Tydzień 233 – Z perspektywy widza

Z reguły nie piszemy o spółkach, których akcji nie mamy w swoim portfelu. Dzisiaj jednak nie mogliśmy ot tak przejść obojętnie obok Bloober Team, który przez bardzo długi czas był częścią naszej drużyny. A ostatnio był nawet jej gwiazdą. Nasza znajomość nie była łatwa. Można powiedzieć, że przypominała trochę brazylijski serial, o czym pisaliśmy tutaj 🙂 ” […] Były niespodzianki, zaskoczenia, optymizm i euforia. Były horrory, strach, zwątpienie i bezradność. Były rozstania i powroty. Miłość i nienawiść. Inwestycyjny rollercoaster emocji w najlepszym wydaniu 😀„. Niestety kilka dni temu nasze drogi ponownie się rozeszły. O ile za pierwszym razem poszło o Layers of Fear 2 (link tutaj), to tym razem poszło o Blair Witch. W obu przypadkach, nie wierząc w sukces sprzedażowy tych gier, sprzedawaliśmy akcje Bloobera tuż przed premierami. Tym samym wcielaliśmy się w rolę widzów. Widzów, którzy mogli rozsiąść się wygodnie w fotelu i spokojnie obserwować rozwój wydarzeń. W dzisiejszym podsumowaniu przedstawiamy więc, z takiej właśnie perspektywy, nasze przemyślenia odnośnie premiery gry Blair Witch. Wartość portfela na dzień dzisiejszy wynosi 47.809,68 zł. Nasz zysk netto to +96,75%.

Blair Witch – nasze wrażenia po premierze

O naszych wrażeniach odnośnie Blair Witch mogliście już przeczytać w ostatnim podsumowaniu pt.: Gamescom 2019. Napisaliśmy w nim, że gra wywołała w nas mieszane uczucia i w związku z tym nie wykluczamy pozbycia się całego pakietu akcji Bloober Team. Prawdopodobieństwo ocenialiśmy jako 50%. Chcieliśmy jeszcze zobaczyć reakcję inwestorów i siłę spółki na tle rynków światowych. Im wyżej kurs, tym większa była szansa, że zamkniemy swoją pozycję. Kurs jednak postanowił pójść w drugą stronę i zaczął spadać. Jaka była nasza reakcja? Sprzedaliśmy swój cały pakiet 🙂 Mogło być więc to dla Was pewne zaskoczenie. W jednym z komentarzy nasz Czytelnik Daxter (Nowy) spytał nas: „Skąd dzisiaj decyzja o sprzedaży ? Pisaliście, że jak cena podskoczy to sprzedacie a jak spadnie to zostawicie. Zrobiliście dokładnie na odwrót 🙂. Odpowiedzią na jego pytanie było użyte przez nas w jednym z wcześniejszych komentarzy słowo klucz brzmiące „prawdopodobieństwo” 🙂 Owszem, kurs spadł, czyli był to dla nas pewien argument, żeby trzymać. Przy podejmowaniu decyzji w naszej głowie zderzyło się jednak tak wiele różnych czynników, że sam kurs nie był na tyle silny, by wygrać 😀 

Co więc przeważyło? Przede wszystkim nasza ocena gameplay’a, który nas po prostu do siebie nie przekonał. Grze zarzucaliśmy to, że jest to po raz kolejny strasznie liniowy i przewidywalny symulator chodzenia z punktu A do punktu B. Dodatkowo łamigłówki wydawały się być banalnie proste i nudne, a machanie latarką jako sposób na walkę z potworami określiliśmy mianem nieporozumienia. Na koniec wyraziliśmy swoje obawy, że gracza jest coraz trudniej przestraszyć, a Bloober Team w naszym odczuciu nie do końca sobie z tym wyzwaniem radzi. W podjęciu decyzji pomogła także surowa lekcja inwestowania, której udzielił nam The Farm 51 i jego World War 3. Wydaje nam się, że wnioski wyciągnięte z tamtych doświadczeń przynoszą teraz bardzo fajne efekty. Ale to już jest materiał na oddzielny wpis 🙂 

