Tydzień 185 – Szukamy równowagi

W ostatnim tygodniu dokonaliśmy kolejnych zmian w naszym portfelu. Zgodnie z zapowiedziami zredukowaliśmy zaangażowanie w 11 bit studios, a za pozyskane środki nabyliśmy akcje CD Projekt. Wprawdzie w podsumowaniu 184 tygodnia wspominaliśmy o planach niewielkiej redukcji 11B, mając w głowach pozbycie się ok 5-6 akcji za niecałe 2000 zł, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się ściąć nasz pakiet aż o prawie 45%. Powody naszej decyzji w dalszej części podsumowania. Uzasadniamy także nasz powrót do CD Projekt oraz przedstawiamy wyrok dla Vistuli 😀 Po ostatnich transakcjach uzyskaliśmy bardzo zrównoważoną strukturę portfela, w której większość z naszych spółek zamyka się z udziałem w przedziale 11-19%. Nowym kapitanem zostało  The Farm 51 🙂 Wartość naszego portfela wynosi 36.387,69 zł. Nasz zysk netto to +92,53%.

11 bit studios – powody redukcji

11 bit studios przez dłuższy czas było liderem naszej portfelowej drużyny. Akcje tej firmy posiadamy od października 2017 r, które to kupowaliśmy jeszcze po cenie 175,00 zł. Po premierze Frostpunka kurs wystrzelił i w najlepszym momencie osiągnął wartość 548,00 zł. Wtedy jednak to wciąż naszym zdaniem nie był koniec wzrostów, a paliwa ku temu miały dostarczać kolejne świetne informacje płynące ze spółki, takie jak chociażby premiera Frostpunka na konsole, płatne dodatki, czy dalszy rozwój segmentu wydawniczego. Minęło kilka miesięcy i z tych zapowiedzi w dalszym ciągu pozostały tylko… zapowiedzi. W międzyczasie słabsze od naszych oczekiwań wyniki finansowe, przesunięcie Children of Morta, przekazanie analitykom informacji o przesunięciu Frostpunka na konsole z pominięciem inwestorów mniejszościowych (wprawdzie wciąż nieoficjalne, ale chyba nikt już nie wierzy w konsole w tym roku), brak nowych projektów wydawniczych, brak dodatków do TWOM, niemrawe DLC do Frostpunka, które nie wnoszą zbyt wiele do rozgrywki. Tak więc pojawiło się u nas pewnego rodzaju rozczarowanie i zniecierpliwienie. 11B stało się dla nas synonimem słowa „Przesunięte”. A jeśli tak to i my przesuwamy nasze zaufanie w kierunku innych spółek.

CD Projekt i Gwint wracają do gry!

