Tydzień 254 – Projekt Spółka Czytelników

Jak zapewne doskonale wiecie mamy na blogu wielu inwestorów z krwi i kości. Cytując tekst piosenki Elektrycznych Gitar – „to widać, słychać i czuć” – w każdym Waszym komentarzu pod artykułem, czy poście na forum. Do tej pory, przez prawie 5 lat działalności, nie skasowaliśmy ANI JEDNEGO Waszego wpisu! Dla nas jest to właśnie najlepsze świadectwo tego jak fajną społeczność tutaj razem tworzymy. To właśnie dzięki Wam blog zyskuje dodatkową wartość, a komentarze i forum są skarbnicą bardzo cennej wiedzy 🙂 My zauważyliśmy to już jakiś czas temu, więc postanowiliśmy wykorzystać Waszą wiedzę i doświadczenie. W tym celu rozpoczęliśmy projekt „Spółka Czytelników”. W dzisiejszym artykule przybliżamy Wam zasady jego funkcjonowania oraz przedstawiamy jego serce, czyli naszych Analityków 🙂 Jak sami później zobaczycie ich dotychczasowe wyniki są imponujące. Wartość naszego portfela to 57.074,99 zł. Nasz zysk netto to +111,39%.

Pomysł na stworzenie „Spółki Czytelników” zrodził się w naszych głowach w maju 2018 r. (pierwszy raz pisaliśmy o nim tutaj). To właśnie wtedy wybranej grupie osób zaproponowaliśmy udział w projekcie. Były to osoby najbardziej aktywne, wyróżniające się wiedzą, doświadczeniem oraz bardzo ciekawymi spostrzeżeniami na temat danej spółki. Dostali oni od nas status Analityka, a poprzez swoje wybory mogli mieć realny wpływ na kształt i wynik naszego blogowego portfela. Idea była prosta – co 2 głowy to nie 7 (w pierwszej turze zaprosiliśmy 5 osób). Wspólnie monitorujemy rynek, robimy burzę mózgów i na tym zarabiamy. WIN-WIN. Brzmi banalnie, ale taką właśnie mieliśmy wizję tego całego przedsięwzięcia. Niestety teoria teorią, praktyka praktyką. Początki były baaardzo ciężkie. Najwięcej problemów mieliśmy ze zorganizowaniem całej grupy oraz zachęceniem jej do aktywności. Niejasne były również zasady funkcjonowania projektu i przeprowadzania transakcji. Na samym początku wspólnie zdecydowaliśmy się na zakup Dino i certyfikatów CCC i… przeszliśmy w stan uśpienia. Dział Analityka był przez jakiś czas martwy i niewiele się tam działo. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Wiedzieliśmy więc, że musimy wziąć sprawy w swoje ręce 🙂

Przełomowy okazał się luty 2019 r. Postawiliśmy sprawę jasno: „Ok Panowie, czas Was trochę rozruszać 😀 […] Postanowiliśmy, że to tutaj będzie nasze centrum dowodzenia. I zamierzamy się troszeczkę bardziej na Was otworzyć.  Jak już mieliście okazję zobaczyć – dajemy Wam nasze typy – spółki, które obecnie mamy w głowie, które rozważamy, bądź też już mamy w portfelu. […] Tak więc zamierzamy tutaj dawać sporo od siebie, ale mamy nadzieję, że zachęci Was to również do wspólnej burzy mózgów. Dla nas jest to potężne narzędzie inwestycyjne, dzięki któremu można naprawdę dokonywać bardzo fajnych transakcji. Co 6 głów to nie 1 😀

Natomiast będzie też haczyk. Bierność w tym dziale, przyglądanie się i nie dawanie nic od siebie raczej nie wystarczy, by utrzymać status Analityka. Chcemy tu mieć gości, którzy chcą tu po prostu być 😀

No i to był klucz do rozbujania całego projektu 🙂 Obecnie jest to druga, tym razem już aktywniejsza od sekcji publicznej, połowa naszego forum. Na ten moment w dziale Analityka napisanych zostało 4.217 postów. Odnosząc to do całego forum: 8 osób (6 Analityków + 2 autorów bloga), czyli 2,80% wszystkich zarejestrowanych użytkowników odpowiada za 43,03% treści. W zamkniętej części zrodziły się takie inwestycje jak: Jujubee, DataWalk, The Dust, CDA, Legimi, Platige Image, 4MASS, CreativeForge Games, czy srebro. A to i tak tylko część z wszystkich propozycji 😛

Spójrzcie więc teraz na aktualny portfel oraz dotychczasowe wyniki naszych Analityków. Na ten moment grupę tę tworzą: Adam, Cahir, Dominik, Grigori, Pucek oraz Tompson. Żartowaliśmy sobie nawet, że my jako autorzy bloga z naszymi +110% w niecałe 5 lat, wyglądamy przy nich jak amatorzy 😀

