Tydzień 216 – Wyjściowa jedenastka

W ostatnim czasie nasz portfelowy zespół został gruntownie przebudowany. Na dzień dzisiejszy znajduje się w nim aż 13 aktywów, z czego 11 to spółki akcyjne. Jeszcze rok temu było ich prawie 3 razy mniej. Nic więc dziwnego, że niektórzy z Was zaczęli już się gubić w naszej trenerskiej myśli taktycznej 😀 Postanowiliśmy więc rzucić Wam nieco światła na nasze decyzje personalne oraz opisać zadania, jakie przydzieliliśmy każdemu z naszych zawodników. Zrobimy to oczywiście w naszym ulubionym, niestandardowym stylu 😛 Dzisiaj zapraszamy Was na boisko piłkarskie. Poznajcie naszą wyjściową jedenastkę! Wartość portfela wynosi 38.072,10 zł. Nasz zysk netto to +65,89%.

Skład na nadchodzące tygodnie

O sile naszego składu stanowią obecnie spółki akcyjne, których jest… 11. A że bardzo lubimy piłkę nożną oraz lubimy się bawić giełdą i blogowaniem, to nie mogło być inaczej – prezentacja składu musiała się odbyć w formie drużyny piłkarskiej 😛 Czujemy, że po tych kilku latach regularnego oszczędzania i inwestowania udało nam się w końcu stworzyć drużynę, którą zawsze chcieliśmy mieć. Jest ona połączeniem zawodników młodych i doświadczonych. Tanich i drogich. Z ogromnym talentem i potencjałem do wydobycia oraz tych, którzy są już gwiazdami na swoich pozycjach. Większość z nich specjalizuje się w grach komputerowych, ale mamy również swoich ludzi od medycyny, e-booków, wycieczek, kosmetyków i mebli 🙂 Tak więc jak by nie patrzeć – wesoła ekipa 😀 

Oczywiście nie będziemy Was zanudzać długimi opisami, bo jeśli ktoś regularnie śledzi naszego bloga, to w większości doskonale powinien wiedzieć, dlaczego mamy takie, a nie inne spółki. Dzisiaj piszemy więc w skrócie (co nie oznacza, że wpis będzie krótki 😛 ), konkretnie i na temat. No, to jedziemy z koksem 😀 Gramy bardzo ofensywnym ustawieniem 3-4-3.

Obrona

Często słyszy się, że budowanie składu powinno się zaczynać od defensywy. Tego typu filozofię preferują Włosi, przez co ich piłka często skupia się na grze na zero z tyłu. Jeśli o nas chodzi to raczej wolimy inną taktykę – wesoły, radosny futbol w stylu piłkarek i wyników 5-3, 8-0 itp. 😀 Dlatego też nasz zespół zaczęliśmy tworzyć od ofensywy, a naszym pierwszym zakupem był napastnik CD Projekt. Wtedy warty 10x mniej niż obecnie (ah to były czasy) 😛  No, ale oczywiście zdajemy sobie sprawę, że trzeba również kogoś delegować do zadań defensywnych. Tak więc i tu mamy swoich faworytów.

Forte – no tu akurat wybór był prosty. Któż mógłby lepiej strzec dostępu do własnej bramki jak nie słoń. To nawet lepsze niż autobus, bo wprawdzie powolnie i jakby od niechcenia, no ale chociaż się rusza! 😀 No a nasz słoń nawet nie jest taki ospały, bo w niecałe 5 miesięcy dał już nam zarobić ponad +15%. Dla nas mocny punkt zespołu, bardzo solidny fundamentalnie, a jeśli wróci do pełni sił, to dopiero wtedy może pokazać, na co go tak naprawdę stać. Więcej pisaliśmy na jego temat w artykule „Słoniowa ofensywa”.

Legimi – jeden z najbardziej tajemniczych dla Was zawodników. Jest z nami od niedawna, a my wciąż czekamy jeszcze na jego dokumenty (przydział akcji), no ale liczymy, że w najbliższym czasie dopniemy już wszelkich formalności. Specjalista od e-booków 🙂 Dla nas jest to rynek, który będzie się w Polsce bardzo dynamicznie rozwijał. Czy ktoś chce, czy nie chce, nasz tryb życia zmusi nas do sięgnięcia po tego typu usługi. A my jako nowi użytkownicy Legimi musimy przyznać, że jest to bardzo wygodna i oszczędna forma czytania książek 🙂 Do tego niebawem wchodzi obniżka VAT (tymczasowo wstrzymana przez soki owocowe :D) z 23% do 8%, która powinna mocno podbić sprzedaż e-booków. Do tego Legimi wciąż ma w planach ekspansję na 2 z 3 największych rynków na świecie. Dla nas bardzo obiecujący, młody zawodnik, który być może na początku będzie dziurą w obronie, ale z czasem powinien się wyrobić 😛

