomiast do fuzji dojdzie, na co liczymy i pod co m. in. zwiększyliśmy ponownie zaangażowanie w akcje tej spółki, to po uzyskaniu synergii kosztowych wyniki na poziomie zysku netto mogą być jeszcze lepsze. A to z kolei powinno przełożyć się na wyższą wycenę. Nie spodziewamy się tu już jednak jakichś mega fajerwerków. Ale wciąż wydaje nam się, że można na Vistuli zarobić, co też postaramy się uczynić  🙂

I tego się trzymamy 🙂

Wyniki CD Projekt + telekonferencja

Przechodzimy do CD Projekt. O tej spółce ostatnio na naszym blogu piszemy zdecydowanie mniej. Wynika to z faktu, że udział akcji CDR w naszym portfelu znacząco spadł, a nasz hype na Gwinta został całkowicie uśmiercony 😀 Nie oznacza to oczywiście, że Redów uważamy za złą spółkę. Wręcz przeciwnie! To naszym zdaniem jedna z najlepszych firm na naszej giełdzie i wciąż zamierzamy na niej jeszcze sporo zarobić. Obecnie jednak nasze zaangażowanie w CDR pozostawiamy na optymalnym dla nas poziomie wynoszącym ok. 14%.

Odnosząc się do samych wyników za 1Q – dla nas zgodnie z oczekiwaniami. Spodziewaliśmy się ok. 20 mln zysku netto, tak więc wyniki (22,9 mln zł) były nawet troszeczkę lepsze, niż myśleliśmy. Byliśmy natomiast bardzo ciekawi reakcji pozostałych inwestorów, obawiając się, że ich apetyty mogły być dużo większe. Ci jednak zachowali stoicki spokój, a kurs stanął w miejscu. Tak więc dla nas taka sytuacja jest jak najbardziej na plus 🙂 Teraz, o ile raport nie okaże się bombą z opóźnionym zapłonem, czekamy już tylko na E3. A tutaj jak dla nas na 90% zobaczymy Cybera. Kolejnym argumentem za takim scenariuszem jest dla nas ostatnia telekonferencja z udziałem Zarządu. Zanotowaliśmy sobie z niej dwa kluczowe cytaty, które wniosły w nasz obraz CDR coś nowego. Otóż nas najbardziej zaciekawiły słowa na pytanie o CP na E3: „Nie zostało dużo czasu […], obserwujcie nasze działania na E3 i wtedy wszystko się wyjaśni.” Tym samym Prezes Adam Kiciński jasno dał nam do zrozumienia, że na targach pojawi się coś z Cybera. Druga rzecz to odpowiedź na pytanie odnośnie kosztów marketingu. Zarząd zapowiedział, że precyzyjniejsze koszty promocji gry będą znane bliżej premiery. Zestawiając to z kampanią Cybera trwającą kilka miesięcy (stawiamy ok. 4-6) mamy już niemal jasny komunikat, że na ten hicior przyjdzie nam czekać do drugiego półrocza 2019 r., co jest zgodne z naszymi prognozami.

Jednocześnie podtrzymujemy nasze stanowisko i nie decydujemy się na zwiększanie zaangażowania w akcje spółki pod E3. Obecnie tego typu działania planujemy podjąć bliżej końca roku 2018. Czy ten plan zrealizujemy? Zobaczymy. Giełda jest zbyt zmiennym rynkiem, żeby z tak dużym wyprzedzeniem już móc to stwierdzić 🙂 Plan jednak i strategię mamy i staramy się postępować zgodnie z nimi.