 

Analitycy InvestJourney

To teraz poznajcie naszych dzisiejszych bohaterów. Zadaliśmy im 5 krótkich pytań. Oto ich odpowiedzi:

1. Kilka słów o sobie

Adam: Z natury filozof. Lubi rozważać na głębokie tematy dotyczące życia. Uwielbia też cyfry i wykresy. Uważa, że inwestowanie to mniej opcja, a bardziej obowiązek jeśli ktoś nie chce być ograbiany przez inflację. Twierdzi, że warto słuchać mądrzejszych, ale przy tym mieć swój własny rozum.

Cahir: Od 2 lat mieszkam w Warszawie, pracujac w relacjach inwestorskich duzej spolki z naszego parkietu. Ulubiona branza: gamedev. Poza gielda jestem kinomanem oraz fanem skakanki, w zeszlym roku zostalem instruktorem 🙂

Grigori: Rocznik 1987, mgr inż. mechanik, obecnie zamieszkały w Bielsku-Białej (lubimy z żoną wyjść w góry ;- ) ), zawodowo szeroko pojęta branża przemysłowa, pracę zawodową cenię sobie z uwagi na pewną stabilność, na giełdzie zarabiam więcej.

Pucek: Z wykształcenia automatyk, z zamiłowania handlowiec, hobbystycznie – piwowar domowy i …Łowca Burz 🙂 Przede wszystkim Ojciec i Maż.

Tompson: Jestem szczęśliwym mężem i ojcem dwóch wspaniałych córeczek. Na pierwszym roku studiów dziennych zacząłem pracować i tak studiowałem aż do końca uczelni, przeplatając codziennie pracę ze studiami. Jak się chce to można:)

2. Jak długo jesteś na giełdzie?

Adam: Od 2007 roku ale z długą przerwą 🙂

Cahir: Inwestuje odkad tylko osiagnalem wiek pelnoletni – 20.01.2011 (+2 tygodnie, bo tyle rozpatrywano wniosek o numer NIP, wtedy byl potrzebny).

Grigori:  Jestem na giełdzie dopiero/już 10 lat, przed założeniem rachunku była gragieldowa.pl.

Pucek: Od 2015r

Tompson: Moje wspomnienia dotyczące giełdy są bardzo odległe. Pierwsze takie ziarenko giełdowe zostało zasiane u mnie jeszcze w szkole podstawowej. W końcowej klasie podstawówki miałem taki przedmiot jak WOS (wiedza o społeczeństwie). Na tymże przedmiocie nauczyciel wprowadził zabawę miedzy uczniami polegającą na wyborze spółek giełdowych. Zabawa trwała chyba około miesiąca, a nagrodą były oceny celujące za bardzo dobre wyniki na tle klasy. W tamtych czasach (a było to spokojnie powyżej 20 lat temu) doboru spółek do zabawy dokonałem kupując gazetę z notowaniami z ubiegłego dnia i wybraniem kilku spółek. Niestety nie pamiętam na jakiej zasadzie dobierałem i które miejsce zdobyłem po zakończeniu zabawy. Natomiast efekt był taki, że ziarenko giełdowe powoli zaczęło kiełkować w mojej głowie. Kolejnym punktem przełomowym w życiu giełdowym była hossa w pierwszej dekadzie XXI wieku. Pracując już od kilku lat, co miesiąc odkładałem jakieś fundusze na konto. Byłem wtedy na 4 roku studiów i za natłokiem informacji jakie pojawiały się wszędzie, zacząłem bawić się w fundusze inwestycyjne. Po kilku miesiącach miałem już fajny jak dla mnie zysk. Dużo czytałem i stwierdziłem, że chyba lepiej i dużo ciekawiej będzie, jeśli sam zacznę inwestować w akcje. Tak też się stało. W ciągu kolejnych kilku miesięcy non stop notowałem coraz większe zyski. Dla mnie to było jak odkrycie kury znoszącej złote jajka. Zaraziłem wtedy kilka osób z mojego otoczenia do inwestowania. Po pewnym czasie już wszyscy wszędzie gadali o funduszach i akcjach. Nawet mamy i dziadkowie moich znajomych. W mediach każdy trąbił o ponadprzeciętnych zyskach. Dosłownie żyć nie umierać. Aż tu nagle przyszedł kryzys i bessa. Wszystko zaczęło się sypać. Z pięknych zysków pozostało jedynie wspomnienie i wielkie marzenie aby chociaż wyjść na zero. Z czasem straty przerodziły się w mega straty jak na moje warunki finansowe. W mediach prawie codziennie były informacje o kryzysie. Aż po pewnym czasie z wielu osób które miały stać się mega bogatymi została tylko garstka osób, która się nie poddała. Uwierzcie, psychicznie często nie było łatwo. Jednak najważniejsze w tamtym momencie była chęć walki, chęć tego, aby się jednak nie poddać. Uwierzyć we własne siły, że jednak ma się życie we własnych rękach i spróbować coś z tym dalej robić. Postawiłem na naukę, na dalsze dokształcanie się i nie załamywanie. Wielkie oparcie miałem w mojej żonie. Takie zaplecze jest ogromnie potrzebne:) Wiele lat minęło zanim wyszedłem na zero. Ale jednak się udało. Dochodziło do mnie, że pomimo wszystko jestem jednak dużo bogatszy niż w momencie jak zaczynałem. Wszystko to pomimo tego że „straciłem” wiele lat i nie zarobiłem żadnych złotówek. Byłem bogatszy o spore doświadczenie, o dużo większe poznanie siebie samego. Zrozumiałem maksymę, że do najlepszych lekcji, należą te najdroższe. Giełda wystawiła mi w pewnym momencie słony rachunek do zapłaty i odrobienia. Pomimo tego, iż obecnie wydaje mi się, że udaje mi zwiększać zyski, to jednak cały czas z tyłu głowy jest myśl, że w każdej chwili w momencie zatracenia głowy mogą nadciągnąć straty i mogę znaleźć się ponownie w punkcie w jakim nie chciałbym być. Troszkę się rozpisałem, ale takie właśnie były długie moje początki:) Odpowiadając krótko na zadane pytanie, to w sumie w praktyce na giełdzie jestem już ok 14 lat:)

