Tydzień 191 – Dramat Jujubee

Zazwyczaj tego nie robimy. Nie omawiamy wydarzeń na spółkach, których nie posiadamy i które nie wpływają na wartość naszego portfela. Dzisiaj jednak zrobimy wyjątek. Wszystko za sprawą spółki Jujubee i jej nowej gry Kursk, której premiera miała miejsce 7 listopada. Branżę gamedev śledzimy już od dłuższego czasu, ale to, co stało się środowego wieczora nas po prostu zszokowało. Tak więc kilka słów od nas na temat sytuacji JJB, Kurska oraz potencjalnej sprzedaży gry w pierwszych dniach po premierze. W dzisiejszym podsumowaniu zaglądamy również do Bloobera, który opublikował wyniki finansowe za trzeci kwartał. Króciutko także o CD Projekt, gdyż tam również pojawiło się kilka nowości 🙂 Wartość naszego portfela na dzień dzisiejszy wynosi 36.479,69 zł. Nasz zysk netto to +80,15%.

Katastrofalna premiera Kurska

Jujubee to spółka, która co jakiś czas przewijała się w Waszych komentarzach. Pytaliście nas co o niej sądzimy i jak oceniamy ich najnowszą grę – Kursk. Za każdym razem odpowiadaliśmy w podobnym tonie – JJB nie jest spółką, która nas interesuje i nie mamy o niej praktycznie żadnej wiedzy. Gdy jednak w sierpniu po raz kolejny zarekomendowaliście nam ją do analizy, to postanowiliśmy zerknąć na opublikowany ostatnio gameplay. Jak dobrze pamiętamy wystarczyło nam kilka minut, by wyrobić sobie własne zdanie. Nasz komentarz napisany 21 sierpnia 2018 r. brzmiał następująco: „[…] W tym wszystkim więc JUJUBEE musiałoby mieć bardzo mocne argumenty, by nas do siebie przekonać. A rzuciliśmy okiem na KURSK (ostatni gameplay trailer) i dla nas osobiście nuda 😛 Oczywiście życzymy grze i jej twórcom jak najlepiej, ale na dzień dzisiejszy my podziękujemy.” Krótko, zwięźle i na temat. Nas Kursk, mówiąc łagodnie, nie urzekł 😀 Ale w dniu jego premiery, jako że bardzo kibicujemy polskiemu gamedev’owi, bacznie przyglądaliśmy się statystykom gry na steamie. Jakie były nasze wnioski? Wiemy, że nasze przemyślenia mogą być dosyć „drastyczne”, szczególnie dla akcjonariuszy, ale staramy się je opisać jak najbardziej obiektywnie, jako osób, które inwestują w branżę gier komputerowych, a które przy premierze Kurska patrzyły na wszystko z boku.

Z tego co udało nam się zaobserwować Kursk nie pojawił się ani razu na 1 stronie steama! Nie było go więc nawet przez chwilkę w TOP25 gier na świecie. Dla nas fatalna informacja, szczególnie w sytuacji gdy inna najgorsza do tej pory odnotowana przez nas premiera polskiego studia – Agony, była w TOP5 (chyba nawet chwilowo była TOP1). Dodatkowo gra bardzo szybko wyleciała poza TOP100 i po zaledwie 5 dniach sprzedaży przepadła gdzieś w odległej otchłani bestsellerów steama zajmując obecnie miejsca w przedziale 1000-1500 (na moment publikacji wpisu miejsce 1039) . Katastrofa! To co jednak było już totalnym szokiem to maksymalna liczba graczy online (peak), wynosząca.. 107. Słownie: sto siedem! To nawet przywołany już wcześniej horror studia Madmind miał w najlepszym momencie 1552. Tak więc liczba 107 jest tak szokująco niska, że pojawiły się komentarze, jakoby w najnowszą grę Jujubee mieli grać tylko pracownicy studia i ich rodziny. Niestety tak to wygląda. Dla nas to zdecydowanie najgorsza premiera polskiej gry, od kiedy śledzimy rodzimy gamedev. Tragedia to zbyt łagodne określenie. To jest APOKALIPSA. I takiej właśnie apokalipsy spodziewaliśmy się na kursie spółki w czwartek podczas notowań giełdowych.