Moonlighter vs Agony

To teraz czas na starcie Moonlighter vs Agony. 11 bit studios (Digital Sun) vs PlayWay. Już 29.05.2018 r. pojedynek tych dwóch gier. Która z nich bardziej trafi w gusta graczy? Mówcie co chcecie, ale nam bardziej podoba się sklepikarz machający szabelką 😀 Już w styczniu tego roku wskazywaliśmy, że to właśnie to cacko z segmentu wydawniczego ma największy potencjał dochodowy. Moonlighter to gra RPG z elementami roguelike oraz gry handlowej, w której rozgrywka dzieli się na dwie części. W pierwszej z nich zwiedzamy różne lokacje, walczymy z potworami i zdobywamy cenne przedmioty, które to z kolei możemy sprzedawać w zarządzanym przez nas sklepie, co stanowi drugą zasadniczą część gry. Cała oprawa graficzna jest bardzo prosta, co nie znaczy, że słaba! Jest kolorowo, bajkowo, trochę dziecinnie, ale jednocześnie bardzo przyjemnie! Jednak nie o aspekt wizualny tu chodzi. Nam bardzo podoba się sam pomysł rozgrywki, w której przenosimy się do świata fantasy i wcielamy się w postać sklepikarza o imieniu Will, który zapragnął zostać bohaterem. W tym celu codzienne obowiązki zawodowe łączy z nocnymi wypadami do lochów w poszukiwaniu przygody, skarbów i marzeń. Banał? Być może, ale w naszej ocenie świetnie wykonany (jak na grę indie) i bardzo wciągający banał, który wcale nie stoi na straconej pozycji w starciu z kreowanym na hicior Agony.

O Agony wypowiadaliśmy się już na naszym forum (temat o PlayWay). Nasze zdanie pozostało bez zmian, więc pozwolimy sobie zacytować nasze wypowiedzi.

Zupełnie nie w naszym stylu, ale to być może kwestia gustu. Wydało się trochę nudne, zbyt ciemne, takie depresyjne. Wiemy, że to horror i pewnie taki ma być, ale my komentujemy swoje odczucia jako potencjalny gracz i jakoś nie jesteśmy przekonani. Może zbyt mało czasu poświęciliśmy tej grze, ale do tej pory inwestowaliśmy w spółki, którym wystarczyło zaledwie kilka minut, by zaintrygować nas swoją grą. Agony tego czegoś nie ma.

[…] z tego co wiemy to taki mix horroru, survivalu i przygodówki. Gość z amnezją budzi się w piekle i ma się z niego wydostać. Gdyby to był Postal, czy GTA to po drodze dokonalibyśmy masakry demonów, a całe piekło pewnie wysadzilibyśmy w powietrze. W Agony natomiast przeżycie ma nam zapewnić unikanie konfrontacji z wrogiem. Więc dla nas pomysł może ciekawy i ma potencjał, ale gameplay nas zupełnie nie przekonał i wydał się wręcz nudny. Oczywiście to tylko pierwsze wrażenie, ale wydaje nam się, że gra jest zbyt cieżka, monotonna, a klimat, który miał budować atmosferę strachu – męczący.

Tak więc my stawiamy na Moonlightera, który w naszej ocenie jest grą ciekawszą, bardziej wciągającą, przyjemniejszą i bardziej dostępną dla przeciętnego gracza. Oczywiście niekoniecznie przełoży się to na lepszą od Agony sprzedaż, bo gry są zupełnie innej kategorii wagowej. Niemniej jednak spodziewamy się, że gra Digital Sun znacznie pobije prognozy analityków. A jeszcze bardziej utwierdził nas w tym przekonaniu wpis przedstawicieli spółki: „Nie zdradzamy wielkości wishlisty dla „Moonlightera”. Możemy jedynie powiedzieć, że wygląda znacznie lepiej niż dla „Beat Copa” a tempo jej wzrostu jest bardzo satysfakcjonujące i nabiera w ostatnich dniach przyspieszenia. A przecież gra trafi też w dniu premiery na konsole PS4 i Xbox One, a nie tylko na komputery PC…My oczywiście potraktowaliśmy tę wypowiedź naszym skanerem psychologicznym i wyszło nam całkiem fajne zdanie 😀 Jakie? Pokombinujcie sami! A na koniec jakby ktoś jeszcze nie widział, a sam chciał wyrobić sobie zdanie na temat Moonlightera i Agony – wrzucamy linki do ostatnich materiałów: Moonlighter – 11 facts Agony – Fractal Gameplay.