Po bardzo krótkiej, trwającej zaledwie 3 tygodnie przerwie, wracamy do CD Projektu 😀 Sprzedając nasz ostatni pakiet po 183,80 zł spodziewaliśmy się spadków, uzasadniając je zbyt wysoką wyceną Redów w stosunku do prezentowanych zysków. Jak się jednak okazało inwestorzy nie za bardzo kwapili się do pozbywania się swoich akcji.  167,80 zł to było wszystko na co było stać niedźwiedzie w walce o niższe poziomy cenowe. Później jednak pojawiła się dosyć zaskakująca dla nas informacja, mówiąca o premierze Gwinta i Wojny Krwi 23 października 2018 r. Liczyliśmy bardziej na końcówkę roku i wtedy właśnie zamierzaliśmy na nowo zacząć skupować akcje CDR. W obliczu wcześniejszej premiery zaczęliśmy jednak rozważać zmianę planów. Po ujawnieniu gameplaya z gry (link tutaj) postanowiliśmy nie czekać dłużej i kupiliśmy 26 akcji za niecałe 5.000 zł. Niektórzy z Was pytają nas, czy nasze działanie nie było zbyt emocjonalne. Być może tak to wygląda z boku, natomiast z naszej perspektywy staraliśmy się podejść do tej inwestycji z bardzo „zimną głową”. Nie miało dla nas znaczenia, że sprzedaliśmy za 183,80 zł, a kupujemy za 189,00 zł. Takie upieranie się, że nie kupię dopóki rynek nie potwierdzi słuszności moich decyzji, nie zawsze popłaca 😀 Uznaliśmy, że tym razem wolimy pogodzić się z niewielką „stratą” i nabyć akcje drożej w oczekiwaniu na jeszcze wyższe poziomy. Gwint i jego Wojna Krwi przekonały nas, że warto 😀 Oto jak opisywaliśmy pierwsze przecieki z Homecoming na naszym forum:
O wow, Gwint w nowym wydaniu prezentuje się świetnie 😀 Piękne plansze, animowani dowódcy na placu boju, których będziemy mogli customizować, system melee/range i do tego Thronebreaker, który przypomina nam tak fenomenalnego HoMM3 😀 I premiera wcześniej niż myśleliśmy 😀 W zasadzie to 23 października mija chyba ok. 2 lat od startu bety nie? Czyli taka mała rocznica. Przez ten okres Gwint się zmienił nie do poznania. Odzew graczy wydaje się być bardzo pozytywny, więc liczymy, że ta cała praca Redów, te ich błędy, które popelnili, sprawią, że wyjdzie HIT 😀
Po obejrzeniu 12-minutowego gameplaya (link powyżej) oraz tego troszeczkę dłuższego 30-minutowego (link tutaj) – jesteśmy oczarowani Gwintem i Wojną Krwi. To jest to coś, co czuliśmy na samym początku, kiedy gra dopiero raczkowała w fazie bety, kiedy to na turniejowe rozgrywki Gwent Challenger czekało się z niecierpliwością, a same mecze finałowe oglądało z zapartym tchem. Wszyscy wiemy co się stało później. Nasz hype został całkowicie uśmiercony. I teraz widzimy materiały z Thronebreakera i na nowo rozbudza się w nas ciekawość tej gry. To, co nam się najbardziej podoba to klimat! Dla nas podchodzi straszliwie pod Heroes of Might & Magic III, co uznajemy za ogromny plus. Może to ta mapa w rzucie izometrycznym, może plansza w postaci pola walki, może liderzy biorący udział w walce, może możliwość rozbudowy „bazy” i rekrutacji jednostek? Ciężko stwierdzić co dokładnie, no ale czujemy tu tak uwielbianego przez nas, i chyba nie tylko nas, legendarnego HoMM3, czyli dla nas jedną z najlepszych w historii strategii turowych. W Gwincie turą są rundy, jednostkami karty, armiami talie, ale wydaje nam się, że będzie on wciągał tak samo diabelsko jak „heroesi” 😀 My jesteśmy na TAK i czekamy na premierę!
Dodatkowo bardzo ciekawą decyzją jest sprzedaż Wojny Krwi przez GoG.com, z pominięciem steama. Bardzo odważny krok, który pokazuje, że CD Projekt jest gotowy samodzielnie poradzić sobie z dystrybucją swojego produktu. I daje tym samym jasny sygnał, w jakim kierunku docelowo będzie zmierzała polityka sprzedażowa Redów. Czy słusznie? Czas pokaże. Wydaje nam się jednak, że CDR jest już na tyle już mocną i rozpoznawalną marką, że jest w stanie trafić do swojego docelowego klienta bez udziału pośredników. Tym bardziej, że Gwint jest grą multiplayer, która będzie się rozprzestrzeniała kanałem e-sportowym, rekomendacyjnym oraz social-media. Wiadomo, steam ma ogromną siłę rażenia, jest to gigant sprzedaży online, ale za swoje usługi każe sobie słono płacić. Widocznie Redzi, którzy mają swoich specjalistów w te „klocki”, dobrze to sobie skalkulowali 🙂 Wyszło im, że wyższe zyski zachowane wewnątrz grupy są w stanie zrekompensować ewentualną niższą sprzedaż ilościową. Inwestorzy rozliczą ich za to w najbliższych raportach finansowych 🙂