Rainbow – zdecydowanie najpewniejszy punkt naszej defensywy. Ostatnio bez formy, niechciany w innych klubach (plotki głosiły, że nie chciała go nawet Pani z podmiejskiego bazarku), doskonale odnalazł się w naszym teamie. Znany piłkarski komentator Pan Tomasz H., stwierdził nawet że po zaledwie dwóch miesiącach zyskał +11% do jakości gry. Specjalista od wycieczek (na szczęście nie pod pole karne przeciwnika), dużo widzi, świetny przegląd pola. Potrafi grać długie piłki i to we wszystkich kierunkach. Rywalom natomiast zapewnia bilet powrotny do domu. Dzięki temu Forte powinien leżeć na leżaczku z widokiem na tęczę i pić drinki z palemką. Tak byśmy to widzieli. Więcej o Rainbow pisaliśmy w artykule „Inwestycyjna podróż z Rainbow”.

4Mass – mieliśmy najpewniejszy punkt defensywy, to teraz czas na ten najbardziej szalony i nieprzewidywalny 😀 Kupiony za grosze (0,15 zł) spec od kosmetyków i lakierów do paznokci. Profesjonalnie w piłkę gra dopiero od 4 miesięcy (staż na New Connect). Niestety przez ten czas nie pokazał zbyt wiele, a jego wartość rynkowa spadła o ponad 70%. Nasi skauci wypatrzyli go w pewnej znanej sieci sklepów, jak sprzedawał nastolatkom swoje hybrydy. Zobaczyli w nim potencjał na dobrego piłkarza (jak zechcą to Wam sami powiedzą jak to dostrzegli :D) no i dzisiaj jest z nami. Nasz Analityk Pucek ostatnio opisał go tak: „Ostatnie zawirowania to efekt nowej emisji, a nowa emisja związana z dynamicznym rozwojem spółki. Rynek kosmetyków do pielęgnacji paznokci w PL rozwija się w zawrotnym tempie, jest wysokomarżowy, a 4MASS ma na to wszystko pomysł.” Zobaczymy co z niego wyrośnie. Jak się rozkręci to może być całkiem ciekawie :p 

Pomoc

W tej formacji mamy jednego z najważniejszych graczy zespołu. PlayWay to nasz taki playmaker 😀 Taki Xavi z dawnej Barcelony. Bez niego nie wyobrażamy sobie obecnie naszej drugiej linii. Do pomocy przydzieliliśmy mu kolegów po fachu: Farm 51 i Bloober. Na lewym skrzydle biega InfoScan.

PlayWay – jak już wyżej wspomnieliśmy, jest to obecnie filar naszego zespołu. Bardzo kreatywny, wszechstronny, utalentowany, a wciąż jeszcze młody zawodnik. Jest już z nami prawie rok i przez ten czas dał się poznać od jak najlepszej strony. +67% do jakości gry, a czujemy, że to wciąż dopiero ułamek jego możliwości. W najbliższym czasie czeka go bardzo intensywny okres. Właściwie co 2 tygodnie będzie wypuszczał na rynek swoje nowe gry. Jedna z nich – Uboat – już swoje zrobiła. 57.000 sztuk w 3 dni, jak na grę o budżecie poniżej 500.000 zł, to wynik jak najbardziej godny uznania. Teraz czas na kolejne produkcje. Będzie seria jak z automatu. Oby jak najwięcej z tego wpadło do siatki 😀 Więcej o PlayWay pisaliśmy w artykule „Zrozumieć PlayWay” oraz „Pomysłowy PlayWay”.