TKO na dzień dobry pokazywał kurs na poziomie 1,00 zł. Nasza reakcja? Hmmmm trochę przegięcie 😀 Spodziewaliśmy się zjazdu, ale nie aż takiego. Zapewne otworzymy się wyżej. Czekamy. Wraz z upływem kolejnych minut teoretyczny kurs otwarcia faktycznie zaczął rosnąć. Jednak nie na tyle, by o g. 9:00 handel akcjami ruszył. Na to potrzebowaliśmy jeszcze kilku godzin. Zaczęło się od 6,16 zł, czyli ponad 40% niżej, niż dzień wcześniej. W międzyczasie zanotowaliśmy nawet 8,38 zł, by ostatecznie skończyć na 6,34 zł. Wszystkie 3 poziomy cenowe były w naszej ocenie zbyt wysokie i prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się, że po takiej premierze jeszcze zobaczymy tak duże cyfry. Wygląda jednak na to, że w piątek do podobnego wniosku doszła większa część inwestorów sprowadzając kurs o kolejne 13,56% niżej. Obecnie cena za 1 akcję to 5,48 zł. Kapitalizacja wynosi 19,3 mln zł. Czy to dużo, czy mało? Warto tę spółkę kupować, czy lepiej trzymać się od niej z daleka. Jeśli o nas chodzi to podziękujemy 😀

Podobno do zwrotu kosztów JJB musi sprzedać ok. 50.000 szt. Widzieliśmy, że niektórzy akcjonariusze wyrażają nadzieję, że poziom ten został już zrealizowany, a jeśli nawet nie, to wkrótce zostanie zrealizowany. Naszym zdaniem niestety szansę na to są znikome. Obecny wynik sprzedażowy to w naszej ocenie kilka tysięcy szt., a sukcesem będzie osiągnięcie poziomu 20.000. Gra jest słaba, a słabych gier się po prostu nie kupuje. Jeśli w dniu premiery i w kilku kolejnych dniach Kursk nie potrafił przebić się do TOP25, oznaczającego sprzedaż kilku tysięcy szt. dziennie, a obecnie praktycznie nie istnieje w rankingu steama, to o zwrocie kosztów raczej możemy pomarzyć. Gwoździem do trumny jest również liczba grających, których można policzyć na palcach naszych kończyn. Z naszej perspektywy wygląda to FATALNIE i ciężko jest nam znaleźć pozytywy, które mogłyby sytuację spółki odmienić i rzucić na nią nieco lepsze światło. Dla nas JJB obecnie nie jest firmą, w którą byśmy zainwestowali, a premiera Kurska w naszym odczuciu była po prostu kompromitacją. Oczekiwania były dużo, dużo, duuuuuuużo większe.

By jednak nie kończyć tak pesymistycznie, to zaznaczamy, że życzymy tej spółce jak najlepiej. To w końcu nasi rodacy, którzy przecież w tej branży odnajdują się tak dobrze. Może Kursk to po prostu wypadek przy pracy? Może bardzo wartościowa lekcja, która zaprocentuje w przyszłości? Może źródło nowych wniosków i inspiracji? Wiadomo, że akcjonariusze woleliby zamiast tego źródło dochodów, no ale na to chyba będą musieli jeszcze poczekać. O ile wystarczy im cierpliwości. Na dzień dzisiejszy Kursk zatonął i znalazł się na dnie po raz drugi w historii. I nie piszemy tego, by się naśmiewać ze spółki i ich gry. Wyrażamy po prostu swoją opinię jako osób patrzących na to wszystko z boku. Sami bardzo sobie cenimy Wasze zdanie, jeśli nie jesteście akcjonariuszami spółek, które posiadamy i macie wobec naszych przemyśleń jakieś kontrargumenty. Wydaje nam się, że takie chłodne spojrzenie może być bardzo wartościowe dla każdego inwestora. Stąd nasze dzisiejsze rozważania.