Vistula zostaje

No to zmieniamy klimaty i przenosimy się na branżę odzieżową 😀 Tutaj naszym przedstawicielem jest Vistula. Po ostatnich spadkach zaczęliśmy się zastanawiać co dalej z tą spółką w naszym portfelu. Postanowiliśmy poczekać na wyniki finansowe, które zostały opublikowane 26.09.2018 r. Przeanalizowaliśmy raport i zebraliśmy do kupy plusy i minusy. Nasz werdykt? VST zostaje 🙂
Uznaliśmy, że chcemy poczekać do fuzji z Bytomiem. To właśnie pod to wydarzenie głównie inwestowaliśmy w akcje tej spółki i chcemy zaczekać na efekty tego połączenia. Pierwsze z nich powinniśmy odczuć w 2019 r. Vistula szacuje, że docelowo dzięki fuzji synergie przychodowe wyniosą ok. 8-10 mln zł rocznie, a synergie kosztowe ok. 2 mln zł rocznie. Spółka zakłada, że sądowa rejestracja połączenia i wymiana akcji łączących się spółek mogłyby dojść do skutku do końca 2018 roku. Najpierw jednak na koniec października miałoby się odbyć walne obu spółek, które miałoby zatwierdzić połączenie.
Jeśli chodzi o wyniki finansowe i sytuacja makroekonomiczną spółki to, mimo pewnych ryzyk, wydaje nam się, że Vistula jest wciąż bardzo zdrowym i atrakcyjnym podmiotem. Sprzedaż detaliczna rośnie w szybkim tempie (najmocniej odzież i obuwie), rosną przychody, maleje zadłużenie, zyski są na solidnym poziomie, w planach akwizycje zagraniczne. Do tego Vistula jest takim naszym rodzynkiem wśród spółek gamedev, który daje nam większą dywersyfikację portfela. Troszeczkę obawiamy się niekorzystnych zmian walutowych (głównie USD/PLN), w których Vistula ponosi istotne koszty oraz bardzo słabego wpływu kampanii marketingowej z Robertem Lewandowskim na wyniki finansowe za 3Q. Koszt tej kampanii szacuje się na ok. 1 mln zł, a po kompromitującym występie naszych piłkarzy na mundialu ich wizerunek raczej nie zachęcał do zakupu promowanych przez nich produktów 🙂 Mimo wszystko dajemy jeszcze szansę Vistuli na pokazanie się w naszym portfelu. Miała już u nas swoje momenty chwały, ale liczymy, że jeszcze nie pokazała wszystkiego na co ją stać  😀

Kryzys tuż za rogiem – czas na wzrosty

W ostatnich komentarzach do informacji o zakupie akcji CD Projekt, pojawiła się sugestia, że WIG20 jest w trakcie formowania formacji technicznej RGR (Ramię – Głowa – Ramię). Jest to formacja, która prognozuje spadki. My w swojej historii inwestowania, przerabialiśmy wiele formacji zapowiadających wzrost, jak i spadki. Flagi, chorągiewki, RGR, diamenty, kliny itp. Dziś możemy powiedzieć, że ciężko znaleźć te, które są skuteczne 😉 Jednak o RGR słyszymy już kolejny raz. Jej potwierdzenie nastąpi z chwilą przełamania wsparcia w okolicach 2200,00~2210,00 pkt. Tylko, że według książkowej teorii  formacja ta powstaje, gdy kurs zmienia kierunek na przeciwny do trendu. Więc skoro od jakiegoś czasu znajdujemy się w trendzie spadkowym, to układ ten w obecnym miejscu nie ma sensu. Jeżeli na siłę będziemy chcieli wcisnąć RGR, to wychodziłoby na to, że uformował się w korekcie trendu spadkowego i powinien zapowiadać dalszą zniżkę. Tylko że ten RGR wpisywałby się w cały ruch korekcyjny, a nie sam szczyt ruchu cenowego, jak to powinno mieć miejsce. NIE MA RGR’a 🙂 Drugi argument za kontynuacją wzrostów to wyniki wyszukiwarki GOOGLE 😀 Jeżeli spróbujemy wyszukać hasło: kryzys na giełdzie, pojawią się następujące wyniki:

Źródło: google.com. Kliknij, aby powiększyć.