Farm 51 – niektórzy z Was dziwią się dlaczego F51 wciąż jest jeszcze z nami. Przecież to co się z nim stało jest nie do zaakceptowania. W pewnym sensie macie rację, bo tak drastyczny spadek formy, który dodatkowo kosztował nas całkiem niezłą sumę pieniędzy, powinien oznaczać OUT z zespołu. No ok, miałoby to sens, tyle, że nie na tych poziomach cenowych. Dla nas oznaczałoby to tyle, że wyrzucamy z drużyny kogoś, kto po całym tym zamieszaniu z grą WW3 właśnie przeszedł najlepsze szkolenie w swoim życiu. A my oddajemy go komuś innemu za pół darmo? E nie, wolimy go jeszcze zatrzymać. Niech się zrehabilituje. A, że ma przed sobą 2 premiery swoich gier, to będzie miał ku temu dobrą okazję 🙂 Potraktujemy to jako 2 stuprocentowe sytuacje do zdobycia gola. Mamy nadzieję, że tego nie zmarnuje 😛 Więcej o Farm 51 pisaliśmy w artykule „Dlaczego Farm 51” oraz „Nie takiej wojny oczekiwaliśmy„.

Bloober – w przypadku tego zawodnika to moglibyśmy powiedzieć „na dobre i na złe” 😀 Przeżywaliśmy już z nim zarówno dramaty, horrory, jak i komedie. Na dzień dzisiejszy wszystkie jego winy zostały mu przez nas darowane, gdyż w końcu zaczyna strzelać i asystować! 😀 Wprawdzie wciąż te jego próby są dosyć nieśmiałe, goli z tego nie ma, no ale ważne, że zaczął odważniej atakować. A już niebawem odda swój pierwszy celny strzał pod nazwą Layers of Fear 2. A w dalszej kolejności ma jeszcze przed sobą LionsGate oraz Medium. Mamy jednak nadzieję, że nie będziemy musieli na nie zbyt długo czekać. Bo po takim ofensywnym pomocniku oczekiwalibyśmy jednak większego zagrożenia pod bramką drużyny przeciwnej. Jeśli chce on zasłużyć na miano „Mistrza Horrorów”, to musi wzbudzać strach i popłoch w szeregach rywali.  A ostatni gameplay z LoF2… jeśli Bloober chce w niego grać, to prędzej uśnie, niż coś ustrzeli 😀 Liczymy na dużo więcej! Więcej o Bloober Team pisaliśmy w artykule „Horror na Bloober Team” oraz „Bloober już nie taki straszny„.

InfoScan – a jak już o usypianiu mowa, to mamy od tego swojego człowieka. Ostatnio w głębokiej depresji po tym, jak nie został wpuszczony do USA na nasz obóz przygotowawczy. Do tej pory nie może biedak dojść do siebie. No, ale my wciąż w niego wierzymy i inwestujemy swój czas i pieniądze, by przywrócić go do pełni sił. Ustaliliśmy więc wspólnie plan działania na ten rok jeśli chodzi o jego największy atut, czyli Med Recorder. Ma być z nim obecny na co najmniej 10 rynkach (obecnie 3). Liczymy również, że Bayard Medical (ten od Francji) zwiększy swoje zamówienia ponad to, co pierwotnie zadeklarował. Dobrze by było również dostać się do Indii, no ale może wtedy byłoby już za dobrze? 😀 W każdym bądź razie jak dla nas spory potencjał, który może w każdej chwili eksplodować. Oby tylko nie wysadził w powietrze całej naszej drużyny 😀 Więcej o InfoScan pisaliśmy w artykule „Medyk w drużynie” oraz „Scenariusz na poniedziałek

Atak

No i przechodzimy do naszych napastników, czyli chyba największych gwiazd zespołu 🙂 Zarówno CDR jak i 11B dali nam już masę powodów do radości. To są nasze maszyny do zdobywania procentowych goli i z tych zadań do tej pory wywiązywali się znakomicie. A wydaje się, że wciąż drzemie w nich jeszcze spory potencjał 😛 Do tego mistrzowskiego grona dołączyliśmy The Dust. Przy takich gigantach zapewne przez jakiś czas będzie on niewidoczny. No ale my już mamy swoją wizję na tego „młodzieniaszka” 🙂

CD Projekt – no co tu dużo pisać. Gwiazda już nie tylko polskiego, ale również światowego formatu. Udało nam się go sprowadzić 4 lata tema za ok. 10% jego obecnej wartości rynkowej. Na dzień dzisiejszy być może nie odgrywa on już u nas tak kluczowej roli jak na początku, ale wciąż jest to bardzo ważna postać naszej drużyny. Jest to bowiem jeden z tych zawodników, którego aż strach nie mieć w swoich szeregach. A tym bardziej w obliczu zbliżającego się wielkimi krokami CyberPunka 2077. Dla nas jest to gra, która pozamiata rynek. Gra, która wyznaczy nowe standardy w branży gamedev. Gra, która pozwoli łamać kolejne poziomy sprzedażowe niczym zapałki. Kiedy? Stawiamy luty 2020, o czym pisaliśmy tutaj 🙂 Tak więc powoli możemy już zacząć odliczać dni. Zanim jednak gra trafi w ręce graczy, to najpierw czekają nas targi E3! A tutaj Redzi zapewne mają dla nas jakieś niespodzianki! Tak więc CDR to dla nas supersnajper, którego „prime time” dopiero nadchodzi 🙂 A w takim wypadku nie chcielibyśmy stać na bramce rywali 😀