3. Jak byś mógł określić w kilku słowach swój sposób analizy i inwestowania?

Adam: Na chłopski rozum 🙂 Stawiam na perspektywy i jakość produktu, który musi mi się po prostu podobać. Mocny fundament lepszy niż tysiąc kresek.

Cahir: Przejrzysta analiza techniczna (im mniej na wykresie tym lepiej) i zrozumienie spolek w ktore inwestuje. Ponadto zorientowanie na sredni i dlugi termin.

Grigori: Interesuję się inwestycjami długoterminowymi (inwestuję tam duży kapitał, analiza fundamentalna) i spekuluję w krótkim terminie (gra na emocjach, analiza techniczna, niewielki kapitał), póki co tylko akcje na GPW i NC.

Pucek: Przede wszystkim staram się inwestować w spółki które „czuję” i rozumiem.  Staram się wyciągać najważniejsze rzeczy z fundamentów, a AT jest dla mnie tylko wskazówką (głównie analiza świec i wolumenów, proste wsparcia i opory). Staram się wczuć w rolę właściciela lub pracownika danej firmy, w zależności od branży.

Tompson: Staram się wychwytywać dużo informacji o spółkach. Moje nastawienie jest bardziej długoterminowe w inwestycjach. Wykorzystuję w dużej mierze analizę fundamentalną, lecz wspieram się również analizą techniczną.

4. Jak oceniasz projekt Spółka Czytelników? I jak Ci się podoba bycie Analitykiem?

Adam: Fajnie jest podejmować decyzje z innymi inwestorami. Myślę, że to dobra synergia – wszyscy wygrywają. 

Cahir: Kiedy podoba Ci sie jakies miejsce, zalezy Ci na tym aby sie rozwijalo. Spolka Czytelnikow w ramach Invest Journey to zaproszenie do wspoltworzenia bloga i zastosowania w praktyce wszystkich zawartych tu wskazowek oraz przemyslen. Duza odpowiedzialnosc i duza satysfakcja, projekt oceniam bardzo pozytywnie. Bycie Analitykiem jest swietne, poniewaz zyskujesz dostep do zamknietego forum, gdzie dzielimy sie swoimi aktualnymi spostrzezeniami dotyczacymi spolek, trendow czy ekonomii, a informacje te pomagaja nam nie przegapic ciekawych okazji i lepiej zrozumiec rynek.

Grigori: Spółka czytelników to bardzo ciekawy projekt. Przy tak dużej ilości spółek/branż jedna osoba nie jest w stanie wytypować i przeanalizować wszystkiego we własnym zakresie i tu przydaje się ten projekt.

