Tydzień 260 – W cieniu koronawirusa

Kolejny tydzień za nami i kolejny raz stał on pod znakiem koronawirusa. Na ten moment wszelkie analizy, informacje giełdowe, czy nawet wyniki finansowe naszych spółek schodzą na dalszy plan. Liczy się tylko COVID-19 i to jakie są jego najnowsze statystyki. A te niestety wyglądają coraz gorzej. Wirus bardzo szybko rozprzestrzenia się na całym świecie i w ostatnich dniach dotarł już także do Polski. Można powiedzieć, że jak zawsze broniliśmy się najdłużej, ale jednak osaczeni ze wszystkich stron – w końcu „padliśmy” i my. Teraz pytanie co dalej. Wartość naszego portfela to na ten moment 54.093,99 zł. Nasz zysk netto to +100,35%.

Któż by się spodziewał, że nasz największy giełdowy rywal objawi się pod postacią wirusa. Od początku bloga pisaliśmy, że prawdziwy test dopiero przed nami, bo zarabiać podczas hossy jest w miarę łatwo i to żaden wyczyn. Nas Polaków wprawdzie giełda nie rozpieszcza od kilku lat i musimy sobie radzić na takim rynku jaki mamy, no ale lepiej, gorzej – jakoś ten wózek ciągnęliśmy. Aż tu nagle BACH! -20% w tydzień („Czarny Łabędź 2020?”). Przez ostatnie dni troszeczkę nadrobiliśmy wynik, ale cały czas sytuacja jest mocno negatywna. Na ten moment nie podejmujemy się nawet żadnych analiz, czy omówień wyników, bo one i tak nie mają żadnego znaczenia. Polski rynek gra tak, jak zagra im koronawirus i światowe rynki z USA na czele. Doskonale widać to po notowaniach. WIG/WIG20 po prostu naśladuje zachowanie kontraktów na S&P500. A ten jest ostatnio jak jazda na rollercoasterze. Z +2% na -2% i odwrotnie? Żaden problem.

Musimy przyznać, że obecna sytuacja jest dla nas, i zapewne nie tylko dla nas, czymś zupełnie nowym i niesamowicie trudnym do rozegrania. Staramy się podejść do tego z chłodną głową, ale ciężko jest tu podejmować jakieś racjonalne decyzje. Wiemy jedno – na pewno chcemy mieć odpowiednią ilość gotówki, gdy to wszystko się uspokoi. Ceny już teraz wydają się być bardzo atrakcyjne. Jak głosi jednak jedna z najważniejszych giełdowych zasad: „Nic nie jest na tyle tanie, by nie mogło być tańsze” 😛 Więc powoli, małymi kroczkami, gromadzimy na rachunku gotówkę, by w odpowiednim momencie odpalić ją tam, gdzie będzie nam ona mogła przynieść największe korzyści 🙂 Mamy już w głowie kilka planów. Jeden z nich jest nawet trochę szalony, ale kto wie? Może akurat to właśnie ten wariant wdrożymy w życie. Czas pokaże. 

I w tej całej panice i emocjach związanych z koronawirusem nie zapominajmy o jednej, bardzo ważnej rzeczy. Bessa ma również swoje drugie, lepsze oblicze 🙂 A okazję tworzą sprzyjające okoliczności i odpowiednie przygotowanie. Mamy już i jedno i drugie. Jesteśmy więc gotowi do działania. Miejmy nadzieję, że za jakiś czas będziemy mogli Wam pokazać znaczenie tych słów w praktyce.

Wpływ koronawirusa na giełdę

Najmocniej w minionym tygodniu spadł niemiecki indeks DAX, o blisko 3%. WIG20 stracił jedynie -0,23%, a Amerykański indeks S&P 500 wzrósł o +0,61%. Warto jednak zauważyć, że na początku tygodnia większość rynków próbowała odrobić straty, jak widać z kiepskim rezultatem.