No więc skupmy się teraz na premierze gry Blair Witch. Sprzedaż (wcześniej były preordery) wystartowała w piątek 30.08.2019 r. ok g. 17:00. My ze swojej strony skupiliśmy się na 2 najistotniejszych dla nas wskaźnikach, czyli rankingu bestsellerów steam oraz ilości graczy online (tzw. peak). Obie te wartości są w naszej ocenie mocno rozczarowujące. I staramy się to pisać jak najbardziej obiektywnie. Najlepsza odnotowana przez nas pozycja w rankingu steam to miejsce 4, ale podobno mieliśmy przez chwilę nawet miejsce 3. Obecnie, po dwóch dniach sprzedaży, jest to miejsce 21. Peak graczy na poziomie 1.716 i drastycznie spada. Prawdę mówiąc pozbyliśmy się swoich akcji licząc, że gra może osiągnąć TOP3, a peak graczy ok. 2.500-3.000. Nic takiego się jednak nie stało, co tym bardziej jest dla nas druzgocące. Z tego co widzieliśmy na najpopularniejszym forum inwestorskim, czyli bankierze, niektórzy piszą o osiągnięciu sprzedaży na poziomie 150k szt. My osobiście byśmy na takie liczby nie liczyli. Jeśli spółka zaraportuje połowę tego i to w ciągu tygodnia od premiery, to uznamy to za dobry wynik. Wynik ten jednak w żaden sposób nie będzie w stanie uzasadnić obecnej kapitalizacji na poziomie 140 mln zł. Tak więc stawiamy, że w poniedziałek zobaczymy na kursie mocną czerwień.

Patrząc jednak na Wasze wpisy na forum widzimy, że zdania odnośnie jutrzejszej sesji są mocno podzielone. Tak więc postanowiliśmy sprawdzić nastroje wśród naszych Czytelników poprzez ankietę. Dajcie nam znać jak obstawiacie poniedziałkowe zamknięcie. Być może da nam to pewien pogląd na oczekiwania inwestorów i pomoze ustalić czego się możemy po nich jutro spodziewać. Wyniki będą widoczne tuż po oddaniu głosu oraz jutro po godzinie 8:30, kiedy to zablokowana zostanie możliwość głosowania.

Jak zachowa się kurs Bloober Team podczas jutrzejszej sesji?

Nawiązując jednak do naszego ostatniego wpisu, w którym pisaliśmy, że liczby to nie wszystko – rzuciliśmy okiem na stream z gry, żeby zobaczyć, czy znacząco różni się on od opublikowanego przed premierą 20-minutowego gameplay’a. No i tutaj również nie mamy dobrych wieści. Nasze wrażenia są praktycznie identyczne. Wprawdzie początek jest całkiem obiecujący, ale im dalej w las (dosłownie i w przenośni), tym gorzej. Potwierdziło się wszystko to, czego się obawialiśmy. Na domiar złego doszły jeszcze strasznie płytkie i irytujące wręcz dialogi. A zakończenia, mimo, że jest ich kilka, są tak naprawdę bardzo podobne. Niestety nie powala też długość gry. Steamer (LIRIK), którego oglądaliśmy przeszedł ją w 4,5 godziny. Oczywiście rozumiemy, że horror rządzi się swoimi prawami i nie może być zbyt długi. Ale 100 zł za 4-5 godzin zabawy? Trochę słaby rachunek. Tym bardziej, ze gra, mimo że reklamowana jest dużym „replayability”, to do ponownej rozgrywki raczej nie zachęca.

Zaczekaliśmy również na komentarze obserwujących stream widzów. W większości przewijały się oceny 3/10 oraz 4/10. LIRIK natomiast skwitował całą rozgrywkę słowami „pretty mediocre game” (dosyć przeciętna) i wystawił jej ocenę 5,5/10. Podobała mu się pierwsza godzina, ale ogólnie całość była dziwna, a pies odgrywał zdecydowanie zbyt istotną rolę, przez co nie zwracało się uwagi na nic innego. Na plus jednak to, że fabuła była intrygująca i chciało się wiedzieć, co się tak naprawdę wydarzyło.

