Tydzień 188 – Nie takiej wojny oczekiwaliśmy

Chcieliśmy wojny, no i ją dostaliśmy! I to, w jakiej postaci ona nadeszła przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Okazało się bowiem, że wojna wystartowała w piątek, co ciekawe z 1,5-godzinnym opóźnieniem, i co najbardziej zaskakujące żołnierze nie mogli brać w niej udziału! Mieliśmy wojnę bez żołnierzy, którzy utknęli na ekranie logowania się do gry World War 3! Czujecie to?! Od tamtego momentu minęły już 2 dni, a problemy wciąż nie zostały całkowicie rozwiązane. W dzisiejszym wpisie dzielimy się z Wami naszymi przemyśleniami i zdajemy relację z tych ostatnich, jakże emocjonujących dla nas kilkudziesięciu godzin. Przedstawiamy też nasz plan dotyczący akcji Farm 51. W ostatnim tygodniu zarówno wartość naszego portfela, jak i zysk netto nie uległy większym zmianom. Portfel stracił 0,19 (!!!) i warty jest na chwilę obecną 36.124,69 zł. Stopa zwrotu pozostała bez zmian z wynikiem +78,39% 🙂

Ofiary Wojny

W dzisiejszym wpisie postaramy się streścić wszystko to, co siedziało i wciąż siedzi w naszej głowie po starcie wczesnego dostępu gry World War 3. Ogólnie musimy przyznać, że to, co zafundowało nam studio Farm 51 nie było przez nas uwzględniane nawet w najczarniejszych scenariuszach. Najpierw problemy techniczne z rozpoczęciem sprzedaży w piątek o g. 19:00. „Co to ma być?!” – pomyśleliśmy. Podobno nawalił Steam. Dobra, minęło 1,5 godziny i wystartowaliśmy. Błyskawicznie wskoczyliśmy na 1 miejsce globalnych bestsellerów steama. „Pięknie! To teraz ciekawe jak długo”. W międzyczasie F51 pokazało swój najnowszy trailer (link tutaj). „O wow! Mistrzostwo świata!„. Sprawdzamy peak graczy online. 1340. Spoko, Agony prawie pobite, no ale to żadna konkurencja. 2500. Nieźle, nieźle, coraz lepiej. Po 90 minutach sprzedaży na liczniku widniało ok. 6000 graczy, czyli za plecami WW3 znalazł się Sniper Ghost Warrior 3 oraz Moonlighter. Następny w kolejce był House Flipper (11000). I wtedy BOOM! Gra dla ogromnej większości osób nie dawała się uruchomić!

Podobno przyczyną był tajemniczy „master server”, który zasypywany był ogromną ilością danych z logowań graczy. No i biedaczek nie wyrobił! Zakorkował się na dobre, a gracze utknęli na grafice z napisem „Connecting to WW3 Network„. Na szczęśliwców, którym udało się przez nią przebrnąć czekała kolejna niespodzianka – zapętlona grafika wczytywania mapy! 😀 Nielicznym udało się pokonać obydwie przeszkody i mogli się cieszyć grą. Stanowili oni jednak niewielki procent wszystkich chętnych. Ok, słabo trochę, no ale pewnie zaraz to naprawią. Minęła godzina.. dwie.. trzy… Nadal nic. Idziemy spać. Sprawdzamy w sobotni poranek z przekonaniem, że pewnie jest już ok. „NIE, nie jest OK!” Stoimy w miejscu, a gracze zaczynają się irytować. W tamtym momencie byliśmy wściekli na Farm 51. Mieli 6 faz testów serwerów. Mieli czas. Mogli zrobić wszystko! Wystarczyło tylko pozwolić ludziom odpalić grę. Tylko tyle? Okazało się, że to niestety AŻ tyle. A ogromna ilość osób przekonywała ich, że warto uruchomić otwarte testy dla wszystkich. Powodem były obawy o serwery, które mogą po prostu nie wyrobić pod naporem logujących się graczy. Być może taka open beta by uchroniła studio przed tą kompromitacją. Niestety open bety nie było. A decyzja stała się dla nas tym bardziej niezrozumiała w obliczu faktu przesunięcia tak owianego tajemnicą trybu Recon. W testach i tak go nie było i tak. Źli byliśmy także z powodu wypuszczenia w takich niekorzystnych warunkach trailera, który był znakomity, a który został całkowicie zepchnięty na dalszy plan poprzez problemy techniczne gry. Frustrację potęgowało milczenie przedstawicieli F51.