Ćwierćfinały Pucharu InvestJourney + Okienko transakcyjne

W Pucharze InvestJourney zakończyliśmy spotkania ćwierćfinałowe. Były one bardzo wyrównane, a losy pojedynków ważyły się do ostatnich minut piątkowej sesji. Chyba największą niespodzianką jest awans Jacka19, który dzięki świetnej postawie MONNARI zdołał wypracować najlepszy wynik (105,46) ze wszystkich pozostających w grze Uczestników turnieju. W ostatniej relacji z Ligi jego pojedynek ze strzauą opisywaliśmy nasępująco: „W pozostałych pojedynkach niewielką przewagę nad swoim przeciwnikiem ma strzaua. Obaj Panowie mają w swoich portfelach 11BIT oraz PBKM. Czy jedna z gorszych konkursowych inwestycji w postaci MONNARI Jacka19 będzie w stanie przeciwstawić się tym najlepszym, czyli CDPROJEKTOWI i DINOPL strzau’y? To by była na pewno spora niespodzianka, ale na giełdzie i takie się zdarzają 🙂”. No i giełda jakby chciała nas zapytać „Coś mówiliście…?” 😀 Kurs Monnari w ciągu ostatnich 2 tygodni wzrósł o 16,95% i zapewnił awans Jackowi19.

Z pojedynku na szczycie, mimo początkowych sporych problemów, zwycięsko wyszedł Tompson. Stawkę półfinalistów uzupełniają piotrek i Kath. Na uwagę zasługuje fakt, iż wszyscy ćwierćfinaliści uzyskali wynik dodatni. WIG w ciągu ostatnich dwóch tygodni spadł o 4,20%. Kolejną rundę zaczynamy już w poniedziałek!

Przypominamy o trwającym okienku transakcyjnym. Jeśli ktoś z Was chce dokonać zmian w swoim portfelu to może to uczynić już tylko dzisiaj do godz. 18:00! Po tym terminie wybrane przez Was instrumenty finansowe pozostaną z Wami już do końca rozgrywek 🙂

WIG20 – wieje nudą

Analizy indeksówJak na razie, zachowanie kursu WIG20 w ostatnich kilku tygodniach przypomina grę w ping-ponga. Patrząc krótkoterminowo (wykres dzienny) cena odbija się raz od wsparcia, raz od oporu. Natomiast rzut oka w szerszym kontekście nadal pokazuje grę w strefie wsparcia ~2200,00 punktów. Zakończony właśnie tydzień znów stwarza okazję do walki o powrót do trendu wzrostowego. Ukształtowała się świeca o małym „body” z cieniami po obu stronach. Inwestorzy próbują po raz kolejny wywindować cenę na wyższe poziomy, ale natrafiają na kłopoty. Po udanej poniedziałkowej sesji, cena ponownie zbliżyła się do lokalnych minimów. Znów okazja do zajęcia pozycji przy niewielkim ryzyku.

Szukając innego wytłumaczenia na obecne niemrawe ruchy, można spróbować wytłumaczyć to pod kątem zagrywki psychologicznej. To trochę takie granie na osłabienie przeciwnika. Kiedy już kolejny raz inwestor zajmuje pozycje, a cena po pewnym czasie powraca do punktu wyjścia, pojawia się lekka złość. Takich graczy jest wielu. W pewnym momencie mają oni już dość „zabawy” i odpuszczają. Wtedy smart money ma wolną rękę do kreowania ruchu. Takich sytuacji jest wiele. Wszystkie fałszywe wybicia to również metody rozgrywek silnych graczy. Dlatego może bardziej od doszukiwania się układów, formacji, lepiej spróbować wejść w psychologię kształtowania się ceny i postawić sobie pytania: Co bym zrobił gdybym chciał „oszukać” rynek?