We wtorek, 3 marca, FED czyli bank centralny Stanów Zjednoczonych niespodziewanie ogłosił obniżkę stóp procentowych w odpowiedzi na rosnące zagrożenie gospodarcze ze strony nowego wirusa.Powyższy wykres pokazuje zmienność ceny w trakcie całego poprzedniego tygodnia z zaznaczonym momentem reakcji inwestorów na komunikat FED. Choć w pierwszych sekundach rynek zareagował z entuzjazmem to jednak po kilku minutach pokazał, że tak dobrze chyba nie jest. Kontrakty na amerykański indeks zanotowały dzień na ponad 2% stracie. Można powiedzieć, że podczas kolejnej sesji rynek weryfikował sentyment inwestorów i próbował ponownie pokonać lokalne maksima. Finalnie ceny powróciły do trendu spadkowego. Zachowanie to pokazuje, że sama obniżka stóp procentowych nie jest działaniem, które w ocenie inwestorów wyhamuje negatywne konsekwencje rozprzestrzeniania się wirusa. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na historyczne, podobne ruchy ze strony FED’u i ich wpływ na rynek.

FED

Źródło: https://www.cnbc.com/2020/03/03/fed-cuts-rates-by-half-a-percentage-point-to-combat-coronavirus-slowdown.html

Jak pokazuje powyższa grafika, nagła obniżka stóp procentowych byłą raczej sygnałem pogarszania się sytuacji w gospodarce niż jej apteczką ratunkową.

Szukając informacji na temat wpływu koronawirusa na gospodarkę światową raczej znajdziemy same negatywne informacje. Procter & Gamble i Ralph Lauren to jedne z wielu firm, które ostrzegają przed negatywnym wpływem wirusa na sprzedaż ponieważ konsumenci (na ten moment głównie w Chinach) zostają w domach. Ponadto pozostałe firmy zgłaszają zakłócenia w łańcuchu dostaw produktów oraz półproduktów. W Chinach widać najmocniej skale problemu. Brytyjska marka dóbr luksusowych – Burberry zamknęła tam 24 z 64 sklepów.   Sprzedaż chińskich samochodów (w salonach) spadła o 92% w pierwszej połowie lutego.

Prawdopodobnie będzie tak, że wirus wpłynie długoterminowo na wzrost gospodarek, nawet jeśli epidemia okaże się krótkotrwała. W wyniku wzrostu niepewności słabnie popyt na całym świecie, uderzając w handel i turystykę oraz zmniejszając popyt na ropę i inne towary, ponieważ osoby fizyczne i przedsiębiorstwa podejmują środki zapobiegawcze w celu uniknięcia m.in. infekcji. Dziesiątki globalnych linii lotniczych ograniczyły loty do i z Chin. Z rozmów ze znajomym, który jest pilotem LOT’u dowiedziałem się, że u nas również bardzo mocno spadła liczba osób podróżujących zagranicę w wyniku czego linie lotnicze albo wycofały albo mocno ograniczyły niektóre kierunki.

Na ten moment można zauważyć, że najmocniej cierpi przemysł motoryzacyjny.

„spadek sprzedaży pojazdów w skali globalnej w styczniu jest alarmujący – 13,9% w porównaniu z tym samym miesiącem w 2019 r., ale w samych Chinach katastrofalny. Sprzedaż na największym światowym rynku pojazdów spadła o ponad 33% w porównaniu ze styczniem 2019 r., do zaledwie 1,66 miliona sztuk. Dodatkowo warto zauważyć, że po trwającym dekadę okresie silnych wzrostów liczba rejestracji w styczniu 2019 r. była już o 8% niższa niż w tym samym miesiącu w 2018 r.

Raporty wskazują, że spadki sprzedaży prawdopodobnie przyspieszą od lutego. Mówi się, że sprzedaż krajowa w Chinach spadła o 96% w pierwszym tygodniu lutego w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.”Mike Vousden, analityk motoryzacyjny w GlobalData

Ponadto w Polsce mocno załamał się rynek branży turystycznej, a w tym głownie kanał transportu. „W Polsce momentalnie załamał się rynek transportu drogowego. Liczba przejazdów autokarami spadła o 97 proc. Branża wystosowała dramatyczny apel do rządu. Twierdzi, że bez pomocy padną tysiące firm, a ich pracownicy zostaną bez pracy.”