Pucek:

– Projekt najlepiej ocenić po wynikach, a te na ten moment wydają się być nie najgorsze 😉

– Moja rola to raczej „Junior Analityk” – niemniej jednak ciekawa jest konfrontacja Swoich przemyśleń z innymi analitykami. Uczymy się od Siebie nawzajem. Analityk InvestJourney wymusza rozwój więc mnie to odpowiada 🙂

Tompson: Projekt stworzony przez Michała i Kamila wg mnie jest bardzo ciekawym, ale także owocnym dla mnie doświadczeniem. Cieszę się, że trafiłem na tych ludzi. Dzięki nim stałem się Analitykiem:) To co jednak projekt jeszcze daje, to pozwala się rozwijać i zmusza dodatkowo do przemyśleń.  A co najważniejsze w tym wszystkim, to możliwość bycia w grupie naprawdę czadowych, inteligentnych ludzi, z którymi można podyskutować i dojść wspólnie do naprawdę ciekawych wniosków. Wspólnie jesteśmy w stanie monitorować rynek w dużo lepszym i większym zakresie, niż każdy z osobna. Pojawia się efekt synergii. Razem możemy więcej niż osobno:)

5. Jeśli miałbyś wskazać od 1 do 3 rad dla początkującego inwestora, to co byś mu powiedział?

Adam:

a) Inwestuj tylko pieniądze, które możesz stracić.

b) Inwestuj tylko w to, co rozumiesz. 

c) Czytaj książki.

Cahir:

1). Nie lokuj wszystkich srodkow w jednej spolce. Zapewni Ci to wiekszy komfort psychiczny i uchroni Twoj kapital. Zeby zaczac zyskiwac, trzeba nauczyc sie jak nie tracic.

2). Nie musisz być inteligentniejszy od pozostałych. Musisz być tylko bardziej zdyscyplinowany od innych. (Warren Buffett) Inwestowanie to nie jest fizyka kwantowa, rzadza tutaj proste zasady i tylko od Ciebie zalezy czy bedziesz potrafil je stosowac. 

3). Istotna nie jest informacja, ale to jak rynek na nia reaguje. (George Kleinman) Nie szukaj na gieldzie racji. Jesli po analizie informacji stwierdziles, ze kurs powinien isc w gore i mozesz to podeprzec konkretnymi argumentami, a tymczasem cena sie osuwa – wcale nie miales racji. Istotne jest tylko to co ludzie mysla, ze sie wydarzy i obecny sentyment na spolce. Nawet kiedy oznacza to skrajna glupote – na niej zarabia sie rownie dobrze 🙂

Grigori:

Początek inwestowania to masa emocji i sprzecznych informacji, inwestujemy mały kapitał i uczymy się siebie, najlepiej na błędach, dużo pokory.

Inwestor jest sam w swoich osądach/decyzjach, nie zwalamy winy na nikogo.

Inwestujemy tylko własne środki, pewna jest tylko śmierć i podatki.

Pucek:

– Bądź cierpliwy i trzymaj się Swojego planu!

– Nie rezygnuj po pierwszych niepowodzeniach

– nauka zwykle kosztuje (przyszłe zyski wiążą się z inwestycjami a te z kosztami 😉 )

Tompson:

– Inwestuj dużo w siebie i nie poddawaj się
 
– Dużo czytaj
 
– Bądź cierpliwy
 
 

My ze swojej strony dziękujemy naszym Analitykom za zaangażowanie i chęci. Jak widać ich wyniki są naprawdę świetne, a cały projekt hula właśnie tak, jak tego oczekiwaliśmy od samego początku. Przekłada się to oczywiście na nasz portfel i zyski, ale mamy nadzieję, że również i Wy jako Czytelnicy na tym korzystacie. Dzięki Panowie za super robotę i trzymamy kciuki za kolejne typy! 🙂

CD Projekt- gra w oparciu o emocje

Rynek ochłonął. Ale dopiero po dwóch dniach notowań od momentu ogłoszenia terminu premiery CP2077. Wolumen pokazuje jak inwestorzy zareagowali na tą informację oraz jak długo nią żyli. Najmocniejszy wzrost aktywności pojawił się oczywiście pierwszego dnia notowań po publikacji komunikatu. Na otwarciu inwestorzy byli baaardzo aktywni. Wolumen zmalał dopiero po około godzinie. Kolejny duży peak miał miejsce przed zamknięciem sesji (była to również ostatnia sesja tygodnia). Przez weekend inwestorzy mieli czas na spokojną analizę i ocenę sytuacji. Opinii jest wiele. Jedni dokupowali inni sprzedawali akcje. My zredukowaliśmy część pakietu, ale o tym pisaliśmy już w poprzednim podsumowaniu.

CD ProjektMiniony tydzień potwierdził nasze nastawienie. Mimo kontynuacji zwyżki podczas poniedziałkowej sesji, w kolejnych dniach popyt złapał zadyszkę. Impulsom wzrostowym (zielone linie) towarzyszył mniejszy obrót niż podczas zniżki (czerwone linie). Uważamy więc, że najbliższe dni mogą przebiegać pod dyktandem podaży. Sytuacja może się odwrócić kiedy popyt przebije poziom oporu co może zanegować negatywne nastawienie inwestorów spowodowane całym zamieszaniem wokół CP2077.

