Tydzień 234 – Giełdowe Maszyny #2

Od samego początku prowadzenia bloga, poza prezentowaniem naszych transakcji i przemyśleń giełdowych, staramy się dawać Wam także pewną wartość edukacyjną. W związku z tym na własnym przykładzie pokazujemy Wam prawdziwe oblicze giełdy, ze wszystkimi jej plusami i minusami. Sprawdzamy działanie mechanizmów giełdowych, testujemy różne instrumenty finansowe, pokazujemy proces budowania kapitału od 1.350 zł i… uczymy się razem z Wami. A naszym zdaniem jednym z najlepszych sposobów na naukę jest popełnianie błędów i wyciąganie z nich odpowiednich wniosków. Przez te 4,5 roku naszej blogowej działalności mieliśmy już troszeczkę „wtop” 😀 Staraliśmy się odrabiać lekcję z każdej z nich, by docelowo stać się giełdowymi maszynami do zarabiania pieniędzy. Czy udało nam się osiągnąć ten stan? Sprawdźmy! 🙂 Wartość portfela na dzień dzisiejszy wynosi 48.269,04 zł. Nasz zysk netto to +98,64%.

Inspiracją do napisania dzisiejszego artykułu była nasza ostatnia transakcja sprzedaży Bloober Team po kursie 79,20 zł. Pod wpisem informującym o pozbyciu się przez nas tej spółki pojawiło się sporo Waszych komentarzy, zarówno tych popierających naszą decyzję, jak i tych poddających ją w wątpliwość. Odpowiadając na Wasze pytania podawaliśmy taki oto argument: „[…] Poza tym premiera F51 była dla nas surową lekcją inwestowania, z której staraliśmy się wyciągnąć jak najwięcej wniosków. Przekładając ją na Bloober uznaliśmy, że ryzyko jest coraz większe, a nas satysfakcjonują wypracowane dotychczas zyski. Stąd też decyzja o sprzedaży i przeniesieniu środków na coś innego.” Trzy dni później, po premierze gry Blair Witch, kurs BLO spadł o -31,75% do poziomu 54,60 zł. I został tam do dnia dzisiejszego (56,80 zł). Okazało się więc, że nasza decyzja była słuszna. Jak do niej doszliśmy? Cofnijmy się w czasie… 🙂

Surowe lekcje inwestowania

Pozwolimy sobie przywołać fragmenty naszych wcześniejszych wpisów:

05.11.2018 r. Tydzień 190 – Złośliwa giełda

„[…] Jaki z tego morał? Jakkolwiek źle wyglądają nasze decyzje z perspektywy czasu i jak dużymi leszczami jesteśmy w Waszych oczach, to naszych transakcji nie żałujemy i staramy się nigdy nie gdybać, „a co by było gdyby”. Dzisiejszy wpis jest tylko i wyłącznie na potrzeby edukacyjne, by podzielić się z Wami naszymi przemyśleniami na temat zaistniałych sytuacji 🙂 Jasne, gdybyśmy postąpili inaczej nasz wynik mógłby być dużo lepszy, ale zawsze jest łatwo mówić po czasie, kiedy znamy już kursy zamknięcia z kolejnych dni/tygodni. Na dzień dokonywania transakcji nikt z nas nie ma szklanej kuli, ani nie dostał proroczych liczb od ufoludków. Mamy tylko swój rozum i własną strategię inwestycyjną. I warto się ich trzymać! Bo w długiej perspektywie to właśnie one będą decydować o końcowym sukcesie, bądź też porażce inwestycyjnej.”

18.11.2018 r. Tydzień 192 – Krwawe żniwa

„Takiego pogromu chyba mało kto się spodziewał. Branża gamedev w ostatnich dniach została zmasakrowana. Wyniki za ostatnie 14 dni posiadanych przez nas spółek wyglądają następująco: 11 bit studios -19,94%CD Projekt -19,92%The Farm 51 -42,51%. Oczywiście tak silne spadki bardzo mocno odczuł nasz portfel, który w ostatnich dwóch tygodniach stracił na wartości ok. 14% (ponad 5.000 zł). W takich sytuacjach oczywiście pojawiają się bardzo negatywne emocje. Nawet po Waszych wpisach na naszym blogu widzimy, że udzielają się one każdemu, kto kiedyś był lub nadal jest jeszcze akcjonariuszem spółek z branży gier komputerowych. Frustracja, złość, zwątpienie, bezsilność, poczucie żalu. Niestety one również są nieodłącznym elementem inwestowania na giełdzie. I trzeba twardo stawić im czoła.