Jteraz wiele organizacji koryguje prognozy rozwoju światowej gospodarki. Najczęściej mówi się o obniżce o około 0,5% globalnego wzrostu, ale tak naprawdę ciężko jest oszacować wpływ wirusa na wszystkie branże. Jeżeli jego rozprzestrzenianie nadal będzie na takim poziomie to wydaje nam się, że gospodarka ucierpi jeszcze mocniej. Już teraz straty np. we Włoszech z wpływu branży turystycznej liczone są w kilku-kilkunastu miliardach euro. To co jest najtrudniejsze w tym całym zamieszaniu to fakt, że rynki/świat nie miał do czynienia wcześniej z takim  „problemem” i tak naprawdę nie wiadomo jak mu zapobiec. Światowi liderzy już przygotowują plany ratunkowe zarówno dla mikro przedsiębiorstw, jak i w celu walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Tylko nieliczni zyskają, a raczej większość ucierpi. Tak można chyba w jednym zdaniu podsumować wpływ koronawirusa na gospodarkę. W naszej ocenie można spróbować szukać ciekawych spółek z branży online, e- commerce, które w pewien sposób będą miały przewagę w okresie „kwarantanny”. Inną z dziedzin, która przeżywa boom są środki czystości. Robiąc wczoraj zakupy w makro sam byłem w szoku, że półki z m.in. suchym prowiantem (makarony, ryże) oraz płynami do mycia rąk świeciły pustkami. To trochę pokazuje, że wchodzimy w kolejny etap paniki. Teraz warto mieć na uwadze, że wyjście z niego, bez względu na to kiedy to nastąpi, nie pojawi się z dnia na dzień. Z każdej strony jesteśmy bombardowani informacjami na temat nowych zakażeń i zgonów w Europie oraz od kilku dni w Polsce. Sytuacja nie jest jeszcze „beznadziejna”, ale raczej nie widać pozytywnych sygnałów, które pozwoliłyby wyhamować spadki na giełdach.

CCC – wyniki za 2019 rok

W piątek CCC podzieliła się swoimi wynikami za 2019 rok.

Rewelacji nie ma. Pomimo wzrostu sprzedaży o około 24%, w tym ogromny wzrost sprzedaży z kanału e-commerce, w 2019 r. spółka odnotowała wynik netto na poziomie -27,4 mln zł w porównaniu do 59,3 mln zł zysku netto osiągniętego rok wcześniej. Grupa potwierdza swoje plany w związku ze strategią „GO.22” czyli zmniejsza wydatki na nowe inwestycji i skupia się nad optymalizacją całego biznesu.   

Niestety, ale większość informacji dotyczących poszczególnych spółek w tym momencie schodzi na drugi plan. Wszystko obecnie jest pod dyktando wirusa. Mamy jednak cały czas rękę na pulsie więc na pewno o wszystkich naszych ruchach będziecie informowani 😊

Ankieta – Co nas czeka na giełdzie

W ostatnim podsumowaniu zadaliśmy Wam pytanie o to, czego spodziewacie się w najbliższym czasie na rynkach. Aż 50,91% z Was odpowiedziała, że prognozują sporą zmienność, ale nie będzie to ani bessa ani hossa. 26,55% ankietowanych odpowiedziała, że aktualne spadki to tylko korekta. Najmniej osób (21,82%) twierdzi, że na rynkach rozpoczęła się bessa. Pojawiły się również dwie indywidualne odpowiedzi:

  • To głębsza korekta, ale nie długa bessa,
  • Czas ładowania pod korek.

