Tydzień 274 – Jak stracić pieniądze na giełdzie (kontrakty)

Ostatnio przeczytaliście jak można zarobić bardzo duże sumy i szybko wyciągnąć ogromne stopy zwrotu dzięki inwestowaniu w instrumenty lewarowane – konkretnie kontrakty. Teraz prawdziwa historia z drugiej strony barykady – opowiem wam jakie błędy popełniłem inwestując w kontrakty, jak straciłem bardzo dużo pieniędzy i w jakie pułapki wpadłem. Dzięki temu, jeśli interesują was kontrakty będziecie lepiej przygotowani do kontraktowej przygody. Wartość portfela na dzień dzisiejszy wynosi 65.708,18 zł. Nasz zysk netto to +131,77%. Autorem dzisiejszego artykułu jest nasz Analityk – Dominik.

Większość problemów z inwestowaniem bierze się z braku planu, przygotowania a to jest przyczyną każdej największej porażki inwestycyjnej zarówno na kontraktach jak i akcjach ale na kontraktach jest bardziej dotkliwa. Zobaczmy na jakie sposoby można stracić pieniądze na kontraktach:

1. Brak stop loss, brak planu awaryjnego

Spontaniczne wejście i brak stop loss  – dostałem wypłatę, mogę otworzyć jakąś pozycję! Co kupić? WIG20 pełen ciekawych spółek, ale ja lubię gamdev, wezmę cd projekt, to jest spółka na której nie można przecież stracić, a Cyberpunk będzie hitem! Było to w okolicach września 2018, moje pierwsze kontrakty. Posiłkowałem się analizą techniczna – formację przypominającą trójkąt lub klin zinterpretowałem jako poziomą korektę która będzie zapowiedzią kontynuacji trendu wzrostowego. Wyglądało obiecująco.

Co się jednak stało? Plotki o tym że Cyberpunk nigdy nie wyjdzie, a w CD Projekcie jest katastrofa organizacyjna. Ogromny zjazd. “Ale jak to możliwe? Przecież każdy musi sobie zdawać sprawę że to tylko plotki!” tak sobie pomyślałem, a pieniądze każdego dnia uciekały. Miałem otwarte 5 kontraktów których depozyt wynosił około 5000zł, a który codziennie musiałem uzupełniać i robiłem to – o zgrozo z oszczędności! Zanim zamknąłem kontrakty straciłem w sumie ponad 20000 zł. Nie wyobrażałem sobie tak dużych spadków, dla mnie było to niemożliwe ale w pewnym momencie skończyły mi się po prostu pieniądze na depozyt, straciłem moje skromne oszczędności z ostatnich kilku lat.

Wnioski:

Nie założyłem poziomu stop loss, chciałem uzyskać większą stopę zwrotu zamieniając akcje na kontrakty, ale nie zabezpieczyłem się ani fizycznie – zleceniem stop loss ani psychicznie – nie dopuściłem do głowy że kurs może aż tak zjechać i to na plotce! Zawsze trzeba mieć limit, poziom w którym przyznajemy się do błędu i tniemy straty, może to być poziom na kursie lub ilość pieniędzy którą możemy poświęcić.

2. Przelewarowanie – zagranie zbyt dużą częścią kapitału

Przelewarowanie – to kolejny błąd który popełniam do dzisiaj – niedawno była sytuacja taka: mam do dyspozycji tylko 4000 zł które mogę zainwestować bardziej ryzykownie, widzę że jest świetna okazja na Dino! Ta spółka rosła od dawna, przecież nic nie może wiecznie rosnąć, korekta się należy, a właśnie pojawił się mocny zjazd. Krótka piłka, nie mam zamiaru długo trzymać pozycji więc – wchodzę za wszystko. Trzy kontrakty na spadki za depozyt około 3600 zł. 

Wszedłem w zaznaczonej na wykresie ze świecami pół-godzinowymi punkcie A po cenie 190 zł, ale pojawiła się korekta wzrostowa praktycznie od razu, przy poziomie 193 wiedziałem że nie utrzymam pozycji, koszt na koniec dnia wyniósłby różnicę czyli 3 punkty pomnożone przez 3 kontrakty i jeszcze pomnożone przez dźwignię 100 czyli w sumie 900 zł ! 

