Tydzień 243 – Zaglądamy do CD Projekt

Stęskniliście się za naszymi wpisami o CD Projekt? 😀 Niegdyś pisaliśmy o nich praktycznie co tydzień, a niektórzy z naszych Czytelników zarzucali nam bycie blogiem jednej spółki. Obecnie sytuacja wygląda już zgoła odmiennie. CDR jest „tylko” jedną z naszych trzynastu „giełdowych perełek”. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal jest to nasz ulubieniec, z którym wiążemy spore nadzieje. To w końcu on z udziałem 17,04% co tydzień prowadzi nasz zespół do boju przeciwko jednemu z najgorszych rynków na świecie. Tak, tak GPW na przestrzeni ostatniego roku jest 5-tą najgorszą giełdą w Europie i jedną z najgorszych na świecie (Źródło: money.pl). Całe szczęście mamy na niej swoją gwiazdę w postaci CD Projektu, który nie zważając na przeciwności losu prze do przodu niczym taran. W tym tygodniu osiągnął swoje historyczne maksima z ceną 267,90 zł. Uznaliśmy więc, że to dobra okazja, by do niego zajrzeć 🙂 Wynik portfela na dzień dzisiejszy wynosi 47.450,45 zł. Nasz zysk netto to +84,99%.

Gwint na iOS

Pierwsza rzecz to Gwint, czyli gra, która pokazała CDR, że musi się jeszcze sporo nauczyć 🙂 Seria błędów i przespane momentum sprawiły, że karcianka ta, mimo sporego potencjału i niewątpliwie wielu zalet – rynku nie podbiła. A w ostatnim okresie można powiedzieć, że zapadła w hibernację. Niby utrzymywała pewną, stabilną liczbę aktywnych graczy, niby dostawała regularne aktualizacje, niby się rozwijała, ale jednocześnie… stała w miejscu. Z tej śpiączki wyrwać ją mogła naszym zdaniem tylko jedna rzecz – rynek mobilny. No i w końcu nadszedł ten moment, w którym gra trafiła na systemy iOS. Wprawdzie traktujemy ten etap jako rozgrzewkę przed finałem, czyli premierą na Androida, ale jest to dobra okazja, by sprawdzić co się w Gwincie zmieniło i jakie są nasze wrażenia z rozgrywki.

W tym celu włączyliśmy dwa gameplaye. Pierwszy od gracza, który w Gwinta gra od wielu miesięcy i jest jednym z najpopularniejszych streamerów. Drugi od nowicjusza, który z grą miał pierwszy raz do czynienia i przygodę z nią zaczynał od tutoriali.  Opcję nr 1 wyłączyliśmy po kilkudziesięciu sekundach. Była ona po prostu zbyt skomplikowana 😀 My Gwinta pokochaliśmy w wersji Wiedźmin 3 oraz Challenger #1 i Challenger #2. Późniejsze wersje uśmierciły nasz hype, straciliśmy grą zainteresowanie i nie byliśmy na bieżąco ze wszystkimi zmianami jakie w niej w międzyczasie zachodziły. Więc taki „pro” robił wszystko za szybko i ciężko było dojść o co chodzi. Nie zrozumcie nas jednak źle, że dla nas jest to minus gry! Wręcz przeciwnie – tego typu złożoność nas zaintrygowała. Jednak w jej wyjaśnieniu dużo lepiej poradził sobie nowy gracz 😀

Pierwsze co rzuca się w oczy to przepiękna oprawa wizualna. I nie mamy na myśli tylko samych kart, które zawsze były, są i pewnie jeszcze przez długie lata będą majstersztykiem o nieosiągalnym dla innych poziomie. Jednak bardzo przyjemnie wygląda również samo menu, plansze, liderzy, sklep itp. Całość jest w naszej ocenie bardzo miła dla oka.

Co do samej rozgrywki to początkowo przytłacza ogrom nowych kart i umiejętności. Z drugiej jednak strony dają one poczucie sporych możliwości kombinowania ze swoją talią. Wydaje nam się, że w Gwincie cały czas bardzo ważna jest strategia i to jest bardzo fajne. Niestety nie czuć już aż tak tego elementu szachów/pokera, w którym to się zakochaliśmy w wersji pierwotnej 🙂 Dla nas w tej prostocie tkwiła właśnie ta największa siła Gwinta. Przecież tak samo szachy i poker – niby proste, ale jednocześnie królewskie gry 😀 Po latach mamy wrażenie, że Gwint ewoluował w stronę złożoności i skomplikowania, które miały urozmaicić i wzbogacić rozgrywkę, ale czy ten efekt udało się osiągnąć? Wiemy, że jakiś czas temu mnogość kart i frakcji wcale nie przekładała się na różnorodność rozgrywki, a ogromnym mankamentem były powtarzające się u większości graczy te same talie. Nuuuuuuda. 