[…] Od zanotowanych w tym roku rekordów cenowych 11B spadło o ok. 55%CD Projekt jest niżej o ok. 40%, a F51 o 57%. Coś co wydawać by się mogło niemożliwe – stało się faktem. Co w takiej sytuacji, w obliczu topniejących zysków, pojawia się w głowie inwestora? U nas, i zapewne u wielu z Was, pierwsze co przychodzi na myśl to pytanie: „Dlaczego nie sprzedałem…? A mogłem mieć 100% więcej”. Jaka jest odpowiedź? Mimo, że być może niektórzy się z tym nie zgadzają, a być może się po prostu tego wypierają: CHCIWOŚĆ 😀 Jak łatwo przychodzi liczenie niezaksięgowanych jeszcze zysków i jak trudno przychodzi sprzedaż waloru, gdy codziennie widzimy rosnący kurs, giełdy świecą na zielono, a wokół panuje wszechobecny hura-optymizm? To uczucie chyba zna każdy, kto choć trochę dłużej inwestuje na giełdzie. I nie ma co się tutaj czarować, a przynajmniej my nie zamierzamy tego robić. Z chciwości zaprzepaściliśmy szansę na bardzo duże zyski. Mimo pewnych sygnałów ostrzegawczych – zawahaliśmy się i nie kliknęliśmy przycisku oznaczającego sprzedaż. A później to już klasyka – zaczęło spadać, jest już tak nisko, że szkoda sprzedawać, itd. No i jesteśmy w punkcie w jakim jesteśmy.

[…] Zdecydowaliśmy się na publiczne prowadzenie giełdowego dziennika i zdajemy sobie sprawę, że w dużej mierze oceniacie nas po wynikach. A te ostatnio nie powalają. Jednak taka jest giełda. Obnaża ona wszystkie słabości inwestora 🙂 A my, mimo pewnego już doświadczenia, wciąż jak widać mamy ich całkiem sporo 😀 Ale być może właśnie te ostatnie wydarzenia pozwolą nam uniknąć błędnych decyzji w przyszłości. Jak to się mówi – nic nie dzieje się przypadkiem 😀

09.12.2018 r. Tydzień 195 – Giełdowe Maszyny

Nie jest żadnym przełomowym odkryciem stwierdzenie, że emocje to Twój najgorszy wróg na giełdzie. Związana z dokonywanymi transakcjami euforia, depresja, strach, chciwość, arogancja, czy nadzieja to tylko niektóre z odczuć, które towarzyszą nam na rynku, a które to skutecznie uniemożliwiają nam osiąganie sukcesów. Dlatego tak ważna na rynku jest umiejętność kontrolowania swoich emocji, a najlepiej całkowite się ich wyzbycie. Wiedzą to wszyscy. Potrafią nieliczni. My zaliczamy się do tych, którzy jeszcze muszą nad tym popracować 🙂Ostatnie spadki blogowego portfela były jednak dla nas potężną lekcją. Lekcją, która obnażyła wszystkie nasze słabości i zmusiła nas do przemodelowania naszego sposobu inwestowania. I właśnie o tym chcielibyśmy Wam poopowiadać w dzisiejszym wpisie. Powiemy Wam jak zamierzamy stać się giełdowymi maszynami do zarabiania pieniędzy 😀