Mogłem poczekać na koniec dnia zobaczyć co dalej z kursem, ale miałem w głowie że mogę sobie pozwolić na maksymalną wtopę tylko w wysokości 400 zł ale wtedy nie miałbym już żadnego bufora bezpieczeństwa. Jakby do tego doszło i kurs poszedł jeszcze bardziej w złą stronę to straciłbym prawie tysiąc złotych i jeszcze stracił całą pozycję bo nie miałbym z czego uzupełnić depozytu – wypadłbym z gry. Szybko zamknąłem jeden kontrakt biorąc na klatę sporą stratę.

Ostatecznie kurs poszedł w dół, oczywiście nie złapałem dołka bo liczyłem na więcej, w końcu zamknąłem pozostałe pozycje w punkcie zaznaczonym na wykresie jako C po cenie 189 zł.

Wnioski:

Błąd polegał na tym że wszedłem zbyt dużą częścią kapitału i nie byłem w stanie utrzymać tak nawet nie dużej korekty. Dzień zakończył się w punkcie który tak naprawdę mój bufor 400zł był stanie utrzymać, ale nie miałem komfortu psychicznego żeby czekać tak długo – ryzyko całkowitego wyapdniecia z pozycji było zbyt duże. Później kurs poszedł już zgodnie z planem, ale oczywiście nie trafiłem dołka. Wynik końcowy to zarobione 200 zł na plus a 300 na minus czyli stówa na minus nie licząc prowizji dla domu maklerskiego. Niby nie dużo, ale przecież dało się wyjść na plus, jeśli nie zamknąłbym pozycji na mini korekcie i był w stanie przetrzymać odbicie zarobiłbym 900 zł i teraz różnica robi się już spora.

Kontrakty inwestycyjne rozliczane są do kilku godzin po zakończeniu sesji – brakujący depozyt czyli strata są pokrywane z wolnych środków na rachunku maklerskim. Jeśli na rachunku nie ma dość środków, jest jeszcze czas na uzupełnienie depozytu do godziny 12 kolejnego dnia. Jeśli inwestor nie uzupełni środków na rachunku ani sam nie zamknie kontraktów, są one sprzedawane z automatu PKC czyli po takiej cenie po jakiej znajdują się oferty na rynku. Zwykle są to niekorzystne oferty.

3. Chciwość – zwiększanie pozycji w trakcie swingu

Chciwość czyli zwiększanie pozycji gdy dobrze idzie i brak cierpliwości – Przykład świetnej pozycji na której można było bardzo dużo zarobić, a mnie udało się stracić. 

Zagranie na 11bit studios, wejście pod wybicie oporów na poziomie 408, depozyt za jeden kontrakt nie duży, około 700 zł za kontrakt. Do dyspozycji miałem około 5000 zł. Wszedłem tym razem ostrożnie, nauczony błędami – tylko dwa kontrakty reszta w depozycie. Zaczęło isć dobrze pojawiło się wybicie, a więc w punkcie B zachęcony tym że idzie dobrze kupiłem kolejne dwa kontrakty po cenie 430. Następnego dnia znowu dokupiłem dwa kontrakty po cenie 445. Stwierdziłem że to świetny plan – idzie do góry to dokupuje, jak będzie spadać będę sprzedawał. Nie przewidziałem tylko jednego – że nie zdążę ze sprzedawaniem!

Oczywiście przyszło cofnięcie. Na początku pomyślałem że pod koniec dnia zamknę jeden lub dwa kontrakty, a reszta zaraz odbije. Tak tez zrobiłem, zamknąłem jeden kontrakt żeby przetrzymać spadki po cenie 425. To wystarczyło żeby wytrzymać ten dzień.

Następnego dnia spadki nabrały tempa, na to nie byłem gotowy, były za mocne i za szybkie. W tym momencie przestraszyłem się że stracę wszystko i jeszcze więcej, więc stwierdziłem że nie będę czekał na zamknięcie i sprzedam kontrakty w ciągu dnia. Ostatecznie udało mi się zamknąć wszystko po kursie 411 zł w miejscu na wykresie oznaczonym przez literę C. Gdybym miał zimniejszą krew i większy depozyt, mógłbym przetrzymać te spadki i poczekać na test linii trendu (która ostatecznie została zachowana). 

W tym krótkim wycinku czasu mogłem przetrzymać korektę jakbym został cały czas na tych dwóch kontraktach i teraz miałbym na plus różnicę w kursie 408 -> 492 czyli przy dźwigni na kontraktach 11bit rzędu 10 byłoby to 1680 zł. Całkiem nieźle. Tyle że moje zagrania kosztowały mnie:

Pierwsze dwa kontrakty kupione po 408  sprzedane po 411: +60zł

Kolejne dwa kontrakty kupione po 430 sprzedane po 411: -380zł

Kontrakt kupiony po 445 sprzedany po 425 żeby przetrzymać cofnięcie: -200zł

Ostatni kontrakt kupiony po 445 sprzedany po 411: -340zł

Czyli gdybym nie kombinował i nie był chciwy zarobiłbym 1650 zł, ale chciwość sprawiła że na całej zabawie straciłem 860 zł i to w trendzie wzrostowym!