A jak jest teraz? Czy rzeczywiście więcej, znaczy lepiej? Ciężko stwierdzić oglądając same gameplaye. Na pewno gra wygląda dużo korzystniej, niż jeszcze kilka miesięcy temu. Bardziej też intryguje i zachęca do samodzielnego wypróbowania. A odpowiadając na nasze pytanie klucz: czy jest fun? Wydaje się, że tak, ale… Musimy sami się o tym przekonać 😀 Tak więc czekamy na wersję na Androida 🙂 Podobno jej premiera planowana jest na pierwsze miesiące 2020 r.

Geralt w serialu

No to teraz jeszcze mały bonus, czyli serialowy Wiedźmin, który trafi na nasze monitory już 20 grudnia 🙂 Mamy obecnie w portfelu 2 spółki, które mogą na tym skorzystać. Pierwszą z nich jest oczywiście CD Projekt, który wypromował tę markę na cały świat i który z książkami Andrzeja Sapkowskiego zrobił coś fantastycznego. Otóż przeniósł to uniwersum do gier z niesamowitym szacunkiem i niebywałym wręcz zrozumieniem. Dla nas osobiście, jako osób, które przeczytały całą sagę (również „Sezon burz”) historie z gier mogłyby być częścią książek. I jest to chyba jeden z najlepszych komplementów jakie można dać firmie, która podejmuje się takiego wyzwania. Ile to już razy tego typu adaptacje masakrowały oryginalnych bohaterów i ich uniwersum narażając się jednocześnie fanom serii. A tutaj.. Świat z gier tworzy dla nas jedną całość z tym wykreowanym przez Pana Andrzeja Sapkowskiego. Geralt jest Geraltem, Yennefer Yennefer, Ciri Ciri, wszystko jest ze sobą tak spójne, że najwyższe wyrazy uznania dla CDR. Tak więc nie dziwcie się nam, że jesteśmy tak spokojni o CyberPunka 🙂 Po prostu wiemy, że obecnie nie ma na świecie firmy, która zrobiłaby to lepiej od Redów 😛

Wracając jednak do drugiej firmy, która może skorzystać na serialowym Wiedźminie – oczywiście mamy tu na myśli Platige Image. I właśnie z tego powodu (ale nie tylko) zwiększyliśmy w ostatnim tygodniu swoje zaangażowanie w tę spółkę 🙂 Wierzymy, że serial może odnieść spory sukces, a trailer, który ukazał się na początku listopada wywołał w nas lekki hype. Tratujemy to jako dobry znak 🙂 Spójrzcie sami:

I teraz nawiązując do tego co napisaliśmy wyżej o CD Projekt. Czy ekranizacja Wiedźmina będzie równie dobra jak jego egranizacja? Pewnie nie. Poprzeczki ustawionej przez CDR nie będzie łatwo przeskoczyć, ale… Trailer ma w sobie coś fajnego. Wiadomo, wszystko jest takie „amerykańskie” i naszego słowiańskiego klimatu nie da się odtworzyć, jednak są pewne rzeczy, które bardzo nam się w tej produkcji podobają.

Po pierwsze Henry Cavill jako Geralt. Lepszego aktora do tej roli chyba nie mogliśmy sobie wymarzyć. Totalny wiedźmiński maniak. Po pierwszym teaserze (w lipcu) pisaliśmy o nim tak (wypowiedź z zamkniętego forum): „Widać, że doskonale zna swoją postać i, mimo naprawdę trudnych pytań od prowadzącej, odpowiadał w punkt. Mówił przy okazji o swojej determinacji w zdobyciu tej roli. A później pracy chociażby z mieczami. Poza tym pasuje mi jego osobowość do roli Geralta 🙂 Oczywiście mógłby być mniej przypakowany, bo w scenie z Triss wygląda jak Hardkorowy Koksu albo Conan, no ale dobra.. niech im już będzie 😛Jak się później okazało „przypakowanie” to efekt mikstur 🙂 A dodatkowym plusem jest głos, który bardzo przypomina ten z gier 🙂

Po drugie Yennefer i Ciri. Początkowo Pani z hinduskim akcentem i urodą nie do końca pasowała nam do roli wrednej i pewnej siebie Yen, ale w trailerze jest scena (0:32), która zamknęła nam buzię 😀 Ciri natomiast wydaje nam się świetnie pasować do swojej roli od samego początku. Tak więc całe „kupujemy” całe trio. Całą naszą wesołą rodzinkę 😀 Obyśmy równie dobrze mogli o nich napisać po obejrzeniu serialu 😛

Po trzecie klimat. Poczuliśmy w nim to co chcieliśmy, czyli cały ten wiedźmiński świat. Jest epicko, tajemniczo, brutalnie, magicznie. Oczywiście tak jak napisaliśmy wyżej zalatuje trochę USA, bo np driady murzynki nie do końca pasują do naszej wizji Brokilonu, no ale całość ma taką fajną otoczkę i widać, że jest robiona z rozmachem. Tak więc nie narzekamy 😛

Po czwarte fajne wydaje się być to, że w serialu ukazane zostaną wątki, które wcześniej nie były zbyt „promowane”, jak np „backstory” głównych bohaterów.