Tak więc szału nie ma. Niepokoi nas również jeszcze jedna rzecz. Otóż znowu, tak samo jak w Layers of Fear 2, gra nie straszy! Bloober stara się jakimiś dźwiękami, zmieniającym się otoczeniem, jakimiś potworami, iluzjami, a efekt jest tego żaden. Zamiast atmosfery ciągłego napięcia, niepewności i strachu dostajemy jakiś chaotyczny obraz, w którym ciężko się połapać. Zastanawiamy się więc, czy obrany, i tak uwielbiany przez nich, kierunek psychologicznego horroru jest tym właściwym. Bo to już ich kolejna gra, która w naszej ocenie nie spełnia swojego przeznaczenia. Coś co ma być straszne – takowym nie jest. A czym jest? Nieudaną i dosyć nachalną próbą dotarcia do ludzkich emocji. A do tego zmarnowanym potencjałem marki Blair Witch oraz współpracy z Microsoftem.

Za ostro? Być może. Ale jako byli akcjonariusze Bloobera, którzy mocno trzymali za niego kciuki i życzyli mu jak najlepszej premiery – jesteśmy na niego po prostu wściekli! Miał on naprawdę idealne warunki, by dostarczyć na rynek coś, co trafi w gusta graczy i sprzeda się w setkach tysięcy sztuk. A mamy  wrażenie, że swoją szansę po prostu zmarnował

Na osłodę mamy jednak dla Was dużo przychylniejszą, lecz nie całkowicie pozbawioną minusów, recenzję naszego Analityka Adama 🙂

Blair Witch – recenzja by Adam

Zagrałem na Gamepass dla PC. Nie rozumiem po co kupować grę na steam jak na Gamepass jest teraz promocyjna cena (chyba 8zl za miesiąc). Tym bardziej, że to jednorazowa przygoda na parę godzin, a nie rozgrywka do której się wraca. Ale mniejsza o to.

Na moim sprzęcie gra chodzi koszmarnie. Już na średnich detalach mocno laguje, a na niskich wygląda słabo. Dużo na tym traci. Przy tym Witcher3 albo Shadow of Tomb Raider chodzą na wysokich wmiarę płynnie, więc coś tu jest nie tak.

Grałem ze 2h i sama gra mi się podoba jak narazie. Mam obawę, że może się zrobić trochę monotonna, ale narazie jest ok. Tak jak myśleliśmy ‚walka latarką’ jest słaba. Sprowadza się do tego, że musisz świecić tam gdzie szczeka pies. Ten lata z jednego miejsca w drugie, a że jest ciemno to łatwo się pogubić i zginąć. Strasznie żałuję, że nie działa płynnie na wysokich detalach. To by sporo zmieniło w moim odczuciu. Wstawki filmowe są bardzo ładne.

Była w grze zagadka, której rozwiązania się domyśliłem już jak zobaczyłem charakterystyczny element otoczenia. Wtedy bohater zaczął swój monolog z domysłami co mógłby zrobić w tym momencie. Tzn. że może użyć kamery, może by to coś zmieniło.. (a ja w tym momencie krzycze wewnętrzenie „Nie nie nie! przecież to ja na to wpadłem, nie odbieraj mi satysfakcji!”). Tak, zagadki są wciąż zbyt łatwe. Fajny jest motyw z kamerą, ale daliby trochę więcej swobody. Ostatecznie można zawsze wejść na youtube jak się gdzieś utknie.

[…] Jeszcze dodam, że fabuła zdecydowanie na plus. Ciekawa historia moim zdaniem. Aż chce się dowiedzieć co tam się wydarzyło. Mechanizm psa też jest fajny. Także jest postęp. Zdecydowanie wolę kierunek „Obserwer”, „Blair Witch” niż serię LoF. […]

Autor: Adam (Analityk InvestJourney)

Analiza techniczna dla Czytelników – The Farm 51

Wydaje nam się, że Farm51 nadal wielu inwestorów kojarzy z nieudaną premierą „early access” dla WW3, która miała miejsce w październiku 2018 roku. Zawiniły głównie serwery. Gracze zamiast możliwości spędzenia czasu podczas militarnych rozgrywek na warszawskich przedmieściach otrzymali ekran „loading screen”. Pisaliśmy o tym w artykule „Nie takiej wojny oczekiwaliśmy”. Do tego późniejsza słabsza od oczekiwań sprzedaż i przekładanie wszystkiego co się da na później. Reakcja inwestorów jest większości z Was doskonale znana. W trakcie kilkunastu sesji kurs F51 stracił ponad 60%.