[…] „Emocje to Twój najgorszy wróg na giełdzie”. Jak to łatwo powiedzieć co? Tajemna wiedza, która pozwala Ci wejść na giełdę i od razu na dzień dobry działać całkowicie bezemocjonalnie, a dzięki temu zarabiać kupę kasy. Akurat! Jesteśmy na rynku już kilka, a niedługo kilkanaście lat i wciąż nie potrafimy w satysfakcjonującym stopniu zastosować tej jakże prosto brzmiącej zasady. Tego nie da się ot tak przeczytać, powiedzieć sobie w głowie „będę działał bez emocji” i zacząć tak robić. No nie da się. To trzeba po prostu przeżyć, stracić trochę nerwów i pieniędzy, wyciągnąć wnioski i liczyć, że następnym razem postąpi się bardziej racjonalnie. I tego typu przemyślenia siedzą obecnie w naszej głowie po tym, jak w bardzo głupi sposób utraciliśmy możliwość zarobienia sporej kasy na inwestycji w The Farm 51. I pisząc „sporej kasy” mamy na myśli naprawdę sporą kasę (Ci, co uważnie śledzą bloga wiedzą, że blogowy portfel jest tylko pewną częścią kapitału, jakim obracamy na giełdzie). Dostaliśmy dzięki temu lekcję, której nie jest w stanie dać żadne szkolenie, żadna książka, żaden film, czy artykuł-50%, czyli strata potencjalnych 100% zysku, w 3 tygodnie jednak zrobiła swoje. I tego typu jazdy były właśnie tym, co do tej pory skutecznie odstraszało nas od NewConnecta. No a teraz przeżyliśmy je dotkliwie na własnej skórze 😀 No ale dzięki temu zebraliśmy bardzo cenne doświadczenie, które miejmy nadzieję zaprocentuje w przyszłości. Dojrzeliśmy bowiem do dokonania istotnych zmian w swoim dotychczasowym modelu inwestowania.”

24.02.2019 r. Tydzień 206 – Złośliwa giełda #2

[…] Zaistniała sytuacja spowodowała, że postanowiliśmy przedyskutować zasadność stosowania stop-lossów. Doszliśmy do wniosku, że na tego typu spółkach, które mają bazę fundamentalną, a które to z różnych powodów mogą być ryzykowne (New Connect, duże wahania kursowe, spadające noże), nie będziemy ustawiać zleceń zabezpieczających. Ryzyko będziemy ograniczać inwestując niewielki kapitał. I ten warunek był już spełniany wcześniej, zarówno przy LiveChat, jak i InfoScan (kapitał ok 2000-2500 zł). Niestety do całej układanki dodawaliśmy jeszcze stop-lossy. Chcieliśmy Wam pokazać, że w chwilach niepewności warto je mieć i potrafią one nieraz uratować nam cztery litery. Efekt był jednak zupełnie odwrotny. Stopy nas po prostu „wyleszczały”. W związku z tym zmieniamy taktykę 🙂 Tylko nie zrozumcie nas źle, że chcemy Wam przez to powiedzieć, że stop-lossy są złe. Nie! To my jesteśmy źli i to my źle je stosowaliśmy. A wiecie co giełda robi z takimi słabościami? Bezlitośnie wykorzystuje!

[…] Dlaczego po raz kolejny omawiamy temat złośliwości na rynku? Ano dlatego, że od zawsze staramy Wam się pokazać prawdziwe oblicze giełdy. A jaka jest giełda? Bezlitosna! 😀 Wykorzysta każdą Twoją słabość. Dostrzeże każdy Twój słaby punkt i uderzy właśnie tam, gdzie Cię najbardziej zaboli. Uśpi Twoją czujność i dobierze Ci się do skóry w momencie, kiedy się tego najmniej spodziewasz 😀 I zrobi to wielokrotnie! Aż się nauczysz 😀A wtedy Cię hojnie wynagrodzi. I za to ją kochamy 😀

Być jak maszyna

W dalszej części przytoczonego powyżej wpisu „Giełdowe maszyny” znalazł się akapit „Być jak maszyna”. Wróciliśmy do niego po całej sytuacji z Blooberem i… przecieraliśmy oczy ze zdumienia 😀 Okazało się bowiem, że wszystkie wymienione tam założenia wdrożyliśmy w życie! I był to proces, który nastąpił nieświadomie. Jasne, 40 tygodni temu napisaliśmy to, co siedziało nam w głowie. Napisaliśmy co zrobiliśmy źle i co możemy zrobić, by było lepiej. Jednak z czasem o tych swoich postanowieniach zapomnieliśmy, nie monitorowaliśmy ich skuteczności, a po prostu robiliśmy swoje zgodnie z samym sobą. I co? Wyszło, że staliśmy się w pewnym stopniu maszyną, o której wtedy pisaliśmy. Zobaczcie sami.