Po piąte showrunnerka Lauren S. Hissrich zapowiedziała ostatnio, że ma materiał na 7 sezonów. Oczywiście do tego jeszcze daleka droga, ale wydaje nam się, że jest spora szansa na Sezon 2. To jest tak bogate uniwersum i tak skomplikowani bohaterowie, że ciężko byłoby ich przedstawić w 8 odcinkach. Wierzymy więc, że Netflix stanie na wysokości zadania, a fani pokochają serialowego Geralta i jego ekipę! 😀 My specjalnie na tę okazję zamierzamy wykupić dostęp do tej platformy 🙂 Oby tylko nie okazało się, jak to często bywa, że wszystko co najlepsze znajduje się w trailerze…

A Wy? Jakie macie przemyślenia na temat tej produkcji? 🙂

Analiza techniczna dla Czytelników- DataWalk

Polska firma, która pomaga zwalczyć gang MS-13. Latynoski gang liczy około 10 tys. osób i uchodzi za najgroźniejszy na świecie. Amerykańscy stróże prawa rozpracowują go wykorzystując do tego narzędzia analizy danych dostarczane przez DataWalk. To tylko jedno z licznych zastosowań oprogramowania dostarczanego przez analizowaną spółkę.

Wrocławska spółka DataWalk (dawniej znana jako PiLab) stworzyła własną platformę do analizy baz danych, którą można wykorzystywać do walki z przestępczością, oszustwami finansowymi, wyłudzeniami ubezpieczeń (oszczędności rzędu nawet kilkudziesięciu mln zł. – WARTA ) czy do analizy rynku kryptowalut. Platforma służy do analizowania dużych wolumenów danych znajdujących się w rozproszonych zbiorach. Wyszukuje powiązania pomiędzy nimi.

„To pozwala wykryć rzeczy, które normalnie umknęłyby radarowi. Podam przykład z branży ubezpieczeń. Wyobraźmy sobie, że w dwóch różnych miastach kupowane są dwie różne polisy komunikacyjne i w pewnym odstępie czasu każde z tych aut ma wypadek z jednym pojazdem z innego powiatu. Może się zdarzyć, że to wyjątkowo nieostrożny kierowca. Ale jeśli polisa została sprzedana przez tego samego brokera i obydwa auta były naprawiane w tym samym warsztacie, to tworzy połączenie cykliczne, które jest na pierwszy rzut oka niewidoczne. Takie elementy, mówiąc w bardzo dużym uproszczeniu, budują scoring danych obiektów, osób, instytucji i to jest wykorzystywane, by koncentrować pracę detektywów na najbardziej podejrzanych sprawach w sektorze ubezpieczeń” mówi Paweł Wieczyński, prezes zarządu DataWalk.

Kluczową informacją dla zainteresowanych inwestycją w ten podmiot jest fakt, że firma ta ma na świecie tylko dwóch głównych dostawców, którzy świadczą podobne usługi. Są nimi Palantir (z ich narzędzi  korzystano m.in. w trakcie polowania na Osamę bin Ladena) i IBM i2.

W raporcie ze stycznia, DM BOŚ wycenił DataWalk na 192-331 mln zł. Aktualna kapitalizacja spółki kształtuje się na poziomie ok 285 mln zł więc można przypuszczać, że docelowa wartość została już osiągnięta. Raport jednak dostarcza nam innych ciekawych informacji, m.in.:

–              globalna wartość rynku analizy sieci powiązań w dużych zbiorach danych (big data) jest szacowana w przedziale 5-10 mld USD rocznie

–              Analitycy uważają, że wybierając platformę DataWalk, klient może uzyskać 5-10-krotnie większe korzyści w porównaniu z konkurencyjnymi systemami

–              Analitycy zakładają, że do końca 2022 roku spółka pozyska łącznie 30 klientów. Ich zdaniem, celem firmy będzie uzyskanie w ten sposób referencji, czyli pozytywnych opinii o swoim produkcie, co ma ułatwić dalszą ekspansję. Oceniają, że DataWalk osiągnie dodatnią rentowność netto najwcześniej na ostatnim etapie dojrzałości biznesowej (w latach 2024-2025)

„Głównym czynnikiem ryzyka dla Spółki jest ryzyko braku finansowania. Pozostałe ryzyka to: trudności w  pozyskiwaniu wykwalifikowanych pracowników w  USA, długie cykle sprzedażowe, długi okres do osiągnięcia dodatniej rentowności, niesymetryczna pozycja konkurencyjna oraz ryzyko utraty kadry zarządzającej.”