A Wy co myślicie na temat obecnej sytuacji Jujubee i premiery gry Kursk? Jeśli chcecie się z nami podzielić swoją opinią to śmiało piszcie w komentarzach 🙂

Bloober – wyniki finansowe za 3Q

A teraz przejdźmy do Bloober Team, który to w piątek opublikował wyniki finansowe za 3Q 2018 r. Skupimy się na sprawozdaniu jednostkowym, gdyż to głównie ono nas w tym momencie interesuje. Spółka zaraportowała aż 3,96 mln zł przychodów ze sprzedaży produktów i aż 2,20 mln zysku netto. Całkiem nieźle jak na firmę, która w ostatnim czasie nie miała żadnej premiery, a która to cały czas intensywnie pracuje nad 3 projektami. Co odpowiada za tak fantastyczny wynik? Zgodnie z raportem jest to zasługa Layers of Fear 2 (nasze przemyślenia na temat tej gry tutaj). Gra wciąż nie została jeszcze wydana, więc wnioskujemy, że chodzi tu o rozliczenia będące wynikiem zapisów umowy spółki z Gun Media. Zgodnie z jej treścią Bloober, poza partycypacją w przychodach że sprzedaży, ma również otrzymywać płatność stałą, wraz z osiąganiem kolejnych kamieni milowych przy produkcji gry. Swoje pięć groszy dołożyła również pierwsza część LoF (głównie z Nintendo Switch) oraz observer.

Raport jest dla nas istotny nie tylko ze względu na liczby określające obecny stan finansów firmy, ale także z powodu zawartych w nich informacji. Dowiadujemy się z niego m.in., że „Spółka świętując swoje dziesięciolecie istnienia chciałaby pokazać swoje przyszłe plany wszystkim obecnym i przyszłym jej Akcjonariuszom. W związku z tym jeszcze w grudniu tego roku odbędzie się spotkanie w ramach którego Spółka zaprezentuje grywalne wersje wybranych nadchodzących projektów. Zarząd wyraża nadzieję, że będzie to początek nowego poziomu komunikacji z inwestorami. Szczegóły dotyczące spotkania z Akcjonariuszami będą przekazane już wkrótce.” No może w końcu się doczekamy tego, na co tak liczyliśmy decydując się na zakup akcji Bloober Team. Po okresie ogromnych spadków, a także ciągnącej się w nieskończoność posuchy informacyjnej, może w końcu spółka zacznie odkrywać karty. A jako, że pracuje jednocześnie nad kilkoma projektami, to może mieć ich w zanadrzu całkiem sporo. Czy tak będzie? Oby! 😀 Przecież kiedyś w końcu muszą się otworzyć. Mamy już nawet grudniowy termin, tak więc liczymy, że będzie on oznaczał początek lepszych czasów dla akcjonariuszy spółki.

Co więcej spółka jest w trakcie opracowywania samouczącego się systemu automatycznego modelowania spersonalizowanych wariantów rozgrywki w czasie rzeczywistym w grach z gatunku horror, w oparciu o interpretację reakcji i psychologii gracza. Prace badawcze oraz prace produkcyjne prowadzone były m.in. w nowoczesnym studio nagraniowym motion capture, które zostało utworzone i w pełni wyposażone przez Bloobera w III kwartale br. Pozwoli to nie tylko na obniżenie kosztów produkcyjnych, ale także na przyspieszoną realizację prac. Ponadto spółka cały czas podejmuje kroki w kierunku przejścia na rynek główny Giełdy Papierów Wartościowych S.A. W sierpniu zawarto umowę z biegłym rewidentem w przedmiocie zbadania skonsolidowanych sprawozdań finansowych Grupy Kapitałowej Emitenta za lata obrotowe 2016 i 2017. Co jeszcze? Bloober zgodnie z komunikatem wydanym 7 listopada otrzymał dofinansowanie w kwocie 6.874.208,00 zł, które zostanie przeznaczone na realizację projektu pn. „Wzrost konkurencyjności firmy Bloober Team S. A. dzięki inwestycji w nowoczesną infrastrukturę umożliwiającą tworzenie innowacyjnych gier powstałych w wyniku zrealizowanych prac badawczych”

I tak patrzymy na to wszystko i zerkamy sobie na kapitalizację na poziomie 68 mln. Stawiamy, że Bloober warty jest dużo więcej i swoje akcje trzymamy. Wierzymy spółce, że faktycznie „jest to więc tak naprawdę pierwszy taki etap w życiu Bloober Team S.A., w którym Spółka ma finansowy i kreatywny komfort wyboru. Komfort, który w ocenie Spółki pozwoli na kolejny duży krok w jej historii.