Mijały godziny, a graczom zaczynały puszczać nerwy. Bardzo szybko opinie steama zaczerwieniły się od „negatywów”. Gra w najgorszym momencie była polecana przez niecałe 40% osób! Katastrofa! Jak tak dalej pójdzie to w poniedziałek na giełdzie może być apokalipsa 😀

Bohaterowie wojny

W całym tym bałaganie dało się jednak znaleźć kilka pozytywów. Gra, mimo tego, że nie działała, przez bardzo długi czas była najlepiej sprzedającą się grą na świecie! I w momencie pisania tego zdania nadal nią jest (chwilowo była w TOP4). Serio? Gra, której nie da się uruchomić, z liczbą 40% pozytywnych opinii, jest nr 1 globalnych bestsellerów steama? Co jest!? To co by było, gdyby gra działała poprawnie? Dodatkowo Ci, którzy dostąpili zaszczytu zagrania chociaż kilkunastu minut – byli zachwyceni. Pojawiały się opinie, że gra jest znakomita, że customizacja wymiata, że warto czekać, że chcą jeszcze! Czyli sama gra się broni, wszystkiemu winne błędy techniczne na serwerach. Ok, czyli nie jest aż tak źle jak by się mogło początkowo wydawać 😀

Kolejna rzecz, która na nas zrobiła ogromne wrażenie to zespół The Farm 51. Po piątkowym wieczorze i braku komunikacji z graczami nastąpił zwrot o 180 stopni! Zaczęły się więc pojawiać komunikaty od przedstawicieli spółki. Na bieżąco byliśmy informowani o stanie zaawansowania prac nad poprawkami. Ludzie zostawali w pracy na weekend, by po nocach siedzieć przy biurkach i z krótkimi przerwami albo dłubać w linijkach kodu, albo rozmawiać i uspokajać rozwścieczonych graczy. Byliśmy pod wrażeniem. Jasne, F51 dało ciała. Dało straszliwie ciała. Popełnili ogromne błędy, przez które start early access gry World War 3 może przejść do historii jako jedna z najgorszych premier wszech czasów. Złośliwi śmiali się wręcz, że mamy tu do czynienia nie z „Early Access”, a samym „Early”, bo żeby był „access” to gra musi być dostępna. Streamerzy natomiast zaczęli tytułować swoje filmy w stylu „Stream z Loading Screen”, a gracze zaczęli wrzucać na swoje pulpity tapetę z grafiką wczytywania się gry, która w zupełności zastępowała im doświadczenia z rozgrywki. Wystarczyło więc odpalić komputer bez uruchamiania gry, by poczuć jej klimat.

Jednak odnieśliśmy wrażenie, że w tym całym bałaganie narodził się zespół. Zespół, który potrafił wziąć na klatę swoje błędy i w pocie czoła pracować cały weekend, 24h/dobę, by wyprostować całą sytuację. A w całej tej walce narodziło się także community. Gracze, którzy mieli niepodważalne powody, by wnioskować o zwrot kosztów zakupu gry, w większości tego nie zrobili. W zamian dali oni producentom gry ogromny kredyt zaufania i wsparcie, którego potrzebowali w tych jakże trudnych dla siebie chwilach. The Farm 51 wypuszczając w piątek grę o trzeciej wojnie światowej zapewne nie przypuszczało, że samo będzie musiało ją stoczyć 😀 I mimo, że wciąż nie znamy jej końcowego rezultatu, to musimy przyznać, że aż miło się patrzyło na tę walkę z czasem, walkę z samym sobą, walkę o swój produkt i każdego gracza, który go kupił. Dla nas jest to potężny fundament dla tej firmy, który zaprocentuje w przyszłości. Jak to się mówi „sukces rodzi się w bólach”. Wierzymy, że F51 ten sukces osiągnie, jak tylko gra zostanie naprawiona. Po tym co zobaczyliśmy stwierdzamy, że na to zasługują i życzymy im jak najlepiej.