Analiza techniczna dla Czytelników – CCC

Na wstępie chcemy przypomnieć artykuł z października 2019 roku.

Wtedy zaprezentowaliśmy szerszą analizę CCC i zwróciliśmy uwagę na rynek e-commerce. Dziś chcemy również pokrótce zobrazować potencjał tego kanału sprzedaży.

e-commerce

Źródło: https://www.statista.com/

Światowym liderem jeśli chodzi o przychód generowany z e-commerce są Chiny, za nimi USA. Potem jest długa przepaść i poza Japonią zaczynają się kraje położone w Europie. Prognozowany przychód w 2020 r, może w Polsce wynieść 9 963 mln EUR, co stanowi około 1,1% przychodów rynku Chińskiego i około 14,7% przychodów na rynku Niemieckim. Pokazuje to z jednej strony dużą przepaść, ale z drugiej ogromny potencjał i szansa na rozwój firm działających w tym obszarze.

E-commerce

Źródło: https://www.statista.com/

Jeśli spojrzymy na podział segmentów, w których Polacy dokonują zakupów, to największa cześć stanowi moda. W 2019 roku przychód z rynku odzieżowego wyniósł około 4 028 mln EUR. Prognozuje się, że do 2022 roku przychód ten wzrośnie do około 50%.

Dlaczego wciąż uważamy, że ten rynek jest tak istotny dla CCC? Ponieważ udział sprzedaży internetowej w przychodach Grupy wynosi już blisko 30%.

„(…) głównym motorem napędowym pozostaje eobuwie.pl. Jesteśmy również bardzo usatysfakcjonowani z rozwoju e-commerce CCC. Rozwój platformy Modivo przebija nasze oczekiwania. Jasnym punktem w Grupie CCC z pewnością pozostaje również DeeZee, którego sprzedaż online podwoiła się.” –Karol Półtorak, Wiceprezes Zarządu CCC S.A.

„Grupa CCC w naturalny sposób ma za sobą szczytowy okres inwestycyjnego cyklu i zaczynamy monetyzację efektów przedsięwzięć takich jak e-commerce CCC, Modivo, nowy CRM, nowe produkty. O ile w roku 2019 nakłady na inwestycje sięgnęły około 700 mln zł, to w roku 2020 będzie to bliżej 200 mln zł. W ciągu ostatnich trzech lat powierzchnia handlowa grupy urosła o 300 tys. m2., natomiast do 2022 roku urośnie o nie więcej niż 120 tys. m2. Jednocześnie, w sposób znaczący rosnąć będzie nam biznes e-commerce: mamy ponad 30 platform pośredniczących w sprzedaży internetowej. Właśnie otworzyliśmy kolejne – w Czechach i na Słowacji, a następne są w trakcie uruchamiania. W 2019 roku wdrażaliśmy jednocześnie kilkadziesiąt projektów IT. Zmiana spowodowała, że do końca kwietnia mieliśmy problemy z właściwym zatowarowaniem sklepów.” – Marcin Czyczerski, Prezes Zarządu CCC S.A.

To o czym wspomnieliśmy w podsumowaniu z października to problem zadłużenia spółki. EuroRating obniżył w czerwcu 2019 r. rating CCC do BB+ z BBB, a w styczniu 2020 r. dokonał aktualizacji i zmienił ocenę na BB (negatywną). Nie jest to w sumie zaskoczeniem, bo sytuacja jest już znana wszystkim. Dlatego bardziej interesuje nas strategia grupy, która ma być ogłoszona już niebawem. Zakładamy, że na pewno duży nacisk będzie na poprawę rentowności oraz właśnie e-commerce. Deklaracja zmniejszenia wydatków inwestycyjnych, monetyzacja projektów z lat poprzednich może przyczynić się do znacznej poprawy wyników w 2020 r i kolejnych latach.

W minionym tygodniu kupiliśmy jeden kontrakt pod wzrost kursu akcji CCC.  Dla wielu Czytelników, ruch ten był zaskoczeniem tym bardziej, że już w przeszłości „polowaliśmy” na odbicie kursu z mizernym skutkiem. Jesteśmy uparci, ale może to dobrze 😀 Często największe okazje są wtedy, kiedy na rynku panuje strach, zniechęcenie (moment na zakupy), albo chciwość i euforia (sprzedaż).