Przy sprzedaży gry w tzw. wczesnym dostępie, gracz kupuje nieukończoną produkcję, a pieniądze pozyskane ze sprzedaży gry są przeznaczane przez producenta na jej rozwój. The Farm 51 planuje wyjście gry „World War 3” z tzw. fazy wczesnego dostępu na początku 2020 r., a do tego dochodzi nam jeszcze planowany na koniec tego roku  „wczesny dostęp” dla Chernobylite. WW3 to twardy orzech do zgryzienia i tu scenariusze mogą być różne, natomiast o Chernobylite pisaliśmy w ostatnim podsumowaniu i mamy pozytywne zdanie. Wzrost ceny akcji w minionym tygodniu może więc wynikać z pewnych oczekiwań inwestorów co do nowej pozycji oraz „rehabilitacji” w temacie WW3.

Od końcówki 2018 roku do dziś, kurs akcji znajduje się w trendzie bocznym. Pod koniec czerwca miała miejsce emisja obligacji, której celem było pozyskanie środków na rozwój oferty produktowej spółki oraz zwiększenie kapitału obrotowego. Inwestorzy wciąż postrzegają spółkę jako ryzykowną, a wnioskujemy tak ze względu na fakt, że celem emisji było pozyskanie 4,2 mln, a w finale do kasy trafiło tylko 829 tys. zł. https://obligacje.pl/pl/a/the-farm-51-zebral-829-tys-zl-z-emisji-obligacji  Dodatkowo spółka przeprowadziła również zbiórkę crowdfundingową na platformie Kickstarter w tracie której zebrano 200 tys. USD na rozwój Chernobylite.

Problem The Farm 51… brak środków na rozwój firmy i gier. Jak widać spółka korzysta z wielu źródeł finansowania, aby ukończyć swoje produkcje. To przekłada się więc w pewnym stopniu na ograniczone możliwości przerobowe firmy, a co za tym idzie na problemy związane np. z WW3. Miejmy nadzieję, że maksyma „Polak potrafi” sprawdzi się również w tym przypadku i wykorzystując posiadane aktywa Farmersi w końcu dostarczą perełkę na rynek growy 😊

Farm51Analiza kursu F51 w długim terminie pozwala liczyć na powrót pod maksima (min. 35,00 zł.). Kilkumiesięczna konsolidacja ceny pokazuje, że inwestorzy strawili już „porażkę” WW3 i minima były regularnie bronione. Kilkukrotnie pojawiły się tygodnie w trakcie których rósł wolumen, a cena akcji wskazywała na możliwość skupowania walorów. Zakładamy więc, że „właściwy” kapitał jest już w akcjonariacie i teraz zaczyna się gra pod m.in. Chernobylite.

Kurs: 24,16 zł

C/Z: 

C/WK: 16,93

Kapitalizacja: 151,5 mln zł

EM-Score Altmana: 9,9 (ryzyko bankructwa: żadne)

F-Score: 

Analizę techniczną jakiej spółki chciałbyś zobaczyć?
 

30
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
22 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
AdrianInvestJourneyInvestJournojowy KAdamGwint Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gwint
Gość
Gwint

Wow, forum Bankiera to jest niesamowity rynsztok. To co się tam dzieje pod waszym postem jest niewiarygodne. I tak samo niewiarygodny jutro pewnie będzie zjazd akcji, oj zaboli mnie to, zaboli.

Slawek
Użytkownik
Slawek

Chyba bym przestał wstawiać posty na Bankiera.

Gatsby
Użytkownik
Gatsby

Dramat na tym bankierze, aż oczy bolą, no ale chłopacy muszą gdzieś pozyskiwać nowych czytelników…

Wipes2
Użytkownik
Wipes2

Obawiam się, że moga tam pozyskać jedynie trolli którzy będą zaniżać poziom. Ja bym sobie darował. Stockwatch, parkiet – tak, bankier – nie.