1. „Doszliśmy więc do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie sprzedaż w pakietach. W przypadku spadków księgujemy zyski/minimalizujemy stratę, nie pozbywając się w całości dobrze rokującej naszym zdaniem spółki. Takie działanie pozwala nam grać bezpieczniej i zachować dużo większą elastyczność. W przypadku dalszych spadków stopniowo zrzucamy z siebie presję pt. „szkoda teraz sprzedawać, już tyle spadło, że już więcej nie może”. Dzięki temu mamy psychiczny luz, że zaczęliśmy już zmniejszać swój udział i ten najtrudniejszy „pierwszy krok” mamy za sobą, a mając w ten sposób odprowadzoną z transakcji sprzedaży gotówkę możemy sobie pozwolić na dalsze reinwestycje, nawet jeśli oznaczałyby one uśrednianie ceny w dół. Mamy więc większe możliwości. Wilk syty i owca cała 😀

Przykłady zastosowania:

Redukcja CD Projekt o ok. 25% jako zabezpieczenie zysków ze wzrostu 213 zł -> 250 zł.

Redukcja Bloober Team o 33% jako zabezpieczenie zysków ze wzrostu 36,00 zł -> 82,00 zł. Przygotowanie do całkowitego zamknięcia pozycji.

2. „Postaramy się także wyzbyć „przywiązania się” do posiadanych spółek. Jest to element, który towarzyszy nam od samego początku. Można powiedzieć, że wraz z upływem czasu, wraz z poznawaniem danej spółki, po prostu się z nią zaprzyjaźniamy.”

Przykłady zastosowania:

Vistula OUT (+9,23% od momentu transakcji) -> THD (+65,63%) i IST IN (-1,88%)

PlayWay OUT (-2,20%) -> CDR IN (+23,90%)

Bloober OUT (-28,28%) -> CDA IN (+21,14%)

3. „Kolejna rzecz to dywersyfikacja. Nasz portfel w ponad 60% oparty jest o branżę gamedev. […] W przyszłości postaramy się mieć dużo bardziej zdywersyfikowany portfel, nie tylko o posiadane spółki, ale także o sektory, z których pochodzą.”

Przykład zastosowania:

Wprawdzie nadal 60% kapitału mamy w gamedev, jednak istotnie zdywersyfikowaliśmy portfel pod kątem sektorowym. Wcześniej mieliśmy tylko gamedev i odzież. Obecnie mamy gamedev, meble, wycieczki, telemedycynę, e-booki, kosmetyki, serwis VOD, studio grafiki i animacji komputerowej oraz spółkę technologiczną ze swoją platformą analityczną.

4. „I na koniec postaramy się także łapać „okazję” bazując na posiadanej wiedzy oraz analizie kursu w sposób zdecydowanie szybszy.” Bardzo często z braku czasu nie mamy możliwości analizowania wszystkich spółek, które byśmy chcieli. Natomiast bardzo wiele z nich pojawiało się w naszych rozmowach, trafiało do naszych obserwacji i było przymierzanych do inwestycji. Ostatecznie trafiały jednak na „stosik” obok. Można powiedzieć odkładaliśmy je trochę „na później” w momencie, gdy potrzebna była szybka, zdecydowana reakcja.

Przykłady zastosowanie:

Zakup Platige Image (+31,12% w miesiąc) oraz wcześniej już wspomniane CDA (+21,14% w 1,5 tygodnia).

5. „[…] Nie będziemy ustawiać zleceń zabezpieczających. Ryzyko będziemy ograniczać inwestując niewielki kapitał.”

I jeszcze postanowienie ze Złośliwej Giełdy #2 🙂 Je również wdrożyliśmy w życie i mamy wrażenie, że taka strategia przynosi nam na ten moment dużo większe korzyści. Przykładem niech będzie utrzymanie pozycji na InfoScan, mimo zjazdu z 3,20 zł na 2,40 zł (obecnie 3,14 zł) oraz The Dust, które spadło w najgorszym momencie z 8,00 zł w okolice 6,00 zł (obecnie 13,25 zł).

Podsumowanie

W grudniu 2018 roku napisaliśmy: „Podsumowując – postaramy się dążyć do zostania taką giełdową maszyną. Maszyną, która nie ma absolutnie żadnych emocji. Nikogo nie lubi, nie przywiązuje się, nie boi się, nie „jara się”, nie waha się, nie kieruje się nadzieją, czy chciwością, a prostu dokonuje chłodnej kalkulacji i na jej podstawie działa. Ambitne co? Pewnie miną lata zanim osiągniemy poziom, chociaż w małym stopniu zbliżony do tej wizji, no ale będziemy próbować 😀 Już teraz czujemy, że w pewnym sensie dojrzeliśmy jako inwestorzy. Wprawdzie słono nas to kosztowało, no ale nic za darmo! 😀

