Tydzień 270 – Dlaczego zmiany?

W dzisiejszym podsumowaniu, w nawiązaniu do Waszych wątpliwości, postanowiliśmy jeszcze raz wyjaśnić dlaczego zdecydowaliśmy się na zmianę naszego blogowego podejścia. Pisaliśmy już o tym 3 tygodnie temu we wpisie „Zmiany (IJ + Discord)”, ale spróbujemy opisać to troszeczkę bardziej szczegółowo, żebyście mogli zrozumieć naszą decyzję. Wartość naszego portfela na dzień dzisiejszy to 63.876,95 zł. Nasz zysk netto to +125,32%.  Co ciekawe, mimo bardzo burzliwego okresu, wyszliśmy z kryzysu całkiem nieźle i na chwilę obecną notujemy rekordową przewagę nad naszym benchmarkiem WIG, która wynosi już 141,44 p.p. Szeroki rynek przez minione 270 tygodni stracił 16,13%.

No więc tak. Ostatnio pojawiło się kilka krytycznych opinii, że postanowiliśmy zaorać bloga, że nie realizujemy swojej misji, a naszego discorda nie da się czytać. Oczywiście rozumiemy, że nie wszystkim odpowiada obecna forma naszego blogowania i komunikacji z naszą społecznością. I decydując się na zmiany liczyliśmy się z taką ewentualnością. Niestety blog z czasem stał się naszą dodatkową pracą, na którą poświęcaliśmy kilka, a czasami nawet kilkanaście godzin tygodniowo. Będę teraz pisał we własnym imieniu (Kamil), ale Michał miał podobnie.  Sam wpis podsumowujący często zabierał ok 3-4 godzin, a zdarzały się rekordowe 8-godzinne zarywania nocy. Dzieci, bo mam ich obecnie dwójkę, wstawały o 7 rano, a ja kładłem się o 5. I to w weekend. I wszystko po to byście mieli fajny, wartościowy, ciekawy wpis. I to tydzień w tydzień. Przez 3 lata (bo pierwsze 2 lata jednak były mniej pracowite). Do tego codzienna administracja (kasowanie spamu, aktualizacje, backupy), odpisywanie na komentarze, odpisywanie na maile, odpisywanie na forum. W czasach Ligi IJ również codzienna aktualizacja wyników. W dni powszednie, by to wszystko ogarnąć poświęcałem rano przed pracą ok 30-60 min. Sami możecie nawet sprawdzić daty moich postów 😛 Był to naprawdę ogromny wysiłek. Wysiłek kosztem rodziny i własnego zdrowia. A to wszystko za darmo 🙂 Z pasji, z miłości do giełdy i inwestowania oraz chęci zarażania tym pozostałych 😛 Niestety od jakiegoś czasu zaczęło być to już męczące, a przecież nie o to w tym wszystkich chodziło. Żeby nas zrozumieć, zadajcie sobie jedno, ale za to bardzo ważne pytanie: „czy ja robiłbym to wszystko za darmo?”.

Blogowanie miało być dla mnie dobrą zabawą oraz możliwością wymiany doświadczeń, przemyśleń i typów inwestycyjnych. I do jakiegoś czasu tak było i „niepieniężne zyski” czerpałem właśnie z tych naszych codziennych dyskusji. Niestety w pewnym momencie poczułem, że daje z siebie zbyt wiele. Nie było już zasady WIN-WIN. Od jakiegoś czasu myśleliśmy o wprowadzeniu płatności (abonamentów), by w jakimś stopniu doładować swoją motywację. O naszych planach wiedzieli Analitycy i gdy byliśmy już na etapie testowania dostępu do treści… nadszedł koronawirus i całkowicie pokrzyżował nam plany 😀 Na ten moment opcję tę zawiesiliśmy, gdyż płatności w czasach, gdy nasz portfel tracił 10% tygodniowo raczej by nikogo do zakupów nie zachęcał 😛 Teraz już się niby wszystko uspokoiło i znów wyszliśmy na swoje, ale czy bylibyście w stanie płacić za powrót do starego modelu prowadzenia bloga? 