CCCCena od historycznych szczytów w 2018 roku (~310 zł) zanurkowała już o ok 70%. To dużo. W sumie bardzo dużo i wiem, że wielu widzi dalsze szanse na spadki to my jednak mamy inna strategię. Kurs przełamał historyczne poziomy wsparcia cenowego. Dla graczy może być to potwierdzeniem do otwarcia krótkiej pozycji (gry na spadki) lub informacją, że nadal jest źle. Dla nas, uwzględniając cały obraz spółki, jest to moment do polowania na odbicie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wcelujemy się w „dołek” więc akceptujemy jeszcze zniżkę kursu. Nie gramy w oparciu o AT ponieważ nie ma nic „sensownego” do wyrysowania na wykresie. Gra toczy się o „postawienie na nogi” giganta obuwniczego 😊

W związku z tym, że nadal więcej osób prognozuje spadki to napiszcie w komentarzach, poza zadłużeniem, wzrostem wynagrodzeń i zapasów, jakie czynniki Waszym zdaniem negatywnie działają na przyszłość grupy CCC.

Kurs: 91,20 zł

C/Z: 

C/WK: 4,29

Kapitalizacja: 3,75 mld zł

EM-Score Altmana: 3,3 (ryzyko bankructwa: wysokie)

F-Score: 

Analizę techniczną jakiej spółki chciałbyś zobaczyć?
 

48
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
40 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
JFKwolnyDarekPInvestJourneyRobert Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wolny
Użytkownik
wolny

Ja mysle, ze jeszcze jakosc obuwia. Sporo osob im to wytyka.
btw. mam pytanie do analitykow: czy kupujecie (macie) do prywatnych portfeli spolki, ktore do tej pory wytypowaliscie na blogu?

Bartek
Gość
Bartek

Do tego dochodzą trendy ekologiczne, które „trawić” będą większość firm odzieżowych czyli „zero waste” (odzież z recyklingu) i brak konieczności zakupu piątej pary butów czy ósmej kurtki. Zamiany na poziomie świadomości społecznej są już bardzo widoczne.

Nozdro
Użytkownik
Nozdro

Hej 😉 @Bartek: Myślę, że trend wykreowany przez przemysł jest wliczany w ewentualny spadek zapotrzebowania. „Koło finansowe” – koszty skrócą wykorzystując np. podeszwy z gumy/kauczuku z recyklingu, ekoskórę z poliestru/przemielonych butelek plastikowych/ resztek z winylu po wytłoczeniu płyty. Nawet jeśli sprzedaż spadnie to koszty również a jakość to problem konsumenta, bo to on kupił.
Spokojnie, sprzedadzą słabą jakość przy okazji wciskając pseudo ekologię.
Btw. Myślę, że do zmiany świadomości potrzeba więcej czasu ale jest to dobry kierunek.

Adam
Użytkownik
Adam

@wolny Odpowiadając na pytanie o prywatne portfele analityków, to czasem tak, a czasem nie. To zależy, bo zauważ, że mamy głosowania, a to oznacza, że nie każdy się musi zgadzać z decyzją. Albo z drugiej strony, ktoś może nie mieć dostępu do danego instrumentu, np. kontraktów. Z reguły jednak jak ktoś proponuje spółkę, to dlatego, że sam w nią zainwestował. Głupio byłoby gdyby miało być inaczej 😛

wolny
Użytkownik
wolny

Racja 🙂 czyli zazwyczaj jedna osoba ma papier 😛

Nozdro
Użytkownik
Nozdro

Witam 🙂 Co do CCC niepokoi mnie trochę spadek zysku netto r/r, jednak chyba grudzień mógł trochę poprawić sytuację… Nie rozumiem tylko takiej paniki w sprzedaży akcji 😕 Pewnie jak ktoś przespał 300 zł czy nawet spadki na 200 zł i szedł w zaparte bez redukcji to trudno, każdy sam decyduje ale aby redukować przy spadku na 125 zł albo przy wejściu za 110 zł redukować przy 90 zł to chyba lekka przesada biorąc pod uwagę perspektywy. Wszystko zależy kto kiedy wszedł wg. mnie. P.s. Osobiście też mam kilka przepływów geniuszu, trzymam gdzieś jeszcze akcję typu: LARK czy RAFAKO i… Czytaj więcej »

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Gralem_w_Gwenta

Dziś -4%, jak widać chętnych do wywalania ciągle nie brakuje. 😝

Robert
Gość
Robert

Ja po 90 z groszami kupiłem. Uważam, ze wszystko co złe w cenie. Na długi termin widzę tutaj tylko perspektywę wzrostu kursu.