Od tego wpisu minęło już kilka miesięcy, a my nadal, mimo tego, że powyżej pokazujemy jak się zmieniliśmy, nie czujemy się maszynami 😀 Nadal odczuwamy emocje, nadal się wahamy, nadal się jaramy i smucimy. Nadal jesteśmy chciwi i nadal kierujemy się nadzieją. Być może faktycznie zebraliśmy nowe, cenne doświadczenia, staliśmy się bardziej skuteczni, a w ostatnim czasie nasz portfel działa jak dobrze naoliwiona maszynka do zarabiania kasy… ale wciąż jesteśmy tylko zwykłymi ludźmi. Ludźmi, którzy popełniają i będą popełniać błędy. Nie wstydzimy się ich jednak, a rany po nich dumnie nosimy jako nasze blizny wojenne 😀 Maszyny takich nie mają! 😛

Tak więc wracając jeszcze na koniec do Bloobera. Jak sami widzicie nasza decyzja o jego sprzedaży nie była „strzałem na chybił-trafił”, a wynikała z wcześniejszych błędów i porażek. To właśnie dzięki nim przeszliśmy pewien proces, który przygotował nas do trafnej oceny sytuacji. Oczywiście nie oznacza to, że teraz będziemy w swoich działaniach perfekcyjni i będziemy robić 100% w tydzień. Tak się po prostu nie da. Jaki jest więc morał tej bajki?

Nie przejmuj się porażkami, a traktuj je jako dobrą lekcję, która zaprocentuje w przyszłości! 🙂 Bo „[…] ważne, żeby w końcowym rozliczeniu wyjść na swoje. A to co jest po drodze nas po prostu rozwija i przygotowuje do osiągnięcia tego sukcesu 😀 Tak więc uszy do góry i walczymy dalej! :D”. (komentarz do naszego Czytelnika Roberta z dn. 15.10.2018 r.)

Ankieta Czytelników #1

A teraz prezentujemy Wam nowość na naszym blogu. Ankieta Czytelników, czyli pytanie Czytelników do Czytelników 😀 Idea jest taka, że zadajecie swoje pytanie (propozycje możecie zgłaszać na forum – link), a my wrzucamy je wraz z przykładowymi odpowiedziami do naszego wpisu i badamy rynek 🙂 Na pierwszy ogień idzie pomysłodawca całego przedsięwzięcia, czyli Kamil13 🙂 Zapraszamy do oddawania swoich głosów. Wyniki będą widoczne po oddaniu głosu oraz po zakończeniu ankiety (piątek g. 23:59).

W którą spółkę z branży gamingowej zainwestowałbyś w tej chwili?
 

22
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
15 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
InvestJourneymichałInvestJournojowy KALFmichał Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wolny
Użytkownik
wolny

Legimi to jeszcze jest notowane bo nie moge ich znalezc?

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@wolny Rozumiem, że chodziło Ci o pytanie „czy JUŻ jest notowane?” 😛 Nie jeszcze nie, cały czas są na etapie rejestracji akcji. Nadal utrzymują debiut w 4Q, ale my nastawiamy się bardziej na 1-2Q.

wolny
Użytkownik
wolny

Kurcze z Lug-iem mi sie pomylilo 😛

wolny
Użytkownik
wolny

Cos dla fanow Legimi 🙂 Niezla stopa zwrotu swoja droga 🙂 https://comparic.pl/trwa-publiczna-emisja-obligacji-legimi/

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@wolny Swego czasu mieli nawet pomysł bodajże na 12% ale ostatecznie z niego zrezygnowali 😛 8,5% to u nich taki standard, tych obligacji już sporo wypuszczali, to ich sposób na bieżące finansowanie, dopóki nie wyjdą na swoje. Myślałem nawet czy nie wejść w te obligacje, ale bonusy które oferują już mam, a na akcjach mam nadzieję, że zarobię dużo więcej niż 8,5%, więc na razie mi wystarczy Legimi tyle co mam 😛 A co @wolny? Jesteś zainteresowany? 😀

wolny
Użytkownik
wolny

hehe narazie nie ale podrzucam bo inni sa zainteresowani Legimi wiec sie dziele tym co znajde 🙂

Robert
Gość
Robert

Robotyzacja dotarła nawet na blooga 🙂 Super wpis. Na wykresie jest jeszcze widoczna gotówka. Może uda się coś kupić przed końcem roku na „wyprzedażach”.

wolny
Użytkownik
wolny

Np. krypto 😀

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Robert Dzięki 🙂 No większa część tej gotówki to budżet naszych Analityków, więc tutaj decyzja należy do nich 😀 No ale nam też zostaje jeszcze z 800 zł na waciki to może jeszcze coś tam się kupi za to 😀 Na razie po ostatnich zmianach jesteśmy zadowoleni ze struktury portfela.