Sporo głosów dotyczących kryzysu pojawiło się w marcu 2018 roku. Nadal jednak można się spotkać z opiniami „ekspertów”, że kryzys finansowy jest tuż za rogiem. Hmmm… za dużo tego. W naszej ocenie, jeżeli takowy się pojawi, to będzie to nagły. Na ten moment nie będziemy planować gry na spadki, skoro indeks WIG20 nadal utrzymuje tendencję wzrostową. Choć przed nim mocna próba przełamania oporu w okolicach 2340,00~2400,00 punktów, to zachowanie ceny wskazuje, że atak nastąpi już niebawem. Rejony ~2200,00 punktów są obecnie najmocniejszą strefą wsparcia. Aktualnie czekamy na podejście kursu pod ~2350,00 punktów i reakcję ceny.

Siła IJ: 

CD Projekt – stara miłość nie rdzewieje

Po raz kolejny trudna decyzja 🙂 Wiemy, że dla wielu naszych czytelników dziwna i ciężka do zrozumienia. Ale na giełdzie spotykamy się głównie w jednym celu, aby pomnażać kapitał poprzez inwestycje w instrumenty finansowe. Więc rozliczani jesteśmy z generowanego zysku. Transakcja sprzedaży, która miała miejsce 6 września 2018 roku, podyktowana była głównie czynnikiem psychologicznym, dbałością o spokój „głowy”. Po prostu źle się wtedy czuliśmy z akcjami. Minęły około 3 tygodnie i znów jesteśmy w akcjonariacie. W międzyczasie pojawiła się informacja o dacie premiery gier „Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści” oraz „GWINT: Wiedźmińska Gra Karciana”. Kurs na tą informację zareagował pozytywnie. Jednak wzrost wyhamował w rejonach zniesienia Fibonacciego 50%~61,5%. To jedna z mocniejszych stref, które generuje punkt zwrotny w trwających korektach. Choć istnieje ryzyko kontynuacji spadków, my zdecydowaliśmy się na zakup akcji. Założenie znów długoterminowe. Okolice 170,00~180,00 zł z dużym prawdopodobieństwem mają szansę zatrzymać ewentualny ruch spadkowy. Według nas ruch ten będzie jednak bardziej aspirował na formowanie się trendu bocznego.

Siła IJ: 

Vistula walczy o utrzymanie trendu

Długo nie pisaliśmy o „naszej” odzieżówce. Głównie przez brak znaczących ruchów, które mogłyby mieć czynnik prognostyczny. Za nami wyniki finansowe. Dodatkowo wywiad z prezesem i jego plany dotyczące fuzji, która miałaby się zakończyć w grudniu tego roku. Cena obecnie znajduje się w rejonie wsparcia 3,93~4,09 zł. A trafiła tu w wyniku kilkumiesięcznej zniżki. Zniżki, której towarzyszył spadek zainteresowania akcjami. Jest to dla nas pozytywny sygnał, ponieważ prognozując kontynuację ruchu spadkowego, wolumen powinien rosnąć wraz ze zniżką ceny, a tu jest odwrotnie. Może więc ewentualne „negatywne” opinie są już w cenie i czas na odbicie. „Granie” pod fuzję i korzyści z nią związane.W ostrożnym scenariuszu możemy uzyskać łącznie ok. 10 mln zł brutto synergii, czyli 8 mln zł netto rocznie. Dla porównania, zysk netto Bytomia za 2017 rok wyniósł ok. 11 mln zł” – powiedział Pilch. Jeżeli mamy mówić o powrocie do trendu wzrostowego, to kurs powinien wzrosnąć ponad poziom 3,93~4,09 zł. Kolejnym krokiem byłoby przebicie lokalnego szczytu na wysokości ~4,50 zł.