Thronebreaker na Steam?!

Pamiętacie jak staraliśmy się przeanalizować decyzję CDR odnośnie rezygnacji ze sprzedaży Wojny Krwi za pośrednictwem steama (link tutaj)? Napisaliśmy wtedy, że „Dodatkowo bardzo ciekawą decyzją jest sprzedaż Wojny Krwi przez GoG.com, z pominięciem steama. Bardzo odważny krok, który pokazuje, że CD Projekt jest gotowy samodzielnie poradzić sobie z dystrybucją swojego produktu. I daje tym samym jasny sygnał, w jakim kierunku docelowo będzie zmierzała polityka sprzedażowa Redów. Czy słusznie? Czas pokaże. Wydaje nam się jednak, że CDR jest już na tyle mocną i rozpoznawalną marką, że jest w stanie trafić do swojego docelowego klienta bez udziału pośredników. Tym bardziej, że Gwint jest grą multiplayer, która będzie się rozprzestrzeniała kanałem e-sportowym, rekomendacyjnym oraz social-media. Wiadomo, steam ma ogromną siłę rażenia, jest to gigant sprzedaży online, ale za swoje usługi każe sobie słono płacić. Widocznie Redzi, którzy mają swoich specjalistów w te „klocki”, dobrze to sobie skalkulowali 🙂 Wyszło im, że wyższe zyski zachowane wewnątrz grupy są w stanie zrekompensować ewentualną niższą sprzedaż ilościową. Inwestorzy rozliczą ich za to w najbliższych raportach finansowych 🙂„.

Minęły zaledwie 3 tygodnie i nasze rozważania możemy wyrzucić do kosza. Od 9 listopada Thronebreaker dostępny jest bowiem na platformie steam. W rankingu radzi sobie całkiem nieźle (TOP4), ale decyzja Redów jest dla nas zastanawiająca. Co się takiego stało, że spółka zdecydowała się na taki ruch? Sprzedaż poniżej oczekiwań? Chęć dotarcia do szerszej grupy odbiorców po wyeksploatowaniu własnego zasięgu bez dodatkowych kosztów? Może taki własnie był plan od samego początku? A jeśli tak, to troszeczkę przeszacowaliśmy możliwości GoGa oraz upór i konsekwencję Redów w promowaniu własnego kanału sprzedaży. Tak patrząc na to z boku wygląda to po prostu źle wizerunkowo. CD Projekt startuje z grą na wyłączność dla GoGa, mówiąc jakby „spoko, poradzimy sobie sami. Nie zamierzamy się z nikim dzielić zyskami”. Po czym mijają 3 tygodnie i spółka z podkulonym ogonem uruchamia sprzedaż za pośrednictwem steama. Hmmm. Prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy, a już na pewno nie w tak krótkim czasie. No ale być może właśnie taka decyzja była konieczna z punktu widzenia sytuacji finansowej firmy. Tylko teraz pojawia się pytanie przez jakie kanały dystrybucji będzie sprzedawany CyberPunk? Na dzień dzisiejszy stawialibyśmy, że Gwint był takim posunięciem eksperymentalnym, testem rynku i własnych sił. Testem, który nie do końca usatysfakcjonował CDR. W związku z powyższym stawiamy, że Cyber od pierwszego dnia sprzedaży będzie dostępny na steamie. Jest to gigant bez którego udziału o sukcesie sprzedażowym nie może być mowy. GoG mimo dynamicznego rozwoju wciąż jest jeszcze lata świetlne za plarformą Valve. I tego dystansu w ciągu 2 lat na pewno nie zdoła zmniejszyć. I o ile na Wojnie Krwi Redzi mogli sobie pozwolić na próbę sił, to w przypadku tak kluczowego projektu jakim jest CP2077, trzeba będzie pójść na kompromis 🙂