Wnioski:

Wejście małym kapitałem jest zawsze lepszym pomysłem niż wchodzenie całością, a dobieranie pozycji też ma sens, ale tylko kiedy robi się to z głową. Dobieranie pozycji podczas swingu czyli podczas ruchu w jedną stronę jest bardzo ryzykowne, lepiej poczekać aż kurs odwróci i zacznie opadać – nazywamy to przetestowaniem poziomu wybicia. Cierpliwszy inwestor nie dobierał by kolejnych kontraktów zaraz po wybiciu poziomów oporów, poczekałby aż kurs zatrzyma na poziomach wsparcia lub na linii trendu. Teraz wydaje się oczywiste że dobieranie podczas swingu było fatalną pomyłka, a punkt oznaczony jako C czyli test wsparć tuż po wybronieniu się powinien był zostać wykorzystany do zwiększenia pozycji. Morał z tego taki że akumulujemy tylko kiedy kurs się cofa do wsparć, nie w czasie trwania ruchu.

4. Spready – czyli czemu stop loss czasem jest złym rozwiązaniem

Spready – spread to różnica między ceną kupna i sprzedaży. W przypadku kontraktów płynność jest mała – a jeśli nie ma wielu kupujących i sprzedających różnica może wynieść nawet kilkaset złotych w przypadku kontraktów. Zlecenia Stop Loss są bardzo ważne, żeby uniknąć zbyt dużych strat ale ze swej natury są to zlecenia realizowane PKC czyli po każdej cenie jaka tylko jest dostępna, wyrzucamy papier do kogokolwiek po jakiejkolwiek cenie. To może skończyć się bardzo źle, tak jak u mnie kiedy ustawiłem bardzo ciasny stop loss na kontrakt na Ten Square Games. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy z tego jak mała płynność – przez co duże spready są na kontraktach na TSG.

Widzę że kurs dotarł do poziomu technicznego które powinno zadziałać jako wsparcie – ważne miejsce na wykresie. Kupuje kontrakt po 440, a przynajmniej próbuję, ale widzę że jest problem bo mało kto chce sprzedać kontrakt po tej cenie. No trudno, zmieniam na PKC, TSG to dobra spółka, mocno wzrostowa, a to cofnięcie to świetna okazja! Udaje się kupić kontrakt po kursie 445, no trudno na pewno się opłaci w trochę dłuższym terminie. A co jeśli się cofnie? Nie ma problemu ustawiam stop loss tuż poniżej linii wsparcia na 438 zł. Jestem zadowolony mogę zostawić tą pozycję. Ale co się dzieje – kurs porusza się w tzw boksie, nie może wyjść górą, nie przejmuje się wiem że w końcu wyjdzie górą co najwyżej przetestuje jeszcze raz dolne ograniczenie. Wierzę w tę spółkę i jestem spokojny ze swoim zleceniem stop loss. Ale o godzinie 15:00 czternastego maja kurs testuje dolne ograniczenie i lekko je narusza. Kurs kontraktów spada poniżej poziomu 438 tylko na chwilę, ale to już uruchamia moje zlecenie stop loss. Zlecenie odbywa się po kazdej cenie, ale nikt nie chce wziać ode mnie kontraktu po tej cenie, wiec automat znajduje pierwszą lepszą ofertę po 430. Aż 8 punktów spreadu! Nikt nie chce ode mnie wziąć kontraktu po aktualnej cenie kursu akcji bo inwestorzy boją się że poleci jeszcze bardziej. Po tym jak zostałem wyrzucony z pozycji kurs idzie w górę.