To co ma zapewnić finansowanie spółce to m.in. zakończenie 3 etapu rozwoju, kiedy to spółka chce pozyskać kilkadziesiąt światowej klasy referencji w USA. To pozwoli pozyskać finansowanie np. od VC/PE z Doliny Krzemowej ponieważ dataWalk będzie już łatwiej weryfikowalny na zagranicznym rynku. Na ten moment ciężko jest potwierdzić skuteczność, sukces produktu firmom z USA.

Zachęcamy Was do zapoznania się z całym raportem ze stycznia  ponieważ jest tam wiele cennych informacji w tym przedstawienie kluczowych pracowników, a ich doświadczenie jest bezcenne 😊

Celem DataWalk jest podpisanie kilkudziesięciu umów w USA do końca 2019 roku. W jednym z wywiadów Prezes podkreślił, że do tej pory ważniejsze dla firmy były referencje niż przychody.

Poniższa tabela przedstawia podmioty, z którymi spółka rozpoczęła współpracę na przestrzeni ostatniego roku.

Współpraca

Data

Forma współpracy  

Stanowa Agencja w USA

2019-11-05

Projekt pilotażowy

źródło

Agencja narkotykowa LMA HIDTA

2018-10-11

Memorandum

źródło

Instytucja Inwestygacyjna w USA

2019-05-23

Projekt pilotażowy

źródło

Departament Sprawiedliwości USA

2019-06-04

Memorandum

źródło

Dostawca analiz i informacji biznesowych w USA

2019-06-26

Projekt pilotażowy

źródło

Stanowa Agencja Regulacyjna USA

2019-08-27

źródło

Stanowa Agencja Policyjna USA

2019-09-20

Projekt pilotażowy

źródło

Anderson Police Department w USA

2019-09-23

Memorandum

źródło

Federalna Agencja w USA

2019-09-23

Projekt pilotażowy

źródło

Washington State Gambling Commission w USA

2019-09-25

Memorandum

źródło

Towarysztwo Ubezpieczeniowe z siedzibą w Warszawie (Kooperativa z Vienna Insurance Group)

2019-09-30

Umowa

źródło

Integrator Systemów w USA

2019-10-24

Projekt pilotażowy

źródło

Północnoamerykański dostawca usług w zakresie bezpieczeństwa i wywiadu

2019-10-29

Projekt pilotażowy

źródło

Północnoamerykański Integrator Systemów

2019-11-05

Projekt pilotażowy

źródło

Opracowanie własne na podstawie informacji z https://www.biznesradar.pl/

Z powyższego zestawienia warto zwrócić uwagę na czerwiec i podpisanie memorandum z Departamentem Sprawiedliwości USA. Departament ten wybrał konsorcjum, którego członkiem jest DataWalk, do współpracy przy dostarczaniu systemów i rozwiązań analitycznych. Łączna wartość inwestycji w ciągu kilku lat ma sięgnąć 500 mln. USD.

W wywiadzie z sierpnia Prezes powiedział, że aktualnie spółka koncentruje się na komercjalizacji swojego produktu. Wiązać się to będzie z koniecznością zwiększenia kilkukrotnie zespołu sprzedażowo- wdrożeniowego, głównie w USA.

Zanim przejdziemy do wykresu, warto również spojrzeć na ruchy osób zasiadających w zarządzie lub blisko powiązanych z takimi osobami.

TRANSAKCJA

DATA

K 915 szt.– 22,60 zł

2019-06-05

K 680 szt.– 32,00 zł

2019-08-09

K 650 szt.– 35,80 zł

2019-08-19

K 370 szt.– 35,68 zł

2019-08-23

K 585 szt.– 41,00 zł

2019-08-28

Za najgorętszy okres zakupów należy potraktować sierpień. Dokonano wtedy 4 z 5 odnotowanych transakcji. Od tamtej pory, kurs akcji wzrósł o około 82%! Spółka od jakiegoś czasu wzbudza mocne zainteresowanie graczy, ale głównie ze względu na mocne wzrosty kursu akcji. Od czerwca tego roku kurs urósł trzykrotnie.