Mamy więc sporą przewagę inwestorów, która przewiduje niepewność na giełdach. Kontynuując więc dyskusję, dajcie znać w komentarzach jakie macie plany co do Waszych portfeli. Sprzedaliście wszystkie akcje, ładujecie się pod korek 🙂 a może gracie krótkoterminowo (spekulujecie)? Może są tacy, którzy obserwują sytuację z boku i czekają na odpowiedni moment, aby skupić spore pakiety akcji w dołku :)? A może kupujecie, ale inne instrumenty finansowe, surowce? Jesteśmy mega ciekawi Waszych strategii na najbliższy czas.

 

36
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
22 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
UrszulaDarekPGralem_w_GwentaTomaszTomek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciej888
Gość
Maciej888

Ja osobiście paniki nie kapuje kompletnie.

Piotr
Gość
Piotr

Bagatelizowanie koronowirusa to nieracjonalne podejście. Wszystko wskazuje na to że „containment” się nie udał i wirus stanie się endemiczny. Co to dokładnie oznacza? Oznacza to np 25% populacji zarażonej wirusem (oczywiście nie na raz) co w przypadku Polski oznacza 360k zgonów a pewnie więcej po 10% osób przechodzi wirusa dość ciężko, potrzebuję hospitalizacji, respiratora – w przypadku Polski i 25% chorych to oznacza 1 mln osób w szpitalach, oczywiście to rozciagniete w czasie ale w szczycie tak czy inaczej będzie raczej znacznie więcej niż liczba łóżek w szpitalach. A to oznacza że umrze więcej ludzi bo potrzebujący nie trafia do… Czytaj więcej »

Maciej888
Gość
Maciej888

Osobiście to dla mnie korekta, w USA nie było dłuższej korekty to musiało się tak skonczyc. Poza tym może być dobry moment na zakup po atrakcyjnych cenach ewentualnie jakieś shorty. 😉

Zenek
Gość
Zenek

Kolejny tydzień i kolejne zagranie na krótkie pozycje, cd red zakup 288,8, czekam na sprzedaż. Spółki sp juz nie szukają dna, one jak sum pelzają w mule. Mozna zauważyć, ze z każdym tygodniem info o koronawirusie nie będą robic juz takiego wrażenia o kolejnych zarażonych czy zmarłych. Czlowiek się przyzwyczaja. Pragne zauważyć, ze kurs redow jest zadziwiająco silny. Z przekonaniem czy będę miec akcje czy nie widać, ze jesli wypłynie dobre info o koronawirusie to kursy wysyrzela a redzi na nowe maxima.

wolny
Użytkownik
wolny

Na portalach typu wp, onet koronawirus dzisiaj nie zajmuje juz polowy wszystkich wiadomosci, pierwsza jaskolka 😛

Gatsby
Użytkownik
Gatsby

Coś mi się wydaję że jaskółka, przy pierwszych informacjach o podwojeniu się liczby zarażonych lub pierwszych zgonach, zostanie zestrzelona. Wszedłem z ciekawości na portale washington post ; daily mirror; le monde i cnn i faktycznie może i korona nie zajmuje połowy wszystkich wiadomości ale wciąż jest mocno wyeksponowany. No cóż, mam nadzieje że masz racje 🙂

wolny
Użytkownik
wolny

Oby, to by oznaczalo, ze w kwietniu juz nie bedziemy podejmowali tego tematu 🙂

wolny
Użytkownik
wolny

No i tyle ten wirus warty skoro nieswiadomie mozna go przechorowac 😛

Gatsby
Użytkownik
Gatsby

@Wolny, chętnie założę się o wirtualne piwo, że w kwietniu temat nie będzie zamknięty. Myślę, że karuzela dopiero się rozkręca. Patrząc na to co dzieje się w innych krajach, możemy spodziewać się niezłego chaosu. Jeśli we Włoszech całkowicie zamykają miasta to jednak chyba ten wirus musi być coś wart :p @InvestJourney: 8 osób w Polsce zarażonych, jak dla mnie te dane to nieporozumienie, w małej Islandi gdzie jest 350k mieszkańców jest już 55 przypadków, u naszego sasiąda na zachodzie ponad 1000 a u nas 8? na pewno…. 😀 Pełna zgoda co do tego, że wiele osób już to prawdopodobnie przechorowała,… Czytaj więcej »

wolny
Użytkownik
wolny

Oprocz ilosci osob, podaja w jakim wieku np sa to osoby? Bo ciagle tylko statystyka ilosci. Ponoc tylko osoby starsze i juz schorowane umieraly do tej pory…