Waldi
Gość
Waldi

Jak dla mnie to cena zmierza do poziomu około 73zł i mniej więcej na tym poziomie zamierzam trochę CCC zakupić…

DarekP
Gość
DarekP

osobiście uważam, że głównym zagrożeniem jest POGODA, która w ostatnich latach nie rozpieszcza przemysłu obuwniczego i ciuchowego w Polsce. Zasadniczy brak zimy powoduje straty na kolekcjach przygotowywanych na zimę. Towar zostaje i mamy problem, a w przypadku CCC mieliśmy gigantomanię inwestycji, otwarć, przejęć i cholercia wie co jeszcze w dodatku na kredyt. Oby tam mieli chody w bankach, i dobre zabezpieczenia. Piszecie, że wszystko w cenie i teraz to już tylko lepiej, hmmm nie mam takiej pewności i pozwolę sobie zacytować jedną z moich ulubionych star wars’owych kwestii: „I have a bad feeling about this” 😉

JFK
Użytkownik
JFK

Fajnie poznac lepiej czlonkow tego forum 🙂 Sam przyznam ze czytajac wpisy niektorych uzytkownikow jestem bardzo ciekaw jak dlugo i jak bardzo sa zaangazowani w inwestowaniu na gieldzie 🙂 Poki co zauwazylem ze duzo jest konkretnych i ciekawych wypowiedzi. Troche tez z tego powodu malo sie wypowiadam na forum 🙂 Moje pytanie dotyczace decyzji podjetych na portfelu blogu. Macie zazwyczaj jednoznaczne zdanie co do kolejnej decyzji? Np z ostatnio sprzedaza CDPro? Wszyscy uznaliscie to za dobry pomysl? Kazda decyzje podejmujecie wspolnie? A co do poznawania czlonkow… Co byscie powiedzieli na to aby stworzyc dzial w ktorym kazdy forumowicz moglby sie… Czytaj więcej »

wolny
Użytkownik
wolny

CDP to zdaje sie spolka, ktora nie jest w portfelu analitykow tylko autorow bloga. Tutaj decyzja nalezala tylko i wylacznie do IJ.

Dominik
Użytkownik
Dominik

@JFK co do portfela to musialbym dosc czesto aktualizowac, wiec dla mnie to nie wiem czy ma sens bo sporo inwestycji mam spekulacyjnych 😉 Ale może pomogłoby mi inwestować długo terminowo – po prostu dlatego ze nie chcialoby mi sie aktualizowac tematu 😀 Na investjourney jest investjourney no i jest Spółka Czytelników – o tym czym jest ta spółka i skąd się wzięła muszą napisać @investjourney jeśli wpis powyzej nie wyjasnia wystarczajaco 😉 ale w skrócie spółka ma swoje przydzielone osobne pieniażki i głosuje na to co kupic do portfela czytelników i co i kiedy sprzedać. Szybkie decyzje jak np… Czytaj więcej »

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@JFK „Poki co zauwazylem ze duzo jest konkretnych i ciekawych wypowiedzi. Troche tez z tego powodu malo sie wypowiadam na forum”. Mógłbyś rozwinąć? Czy dobrze rozumiem, że konkretne i ciekawe wypowiedzi nie zachęcają do dyskusji? Czy że są na tyle konkretne, że już nic więcej nie masz do dodania? Jak to u Ciebie działa? Co do decyzji to tak jak napisał @Dominik Spółka Czytelników ma swój wydzielony budżet (niecałe 6.000 zł) i jest to kasa, którą zarządzają Analitycy 😛 Pozostała część jest poza projektem i zarządzamy nią my. Jednak często mamy podobne zdanie co skutkuje tym, że 4MS, JJB, czy… Czytaj więcej »

JFK
Użytkownik
JFK

Dzieki wam za informacje, mozliwe ze za mala uwage zwracalem na ten podzial i cos mi umcknelo 🙂 w kazdym badz razie, uwazam to za super inicjatywe 😉 @InvestJournojowy K – jestem troche niesmiala osoba, czasami troche leniwa i pisanie nie idzie mi jakos bardzo latwo. Ale glownie nie czuje abym mial cokolwiek od siebie do dodania, a w sumie nawet jakbym mial sie wypowiedziec, to boje sie ze beda malo konstruktywne a nawet glupie 🙂 Moze jeszcze nie czuje sie jeszcze konfortowo wypowiadajac sie tutaj, ale planuje sie coraz czesciej wypowiadac. Zwlaszcza ze czuje ze bardzo fajna spolecznosc sie… Czytaj więcej »

InvestJournojowy K
Użytkownik
InvestJournojowy K

@JFK Rozumiem 🙂 No to tylko mogę zachęcić do brania czynnego udziału w dyskusji. Jak sam piszesz mamy tu bardzo fajną, przyjaźnie nastawioną społeczność, a najwięcej wyniesiesz jeśli będziesz sam pytał i przytaczał swoje argumenty. I wszyscy na tym skorzystamy 🙂 Dla mnie przykładowo nigdy nie ma glupich pytań, a żeby się czegoś nauczyć to trzeba to robić w praktyce 😀 samo przeyglądanie się to nie to samo. Co do tematu na forum to mam wątpliwości czy wypali on w formie podawania swoich portfeli czy transakcji. Ludzie raczej niechętnie się dzielą takimi informacjami. Więc bardziej bym to widział na zasadzie… Czytaj więcej »