WIG20 – Mocny impuls wzrostowy

analiza indeksów giełdowychPozytywne nastroje pozwoliły na kontynuację wzrostów i zdobycie przewagi nad podażą. Poziomy cenowe, które wyhamowały obecny impuls to strefa oporu, której znaczenie wielokrotnie podkreślaliśmy. Byki mają więc przed sobą ciężkie zadanie do wykonania. Muszą obronić zaprezentowaną przewagę nad rynkiem i wyciągnąć cenę ponad górne ograniczenie oporu, czyli ~2290,00 pkt. Będzie to mocny sygnał potwierdzający zmianę trendu spadkowego na wzrostowy. Za realizacją tego scenariusza przemawia analiza skali impulsów wzrostowych w trakcie trwania ostatnich spadków. Aprecjacja ceny, która miała miejsce w trakcie korekt w trendzie spadkowym, osiągała przedział od 6,65% do 9,39%. Aktualnie trwający impuls (IJ … przypadek :D?!), zrealizował wzrost o 10,42%. Mamy więc do czynienia z najsilniejszą aktywnością kupujących od dłuższego czasu. Mimo to wciąż obserwujemy toczącą się walkę pomiędzy dwoma siłami rządzącymi rynkiem, czyli popytem i podażą 🙂 Nadal nie można jednoznacznie określić, czy w długim terminie pojawi się kontynuacja spadków, czy jednak zmiana trendu i wzrost. Taka sytuacja to nic innego jak trend boczny. Można więc w jego przedziale próbować „bawić” się rynkiem i spekulować pomiędzy poziomami wsparcia i oporu, ale to nie dla nas. My chcemy zobaczyć przełamanie ~2100,00 lub ~2290,00 punktów, aby podjąć rękawice i stanąć do walki z rynkiem. Większą szansę widzimy w utrzymaniu przewagi kupujących. Przed kontynuacją wzrostów może jeszcze nastąpić test rynku. Jego zasięg to maksymalnie okolice 2118,00~2144,00 punktów. 

Siła IJ: 

CD Projekt jednak słabnie

CDRZ jednej strony można powiedzieć, że aktualna korekta jest czymś naturalnym i była długo oczekiwana przez inwestorów. Z drugiej jednak, dla tych którzy weszli za późno do akcjonariatu RED’ów, jest to czas nerwowości i szukania potwierdzeń, informacji które wyciągnęłyby kurs z tarapatów. Niestety zachowanie ceny w ostatnim tygodniu potwierdziło przewagę sprzedających. Krótki pit-stop w okolicach 167,00 zł za akcję dał im zielone światło do kolejnej fali spadków. Ich siła ujawnia się w rosnących obrotach w trakcie sesji spadkowych tj. czwartek, piątek. Obecnie cena powinna po raz kolejny zmierzać w stronę ~140,00 zł i ponownie przetestować ten poziom. Jego przełamanie będzie oznaczało realizację „czarnego” scenariusza, którym jest zejście kursu w okolice 95,00~110,00 zł za akcję. A to potwierdziłoby spadek kursu o około 50% od szczytu ~220,00 zł za akcje. Nie to że, czekamy na taki zjazd cenowy :D, ale wtedy kurs akcji byłby baaardzo atrakcyjny.