11 bit studios – kolejny zawodnik, o którym napisaliśmy już chyba wszystko 😀 Znany również jako „Przesunięte” lub „Marketingowe zaskoczenie„. Razem z CDR tworzy u nas genialny superduet. Obecnie wraca do najwyższej formy i z każdym dniem powinien być coraz mocniejszy. Po bardzo nudnym ostatnim sezonie, znowu zaczyna przejawiać błyski geniuszu („Teatr jednego aktora„). Inwestuje w siebie, zatrudnia ludzi, kupuje nieruchomości, podkręca tempo pracy, zwiększa finansowanie na wydawnictwo i ma przed sobą dodatki do Frostpunka i wersję na konsole. Tak więc na 1,4 mln sprzedanych sztuk zapewne nie poprzestaniemy. Obecnie jest to lider i kapitan naszego zespołu, który mamy nadzieję poprowadzi nas na sam szczyt! 🙂

The Dust – CD Projekt ma wartość rynkową 20.500 mln zł, a 11 bit studios 837 mln zł. Jak więc w tym gronie może się czuć The Dust z wyceną na poziomie 11,7 mln zł? 😀 Bez wątpienia trochę nieswojo 😀 To tak jakby polski klub piłkarski wrzucić do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zupełnie nie ten poziom. Ale… W THD dostrzegliśmy coś, co w pewnym stopniu przypomina nam… uwaga, uwaga… CD Projekt 🙂 Jak? Już wyjaśniamy. Ostatnio THD podpisał umowę z polskim pisarzem fantasy Jackiem Piekarą. Jest on autorem książek tworzących tzw. cykl inkwizytorski. Zaczęliśmy już ten cykl czytać i… zostaliśmy pochłonięci. Pochłonięci w ten sam sposób, w jakim pochłonął nas przed inwestycją w CDR świat Wiedźmina (przeczytaliśmy całą sagę). Nic więcej na ten moment nie powiemy 😀 Ale jeśli mielibyśmy porównać The Dust do jakiegoś piłkarza, to dla nas byłby to taki Mohamed Salah z czasów, kiedy został odrzucony przez Legię Warszawa. W 2011 r. można go było nabyć za mniej niż 100 tys. EUR. Obecnie jest on gwiazdą Liverpoolu, za którą trzeba zapłacić 1500 razy więcej (150 mln  EUR). The Dust to dla nas taka perełka, która właśnie została obdarzona przez los mega potencjałem. Wystarczy go teraz tylko odpowiednio rozwinąć i w swoim czasie wydobyć. Dajemy sobie na to ok. 3-5 lat. Ryzyko niepowodzenia jest jednak bardzo duże.


Analizy techniczne zostaną przedstawione na początku przyszłego tygodnia. Za obsuwę przepraszamy 🙂

 

37
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
32 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
InvestJourneyZenekAdamwolnyGralem_w_Gwenta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wolny
Gość
wolny

No i ladnie. Dzisiaj tak lekko, zwiewnie, z humorem- i tak trzeba 🙂
Mala poprawka: „w kazdym razie”

Adam
Użytkownik
Adam

Bardzo fajny wpis. Przyjemnie sie czyta 🙂

Adam
Gość
Adam

taki zawodnik jak Ten Square Games SA (TEN) nie ma w składzie? 😛 dobre!

szopenchauer
Gość
szopenchauer

Fajny wpis:) naprawdę dobrze się czyta. Ja bardzo chętnie zapoznam się za chwilę z Waszym wpisem odnośnie RBW – bo spółka jest ostatnio w moich kręgach zainteresowań.

Co do Forte – na jaki okres czasu planujecie inwestycję?

Co myślicie o MRC – czy może przyglądaliście się spółce – chętnie poznałbym Wasze zdanie.

Tomasz
Gość
Tomasz

Super artykuł. Dzięki. A technicznie jak wam wychodzi 11 bit? czeka nas chyba 5 fala. Zasięg? przynajmniej grubo powyżej 500