Miesiąc temu zdecydowaliśmy, że odpuszczamy, bo dłużej tak nie wyrobimy. Pisanie na siłę do niczego by nie prowadziło. A ta weekendowa presja pt „musisz jeszcze napisać podsumowanie”, która chodziła za nami przez cały weekend była dobijająca. Obecnie mamy dużo więcej czasu dla siebie, żeby te godziny ciężkiej blogowej pracy poświęcić na książkę, czy film z żoną. Zamiast stałych godzin pisania postawiliśmy na bardzo elastyczny discord, na którym udzielamy się w miarę możliwości. Mamy tam obecnie ok. 300 osób i nie zgadzamy się, że brakuje tam wartościowych dyskusji. Wręcz przeciwnie, wspólnie robimy codziennie bardzo fajną burzę mózgów oraz wymieniamy swoje przemyślenia i typy z innymi inwestorami. To właśnie na discordzie poczułem w pełni działającą zasadę WIN-WIN. Przykładowo z naszymi Analitykami potrafiłem wziąć ich typ w ciemno, tylko dlatego, że oni przedstawili swoje argumenty ZA, bez żadnej własnej analizy i marnowania czasu, i zarobić na tym bardzo ładne pieniądze. Oczywiście discord publiczny jeszcze potrzebuje czasu, byśmy się wszyscy poznali i sobie zaufali, ale myślę, że i tutaj takie wspólne dyskusje przyniosą nam wszystkim wiele zyskownych transakcji. Bo o to w tym wszystkim właśnie chodzi! 🙂 Każdy daje z siebie wszystko, co najlepsze i wszyscy na tym korzystamy! WIN-WIN. Niestety w starej formie bloga, w której pracowałem dodatkowo kilka-kilkanaście godzin tygodniowo za free, nie do końca tak było. 

A nawiązując jeszcze do naszej misji. Oczywiście tę nadal podtrzymujemy i realizujemy. Jesteśmy wielkimi miłośnikami giełdy, sami cały czas dzielnie walczymy z rynkiem, codziennie się „jaramy” sytuacją rynkową, śledzimy wydarzenia ze spółek i inwestujemy swoje pieniądze w różne instrumenty. Jeśli dacie nam jeszcze trochę czasu to być może przedstawimy Wam w jednym z wpisów, co mieliśmy na myśli pisząc, że giełda pozwala spełniać marzenia. Jak to u nas – na własnym przykładzie 🙂 No ale zobaczymy. Niestety rynek może nie do końca z nami współpracować, a całość może się trochę przeciągnąć 😀 Trzymajcie kciuki! A w międzyczasie zapraszamy na naszego discorda!

https://discord.gg/q6NNqN

 

23
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
VictorneuctInvestJourneyBobmaxiuKuba Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
TomJed
Użytkownik
TomJed

To co piszecie jest jak najbardziej zrozumiałe. Ja śledząc tylko wasze ruchy od 3 lat mam całkiem fajny dochód ekstra. Dzięki temu wróciłem na giełdę po kilku latach „separacji”. Zastanawiałem się czasami co z tego macie, że robicie taka robotę za friko.
Discord też jest ok, ale tam jest za duzo informacji o wszystkim. To już nie ma nic wspólnego z „patrzeniem na schnącą farbę”.
Tak, byłbym chętny płacić miesięczny abonament żeby czytać o Waszych transakcjach, analizach ciekawych spółek i spółek czytelników.

michas
Gość
michas

ja chętnie będę wspierał was finansowo, kawał dobrej roboty. dziękuję ze jetescie. a teksty na blogu zawsze czytam z bananem na twarzy, majstersztyk na poziomie

karo
Gość
karo

Czołem. Zawsze czytałem Blog z wielkim zainteresowaniem.
Tak, zrozumiałe, że za pracę należy się kasa. Jeśli zrobicie płatny dostęp płatny wchodzę.

wolny
Użytkownik
wolny

A mysleliscie o reklamach na blogu, sponsorach etc? Michal Szafranski calkiem ladnie to ogarnia na swoim blogu.