Siła IJ: 

BLOOBER – czas rozgrywki

Analiza spółek giełdowychAkcje BLO w naszym portfelu pojawiły się pod koniec sierpnia. Choć od tego momentu tak naprawdę nie mieliśmy nawet okazji do zamknięcia pozycji z zyskiem, to nadal nie zmieniamy naszego pozytywnego nastawienie do tej spółki. Na wykresie dziennym, wyraźnie widać trwający już od kilku miesięcy trend boczny. Co gorsza, w połowie września nastąpiło przełamanie jego dolnego ograniczenia. Wzięliśmy na siebie spore ryzyko (również ze względu na fakt, że spółka notowana jest na rynku NewConnect) i nie pozbyliśmy się posiadanego pakietu. Cena akcji na szczęście wróciła ponad dolne ograniczenie i ma szansę powalczyć o silny impuls wzrostowy. Argumenty, które stoją za tym scenariuszem to m.in. przyznanie dofinansowania w ramach konkursu Poddziałania 3.4.4 Dotacje dla MSPoraz bardzo dobry raport kwartalny Bloober Team S.A. za III kwartał 2018 r Dlatego powrót optymizmu wśród akcjonariuszy BLO nie jest przypadkowy. Pierwszym poziomem cenowy gdzie popyt zmierzy się z siłami podaży są okolice 41,00~45,50 zł. Przedział ten wynika ze zmienności cenowej z dnia, w którym został ujawniony tytuł nowej gry . Jeżeli wśród kupujących pojawi się duży optymizm, to wzrost kursu może sięgnąć poziomów 55,20~61,20 zł za akcję.

Siła IJ: 

Analiza techniczna dla czytelników – BUDIMEX

Analiza spółek giełdowychBoom na prace budowlane trwa w  najlepsze. Zarówno w branży mieszkaniowej, jak i drogowej. Rosnące w bardzo szybkim tempie zapotrzebowanie na pracowników oraz wzrost cen materiałów przyczynia się do problemów w wielu spółkach. Jest to również czynnik, który często wymieniany jest przez specjalistów jako potencjalny zapalnik kryzysu w budowlance.

Choć Budimex nie może narzekać na ilość zamówień, to warto w takim razie zastanowić się co dyskontuje trwający od dłuższego czasu spadek ceny akcji. W ostatnim tygodniu spółka opublikowała wyniki finansowe, a kilka dni wcześniej poinformowała o kolejnym wygranym przetargu. Cena jednak nie zareagowała na te dane pozytywnie. Miniony tydzień zakończył się na blisko 6% zniżce, a większość z tego zasięgu została zrealizowana podczas piątkowej sesji (spadek o -4,72%). 20% wzrost, który miał miejsce z okolic ~100 zł, zakończył się na strefie oporu 122,00~129,00 zł. To ona obecnie stawowi furtkę dla dalszych wzrostów. Biorąc jednak pod uwagę skalę i siłę ostatniego impulsu spadkowego można założyć, że rynek pokusi się o zejście w okolice 85,00~95,00 zł za akcję. W tym miejscu, jeżeli kurs wyhamuje i pojawią się pozytywna korelacja ceny i wolumenu, można rozpocząć próbę skupowania akcji.

Kurs: 117,00 zł

C/Z: 8,30

C/WK: 4,50

Kapitalizacja: 2,99 mld zł

EM-Score Altmana: 4,72 (ryzyko bankructwa: średnie)

F-Score: 

Siła IJ: 

This poll is closed! Poll activity:
Start date 11-11-2018 13:43:49
End date 16-11-2018 23:59:59
Poll Results:
Analizę techniczną jakiej spółki chciałbyś zobaczyć?

 

51
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
42 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
AdamMaciekArturzenekInvestJourney Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jarek1111
Gość
jarek1111

witam. wiec tak: jujubee pokazalo w jakim jestesmy teraz miejscu jesli chodzi o caly gamedeev – lekko ryzykownym 🙂 jesli chodzi o bloober to mamy akcje z „wesołym księgowaniem” (warto porownac Przychody ze sprzedaży ,Koszty operacyjne i zmiane stanu produktów ) :)co sie zas tyczy redow to weszli z Wojna Krwi na steama nie dlatego by zbadac sprzedaz na tej platformie (to juz ich spece znali od dawna) ale dlatego ze z calym szacunkiem sprzedaz na gogu „du..’ nie urywala (na steamie tez nie urywa ale dlatego ze mamy troche martwy okres) .co do wig20 to zobaczymy na dniach jak… Czytaj więcej »