WW3 wstaje z kolan

Obecnie jest już poniedziałek godz. 01:10. Po serii mniejszych i większych łatek gra zaczyna działać coraz lepiej. Osiągnęliśmy dzięki temu peak graczy na poziomie 11.108. To wynik lepszy niż House Flipper! I co ważne osiągnięty przez niedziałającą w pełni grę z 60 procentami negatywnych opinii. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej gra wciąż jest nr 1 najlepiej sprzedających się obecnie gier na świecie. Jest to dla nas jakiś fenomen, który ciężko jest nam sensownie wytłumaczyć. W momencie publikacji tego wpisu wyszedł kolejny patch, a serwery zostały zrestartowane. Niestety wygląda na to, że z mizernym skutkiem. Pozostaje więc nadal czekać. Czasu jest jednak coraz mniej. Gracze zaczynają powoli tracić cierpliwość. A wraz z nimi jutro o g. 9:00 cierpliwość mogą stracić inwestorzy.

The Farm 51 – zagadkowe otwarcie

Jutrzejsze otwarcie notowań jest dla nas ogromną zagadką. Nie mamy pojęcia jak na ten koszmarny falstart zareaguje rynek. My obecnie nie chcemy zamykać naszej pozycji. Wciąż mamy spory zapas powyżej średniej ceny zakupu. Gra, mimo przeciwności losu, wydaje się cieszyć ogromnym zainteresowaniem, a zespół F51 zrobił na nas piorunujące wrażenie. I nie mówimy tutaj o ich błędach. Każdy je popełnia, my również. Mamy tu na myśli to, jak zareagowali na zaistniałą sytuację. Widać było 100-procentowe zaangażowanie, poświęcenie, pasję i chęć poprawy. Takich „zawodników” się nie oddaje. Być może właśnie przeszli jedno z najlepszych szkoleń w swoim życiu 😀 Trzymamy kciuki za F51 i za sukces gry World War 3! 😀 Niestety zdajemy sobie sprawę, że rynek może mieć zgoła odmienne zdanie.

Przepraszamy za niedogodności

Przepraszamy, że podsumowanie tygodnia pojawiło się o tak późnej porze. Wstrzymywaliśmy się z nim do czasu rozwiązania problemu serwerów WW3. Niestety się tego nie doczekaliśmy. W związku z zaistniałą sytuacją nie mieliśmy również głowy do przygotowania materiałów na temat Gwinta. Postaramy się nadrobić zaległości w najbliższym czasie. Przepraszamy.

To jest ten RGR czy go nie ma?

Polemika pomiędzy skutecznością analizy technicznej, a fundamentalnej toczy się od dawien dawna. Jednak nie jest tak, że w świecie graczy giełdowych można wyróżnić zwolenników albo samej AT, albo AF. Jedni stosują tylko fundamenty, które traktują jako kluczowy argument do generowania wartości firmy, a tym samym wzrostu akcji. Drudzy powiedzą, że wszystkie informacje są zawsze w cenie i da się je wyczytać z wykresów. Kolejna grupa łączy w sobie oba podejścia. Wiedzą, że to czym się zajmuje dana firma jest bardzo ważne. Śledzą jej poczynania, plany i wyniki finansowe, ale decyzje podejmują w oparciu o zachowanie ceny. Tak naprawdę każdą z technik można rozłożyć na czynniki pierwsze i wyodrębnić bardziej sprecyzowane grupy. Np. wśród techników można znaleźć fanów wykreślania linii trendu, fal Elliotta, zniesień Fibonacciego, formacji technicznych itd. Fundamentalistów można podzielić na prognozy w oparciu o metody DCF, analizę tylko wyników finansowych, albo wskaźnikową. Dlatego możliwości inwestowania, strategii jest bardzo dużo. Każdy może stworzyć system gry dopasowany do własnych preferencji. My np. mamy za sobą już etap szukania formacji na wykresie. W naszej opinii, określenie wzrostów w oparciu o np. formację RGR jest mało skuteczne. W jednym z podsumowań przedstawiliśmy nasze zdanie na temat kształtującego się układu RGR na wykresie WIG20. Podważyliśmy jego skuteczność. Dziś wracamy do tego tematu ponieważ pojawił się głosy, że formacja jednak zaczęła się realizować 🙂 Nasze główne wątpliwości jeśli chodzi o stosowanie tego typu układów wynikają z faktu ich „precyzyjności”. Bo kiedy należy uznać daną strukturę za RGR, a kiedy nie?! kiedy powrót do linii szyi, jak to ma miejsce obecnie, będzie negacją całego układu, a kiedy tylko korektą? Naszym zdaniem łapanie, szukanie takich układów generuje większy szum i zakłopotanie w głowie inwestora. Nie chcemy narzucać nikomu technik stosowania naszych metod, tylko otwieramy wątek do dyskusji 🙂 Na temat skuteczności formacji oraz innych metod inwestowana.