Siła IJ: 

Analiza techniczna dla czytelników – PKN ORLEN

O tej spółce nie ma co się rozpisywać, bo większość z nas ją zna 🙂 Ostatnio nawet bardziej, bo orlenowskie stacje paliw dysponują siecią sklepików O!Shop, które otwarte są w każdą niedzielę 😀

Na załączonej analizie w ujęciu tygodniowy, zaprezentowany został również zarys trendu w perspektywie kilkuletniej. Od 2009 roku można powiedzieć, że cena znajduje się w trendzie wzrostowym. Formowaniu się całej struktury towarzyszą okresowe korekty. Z końcem 2017 roku rozpoczęła się kolejna z nich. Pytanie więc, czy ponownie będzie to kilkumiesięczna przerwa przed kontynuacją wzrostów? Wszystko wskazuje na to, że tak. W okolicach czerwca, kurs konsolidował się w rejonach ~80,00 zł za akcję. Z tego miejsca nastąpił mocny impuls wzrostowy, który został zatrzymany przez opór w okolicach 102,00~114,00 zł. Siła tej strefy podażowej podyktowana jest przez zachowanie ceny w punkcie 1 oraz mocną aktywność inwestorów w punkcie 2. W krótkim terminie może nastąpić zniżka do najbliższego wsparcia w okolicach 90,00~95,00 zł. W tym miejscu widzimy okazję do ukształtowania się punktu zwrotnego i powrotu do wzrostów.

Kurs: 101,00 zł

C/Z: 7,20

C/WK: 1,31

Kapitalizacja: 43,2 mld zł

EM-Score Altmana: 7,95 (ryzyko bankructwa: niskie)

F-Score: 

Siła IJ: 

This poll is closed! Poll activity:
Start date 29-09-2018 13:43:49
End date 05-10-2018 23:59:59
Poll Results:
Analizę techniczną jakiej spółki chciałbyś zobaczyć?

 

23
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
16 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
InvestJourneyDominikzenekwolnyAdam Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kicekpoland
Gość
kicekpoland

Tak samo na mnie super wrażenie zrobiła Wojna Krwi, jestem w akcjonariacie i nie mogę się doczekać 23 października aż zagram 😉 Jeżeli jest wielu takich jak ja – osób, które nigdy nie tknęły Gwinta, a są tak podjarani Wojną Krwi to coś czuję, że ta gra zrobi dużooo większe $$ niż się sami twórcy spodziewają. Co do 11bit, ja sprzedałem wszystko, raczej dość smutno się na tej spółce robi, a wywiady jakie udziela prezes tylko to potwierdzają, że za szybko tam nic ciekawego się nie wydarzy. Aktualnie z gamedev w moim portfelu tylko CDR i FARM51 z czego dużo… Czytaj więcej »

wolny
Użytkownik
wolny

Polacy wygrywaja MS a Wy posta piszecie w tym czasie zamiast przed TV siedziec 😛

ja_się_nie_znam
Gość
ja_się_nie_znam

Pójdę pod prąd. W Gwinta gram od zamkniętej bety. Do teraz. Ale coś mi się widzi, że 23 X może być końcem mojej przygody z karcianką Redów. Zapisywałem się do innej gry, z innym klimatem. To co widzę teraz niespecjalnie mi się podoba. Jako akcjonariusz będę trzymał kciuki żeby projekt wypalił i przyniósł Redom grube miliony (bo na nie zasługują jak mało kto). Ale jako gracz chyba się pożegnam.

Adam
Użytkownik
Adam

W gwinta przestaniesz grać, a co z samą przygodą? 🙂 Można ustawić w niej tryb fabularny z możliwością pominięcia pojedynków karcianych.

Dla mnie gra wygląda rewelacyjnie. Nie mogę się doczekać, aż w nią zagram. Jestem tylko ciekaw co się stanie z moimi aktualnymi kartami w gwincie.

ja_się_nie_znam
Gość
ja_się_nie_znam

Nawet nie dotknę. W Wiedźmina 1 grałem może godzinę. Dwójki nawet nie zainstalowałem. Odwykłem od gier i już mnie nie ciągną. I tak jestem w szoku, że złapałem się na Gwinta.