Gatsby
Gość
Gatsby
wolny
Użytkownik
wolny

Dzieki

Grigori
Użytkownik
Grigori

Emocje są złym doradcą. Panikę wywołują media i jest ona przesadzona. Zawsze jest tak, że dany temat istnieje w mediach tylko jakiś czas, a potem każdy ma tego dość i przestaje na to reagować.
Temat powinien zniknąć w ciągu kilku tygodni, a wystraszeni konsumenci wrócą do zakupów ze zdwojoną siłą. Jak Chińczyk planował kupić samochód w lutym i został uziemiony przez kwarantannę, to auto kupi w marcu lub kwietniu.
Tak czy inaczej gamedev wygrał 🙂

Wojtekkk
Użytkownik
Wojtekkk

Myślę że koronawirus w Polsce dopiero się zaczyna … Zobaczcie na sytuację we Włoszech : pozamykane szkoły , stadiony , izolacja kilkunastu prowincji .
U Nas może być to samo , za nie długo ( zobaczymy jak się sytuacja rozwinie ) … Branża turystyczna leży , transport to samo tylko czekać aż NBP zacznie się bawić stopami procentowymi wtedy to już może być tylko ciekawiej .
Co do zakupów co sądzicie o platige image i carbon studio ? Czy lepiej jeszcze chwilę poczekać ?

rosek
Gość
rosek

Ja dalej uważam że to dopiero początek i w większości krajów wszystko stanie tak jak w Chinach. Jedno jest ciekawe w Chinach prawie wszystko pozamykane, gospodarka stoi a firmy bankrutują, a indeksy w górę jakby był ogromny wzrost gospodarczy. Pachnie mi to ogromna spekulacja i krachem, takim prawdziwym jak w latach trzydziestych w USA. Dziwię się tylko co poniektórym że teraz planują zakupy. Zaraz może być wiekszosc firm bankrutami i zostaniecie z niczym. Jak byście mieli akcje w formie papierowej to chociaż by za papier toaletowy robiły, a tak nic z tego.

wolny
Użytkownik
wolny

rosek nie przesadzaj z tymi bankrutami. Rozwodzimy sie glownie nad zakupem firm typu CDR 11bit TSG czy PLW. Myslisz ze przez korona beda bankrutowaly? Nawet te smieci skarbu panstwa nie zbankrutuja bo im nie pozwola. Dla tych co chca kupic jako akcje dywidendowe to moze byc okazja zycia 🙂

wolny
Użytkownik
wolny

Skoro wierzysz ze to dopiero sie zaczyna to bez sensu teraz zakupy robic. Myslisz ze Platige bedzie roslo przy pogarszajacej sie sytuacji?

Robert
Gość
Robert

Ja dokupiłem CCC, Orlen, Vistule, CDR, 11bit, Playway, Budimex i PZU. Stan gotowki 0. Jestem spokojny. Termin sprzedaży x lat.

balrog
Użytkownik
balrog

Problem w tym, że przy tak zmiennym rynku wg mnie nie ma co liczyć na uklepywanie dna, które da czas na spokojne nabycie akcji. Jeśli rynek uzna, że trzeba wrócić już do wzrostów, to wzrosty będą gwałtowne i zanim nabierze się jakiegoś choćby połowicznego przekonania, że to już czas na zakup akcji, to te będą już znacznie wyżej od dołków. No, ale prawdopodobnie i tak zdąży się kupić znacznie taniej niż jeszcze kilka tygodni temu przy ostatnich szczytach.

ironmacko
Gość
ironmacko

Zgadzam się że uklepywania dołków nie będzie… otwarte pozostaje pytanie gdzie będzie dno… Patrząc na szeroki rynek to mamy dwa czynniki: wojny o ilość wydobywanej ropy i koranowirusa.
Wg. mnie zjedziemy jeszcze o dobre 10% na wigu w ciągu 2 tygodni…

Pucek
Użytkownik
Pucek

A tam 2 tygodnie. Jak widać wystarczył w zasadzie jeden dzień.