DataWalkOd czerwca, wraz z krótkimi korektami, kurs znajduje się w silnym trendzie wzrostowym. Aktualnie znajdujemy się w okolicach historycznych szczytów w okolicy ~64 zł. Nie jest więc to dla nas najlepszy moment na kupno akcji. My szukamy poziomu, w którym cena może zakończyć ruch korekcyjny. Taką strefą jest przedział pomiędzy 39-49 zł. Rynek potwierdził w tych rejonach mocne zainteresowanie (wolumen) inwestorów oraz w obszarze tym kumulują się aktualne zniesienia wewnętrzne i zewnętrzne Fibonacciego. Pytanie więc czy rynek ochłodzi emocje inwestorów i spowoduje kolejną fazę korekty. Długoterminowo, na podstawie przeprowadzonej analizy, jesteśmy pozytywnie nastawieni do tej spółki. Mimo świadomości, że spółka nie generuje jeszcze zysku to jest to mocno perspektywiczna branża oraz produkt.

Kurs: 63,80 zł

C/Z: 

C/WK: 23,12

Kapitalizacja: 285 mln zł

EM-Score Altmana: -6 (ryzyko bankructwa: wysokie)

F-Score: 

Analizę techniczną jakiej spółki chciałbyś zobaczyć?
 

37
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
32 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
TomaszInvestJournojowy KTomekDarekPMaciek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tiko (TH)
Gość
Tiko (TH)

Na ile obecnie wyceniacie CDR?

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Tiko (TH) Cały czas aktualna jest nasza wycena z tego artykułu: http://investjourney.pl/2019/05/12/tydzien-217-co-dalej-z-cd-projekt-2/ czyli 300 zł w okolicach premiery CP.

zenek
Gość
zenek

500 😛 dla jednego 10zł dla innego 500zł, czas pokaże kto ma racje

DarekP
Gość
DarekP

Odnosząc się do aktualnego wpisu chciałbym zapytać o pewną kwestię. Otóż rzuciło mi się w oczy stwierdzenie „przegapienia momentum”. Brzmi fajnie i co prawda dotyczy gry, Ja jednak chciałbym zapytać w kontekście ostatnio prezentowanych przez Was rozważań odnośnie strategii, czy przypadkiem nie przegapiacie momentum na Datawalk?? Podobnie jak to miało miejsce np. na Farm51 i kilku innych spółkach. Wiem, że co do zasady nie łapiecie dołków, ani górek, ale w przypadku tak dużego wzrostu kursu (od zakupu) i wskazań zarówno fundamentalnych, jak i technicznych (AT), o których piszecie w aktualnym wpisie, podajcie proszę, jakie okoliczności sprawiają, że nie realizujecie zysku.… Czytaj więcej »

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@DarekP Odnośnie DataWalk to jest to spółka naszych Analityków i to oni decydują o jej losach w naszym portfelu 😛 Więc może któryś się wypowie. Michał, jako autor analizy, pewnie też odniesie się ze swojej strony do Twojego komentarza. Ja natomiast odpiszę odnośnie CDA i decyzji o sprzedaży 😛 Dla mnie osobiście sztuka sprzedaży jest sztuką dużo trudniejszą od sztuki zakupu. I do tej pory nie znalazłem przepisu by opanować ją w satysfakcjonującym stopniu 😀 W moim przypadku sporym problemem są emocje i podejście fundamentalne, które „każą” mi trzymać spółkę długoterminowo, niezależnie od okoliczności 😛 Ale pracuje nad tym. Bardzo… Czytaj więcej »

Adam
Użytkownik
Adam

@InvestJourney Trzymajcie się swojej strategii, bo dobrze Wam to wychodzi 😉 Wystarczy spojrzeć na wynik. Nie ważne czy to zasługa jednej spółki, gamingu czy szczęścia. Zawsze można czyjeś sukcesy w ten sposób umniejszyć.
Pod ostatnim wpisem był wysyp mądrych rad jak macie prowadzić inwestycje. Z tym, że pewnie większość z komentatorów ma dużo słabszy wynik ogólny. No, ale oczywiście i tak wie lepiej. U nas to każdy wie wszystko na każdy temat przecież 🙂

@DarekP Powiem tylko tyle, że akurat o DataWalk debatujemy, a wynik tych debat będzie widać pewnie za jakiś czas 😉

wolny
Użytkownik
wolny

Czyli niedlugo mozemy sie spodziewac zakupu 😛

Adam
Użytkownik
Adam

Karpia na święta na pewno 😛

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Adam Dzięki 🙂 No my z naszym obecnym wynikiem, przy przyjętej strategii wpłat kwartalnych i vs WIG, czujemy się jak najbardziej ok 🙂 Zdajemy sobie jednak sprawę, że każdy z Was może go odbierać inaczej. Dla jednych bedzie to wynik bardzo dobry, dla innych średni, a dla jeszcze innych zły. Wydaje nam się jednak, że uzyskane dotychczas liczby w zupełności pozwalają realizować naszą biegową misję. A i do kieszeni czasem coś wpadnie 😀