@wolny Dla mnie krypto to czarna magia, ale jak Michał będzie chciał pociągnąć temat i coś na tym zarobić to czemu nie 😛 Ja jako zwolennik analizy fundamentalnej trzymam się od „tego czegoś” z daleka 😀

davidrocco
Użytkownik
davidrocco

Bardzo fajny wpis, cenię Was również za to że potraficie opisać także porażki, gdyż każdy z nas je ma. Jedni większe inni mniejsze, ale to dzięki nim z biegiem czasu stajemy się Inwestorami, a nie graczami.

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@davidrocco Dzięki 🙂 Porażki i błędy są dla nas nieodłącznym elementem inwestowania, tak więc nigdy nie udawaliśmy, że jesteśmy robotami ze skutecznością 100% 😀 Nie o to chodzi w inwestowaniu. Ale widzimy, że i Wy się otwieracie i potraficie przyznać się do swoich gorszych transakcji. Tak więc super, bo możemy normalnie pogadać jak inwestor z inwestorem 🙂

Laik
Gość
Laik

Co sądzicie o Triton Development?
Cena akcji zaniżona i nie proporcjonalna do jej wartości, płynność kiepska a w zasadzie brak.
Czy warto kumulować?

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Laik Nie znamy tej spółki. A Twoja prezentacja zbyt wiele nam w tym temacie nie rozjaśniła. Dlaczego cena akcji zaniżona? Dlaczego nieproporcjonalna do wartości? Jeśli chcesz rzetelnej dyskusji to najpierw sam ją zacznij 😛 Najlepiej na forum to wtedy jest możliwość kontynuacji tematu. Na ten moment niestety nie dałeś nam możliwości, by się w jakikolwiek sposób odnieść do Twoich pytań.

Slawek
Użytkownik
Slawek

Laik , kiedyś się nimi interesowałem i myślałem podobnie jak ty. Spółka nie ma powtarzalnych przychodów i zysków. Tu jest jej problem. Inwestorzy lubią jak jest zysk co kwartał , wtedy spółka jest w kręgu zainteresowania. Triton jak coś odda w użytkowanie to ma gruby portfel a później możesz czekać nawet kilka lat dopóki nie wybudują i nie sprzedadzą całości. Nie wiem czy w ostatnich czasach się u nich coś zmieniło bo nie śledzę , ale po kursie widać , że zainteresowania nie ma. Generalnie budowlanka to duża bezwładność i jak wejdziesz to się możesz nieźle pobujać np. parę lat… Czytaj więcej »

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Laik @Slawek Oj to jak budowlanka to ja osobiście trzymam się z daleka 😛 Na ten moment cała branża budowlana/deweloperska jak dla mnie mocno ryzykowna. No chyba że macie na Triton naprawdę jakieś mocne argumenty to chętnie podyskutuję 😛

Tomasz
Gość
Tomasz

Panowie a jak postrzegacie Mabion? Pozdr

michał
Gość
michał

Ankieta nie dopuszcza odpowiedzi innych niż zaproponowane, wybrałem inne wpisałem Qubic Games w różnych kombinacjach nazwy i wyskakuje Vote not allowed

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@michał taki komunikat pojawia się gdy oddałeś już wcześniej głos. Każdy ma tylko 1. Czy to rozwiązuje sprawę? 😛 jeśli nie to pytanie do innych, czy również mają taki sam problem?

michał
Gość
michał

Właśnie nie oddawałem wcześniej głosu, trudno jakoś będę musiał to przeżyć

ALF
Gość
ALF

Panowie,
Czy ktoś z szanownych słyszał może o Artifex Mundi – ART ?
Jakoś cienko przędną, może warto zebrać nim coś ogłoszą?
Może ktoś analizował?

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@ALF jeśli o mnie chodzi to znam tylko ze słyszenia. Tak więc jak chcesz znać moje zdanie to musiałbyś mi zrobić krótką prezentację 😛 Profil działalności, wyniki, kapitalizacja, projekty, perspektywy itp. Jak coś to zapraszam na forum.