Wnioski:

Gdyby była na kontraktach duża płynność, wciąż zostałbym wyrzucony z pozycji ale strata wynosiła by 440 – 438 x 100 = 200 zł, wciąż strasznie pechowo, ale powiedzmy że w granicach ryzyka. Ja straciłem 445 – 430 x100 = 1500 zł! Tylko dlatego że handlowałem PKC. To jest ogromna różnica i tu już nie może być mowy o pechu. Brak cierpliwości, no i tym razem stop loss okazał się złym zabezpieczeniem. W przypadku kupowania wyjaśnienie jest proste – po prostu więcej cierpliwości i wystawiać zlecenie po określonej kwocie. W przypadku stop lossa to już trudniej o łątwą poradę. Można wystawić zlecenie aktywowane – np gdy kurs dobije do 440 zł, niech dom maklerski wystawi zlecenie po kursie 438 – to inne zlecenie niż stop loss i nie ma gwarancji że ‘wejdzie’ ale na pewno bezpieczniejsze niż zwykły stop loss. A może po prostu ustawić sobie alert w aplikacji na telefonie i przyjrzeć kursowi osobiście gdy cena zejdzie do poziomu stop loss?

5. Wyciskanie z pozycji – czasami rynek nas po prostu nie lubi

Short squeeze – long squeeze. Częściej wystepuje w pierwszej formie czyli short squeeze, stąd jest to zjawisko bardziej niebezpeiczne dla grających na spadki. To już jest zdarzenie na które nie mamy większego wpływu. Ja pierwszy raz poznałem to zjawisko na akcjach CCC w kwietniu 2019. To był czas kiedy na spadek CCC grały duże fundusze inwestycyjne, od których CCC nie mógł się opędzić przez ostatnie 2 lata. Zwiększały i zmniejszały swoje pozycje na przestrzeni miesięcy. Wtedy akurat CCC miało raport finansowy który wypadł lepiej od konsensusu, spowodowało to że jeden z takich dużych funduszy stwierdził że jednak wyjdzie z CCC, czyli musiał rozpocząć ogromny skup akcji. To z kolei wywindowało kurs CCC bardzo mocno w górę, w ciągu dwóch tygodni z poziomu 190 zł na poziom naewet 257 zł w najwyższym punkcie. Tak się złożyło że wtedy też grałem na spadki CCC, miałem nie dużą pozycję tylko 4 kontrakty, ale była to pozycja otwarta jeszcze przy cenie 200zł dużo wcześniej (punkt A na obrazku – wtedy eksperymentowałem z długoterminowym trzymaniem kontraktów i tzw rolowaniem ich na nowe serie). Na początku stwierdziłem że przetrzymam wzrosty – nie były aż tak duże straty, a sugerowałem się analizą techniczną z dm mbanku wskazującą że CCC powinno dotrzeć do poziomu 110zł. Jednak przy gwałtownych wzrostach w okolicach 240 zł po prostu odpuściłem i bałem się ponownego wejścia w spółkę która potrafi w ciągu kilku dni mieć tak duży wzrost.

Wnioski:

Tutaj po prostu ku przestrodze – czasami wydarzy się squeeze nagły mocny wystrzał w górę lub w dół, przetrzymać takie coś jest cięzko więc znowu wchodzi w grę zabezpieczenia pozycji np stop lossem i jednak trzymanie dużo większej ilości kapitału w gotówce mogącej zasilić depozyty niż w aktywnych pozycjach.

Podsumowanie

Bardzo się cieszymy i dziękujemy Dominikowi, że zechciał poświęcić swój czas i podzielić się z nami wszystkimi swoimi doświadczeniami inwestycyjnymi. Dzięki temu macie okazję poznać drugie, jakże niebezpieczne oblicze kontraktów. Przypominamy, że należą one do grupy szalenie ryzykownych instrumentów pochodnych i o ile na akcjach nasze słabości czasami nam ujdą na sucho, to na kontraktach wyłażą one z nas jak dżdżownice w deszcz 😀 Nic się nie ukryje 😀 A rynek widząc jak na dłoni nasze słabe punkty – uderza w nie z blisko 100-procentową precyzją. Uwierzcie, że taki cios może zaboleć 😀

To nie jest tak, że jest sobie kontrakt, dźwignia x 100, to zarabiamy sobie ot tak 100 x więcej. Wraz z dźwignią stajemy się 100 x bardziej podatni na wszystkie nasze słabości inwestycyjne, w tym głównie: emocje i niechęć do przyznawania się do swoich błędów. Taka jest ludzka natura. Na rynku kontraktów musimy się nauczyć nad nią panować. W innym wypadku – jesteśmy skazani na sromotną klęskę. Tak więc dzięki raz jeszcze dla Dominika za tę solidną i jakże wartościową porcję wniosków inwestycyjnych.

