Tag Archives: WOLUMEN

Tydzień 205 – Mocne ciosy

Końcówka 2018 roku nie była dla nas łatwa, lekka i przyjemna. Za sprawą bardzo dużych spadków w sektorze gamedev zostaliśmy bardzo mocno poturbowani. I gdy wydawało się, że początek roku jest lepszy, że wracamy na właściwe tory – zostajemy zepchnięci do narożnika, a giełda ponownie okłada nas pięściami po głowie. W tej rundzie wyprowadziła 3 mocne ciosy, które doszły celu. Nazywały się JSW, InfoScan i The Farm 51. Na deskach wprawdzie nie leżymy, ale nogi nam się lekko ugięły 😀 Taka właśnie jest giełda. To nieustanna walka z rynkiem, w której nie zawsze przeważamy i nie zawsze punktujemy swojego rywala. Bardzo często to my tracimy równowagę, to my lądujemy na deskach i to my jesteśmy liczeni. Pytanie czy umiemy się podnieść i walczyć dalej? Wartość naszego portfela wynosi 35.731,39 zł. Nasz zysk netto to +65,42%.

Czytaj dalej

 

Tydzień 192 – Krwawe żniwa

Takiego pogromu chyba mało kto się spodziewał. Branża gamedev w ostatnich dniach została zmasakrowana. Wyniki za ostatnie 14 dni posiadanych przez nas spółek wyglądają następująco: 11 bit studios -19,94%, CD Projekt -19,92%, The Farm 51 -42,51%. Oczywiście tak silne spadki bardzo mocno odczuł nasz portfel, który w ostatnich dwóch tygodniach stracił na wartości ok. 14% (ponad 5.000 zł). W takich sytuacjach oczywiście pojawiają się bardzo negatywne emocje. Nawet po Waszych wpisach na naszym blogu widzimy, że udzielają się one każdemu, kto kiedyś był lub nadal jest jeszcze akcjonariuszem spółek z branży gier komputerowych. Frustracja, złość, zwątpienie, bezsilność, poczucie żalu. Niestety one również są nieodłącznym elementem inwestowania na giełdzie. I trzeba twardo stawić im czoła. W dzisiejszym wpisie przedstawimy nasze przemyślenia na ten temat. Wartość portfela na dzień dzisiejszy wynosi 32.763,02 zł. Nasz zysk netto to +61,79%.

Czytaj dalej

 

Tydzień 190 – Złośliwa giełda

Nadchodzi długo wyczekiwany moment. Czas na podjęcie decyzji i dokonanie transakcji. Ostatnie dni poświęciliśmy na wnikliwe analizy spółki, jej fundamentów, szans, zagrożeń i perspektyw na przyszłość. Obserwowaliśmy zachowanie kursu, reakcje inwestorów, interpretowaliśmy wykresy. Zrobiliśmy więc wszystko co tylko mogliśmy, by ta transakcja była udana. Kupujemy! Mijają minuty, godziny, dni. Kurs niekoniecznie idzie zgodnie z naszymi przewidywaniami. „Co jest? No nie mówcie mi, że kupiłem na górce?” Kolejna sesja – kolejne spadki. Później następne. Ok stawiamy stop-losa. „Są przecież pewne granice!” Cena akcji wciąż spada, aż w końcu zlecenie zabezpieczające zostaje zrealizowane. „No nic. Było minęło. Straciłem 20%, ale chociaż automat uratował mnie przed dalszymi stratami„. Ale cóż to?! Kurs nagle zawraca?! Po chwili jest już 10% wyżej.. 20%30%… „Sprzedałem na dołku… <facepalm> Giełda robi mi na złość! Ja kupuje, a to spada. Ja sprzedaje, a to rośnie!” Kto z Was zna to uczucie? 😀 W dzisiejszym wpisie poruszamy psychologiczny aspekt inwestowania, w którym mamy wrażenie, że giełda jest po prostu wredna i chce z nas zrobić tzw. „leszcza” 😛 Dzielimy się również z Wami naszymi wrażeniami na temat Wojny Krwi i nowej odsłony Gwinta! Wartość portfela na dzień dzisiejszy wynosi 37.924,21 zł. Nasz zysk netto to +87,28%.

Czytaj dalej