Wracając do sytuacji na wykresie WIG20. Nasze podejście każe nam obserwować obecnie dwie kluczowe strefy cenowe. Najważniejszą z nich są poziomy wsparcia na wysokości 2100,00 ~ 2150,00 pkt. W średnioterminowym podejściu uważamy, że na warszawskim parkiecie powróci optymizm, a z nim wzrosty. Miniony tydzień był neutralny. Mieliśmy napływ euforii przeplatany wątpliwościami. Piątkowa sesja daje nadzieje na pozytywne otwarcie najbliższej sesji. Najbliższy opór znajduje się na wysokości 2285,00~2320,00 punktów. Jego przełamanie potwierdzi nasze podejście średnioterminowe.

Siła IJ:

PlayWay warty obserwacji

PLWDługo, długo nic i oto wracamy 🙂 Nasze spółki portfelowe głównie zdominowane są przez segment gamedev. Pakiet 30 akcji PLW zakupiliśmy 4 czerwca 2018 roku po cenie 120,00 zł za akcję. Na ostatniej sesji giełdowej za jeden papier płacono 127,50 zł. Choć jesteśmy na plusie, to jeszcze nie jest to na co czekaliśmy. W międzyczasie mieliśmy okazję do zaksięgowania sporego zysku (kiedy kurs był w okolicach 170,00 zł), ale nie podjęliśmy takiej decyzji. Obecnie obserwujemy zachowanie ceny w rejonach najmocniejszego wsparcia w ujęciu średnioterminowym. Przedział pomiędzy 98,00~130,00 zł stanowi mocną strefę reakcji popartą aktywnością inwestorów. Uwzględniamy możliwość zejścia kursu poniżej 120,00 zł, ale spadek nie powinien pokonać okolic 100,00 zł za akcję. Na ten moment brak wyraźnej ingerencji popytu lub podaży w kreowaniu ruchem. Dlatego czekamy na rozwój wydarzeń bez podejmowania decyzji.

Siła IJ: 

Farm51- WW3, tydzień przedpremierowy

F51Dla nas kluczowym wydarzeniem minionego tygodnia była premiera WW3, która miała miejsce w piątek o godz. 19:00. Po zachowaniu ceny widać, że nie tylko my wyczekiwaliśmy na ten fakt. Od poniedziałku do piątku, mimo sesji wzrostowych i spadkowych można powiedzieć, że inwestorzy wybrali „czekanie„. Kurs poruszał się w wąskim przedziale cenowym. Pozytywne sygnały płyną jednak z analizy wolumenu. W ostatnim czasie można dostrzec jego stopniowy wzrost. Przekładając to na zmienność ceny oraz informacje fundamentalne widzimy spory potencjał do kontynuacji wzrostów. Choć nie wiadomo jak odebrane zostaną problemy, które miały miejsce w dniu premiery, to my czekamy na test poziomu 38,15 zł. Przełamanie tego ograniczenia, lub dolnego, który znajduje się na wysokości 27,95 zł za akcję, powinno określić kierunek ruchom w ujęciu średnioterminowym.