Dominik
Użytkownik
Dominik

@JFK to taka namiastka ciekawych dyskusji – mój typ na najbliższy czas to Columbus, teraz wydaje mi się że powinien wejśc w korektę – na ten moment widzę tu dojście do okolic 14 zł a potem kontynuacja wzrostów. Ma za sobą bardzo fajny rajd na 1000% od wejscia na giełde, ale wygląda że to nie koniec. Z ciekawostek ten typ jest zainspirowany webinarem pana Alberta Longterma Rokickiego. Co ciekawe pan Albert wygląda na to że ma już bardzo duże zasięgi opiniotwórcze bo po jego webinarach na których padają typy prawie wszystko co wybrał rośnie – co w przypadku JSW i… Czytaj więcej »

JFK
Użytkownik
JFK

Dzieki za info 😉 bardzo chetnie przeczytam Twoja analize na temat Columbusa 🙂
W ogole poruszyles kolejny ciekawy temat, ktorego myslalem poruszyc na forum. O tym co sadzicie np Alberta, Tomasza Jaroszka i Przemka Gerschmanna, Trader21 i Cezary Graf? I czy sa jakies inne postacie ktore polecacie?

wolny
Użytkownik
wolny

Z tych wszystkich najlepiej mi sie slucha Tradera21. Nie musisz sie ze wszystkim zgadzac ale w wiekszosci mowi bardzo ciekawie i sensownie. Tomek i Przemek to praktycznie jeden temat, sa monotematyczni, Buffet i ich ksiazka. Spoko ale ile mozna o tym samym sluchac (wyjazd do Omaha).

wolny
Użytkownik
wolny

Dominik nie zartuj sobie, bo strace do Ciebie szacunek 🙂 Albert i jego zasiegi na JSW? Zobacz po ile kupil a po ile jest teraz. Nie sugerujcie sie albertem a Columbus to wcale nie jest taka dobra spolka. Po takim wzroscie jak sam tu napisales nie boisz sie jeszcze tu wchodzic? Albert o hoosie pokoleniowej na GPW gada juz ze 3 lata- kiedys trafi… Dla Twojej informacji takie smieci jak getback, boombit na debiucie i wiele innych wtop to tez jego wspaniale inwestycje. A na „Pana” to trzeba sobie zapracowac..

DarekP
Gość
DarekP

Albert Longterm to był właściwie pierwszy taki bloger na jakiego w sieci trafiłem, gdy zaczynałem inwestowanie. Wtedy to On jeszcze był taki tyci tyci, bardzo dostępny dla forumowiczów, dzielił się opiniami, analizami itd. Nie powiem, ta jego bajka o hossie pokoleniowej ma sens ALE jak sama nazwa wskazuje zdarza się raz na pokolenie 😉 czyli już była. Od kilku lat Albert jest już poważnym człowiekiem, udziela się na wszelkich imprezach inwestorskich i każe sobie bulić chyba za wszystko co opublikuje (poza YouTube, tam płaci YT). Cóż taki biznes sobie wymyślił i tylko pogratulować. Odnośnie zaś jego inwestycji to nie mogę… Czytaj więcej »

wolny
Użytkownik
wolny

Nic ostrego nie napisalem, przestrzegam tylko przed wychwalaniem bo jak napisales ma wzloty i upadki i nic w tym nadzwyczajnego. Zwrocilem uwage na jego zasiegi na JSW, no bez przesady 🙂 ktos poczatkujacy moze na longterm sie wiele nauczyc (nawet nie koniecznie od niego ale z forum) ale jak ktos jest juz dluzej na gieldzie i czyta te jego wypociny to moze sie poczuc jakby mial nas za idio..w

JFK
Użytkownik
JFK

Rowniez zaczynalem swoja przygode z gielda podsluchujac czesto Alberta 🙂 jedynie co mi sie nie podoba u niego to w jaki sposob probuje sprzedac swoje uslugi… przypomina mi teledysk Genesis „Jesus he knows me” 😛
Chyba tez zaloze temat na ten temat 🙂 mysle ze to tez ciekawe temat do rozmowy, dzieki ktoremu mozna tez poznac jakies nowe osoby i opinie na temat rynku 🙂

Tomasz
Gość
Tomasz

Macie panowie jakieś refleksje związane z koronawirusem ?wczoraj mało ciekawa sesja… Pozdr

Scp
Gość
Scp

Panowie, jest szansa ze przeanalizujcie spółkę scope fluidics ?