Tomek
Gość
Tomek

Teksańska masakra piłą mechamiczną… trzeba wiać w możliwie najlepszych cenach.

Luk
Gość
Luk

Poczytajcie o wirusie SARS był i znikł. Kwestia czasu.
Też pochodzi z Chin też człowiek zaraził się od zwierząt.
Ptasia grypa kolejny przypadek tylko, że człowiek jest uodporniony.

Kalistenics
Użytkownik
Kalistenics

Zakupiłem za 10% portfela.
Będą kolejne takie spadki to uśrednie za kolejne 10%.

Odreagowanie kiedyś nadejdzie.

Spółki, które chciałem kupić kilka tygodni temu, teraz biorę za niedużą wartość portfela. Kiedy widzi sie spadki rzędu -15/20%, to aż chce się wysłać zlecenie. Czy słusznie? Wszyscy sie przekonamy, gdzie było dno w 2020.

Robert
Gość
Robert

Trzeba być ogromnym pesymistą, żeby myśleć, że giełda nie odbije.

Tomek
Gość
Tomek

Udało mi się kupić 10 000 szt Biomaxima po 6 zł, no pięknie rośnie:)

DarekP
Użytkownik
DarekP

Ja jestem cienias więc wziąłem tylko 500 Jujubów po 4,85. Teoretycznie przy stanie -17,5% ale coś mi mówi, że zanim zobaczę plusy to jeszcze delikatnie pojedziemy w dół. Ta Twoja Biomaxima to chyba taka nie do końca pewna spółeczka. Napiszesz pod co kupiłeś? Czy to tylko spekulacja pod koronawirusa??

Tomek
Gość
Tomek

Pod zysk na swoim rachunku:) Jak widać na rynku nie ma obecnie pewnych spółek. Te które wydawały się mocnymi tracą po kilkanaście %. Oczywiście gram obecnie wyłącznie spekulacyjnie, w portfelu nie posiadam już żadnych tzw „mocnych” papierów

Tomasz
Gość
Tomasz

Panowie opłaca się teraz brać kredyt pod kupno mieszkania ? Pozdr i dzięki za odp

Urszula
Gość
Urszula

Mieszkania stanieją, jeśli nie musisz to nie bierz (zwłaszcza pod inwestycję).

Gralem_w_Gwenta
Użytkownik
Gralem_w_Gwenta

Skalę manipulacji pokazują wczorajsze wykresy PLW, CDR i TEN – są właściwie identyczne i tak samo jest za każdy dzień większych spadków ostatnimi czasy. Te ruchy robią grubi gracze, pod których podczepia się tzw. ulica. W dalszym ciągu TS Games wygląda dla mnie najmocniej – gdy sytuacja zacznie się nieco uspokajać, powinny być nowe szczyty. Ale wszystko zależy od tego, jak szybko zdusimy pandemię (bo to już pandemia – Włochy 10 tys. zachorowań, 500 ofiar – współczynnik gorszy nawet niż w Chinach).

DarekP
Gość
DarekP

Włosi to starzejące się społeczeństwo, choć z podobno jedną z najzdrowszych diet świata, czyli niby służącej dobrej formie. Ciekawe co tam tak szwankuje. Z drugiej strony Chiny zamykają ostatni szpital polowy w Wuhan, a Xi odwiedza ten region, więc trwają spekulacje czy za moment nie odtrąbią sukcesu i zakończenia walki z wirusem. Zmiękczają też kwarantannę by pracownicy wrócili na zakłady. Wygląda to dobrze ale to Chiny zatem pozostaje znak zapytania. Oby mówili prawdę.