Siła IJ: 

Analiza techniczna dla Czytelników – DINOPL

Dino ma dla nas wartość „sentymentalną”, ponieważ byliśmy członkami jej akcjonariatu, jednak w wyniku realizacji zlecenia SL nasza przygoda dobiegła końca 🙂 Dziś zgodnie z Waszym wyborem przedstawiamy ponownie jej analizę.

DPLKurs akcji po bardzo mocnych wzrostach wyhamował i uformował szczyt w maju 2018 roku. Od tego momentu możemy zaobserwować wciąż trwającą korektę, która ma szansę na zakończenie. Cena akcji znajduje się blisko okolic 80,00~85,00 zł gdzie w naszej ocenie znajduje się atrakcyjny poziom mogący zatrzymać trwające spadki. Przebiega tu kilka zniesień Fibonacciego mierzonych po punktach A-B oraz B-C. Wysokość zniesienia 50% jest o tyle ważna, że bardzo często stanowi punkt zwrotny w trwających ruchach korekcyjnych. Drugi pomiar stanowi zniesienie zewnętrzne 161,8% i stanowi prognozę zasięgu korekty. Dodatkowo na tej wysokości znajdują się historyczne poziomy reakcji ceny. Podczas piątkowej sesji cena już trzeci raz przetestowała górne rejony strefy wsparcia. Na załączonym wykresie znajduje się również opór, którego przełamanie będzie czynnikiem decydującym o powrocie do trendu wzrostowego.

Kurs: 88,15 zł

C/Z: 32,90

C/WK: 8,38

Kapitalizacja:  8,64 mld zł

EM-Score Altmana: 3,59 (ryzyko bankructwa: wysokie)

F-Score: 

Siła IJ: 

This poll is closed! Poll activity:
Start date 21-10-2018 13:43:49
End date 26-10-2018 23:59:59
Poll Results:
Analizę techniczną jakiej spółki chciałbyś zobaczyć?

 

37
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
27 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
InvestJourneyeFeFAdamMaciekRobertU Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Gralem_w_Gwenta

W tej chwili WW3 ma 46% pozytywów, powoli rośnie.

Farm nie ma żadnej opcji. Gra jest w tym momencie ponownie global top 1 (to ze specjalna dedykacja dla Maćka), jeśli uporają się w końcu z problemami z połączeniem, to tu mamy drugi Battlefield, tym razem już naprawdę.
Przypomnę, ze inni wielcy tez mieli problemy ja starcie, stad moze wyrozumiałość graczy (do pewnego stopnia). Nawet PUBG, gdy go kupiłem w grudniu 2017, doprowadzał mnie do szału niemożnością dołączenia do rozgrywki, tak, ze chciałem refundację. A było to już jakieś 7 miesięcy w EA.

Maciek
Użytkownik
Maciek

Ależ to bardzo dobrze. Mam wrażenie, że nie masz jeszcze takiego doświadczenia by doceniać również głosy krytyczne, w momencie, gdy praktycznie wszystko wydaje się cacy 😀 Sobotnia słabość WW3 (16h z rzędu poniżej nr.1) okazała się chwilowa. Oby kolejne dni podtrzymały dobrą pasę. Niech jeszcze ten peak wyśle jakieś pozytywne dywergencje.

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Gralem_w_Gwenta

Problem w tym, ze twój głos był krytyczny, ale nie merytoryczny.

Maciek
Gość
Maciek

To wskaż co napisałem krytycznego i nieprawdziwego.

zenek
Gość
zenek

paradoks! awaria ! po 1. nie ważne jak ważne, że mówiło się głośno o farm51, nie ważne jak się zaczyna ważne jak się kończy.
Gra zaczęła się sprzedawać, top 1, czekamy na kolejne upgrade i o info ze spółki o np. 500 tys pobrań lub zwrocie kosztów produkcji, jeśli gra dalej będzie się dobrze sprzedawać, to za parę dni nikt o tym pamiętać nie będzie. to new connect więc brak silnego akcjonariatu w rękach, więc poranek może być rozchwiany, ale gdy kurz opadnie może być ciekawie w najbliższych dniach