Gregor
Gość
Gregor

Bo ty wiesz najlepiej jak jest..pewnie prezes ci się zwierzal..maskara

jarek1111
Gość
jarek1111

Gregor co ja wiem skoro jestem tylko malym zuczkiem w tej machinie .wyrazilem swoja opinie i tylko tyle w tym temacie .jesli ona tobie nie pasuje to wielkie sorry .pozdr i zycze duzych zyskow

Adam
Użytkownik
Adam

@jarek1111 – Następnym razem dodaj na początku wypowiedzi ‚według mnie’ i będzie to brzmiało jak opinia 😉

jarek1111
Gość
jarek1111

Adam no coz myslalem ze jesli ktos sie wypowiada to tylko za siebie i jest to tylko jego opinia i nie trzeba o tym informowac 🙂 pozdr

Adam
Użytkownik
Adam

@InvestJourney – Dzięki za kolejnego świetnego posta. Być może jutro nie będzie sesji na GPW, nad czym ubolewam, ale przynajmniej zostałem pożywiony przez Wasz tekst 😛 Z okazji najnowszego raportu od BLOOBERa przeszedłem dziś w 3h LoF 😀 Być może te horrory, które przeżywaliście po kupnie tych akcji jeszcze się zwrócą.
Apropo, nikt nie wspomnia na blogu o ‚Thief Simulator’ od PLW, który jest od piątku w TOP10 na steam. Zdecydowałem się zatem wspomnieć o tym pierwszy 🙂

Maciek
Użytkownik
Maciek

Tak jak napisał Jarek, zysk Bloobera jest „wirtualny”, bo tak naprawdę koszty były wyższe od przychodów ze sprzedaży, natomiast po raz kolejny nadrobili zapasami.
Rynek już dawno się na tym poznał.

zenek
Gość
zenek

i nic o Farm51 ? co się stało? co sądzicie o pikach? w weekend słabiutko, co do redów to nie wygląda do ciekawie, widać jak kurs się męczy, nie ma siły.

Krygier
Gość
Krygier

Gamedev is DEAD. a jesli nie DEAD to DYING for a long time. Jesli koniecznie musicie miec dlugą pozycje bo nie mozecie bez longow wytrzymac to chyba lepiej juz przeanalizowac i kupic ATT. Choc ja nadal wole siedziec w szortach jednak.

inwestornc
Gość
inwestornc

Co myślicie o One More Level, które pokazało całkiem niezłe wyniki za 3 kwartał i szykuje się do premiery God’s Trigger (wydawca – Techland)?

Adam
Użytkownik
Adam

A co oni aktualnie sprzedają? Posiadają wysoka sprzedaż, tylko czego? Z tego co widzę to w mojej opini nie mają żadnej porządnej gry, a kapitalizacja 65 mln zł. To tyle co Bloober z porządnymi grami na koncie. Nie wiem czy te wyniki są takie dobre.. Wzrosła mocno sprzedaż produktów r/r, ale jeszcze bardziej wzrosły koszty operacyjne. Pozytywny wynik w zysku to sprawka zapasów. Ich nowa produkcja wydaje się ciekawa, zagrałbym. Jako inwestor jednak nie jestem przekonany.

balrog
Użytkownik
balrog

Pozwolę sobie wtrącić parę uwag: 1) Nie na miejscu jest dla mnie porównanie Cyberpunk 2077 i Wojny Krwi. Jeśli wypuszczenie Wojny Krwi początkowo tylko na gog miałoby być testem czegokolwiek, to raczej w celu określenia polityki sprzedażowej następnych „Wiedźmińskich opowieści”. CP77 to gra o której mówi cały growy świat, natomiast WK to przy nim i Wiedźminie 3 jedynie ciekawostka. Dlatego pomysł wydania CP77 tylko na gog (albo przynajmniej jako kilkutygodniowy exlusive) wcale nie jest skazany na porażkę. Coraz więcej dużych deweloperów wydaje gry tylko na własnych platformach (Bethesda, EA, Rockstar, Activision Blizzard, ktoś jeszcze?) i zdaje się, że odwrót od… Czytaj więcej »