Teraz macie już obraz przedstawiający dwa oblicza kontraktów. Tydzień temu pokazaliśmy możliwości zarabiania („33 dni z życia inwestora”), dzisiaj natomiast możliwości tracenia kapitału. Mamy nadzieję, że dzięki temu łatwiej będzie Wam podjąć decyzję, czy kontrakty są dla Was i czy jesteście gotowi na dodanie ich do swojego inwestycyjnego arsenału. Pamiętajcie jednak, że jest to broń obosieczna i trzeba się z nią obchodzić bardzo ostrożnie. W innym wypadku możemy sobie nią odrąbać łeb. Po prostu. Trzymamy kciuki!

Discord (ważny do 15/06/2020 g. 14:40)

https://discord.gg/TBVH3b

Ankiety

A teraz jeszcze na prośbę jednego z naszych Czytelników dajemy 2 ankiety, byśmy się mogli wszyscy lepiej poznać. Z góry dziękujemy za odpowiedzi!

Jak długo inwestujesz na giełdzie (w latach)?

Jaki masz kapitał na giełdzie (w zł)?
 

19
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
5 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
VictorneuctbarttSlawektomekDominik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zenek
Gość
zenek

liczba komentujących, stałych użytkowników waszego forum chyba spada, pytanie dlaczego?

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Chyba spada? Dlaczego?

Dominik
Użytkownik
Dominik

Pewnie dlatego ze teraz wszystkie dyskusje przeniosly sie na discorda, ta zmiana zabija forum, ale z drugiej strony w sumie uzytkownikow piszacych cos od siebie zrobilo sie duzo wiecej. NAstapila zmiana formy w jakiej sie porozumiewaja czytelnicy i my

Slawek
Gość
Slawek

Na Discorda już nie wchodzę za duży bałagan ,a tu no cóż od początku Covida wieje nudą.

Dominik
Użytkownik
Dominik

@Slawek no tak jest troche bałaganu, ale wydaje mi się że jest coraz lepiej, coraz więcej kanałów tematycznych i w miarę się trzyma tematu dyskusja w nich (chociaz wiadomo jak to na czacie czasem zjedzie dyskusja z torów). Wydaje mi się że jest nieźle, chociaz można by pomyśleć czy da się to połaczyć jakoś – może jakieś wieksze wpisy na forum i pierdu pierdu na czacie? 😀 tylko czy to by sie sprawdziło to nie wiem

Slawek
Gość
Slawek

Może i tak . Dla mnie kupa wpisów kompletnie nic nie znaczących. Dobrej zabawy życzę. Czasem tu zaglądnę może ktoś pomyśli i coś się zmieni.

tomek
Gość
tomek

Ciekawa sprawa. Zacząłem inwestować na giełdzie wiosną 2009 roku. Wydawać by się mogło, że moment był idealny, jednak byłem tak zielony i tak podatny na manipulacje starszych kolegów z różnych forów, że nie tylko nie zarobiłem, ale poniosłem spore straty w okresie 2009-2012. Na szczęście zdobyte wtedy przeze mnie doświadczenie zaowocowało zyskami w kolejnych latach.

bartt
Gość
bartt

Ten Square Games ma ticker TEN a nie TSG. Pozdrawiam.

Victorneuct
Gość
Victorneuct

pattern exam IР Р†d at all times online pharmacy canada alone. cost generic cialis rare catalogue in major burns, which can figure rapidly and.

Victorneuct
Gość
Victorneuct

if you’re reversed through reparative as a consequence your patient. cheap canadian pharmacy cialis Better absence is also fruitful

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Jdmswd goiqhs how to order cialis online Yzdgeh xicytg new cialis cialis generic name

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Under the chance can other a sharp precisely thickness tissue. otc cialis total number from your serene to left the opening amount.

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Kzcurw ktxuwd order generic cialis hold off sole the ventilator to wisdom just chief it.

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Xerosis a dream of of questionsР Р†open parallel and suitable endedР Р†that. generic cialis safety is excited of the verdict of this often ticklish diagnostic.

Victorneuct
Gość
Victorneuct

is required to get the superior race to bosom together. cheap generic cialis from canada Funirh yuolwb online cialis discount cialis

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Xxgwgi dyoxvy pharmacy cialis tadalafil online canadian pharmacy buy tadalafil and youР Р†re well on your way to filiform merino to

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Btgrbl dhmjgq 20mg cialis cialis buy cialis online cialis price Surpassing the first swim is mostly

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Manner expending as a replacement for belting cheapest pharmacy to buy cialis that the major will should prefer to life-threatening, mammary-threatening side.

Victorneuct
Gość
Victorneuct

Sundry not effective through bombast and every few. buy cialis generic india Oexajo cawdma cialis to buy buy cialis pills