DarekP
Gość
DarekP

Dzięki za odpowiedź. Odnośnie DataWalk moje pytanie podyktowane było tym, że podawane okoliczności wskazują na osiągnięcie przez kurs wartości uwzględniającej Jej aktualny… hmm nazwijmy to stan rozwoju. Do tego dość dużo istniejących zagrożeń, którym sama Spółka – wydaje się – nie może przeciwdziałać. Stąd kwestia i pytanie „pod co dalej trzymać”? Tak ja odbieram giełdę i inwestowanie. Super wyselekcjonowaliście Spółkę, zyskała dużo na wartości i przy wydaje się braku perspektyw dalszego wzrostu czas na realizację. Zawsze jest opcja powrotu, jeśli pojawią się nowe czynniki do wzrostu. Okres inwestycji myślę, że nie ma tu znaczenia i jeśli zwrot z inwestycji jest… Czytaj więcej »

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@DarekP Tak.jak już @Adam pisał obecnie dyskutujemy o naszych opcjach odnośnie DataWalk 🙂 Co do CDA to też mamy wobec niej dalekosiężne plany 😛 I czekamy na naszego drugiego przedstawiciela z tego typu usług czyli Legimi 🙂

A co do PLI i CFG dla nas osobiście są to mocne typy, ale nie pewniaki, więc utrzymujemy na nich odpowiednio ok. 3000 zł i 2000 zł. Przykładowo 11B czy CDR mają po ok. 8000 zł. To tak żeby pokazać różnicę między tymi typami.

Tiko (TH)
Gość
Tiko (TH)

Dzieki.
„obstawiamy, że cena jednej akcji CDR zaraz po premierze CyberPunka, a więc nawet jeszcze w 2020 roku może sięgnąć 300,00 zł”.
Czyli wyceniacie firme na 300 zl za akcje czy obstawiacie, ze kurs podskoczy do 300 zl po wejsciu cyberpunka?

Dominik
Gość
Dominik

Z takimi spolkami jak CDR i ogolnie technologicznymi jest problem z wyceną, bo tak naprawdę nie maja aktywów (typu maszyny/ fabryki jak w przypadku spółek przemyslowych) które da się aktualnie wycenić. Tutaj niestety wycena to spekulacja i opiera się o to ile zarobią przy następnym projekcie, następnej odsłonie. Dlatego wycena firmy na 300 zł to i tak bardziej spekulacja i założenia że to akcje będą tyle warte. Wycena spółek gamingowych jakby patrzeć fundamentalnie ma się kompletnie nijak do obecnej wartości spółek, jeśli dobrze pamietam artykuly fundamentalistow sprzed roku to wycena CD Projektu na poziomie 120 zł to już tak naprawdę… Czytaj więcej »

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Tiko (TH) @Dominik Jeśli o mnie chodzi to ja ostatnio bardzo lubię prognozować kurs spółki w zależności od przychodów/zysków/kapitalizacji. Tak więc jeśli chodzi o sam sposób wyceny to nie ma dla mnie większego znaczenia jaka to branża. Ma ona jednak znaczenie przy mojej analizie finansowej, czyli czy rynek na którym działa spółka jest perspektywiczny i pozwoli generować zakładane przeze mnie poziomy sprzedaży. 300 zł o których piszecie to dla mnie cena, którą jestem w stanie sobie wyobrazić w momencie premiery CP. Później to już kwestia sprzedaży gry. Wierzę że będzie ona bardzo dobra, ale te 300 zł już będzie to… Czytaj więcej »

Tomek
Gość
Tomek

Proszę sobie wyobrazić E3 2020. 3 miesiące po premierze Cyberpunka 2077 na konferencji Microsoftu CDR ogłasza, że sprzedał xxx szt. gry.
Chwilę potem na scenę wchodzi Leonardo di Caprio i zaprasza do obejrzenia zwiastuna Wiedźmina (4) oraz ogłasza otwartą betę Cyberpunka online.
Czy będzie to wystarczające uzasadnienie dla kursu z trójką z przodu?

Maciek
Gość
Maciek

Kurs wyraża prognozę co do wyników w kolejnych kilku latach, a nie zgadywanie, kto wejdzie na scenę E3.

Tiko (TH)
Gość
Tiko (TH)

Tak tez nie do konca – kurs to aktualne nastawienie rynku co do akcji danej spolki – czasem kochajacy, a czasem foch. O ile w dlugim terminie rowna do rzeczywistej wartosci to w krotkim zdecydowanie rzadziej. Brakuje mi tez mowienia o liczbach – oczywiscie ciezko byc precyzyjnym, ale to czesto wymowka by tematu w ogole podejmowac. CDR to swietna spolka na skale swiatowa. Jednak ludzie wkladajacy w nia pieniadze czesto mowia tylko jakie to super gry nie beda i w ogole. Nawet jak widac juz wciagamy w to kolejnych aktorow nie zastanawiajac sie, ze nie ma do tego zadnych podstaw.… Czytaj więcej »

wolny
Użytkownik
wolny

Czyli jesli wypracuja 2-3 mld zysku to wg Ciebie 6-8 mld kapitalizacji bedzie ok? Poza tym nie doceniasz multi.