Gatsby
Użytkownik
Gatsby

pełna zgoda

Gatsby
Użytkownik
Gatsby

no właśnie….bankier 😀

Gwint
Gość
Gwint

Również z bankiera 😀

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Gwint No to Panowie sami widzicie 😀 I u nas jakoś nie trollujecie 😛 Fajnie, że do nas trafiliście, mamy nadzieję, że zostaniecie na dłużej 🙂

Slawek
Użytkownik
Slawek

Tak już dokładnie nie pamiętam ale chyba Bankier był źródłem tak na 70 %. Ten mój wpis to reakcja chwilowa na posty pod Waszym wpisem. Też lubię czytać bankiera czasem coś ciekawego się znajdzie. Tacy są ludzie jak są anonimowi to im puszcza na całego. Jest tam też parę osób , które podejrzewam o płatne naganianie. Akurat na BLO podejrzewałem słynne ” mroczne…” Piszą chyba w jakimś celu no ale to idzie wyczuć z ich postów. Ostatnio czytam RFK i jest tam pewien Lucjusz , który pisze , że nawet rodzinę zaniedbuje aby chronić akcjonariuszy przed negatywnym kursem spółki. Tak… Czytaj więcej »

Zenek
Gość
Zenek

Az dziwi nic o cp2077

analityk
Gość
analityk

Zobaczcie co się dzieje na Setancie, która ma się połączyć z All in! Games (mocna prezentacja na Gamescom). Warto przyjrzeć się też One More Level. God’s Trigger to historia, ale mają teraz mocnego Ghostrunner’a.

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@analityk Dodałeś właściwie to samo w 2 komentarzach, więc kontynuujmy dyskusję już tutaj:
http://investjourney.pl/2019/08/25/tydzien-232-gamescom-2019/#comment-18448

Tomasz
Gość
Tomasz

A jak postrzegacie wyniki Playway? Będzie mile zaskoczenie? Pozdr

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Tomasz Wydaje nam się, że jest na to spora szansa 🙂 I chyba będziemy chcieli nawet pod to zagrać.

Tomasz
Gość
Tomasz

A kiedy mają być wgl? Myślałem ze w pt opublikują

balrog
Użytkownik
balrog

Dopiero pod koniec września.

Gwint
Gość
Gwint

I poszło PKC. -25% eh, totalna załamka.

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Gwint Trzymaj się. Niestety taka jest giełda. Wykorzysta każdą naszą słabość, każdy nasz błąd i uderzy tak, że zaboli. Ale jeśli wyciągniesz z tej lekcji odpowiednie wnioski to jest szansa, że ta inwestycja w Bloober będzie dla Ciebie świetnym szkoleniem, którego nie da Ci żaden kurs, wykład, czy książka. I tego Ci życzymy 🙂

Adam
Użytkownik
Adam

@InvestJourney Fajną opcję dodaliście na forum wraz z ostatnią optymalizacją bloga. Teraz jak się zaznacza czyjś tekst to się zgrabnie podświetla i automatycznie można go zacytować. Wygląda i działa super! Więcej takich bajerów! 😀

Adrian
Gość
Adrian

Wrrr widzicie co się dziś z infoscanem podziało … Szukam właśnie informacji skąd -10% ale nic nie mogę znaleźć może Wy się bardzie orientujecie w sytuacji też jest w Waszym portfelu ???

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Adrian -10% na spółkach tego typu to żadna rewelacja 😛 Raczej codzienność 😀 No ale faktycznie na IST ostatnio nie dzieje się za dobrze i niepokoi nas ta francuska umowa, na której miały się opierać wyniki spółki w tym roku, a która to nie jest realizowana. Do tego brak nowych umów. Więc nie dziwi nas reakcja inwestorów, którzy zaczynają powoli mieć tego wszystkiego dość. Sami również zaczynamy tracić cierpliwość. Czekamy do aktualizacji strategii i zdecydujemy co dalej.