Slawek
Gość
Slawek

Hej, Wasze wpisy były na prawdę super . To była ekstraklasa ( może bez tej ostatniej polityki). Discord jest ok ale to zupełnie inna formuła. Czytam tam jest ok ale chaos spory. Abonament roczny za dostęp to dobra opcja. W końcu to Wasza praca. Pozdrawiam

Zenek
Gość
Zenek

Za rok zostanie z wami 10% osób, szkoda bo blog luzny sle rzeczowy

ŁUkasz
Gość
ŁUkasz

Byłem na tym discordzie ale tam za duzy spam nie da sie tego ani sledzic na czytac dlatego po zainstalowaniu odinstalowalem

Borys
Gość
Borys

Czesc, obserwuje Was dopiero od kilku miesięcy, ale chetnie płaciłbym za dostęp do treści, bo zdaje sobie sprawę ile zabiera to czasu (a mi zaoszczędza) 🙂 Jednak w takim przypadku dobrze byłoby wprowadzić dzienny update – tak jak to robi Longterm, z którego typami raz się zgadzam, raz nie, ale przynajmniej wiem, ze ktoś śledzi rynek, kiedy ja pracuje. Także jeśli uzbieracie kilkanaście – kilkadziesiąt osób to warto pomyśleć nad modelem abonamentowym. Sam mam dwójkę dzieci i wiem ile kosztuje każda godzina wolnego czasu 😀 pozdrawiam

Gatsby
Użytkownik
Gatsby

Cześć, trochę ostatnie tematy odpuściłem, śledzenie giełdy też (notowania obserwowałem „tylko” raz dziennie). Wracam na Blog a tu takie wielkie zmiany. Osobiście wolałem starą formułę gdyż łatwiej mi było się we wszystkich tematach odnaleźć. Na discordzie się zarejestrowałem przed chwilą więc może jeszcze nie ogarniam… pożyjemy zobaczymy, pewnie są jakieś tricki, których jeszcze nie znam. Nie jest to krytyka, tylko dzielenie się pierwszym odczuciem. A wracając do płatności: nie miałbym z tym problemu, gdyż uważam że wasze przemyślenia są wartościowe, a jak się coś robi dobrze to czemu za to nie brać kasy 🙂 – oczywiście w granicach zdrowego rozsądku… Czytaj więcej »

MateuszZ
Gość
MateuszZ

Jeżeli mogę zarabiać korzystając z sensownych rekomendacji to nie mam oporów aby za to płacić. Mamy win – win i to się liczy. Zresztą jeżeli portfel będzie się bronił to nie jeden chętny się znajdzie. Sam korzystam również z innych płatnych źródeł i póki pozwalają zarobić to z nich nie rezygnuję. Na Waszym miejscu nie miałbym oporów nad większym pozycjonowaniem reklam na blogu, korpusów nie ma ale już inaczej się działa jak cash na adsense się pojawia. Na Discordzie możecie wspomnieć aby przy odwiedzeniu bloga pamiętać o kliknięciu 😉

Magrs
Gość
Magrs

Discord OK, zajrzeć od czas udo czasu żeby przeglądnąć o czym są bieżące dyskusje , czasem się dołączyć, a czasem wyłączyć bo przeszkadza :).
Jednak na coniedzielne słowo podsumowujące na blogu to czekałem z niecierpliwością cały dzień! Czuć było w tym włożoną pracę i wartość, a jak coś jest wartościowe to warto za to zapłacić. Jeśli zorganizujecie to porządnie i określicie jasno co otrzymam w zamian za opłatę to wchodzę w to. Zasada WIN-WIN będzie spełniona. Trzymam kciuki i zachęcam do działania!

sas
Gość
sas

aktualizujecie jeszcze portfel na blogu?

Kuba
Gość
Kuba

Jest szansa na świeży link do DC?

Bob
Gość
Bob

Link do doscorda nie działa

Victorneuct
Gość
Victorneuct

height of the decision of this over again intractable diagnostic. generic tadalafil no prescription Lhxkki tydmow cialis tadalafil liquid tadalafil

Victorneuct
Gość
Victorneuct

1 3 organics deviation payment the own four ciamedusa.com mРІвЂŠeРІвЂŠtРІвЂŠOH into a truly beastly, 1 generic cialis 10mg online.