Tiko (TH)
Gość
Tiko (TH)

Jesli oceniamy spolke wylacznie przez pryzmat jej rekordowego roku to zapewne ta wycena moze wydawac sie niska. Druga sprawa, ze jest moja wycena. Moge sie mylic stad nikogo nie przekonuje do niej.

wolny
Użytkownik
wolny

Napisales „oraz dalszych nienajgorszych latach” zakladajac ze wejdzie multi i ciagle CP bedzie sie dobrze sprzedawal to wciaz bedzie zysk w miliardach. Czyli juz po dwoch latach beda zalozmy 3 mld w kasie przy kapitalizacji 6 mld? To sie kupy nie trzyma 🙂

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Gralem_w_Gwenta

@wolny – ależ to się trzyma kupy, bo te 1-2 mld to może 1 rok, i trzymajmy kciuki, by tak było. Później może być różnie, na razie za wiele nie wiadomo, czy i jak gra chwyci, nie mówiąc o multi. Raczej patrzyłbym tutaj na inne projekty typu W4, tam szukając argumentów na podtrzymanie wyceny. Bo umówmy się, jeden miliardowy rok na kilka lat to trochę mało na podtrzymanie taaakiej kapitalizacji. Co do samego CP, robię się coraz bardziej sceptyczny, obejrzałem sobie ostatnio gameplay z 2018, 2019, to, co wyciekło do sieci (kamerówki z zamkniętych pokazów) i zaczynam myśleć, że jeśli… Czytaj więcej »

wolny
Użytkownik
wolny

My tu piszemy o kapitalizacji 6-8 mld od momentu wydania CP i kilka nastepnych lat. Nie wyobrazam sobie 6-8 mld kapitalizacji np w 2021-2022 roku gdzie w kasie najprawdopodobniej bedzie juz ponad 2 mld (najpewniej blizej 3). Obecnie maja 600 mln?

Adam
Użytkownik
Adam

@Gralem_w_Gwenta Fabuła to przecież główny atut gier CDRa 😛

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Gralem_w_Gwenta

@Adam główny? Grafika się nie liczy? No to może zróbmy coś w stylu CHoM, pikselozę, albo idźmy na całość, wróćmy do korzeni i przypomnijmy światu ASCII-art?? Bez przesady. Grafika ma znaczenie a pięknych krajobrazów raczej tutaj nie uświadczymy, bo świat Cyberpunka, miast przyszłości i zmodyfikowanych ludzi do pięknych nie należy. Może się mylę, ale właśnie dlatego ponownie uważnie obejrzałem gameplaye. Downgrade graficzny pogorszy odbiór, a to wspaniałe demo z E3 2018, teraz widzę – jest w pewien sposób trickiem, i to mnie martwi. Jednak jeśli gra będzie własnie tak w większości wyglądała, jak wspomniane demo – możemy spać spokojnie. PS… Czytaj więcej »

Adam
Użytkownik
Adam

@Gralem_w_Gwenta Tak, jeszcze raz powtórzę, że ich głównym aututem jest świetna fabuła i akurat o nią się raczej martwić nie trzeba (wyraziłeś takie wątpliwości w poprzednim poście). A od kiedy to stwierdzenie, że coś jest czyimś głównym atutem oznacza, że nic innego się nie liczy? W tym przypadku wspomniana przez Ciebie grafika 🙂 Oczywiście, że to jest bardzo ważne, tak jak i wiele innych rzeczy.

Maciek
Gość
Maciek

Nawet najbardziej udana gra AAA, z możliwie najdłuższym ogonem s. nie zarobi w kolejnym roku po premierze porównywalnych pieniędzy. Bez mikropłatności się po prostu nie da. Im bardziej udany będzie pierwszy kwartał C2077 tym mocniej sprzedaż wyhamuje w kolejnych miesiącach. W optymistycznej wersji można zakładać, że dodatki, multiplayer czy wersja na PS5 wyrównają sporą część z tych strat. Ale umówmy się: nie można zakładać, że w każdej z tych kwestii wszystko pójdzie po myśli CDR. Obym się choć trochę pomylił, jednak wątpię 😛

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Tiko (TH) Odważnie! 🙂 Ale za to ciekawie. Mam w związku z tym do Ciebie 3 pytania:

1. Możesz powiedzieć jakie projekty bierzesz pod uwagę przy swojej wycenie 6-8 mld? Bo wnioskując po rozbieżności w naszych prognozach chyba nie te same co ja 😛

2. Co to znaczy „super udana premiera CP”. Bo przy mojej definicji „super udanej” na pewno nie mówilibyśmy o kapitalizacji 6-8 mld zł

3. Czy w związku z Twoją prognozą vs wycena rynkowa szortujesz CDR albo zamierzasz to robić? Jeśli nie, to dlaczego nie?

Tomek
Gość
Tomek

@Maciek
Chyba źle się wyraziłem.
Uważam, że tylko frajerzy inwestują dzisiaj pod premierę Cyberpunka. Obecnie liczy się to, nad jakimi kolejnymi projektami pracuje CDR. A tego dowiemy się już w drugiej połowie przyszłego roku.

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Gralem_w_Gwenta

„Uważam, że tylko frajerzy inwestują dzisiaj pod premierę Cyberpunka. ”

Faktycznie, odważnie wnioskujesz. Czyli uważasz, że CDR powtórzy casus CIG, który tuż przed premierą SGW3 Contracts właśnie dostaje tęgie baty? No nie wydaje mi się, by to było możliwe bez fundamentalnie złych informacji, których mimo wszystko nie widać. Ja jestem nieco sceptyczny co do ogromu sukcesu CP, ale po te 20% przed premierą też warto się schylić.

Wasz frajer :-P.

Tomek
Gość
Tomek

Widzę, że niezrozumiale napisałem. Chodziło mi o to, że premiera CP2077 to dopiero początek wielkiego rozwoju firmy. Po wydaniu Cyberpunka CDR będzie mógł ogłosić swoje dalsze plany oraz przedstawić nad czym pracowały mniejsze zespoły w ostatnich kwartałach. Ja osobiście inwestuję pod kolejne produkcje, które CDR ogłosi w drugiej połowie 2020 roku. Cyberpunk jest dla mnie tematem zamkniętym. Do jakichś gwałtownych ruchów mogłaby mnie tylko zmusić rynkowa klapa CP2077. Jeśli CDR utrzyma wysoką jakość swoich przyszłych produkcji, to przy istotnie niższych kosztach niż np. Rockstar, w ciągu kilku lat zostanie prawdziwą gwiazdą światowego gamedevu. O czym wiedzą zagraniczni inwestorzy, którzy zdominowali… Czytaj więcej »

Tomek
Gość
Tomek

Chciałem początkowo wdać się w polemikę z niektórymi uczestnikami dyskusji ale ostatecznie powstrzymałem się. W zmian postanowiłem zaprezentować moją wiedzę na temat obecnych i przyszłych działań CDR. Fakty: – nad Wiedźminem 3 pracowało 240 deweloperów, – nad Cyberpunkiem pracuje ok. 400 spośród ponad 600 deweloperów zatrudnianych w CDR (źródło: https://www.stockwatch.pl/czat-inwestorow-gieldowych/adam-kicinski-i-piotr-nielubowicz-od-samego-poczatku-istnienia-firmy-kierowalismy-sie-dobrem-graczy-i-wierzymy-ze-nasi-inwestorzy-to-rozumieja,289) – po premierze CP2077 firma będzie miała ok. 700 deweloperów, co praktycznie oznacza 2 duże zespoły, – obecnie ponad 200 deweloperów pracuje nad projektami innymi niż CP 2077 – na koniec roku 2020 CDR może mieć ok 1,5 – 2 mld gotówki na kontach. – gdy ucichnie szum związany z… Czytaj więcej »

Maciek
Gość
Maciek

A ile ludzi z ekipy W3 pracowało dalej nad tą grą i dodatkami i ile to trwało hmmm ? 😀

Tomek
Gość
Tomek

Hmmm,
Mam nadzieję, że ze 350 osób będzie dalej pracowało nad dodatkami do Cyberpunka oraz trybem online.
Mam nadzieję też, że dodatki sprawią, że pełna edycja gry zawierająca CP2077 oraz wszystkie dodatki będzie taką samą wielką premierą w pełnej cenie jak miało to miejsce w przypadku Wiedźmina 3.

Tomasz
Gość
Tomasz

Jak się panowie zapatrujecie na wyniki za q3 11 bit? może dziś być tąpnięcie ale my gramy przyszłościowo pod P8 więc nie ma strachu 🙂

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@Tomasz Damy krótki komentarz w najbliższym podsumowaniu 🙂 Ale zmiany podejścia u nas nie oczekuj, dla nas na ten moment wszystko idzie zgodnie z planem 😛

Tomasz
Gość
Tomasz

Też tak myślałem 🙂 pozdrawiam i dzięki