Michał
Użytkownik
Michał

Szkoda, że nie starczyło czasu na kilka słów Wszej na temat opinii o nowym Gwincie, ale rozumiem, że pierwsze skrzypce w Wszym portfeli gra teraz F51. Od siebie dodam, że TB pnie się do góry, po wygaśnięciu NDA gra notuje dziennie wzrosty po 40 oczek (w kategorii bestsellerów). Dla miłośników cyferek, takich jak ja, zmodyfikowałem trochę mój skrypt do zbierania statystyk z goga: http://gogstats.com/game/1297352383_thronebreaker-the-witcher-tales Zrezygnowałem z odpytywania co godzinę, ponieważ gog często łapał wielogodzinne zwiechy, interpretowanie takich dziurawych danych w interwałach godzinnych traci sens. Dodałem za to prezentację danych na wykresie oraz obsługę rankingu popularności (obok bestsellerów). Dane zbieram od… Czytaj więcej »

eFeF
Gość
eFeF

Jak liczycie i interpretujecie wskaźnik Altmana?
Mnie ten wskaźnik wyszedł wyzszy, a i tak ta wartość, którą macie powinna dać NISKIE ryzyko bankructwa.
https://mfiles.pl/pl/index.php/Wska%C5%BAnik_Altmana

Piotr
Gość
Piotr

Podłączam się do pytania kolegi wyżej, bardzo mnie ciekawi jaka/jakie zmienne tak zawyżyły ryzyko bankructwa?

Tomasz
Gość
Tomasz

O_o
+28% w tym momencie. Kosmos 🙂

Robert
Gość
Robert

11 BIT znów „dobrze” rozpoczyna tydzień. – 5 i dna nie widać. Włosy na głowie już siwe 🙂

DarekP
Użytkownik
DarekP

Dzisiaj ogólnie cały sektor był w czarnej… tak jakby Farma wyssała cały kapitał, a do tego ten „przebrzydły” CDProjekt ehhh znów im sie upiekło hehe, zdołować gemdev i na koniec sie podnieść, niestety reszta nie ma tyle siły, a szkoda.

RobertU
Gość
RobertU

„Popełnili ogromne błędy, przez które start early access gry World War 3 może przejść do historii jako jedna z najgorszych premier wszech czasów.” Przykro mi, nie ma na to szans. Wielkie produkcje wielkich korporacji miewały gorsze premiery, czyt. Diablo 3, GTA Online, WoW itd. Jest tego dużo, a co najważniejsze BF4 miał to samo, bo pamiętam z własnego doświadczenia 🙂 WW3 jest zbyt mały tytułem, aby ktoś o tym pamiętał po za samymi graczami WW3, tym bardziej że to EA 😉 Na PLW jestem w bardzo bliskim położeniu jak wy i nie ukrywam od tygodnia kolejny dzień z rzędu zastanawiam… Czytaj więcej »

Adam
Użytkownik
Adam

@InvestJourney A ja mam pytanie z innej beczki 😀 Dlaczego stop-loss na LIVECHAT Wam się dziś nie aktywował?

Adam
Użytkownik
Adam

@InvestJourney Nawiązując do Waszej wypowiedzi: „Kolejna rzecz, która na nas zrobiła ogromne wrażenie to zespół The Farm 51. Po piątkowym wieczorze i braku komunikacji z graczami nastąpił zwrot o 180 stopni! Zaczęły się więc pojawiać komunikaty od przedstawicieli spółki. Na bieżąco byliśmy informowani o stanie zaawansowania prac nad poprawkami. Ludzie zostawali w pracy na weekend, by po nocach siedzieć przy biurkach i z krótkimi przerwami albo dłubać w linijkach kodu, albo rozmawiać i uspokajać rozwścieczonych graczy.” „Jednak odnieśliśmy wrażenie, że w tym całym bałaganie narodził się zespół. Zespół, który potrafił wziąć na klatę swoje błędy i w pocie czoła pracować… Czytaj więcej »