„MEMOWE” prognozy 11 Bit Studios

analizy giełdowePodczas piątkowej sesji na naszym profilu Facebookowym oraz na forum pojawił się mem, na którym nasza giełdowa babcia wyczuła zbliżający się koniec korekty na wykresie 11 Bit Studios 😊Babcia miała nosa, bo od momentu publikacji posta (cena 11B 487,5 zł) kurs do zamknięcia zyskał ok 2%. Analizując zachowanie ceny po całym tygodniu widać, że inwestorzy nie są zainteresowani sprzedażą walorów. Wtorek, środa i czwartek były dniami gdzie kurs poruszał się w wąskim przedziale cenowym. W trakcie tych sesji wolumen był jednym z niższych w relacji do obrotu podczas ostatnich wzrostów. Piątkowe ożywienie może doprowadzić do kolejnego impulsu wzrostowego, który powinien pokusić się przynajmniej o test ostatnich szczytów. Wsparcie pozostaje wciąż w przedziale 400,00~450,00 zł.

Analiza techniczna dla Czytelników – powrót Dino Polska

analizy giełdoweSpółka która od debiutu, czyli niespełna od roku czasu, urosła o około 200% nadal budzi spore zainteresowanie inwestorów. Również tych na naszym blogu. To już drugi raz kiedy przygotowujemy dla Was analizę tej spółki 😊

Tak naprawdę sytuacja się niewiele zmieniła. Trend wzrostowy nadal jest mocno „trzymany”. Obecnie w grze jest strefa wsparcia w okolicach ~100,00 zł za akcję. Zachowanie ceny w tych rejonach potwierdziło jej znaczenie. Dwie zielone świece (spadkowe) tak naprawdę wyhamowały dalszą zniżkę kursu. Po analizę wolumenu widać, że w trakcie tych dni mógł pojawić się skup akcji. Obrót w relacji do wcześniejszych świec był mniejszy. Brak podaży, szczególnie na drugiej świecy. W najbliższych dniach może dojść do ataku na nowe szczyty.

This poll is closed! Poll activity:
Start date 26-05-2018 19:33:20
End date 01-06-2018 23:59:59
Poll Results:
Analizę techniczną jakiej spółki chciałbyś zobaczyć?

 

30
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
24 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
InvestJourneywolnyGośćzenekSlawek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
zenek
Gość
zenek

odnoszę wrażenie, ze wy uważacie jeśli CD nawet coś pokaże na E3 z cyberem to kurs nie ruszy, a jak nie pokaże nic to spadnie, bomba może być jak pokaże coś co będzie mega i bomba będzie miała 2 oblicze

jarek1111
Gość
jarek1111

czesc. co do kampanii cybera to nie bedzie ona trwala kilka miesiecy tylko dluzej cyt Podczas telekonferencji zarząd CD Projektu podał ponadto, że kampania marketingowa gry „Cyberpunk 2077”, nad którą pracuje obecnie ponad 300 osób, nie będzie „ekspresowa”. „Chcemy opowiedzieć graczom dość dużo o Cyberpunku 2077, będzie to nowy tytuł, nowy świat. W związku z tym kampania gry nie będzie kampanią ekspresową” – powiedział Kiciński. Dodał, że – w jego ocenie – krótkie kampanie marketingowe gier porównywalnych do Cyberpunka 2077, to takie, które trwają kilka miesięcy. (PAP Biznes) co do targow E3 to tez troche ostatnio namieszali cyt : CD… Czytaj więcej »

wolny
Użytkownik
wolny

Jacek19 gratulacje przejscia do polfinalu. Trzymam kciuki za zwyciestwo 🙂

adam z.
Gość
adam z.

no dziś moja bajka którą wam opowiem, właśnie sprzedałem CDR po 144,70zl 10500sztuk akcji, właśnie wchodzę w 11Bit ze spokojem dopiero ściągnęło 35 sztuk. Zarobek z CDR zostaje na koncie, reszta zamiana na 11bit, pozdrawiam

adam z.
Gość
adam z.

zakupione 2000 sztuk 11 bit

osav7
Użytkownik
osav7

Gratulacje dla Tompsona, mam nadzieję że wygrasz, nie będzie wstydu zostać wyeliminowanym przez zwycięzcę 🙂

Tompson
Użytkownik
Tompson

Dzięki za ekscytującą walkę:) Zacięty pojedynek mieliśmy:) Miałem trochę więcej szczęścia w ostatni dzięn tym razem. Powodzenia:)

Gość
Gość
Gość

Jak TSGAMES po raporcie? Rozważacie zaangażowanie?