Maciek
Użytkownik
Maciek

Balrog: Zauważ, że tytuły Bethesdy, Activision i EA to multiplayery. RDR wersji PC nie posiada, więc Rockstara nie ma co zaliczać do tej grupy 😛

balrog
Użytkownik
balrog

@Maciek z multiplayerami jak dla mnie jest jeszcze większe ryzyko wiążące się z niedoborem graczy na serwerach. Jeśli gra nie sprzeda się w dużej liczbie egzemplarzy i serwery będą puste to nic takiej grze nie pomoże, nawet promocje. A tytuł singlowy może mieć długa historię nawet niekoniecznie wysokiej sprzedaży. Dlatego rezygnacja ze steama w tym wypadku to jeszcze większe wyzwanie.
Co do RDR2- hehe no faktycznie zagalopowałem się 😉

RobertU
Gość
RobertU

@balrog dalej twierdzisz, że wypowiadasz się tylko tutaj? Dzisiaj znowu widziałem twoje wypowiedzi na czacie innego portalu. Nie rozumiem po co te zakłamywanie rzeczywistości.

Pozdrawiam.

balrog
Użytkownik
balrog

@RobertU hę? A kiedy niby coś takiego pisałem? Nie tylko tutaj się wypowiadam.

RobertU
Gość
RobertU

Haha wszystko jasne, chodziło mi o „bream”, przepraszam już teraz wiem o co chodzi. Po prostu macie wizualnie podobne nicki i was pomyliłem 🙂

RobertU
Gość
RobertU

Nie pytaj 🙂

bream
Użytkownik
bream

Mam nadzieję, że jak kupujesz spółki to Ci się nazwy nie mylą skoro balrog jest podobny do breama. Zresztą przestań robić z siebie błazna. Jaki niby miałbym interes w tym, żeby się wypierać swoich komentarzy? Jak nie potrafisz przeprowadzić prostego eksperymentu polegającego na zapytaniu tego drugiego typa czy się udziela na InvestJourney to po prostu zamilcz i się nie ośmieszaj. Może daj nam też linka do tego sławetnego czatu na konkurencyjnym forum to się wszyscy pośmiejemy.

RobertU
Gość
RobertU

Spokojnie, już się wytłumaczyłem z pomyłki i przeprosiłem, nie trzeba aż tak się denerwować.

Pozdrawiam.

Slawek
Użytkownik
Slawek

Cześć mam pytanie do IJ. Wycena spółek biorąc pod uwagę c/z w branży Gemdev. waha się w przedziale 20-30.Biorąc pod uwagę roczny zysk. Tak na oko patrząc. Np. spółka ma zysk netto powtarzalny 30-40 mln rocznie to wycena wychodzi 1 mld. Interesuje mnie stan gotówki w kasie czy on też jest uwzględniany czyli dodawany do rocznego zysku i wtedy spółka jest wyceniana czy jest to jakiś inny przelicznik? Załóżmy , że CDR ma 1mld w kasie, zysków przez pewien czas zero to czy wtedy do wyceny bierze się ten 1mld i kapitalizacja waha się załóżmy 15-30 mld ? Czyli stan… Czytaj więcej »

Maciek
Gość
Maciek

Rachunek zysków i strat, a rachunek przepływów pieniężnych. Wchodź na google i jedź z koksem.

zenek
Gość
zenek

macie stop losy na spółkach? czy nie zostały już zrealizowane? cos co było wczoraj nierealne dziś jest prawdopodobne 100zl za CDR i 200zl 11bit, 20zl farm51

Robert
Gość
Robert

W takich chwilach żałuję, że nie ustawiam stop losów. Ślepa wiara w spółki sprawia, że zysk zmierza powoli w kierunku zera…Później znów się myśli, że odbije i pojawia się minus itd. Każdy o takie historie zna… Oby nie z własnego doświadczenia 🙂

RobertU
Gość
RobertU

Tyle dobrego, że to jest gamedev – w skrócie jeden dobry news i potrafią dziać się cuda. Oczywiście spekulacyjne, ale czyż nie o to chodzi? 😉