Adam
Użytkownik
Adam

Co myślicie na temat ‚https://www.etoro.com’?
Znajomy inwestuje i chwali sobie to, że może kupować nawet części akcji powiedzmy Appla czy Googla. Nie wiem na ile jest to bezpieczny serwis, ale wygląda nowocześnie. W normalnym polskim banku za prowadzenie konta maklerskiego trzeba płacić. Podobnie jest z dostępem do akcji zagranicznych (drogie przewalutowania lub koszty transakcji). Ponadto trzeba iść do placówki i podpisywać dokumenty. W przypadku tego serwisu na pewno wszystko byłoby dużo prostsze..

Czy ktoś korzystał/słyszał o tym? Jak to wygląda przy kosztach transakcji, czy nie pobierają jakichś dodatkowych opłat?

Dominik
Użytkownik
Dominik

Korzystałem. Możesz sobie założyć konto testowe bezweryfikacji danych, gdzie możesz się bawić sumą 100 tysiecy dolarów i inwestować jak prawdziwymi pieniędzmi – więc jak chcesz sprawdzić to możesz w ten sposób. Jest dużo do opisania jeśli chodzi o ten serwis, nie chce robić bardzo dużego komentarza do tego, więc postaram się streścić 🙂 1. Inwestowanie na etoro jest niebezpieczne, bo działa na zasadach podobnych do forexa – nie kupujesz akcji, nie kupujesz bitcoinow – bardziej działa to na zasadzie że zakładasz się że kurs pojdzie do gory albo spadnie. Aktualizacja pozycji jest w czasie rzeczywistym – tu jest niebezpieczeństwo: możesz… Czytaj więcej »

Adam
Użytkownik
Adam

@dominik Dzięki za opis. No właśnie coś mi się nie zgadzało z tymi częściami akcji. To w takim razie etoro nie jest dla mnie 🙂

wolny
Gość
wolny

„W normalnym polskim banku za prowadzenie konta maklerskiego trzeba płacić”- w jakim banku placisz za konto maklerskie?

Adam
Użytkownik
Adam

Miałem na myśli mdm mBank.

wolny
Gość
wolny

Platne jest? Zmien DM

Adam
Użytkownik
Adam

Jaki polecasz?

wolny
Gość
wolny

W sumie to sie dziwie ze jakikolwiek jest platny. Wiekszosc jest darmowa. Ja akurat korzystam z aliora i sobie chwale. Dawno przerzucilem sie ze skladania zlecen z kompa na mobilki. Maja dobra aplikacje wiec jestem zadowolony. W bossa mam IKE/IKZE- tutaj archaiczny system ale ze wzgledu na specyfike nie przeszkadza mi to. Nie robie tam wielu zlecen, mam z tym portfelem doczekac emerytury rodzicow :P. Teraz pomalu musze sie rozejrzec za nowym DM wiec jakby ktos mogl polecic to zapraszam. Mbank jest chyba spoko.

zenek
Gość
zenek

i jak oceniacie nowe filmiki z targów z Rosji ww3? gra już tuż tuż. Jak oceniacie sprzedaż akcji przez zarząd 11bit?

trackback

[…] niż na wzrosty. Chodzi o to, że ciężko jest podjąć decyzję na grę przeciwko rynkowi. W ostatnim podsumowaniu zaprezentowaliśmy popularność sformułowania „kryzys na giełdzie” w wyszukiwarce […]

Dominik
Użytkownik
Dominik

Troche smieszkując nie ładnie, ale…
investjourney: RGRa nie ma!
WIG20: hold my beer

😉
A tak na poważnie myślę że jest mała szansa na kontynuacje spadków, ale sama formacja została wypełniona prawdopodobnie jako samo spełniająca się przepowiednia – ludzie chcieli zobaczyć RGR więc pod to grali. Dalsze losy jednak ciężko przewidzieć na ten moment.